Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie   

  1. Dzisiaj
  2. Grześ miałem przedtem fieste i też w zasadzie tylko lałem i jeździłem przez 5 lat. Aż dziw że się nie posypała. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  3. Jak to się mówi "będzie Pan zadowolony". Ja jestem "fanem" Toyoty bo w 2007 kupiłem nówkę Yarisa, którym miałem jeździć tylko przez okres leasigu (4 lata) a jeżdżę do dziś chociaż ma już 272 tyś przejechane jeszcze powinna posłużyć. W ubiegłym roku a wiosnę kupiłem żonie salonową Corollę w najbogatszej wersji i z niej jesem mega zadowolony, lubię nią "wcisnąć w pedał" a wyjazd nad może to była czysta przyjemność. Ty też będziesz szczęśliwym użytkownikiem bo Toyoty tak mają, jak się raz w nie tyłek wsadzi, to już ciężko odlepić go od tej marki, a kredyty są po to, by realizowały nasze mażenia, oczywiście z umiarem Splot ten model Forda ma mój brat oraz sąsiad i też sobie bardzo chwalą. W sumie wg mnie to musi być pancerny bo mój brat to tylko lać paliwo i jechać, średnio dba o auto, które użytkuje ekstremalnie od kilku lat, jest 2 właścicielem a auto nie wymięka, również moim zdaniem elegancki zakup .
  4. Wczoraj
  5. No właśnie widziałem gdzieś wpis i fotki na FB, ludzie kłócili się o to, że rolnicy wyrzucają gnojowicę do jeziora, ale nikt im tego nie udowodnił. Piotr a nie jest tak w tym roku, że mamy bardzo wysoki stan gruntowy wód, wodą stoi bardzo długo na polach i czasami nie wypłukuje całego syfu, minerałów z ziemi i to powoli, docelowo trafia do jeziora, stawów, rzek? Ja wiem, że teraz to nie czas na chemię i nawożenie gruntów rolnych, tylko już powinno być po żniwach, ale jak non stop pada to non stop ten cały syf nawet z daleka do tych wód trafia. Ja osobiście też się cieszyłem, że wody odżyły i że niedobór tlenu w tym roku nie powinien występować, a tu taki klops😑
  6. Odświezyłeś bardzo trudny temat dla mnie. Obserwuję nasza wodę No Kill w Nienawiszczu i cholera sam już nie wiem, czy to dobrze, że wodą jest No Kill czy nie. Ryby są bardzo mocne, żywotne. Z moich skromnych obserwacji wynika, że ryby są niektóre kłute już nawet po 4/5 razy w sezonie, jak nie wiecej. Że rany ryby kłutej bardzo długo się goją. Teorie internetowe, że ryba na łowisku ma pamięć, ma się na razie nijak do tych obserwacji lub, że za każdym razem gdy jest łowiona to mniej walczy. Zastanawiam się dokąd trzeba zmierzać aby być na topie i być popularnym? Aktualnie do wody dołożyliśmy bardzo dużo z własnej kieszeni aby ją mieć i nie wiadomo kiedy i za ile lat się spłaci, a i ryba mimo, że jej daruję życie non stop jest tak samo za każdym razem kaleczona. W tej modzie na No Kill nie ma złotego środka, półśrodkiem na pewno będzie wprowadzenie kiedyś całkowite haczyków bez zadziorowych, ale czy to rozwiąże problem?
  7. Zmowa jakaś? Gratuluję zakupów. Niech służą jak najdłużej. Wszystkie błędy stylistyczne i ortograficzne są zamierzone- jakiekolwiek powielanie ich i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!
  8. Świetne fotki. A ta ma znajome logo w tle. Dla mniej zorientowanych autorem jest Marcin (ten duży z Trotki na Rybomanii w Poznaniu) i jego koledzy z Warsaw Carp Pirates Wszystkie błędy stylistyczne i ortograficzne są zamierzone- jakiekolwiek powielanie ich i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!
  9. Gratulacje, piękne autko.
  10. Ostatnio byłem nad wodą na łowisku Lindis z przyjaciółmi Kuba Welęc i Rafał Zalewski z Freinds Carp Team od 01-03-05-2017. Podczas tej zasiadki udało się wycholowac parę rybek moje to 11, 12, 13, kg pogoda była nie ciekawa wiało od wschodu ale i tak byliśmy wytrwali w tym co lubimy i się kochamy żadna pogoda ani deszcz nie jest nam straszna oto par fotek za tej zasiadki a Rafał złapał nawet 12kg jesiotra . Zapraszam na oglądanie zdjęć .
  11. To i ja się pochwalę dzisiejszym zakupem. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  12. Miałeś odpoczywać na urlopie, więc odpoczywałeś (od ryba także). Zbiorniki zaporowe mają swoją specyfikę, raz potrafią darzyć rybami, innym razem przynoszą pogrom w sprzęcie lub w wynikach.
  13. Gratulacje Arku, bo pomysł fajny. Niech Ci maszyna dobrze służy.
  14. Witajcie. Ostatnio byłem 10dni na wakacjach nad Soliną, zabrałem ze sobą spinning, wykupiłem roczną licencję i przez te kilka dni zlowilem tylko dwa malutkie sandacze. Jezioro mnie pokonało. Skoro spinning już odkurzylem i jest niedosyt postanowiłem dziś wybrać się nad swoje jezioro w okolicy. Drugi rzut i usiadł wymiarowy szczupaczek. Troszkę się pocieszylem
  15. Trafił mi się gdzieś w dyskusjach tenże film: Jestem mile zaskoczony, że padły w tym filmie bardzo sensowne przemyślenia i sugestie. Wbrew pozorom, ideologia "Złów i Wypuść" wcale nie jest idealna, tym bardziej gdzie narzuca się sobie i innym, pozyskiwanie ryb do konsumpcji z innych, najlepiej odległych źródeł. Ryby słonowodne, mimo wielkich powierzchni mórz i oceanów też są do przełowienia, tyle, że większość się tym nie przejmuje, bo tam nie wędkuje. Nie znam Remka (autora filmu) ale ostatnio mnie pozytywnie zaskakuje.
  16. Wpieprzyliśmy się na ładny grosz w kredyt w tym roku. Jak szaleć to szaleć. Doszło TO! Obyśmy nie padli w procentach.
  17. Pomimo, że wydaje się, że lato mamy chłodne, to jednak wody reagują inaczej. Z moich obserwacji i naszych badań wynika, że w niektórych jeziorach znacząco zmniejszyła się warstwa wody zasobna w tlen. A dziś już miałem pierwszą rozmowę z gospodarzem, że ma śnięcia ryb w stawie (choć, nie ma jeszcze dokonanych badań i nie można skutecznie ustalić przyczyny). Jednak przyducha jest realna w tym sezonie.
  18. Kotwic, albo Ty jesteś oderwany od rzeczywistości albo sam robisz propagandę Sorry, ale Twój wpis mnie rozwalił na resztę dnia
  19. Myślę że sporą robotę zrobila tu zanęta. Dragon elite lin-karaś doprawiona boosterem karmel + atraktor kolendra i pinka. Obok wedkarz przyjechał chwilę po mnie i jak do tej pory bez kontaktu z rybą.
  20. Masz Danielu racje że to trudne i malowniczo położone łowisko. Sam nawet zraziłem się do niego ale postanowiłem dać mu szanse bo nie chciało mi się na Siczkach bawić z 20cm leszczami. A dziś całkiem ładnie sobie połowiłem. Jeszcze z pół godziny i do domu.
  21. I kolejny leszek 37cm.
  22. Mnie ta woda nie przekonuje. Fajny zbiornik i urokliwe otoczenie tylko trudny wędkarsko. Ma spory potencjał i gdyby nie kłusownicy to byłby naprawdę super łowiskiem. Był pomysł by zrobić z niego łowisko No kill, pierwsze w Okręgu Radom, ale zabrakło czasu przed zmianą zarządu i pomysł został chyba porzucony lub zawieszony. Być może trwają jakieś potajemne działania w tym kierunku, ale nic mi na ten temat nie wiadomo. Jak widać Cygan sobie tam świetnie radzi co napawa optymizmem. Tu jest kilka subiektywnych zdań na temat tej wody zaraz po jej udostępnianiu dla wędkarzy. https://dlaryb.pl/blogs/entry/90-cudowny-pocz%C4%85tek/ Wszystkie błędy stylistyczne i ortograficzne są zamierzone- jakiekolwiek powielanie ich i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!
  23. Ot taka sobie woda.
  24. To co stoi na przeszkodzie. Ja staram się przynajmniej 1 na tydzień pojechać nad wodę. W sumie mógłbym co drugi dzień bo mam taki system pracy ale nie chcę żony drażnić.
  25. Muszę częściej chodzić na rybki. Też chcę tak łowić. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  26. I kolejna certa. Tym razem foto.
  27. I nastała cisza. Tylko delikatne podciągniecia.
  1. Załaduj więcej aktywności

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99