Jump to content

EKO PATROL - plany fundacji "dla Ryb" i pomysły na walkę z kłusownictwem i ochroną środowiska


Recommended Posts

  • Administrators
Grendziu

Jest łódka to i czas na jej wykorzystanie nie tylko czysto wędkarskie. Kilka tygodni temu kolega podpowiedział mi, że warto byłoby robić akcje na wodzie i powalczyć z kłusownictwem. Jestem na tak, zresztą ta łódka oraz inne w przyszłości mają mieć podobne zastosowanie. Generalnie czekam na jakieś pomysły jak to robić i na jakich wodach.

Do takich działań też będzie potrzebne wsparcie nie tylko finansowe ale też wsparcie czynne. Mój pierwszy ruch to zmiana reklamy na łódce. Ma ktoś wśród forumowiczów jakieś umiejętności graficzne, bo reklama, która jest na łódce jest do zmiany. A chcę na niej EKO PATROL lub ECO PATROL lub coś tam jeszcze, tak aby sugerowała ona na to, że działamy na rzecz świata.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 5 months later...
  • Replies 63
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Grendziu

    15

  • Dominik

    15

  • suwi

    7

  • ArekH

    5

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzisiejsza walka z brzegami... @Kubik dzikus, chyba pominął się z powołaniem, że w biurze siedzi? Brawo My.  

Posted Images

  • Administrators
Grendziu

Pierwsze wspólne przed fundacyjne czyszczenie świata w gronie "dlaRyb" zaliczyłem pod Olsztynem na ulubionej rzece @Dominik. Mimo, że był to moment, to jakieś reklamówki zebraliśmy.

W ubiegłym z dwa-trzy razy w roku na akcji sprzątania jeziora Czarnego. Później zadeklarowałem monitoring z łodzi jeziora Nienawiszcz - nie wyszło i następnie monitorowałem jezioro Czarne, próbując odszukać zatopionych sieci, czy też złowić jakieś sumy, które ponoć wyżerają ryby z tej pięknej wody.

Wczesną wiosną umówiłem się wraz z @Łekoń Pasiasty i @Zbyszek na oczyszczanie brzegów rzeki Wełny, miałem gwarancję słowną z Urzędu Gminy Miasta Oborniki, że otrzymamy worki na śmieci i odbiór śmieci. Nie wyszło, bo mnie choroba złapała i chętnych nie było.

Za kilka dni, ruszamy z nową akcją, bo gdy jest drużyna i wsparcie innych, to od razu się chcę działać w czynach społecznych. Szczegóły wkrótce :icon_arrow1:
 

Link to post
Share on other sites

Na tym październikowym spotkaniu, to śmieci zbieraliśmy także przy jeziorach, które wtedy oglądaliśmy.
Co miłe, każdy idąc brzegiem, zbierał śmieci wiedząc, że sprzątamy po innych wędkarzach, bo to w 90% były pozostałości wyposażenia wędkarskiego.

Link to post
Share on other sites

Sorry Panowie, ale tu jest mowa o zwyklym zabraniu śmieci po drodze. Nie róbmy z tego wielkiej akcji sprzątania świata. 

W moim kole co roku organizowana jest akcja sprzątania jeziora i to jest norma, a nie jakiś bohaterski czyn. Takie rzeczy się po prostu robi, a nie pisze, że nie wyszło, bo gmina worków nie dała. Rozumiem Grendziu Twoje problemy zdrowotne, ale to już bez Ciebie inni nie poczuli się do tego by jednak pójść i posprzątać?

Jak uważacie, że trzeba Wam specjalnego sponsora na worki, to podajcie adres. Wyśle Wam opakowanie dużych i solidnych worków z marketu za kilka PLN. Zobaczymy, czy zapelnicie chocby z 3. 

Link to post
Share on other sites

Dominiku, nie wiem czy zauważyłeś, że Fundację założyliśmy skutecznie (pomimo, że wymagało to i współpracy i poniesienia kosztów). O naszym wolnym czasie, który ciągle poświęcamy po to by Fundacja i forum istniało już nie wspomnę.

Ale zawsze się znajdzie ktoś, kto może powiedzieć: zróbcie coś, ja żądam.
Tak samo zawsze się znajdzie ktoś, kto powie: co w tym wzniosłego, że zebrali śmieci, skoro i ja zbieram.
Sztuką jest działać gdy nie ma na to pieniędzy, bo roszczeniowców i oczekiwaczy to jest na pęczki.
A drugą sprawą, jest to, że nawet niewielki przykład może zadziałać edukacyjnie i kogoś przekonać, zanim ktoś doczeka się dzieła regionalnego.

Smutne jest to Dominiku, że skoro masz taki potencjał i wiedzę, co trzeba zrobić, uwziąłeś się jeno na krytykę i pretensje.
Uwierz, mamy swoje plany, ale i swoje życie osobiste. Nie łatwo jest to pogodzić.
Ale mamy też nadzieję, że ktoś dostrzeże nasze chęci i działania, oraz że takich osób które zechcą pomóc będzie więcej, niż tych co tylko narzekają.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Ale Piotrze, ja nie żądam, nie oczekuje, ani nie jestem roszczniowy. Po prostu pokazuję, że nie trzeba fundacji, armii ludzi oraz fury pieniędzy, by kupić paczkę worków w Lidlu i je zapełnić.

To nie jest kwestia żadnego potencjału i wiedzy. To kwestia spontanicznego działania bez oczekiwania nagród i rozpisywania się o tym w internecie.

PS. Worki postaram się wysłać jutro na adres fundacji podany w stopce.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Dominik napisał:

Ale Piotrze, ja nie żądam, nie oczekuje, ani nie jestem roszczeniowy. Po prostu pokazuję, że nie trzeba fundacji, armii ludzi oraz fury pieniędzy, by kupić paczkę worków w Lidlu i je zapełnić.

To nie jest kwestia żadnego potencjału i wiedzy. To kwestia spontanicznego działania bez oczekiwania nagród i rozpisywania się o tym w internecie.

Ależ ja nie odnosiłem się do Ciebie jako roszczeniowca.
Odniosłem się do zagadnienia które podsunąłeś i podałem przykłady tego, jak to może wyglądać.

Ale z sensem Twojego podsumowania nie zgodzę się.
Nie sztuką jest po brudasie posprzątać, nawet na własny koszt. Tylko, czy akcja indywidualna, ot taka "czarna ręka" jak to kiedyś harcerze uskuteczniali, uzmysłowi śmieciarzowi, że źle czyni?
Czy ów osobnik, który idąc nad wodę ma siłę nieść torbę przynęt zrozumie, że powinien swoje odpadki posprzątać? Toć on ucieszy się, że trafił się aktywista lub skryty ekolog, kto uprzątnie mu stanowisko, by ów śmieciarz we własnym bagnie nie utonął.

Mam nadzieję, że da się zauważyć, że Fundacja dlaRyb i forum dlaRyb.pl powstało nie po to by kogoś wyręczać (czy oficjalnie czy w konspiracji), lecz istniejemy po to, by zachęcać do działania. Działamy po to, by były tego efekty w postaci edukacji tych, co jeszcze wiedzy łakną. By pokazywać, że można coś zrobić tym, co chcą działać.
By uczulić każdego, by zastanowił się czy śmieci wyrzucić, jak i też, czy ma tyle werwy, by śmieci obce pozbierać.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Administrators
Grendziu

Gdy Stowarzyszenie jeziora Czarnego wprowadzało worki przy drzewach na wysokości pomostów, to było trzeba wielu lat, aby syf nad wodą nie został i śmieci trafiały do worków.

Świadomość ogólnie w społeczeństwie jest tak niska, że aż płakać się chcę.

Piotr ma rację, chodzi w tym przypadku o to, aby informować, a nie wyręczać, aby pomagać i integrować się z ludźmi czynu, aby pokazać, że można działać. Jeśli ktoś będzie nas wspierać w takich działaniach czy fizycznie czy finansowo, to chwała mu za to, taka jest rola Fundacji.

Przed założeniem Fundacji też potrafiłem sprzątać wokoło swojej wody, czy w lesie i krew mnie zalewała już wtedy gdy widziałem jak inni potrafią niszczyć przyrodę.

Dominik ja widzę różnicę pomiędzy tym, czy ktoś wyrzuci śmieci specjalnie, a tym kto przejdzie obok obojętnie i tymi co schylą się i podniosą coś za ............................... lub osobami które zbiorą się społecznie i grupowo będą chcieli zrobić coś więcej.

Link to post
Share on other sites

Ok. Czyli nieważne kto i jak, byle by było czysto. 

Sponsoring worków u mnie macie. Powiedzcie tylko ile i na jaki adres wysłać (fundacja, czy może do Kotwica lub gdzieś indziej). Oczywiście potem się pochwalicie rezultatem, jak rozumiem.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Dominik napisał:

Sorry Panowie, ale tu jest mowa o zwyklym zabraniu śmieci po drodze. Nie róbmy z tego wielkiej akcji sprzątania świata. 

W moim kole co roku organizowana jest akcja sprzątania jeziora i to jest norma, a nie jakiś bohaterski czyn. Takie rzeczy się po prostu robi, a nie pisze, że nie wyszło, bo gmina worków nie dała. Rozumiem Grendziu Twoje problemy zdrowotne, ale to już bez Ciebie inni nie poczuli się do tego by jednak pójść i posprzątać?

Jak uważacie, że trzeba Wam specjalnego sponsora na worki, to podajcie adres. Wyśle Wam opakowanie dużych i solidnych worków z marketu za kilka PLN. Zobaczymy, czy zapelnicie chocby z 3. 

Dominiku, podaje adres i konto. Czekamy na worki . 

FUNDACJA "DLA RYB"

BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO

Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...