Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość od 14.11.2017 we wszystkich miejscach

  1. 10 likeów
    Ryby ,ryby I po rybach Nad woda melduje sie bardzo pozno ... Ludzi mimo srodka tygodnia jak na zawodach wielu zaczyna sie juz pakowac bo dzis nie bieroo ... Szybkie rozkladanie I mieszanie zanety .... Mija godzina ,dwie faktycznie echoo ...I nagle 1,2, 3 ...... naszly sie .. Wiele spinek a na koniec male problemy z wyciagnieciem siatki
  2. 9 likeów
    Tak sobie rano wstałem, szronu nie ma, temp 0,5 st. na +. Szybki telefon do Prezesa. Jest zielone światło, więc palę motorki na klubową wodę. Od posiedzę, zmarznę i wrócę. Uwarzyłem towaru, SZpej w bagażnik i jadę. Zimno i wilgotno. Do południa nawet bez otarcia o żyłkę. Po 12tej. Nieśmiało zaczęło się słonko przebijać. Na krótko niestety, ale pozwoliło to na jakikolwiek kontakt z rybą. Udało się wydłubać 5 niedużych Karpików i malutką Wzdręgę. O 14stej zwinąłem sprzęt. Muszę trochę pomieszkać i w końcu wykonać kilka domowych prac. Stosowałem 2 rodzaje zanęt. Mieszankę pozostałości Feeder Bait i jako drugą, Zielony MM BaitTech. Właściwie obie dały Mi brania. Jako przynęty, skuteczny był Ghost MethodManii, Kryl Sonu i ulubiona przynęta elvisa, ziołowy Ringers 6mm. Owoce zawodziły totalnie.
  3. 9 likeów
    Dziś zakończenie sezonu Metod feeder,jak nakazuje tradycja zająłem czwarte miejsce
  4. 8 likeów
    Dawno tutaj nie pisałem, bo nie było za bardzo czym się chwalić. Dzisiaj siadł jeden zębaty, trochę ponad 70cm.
  5. 7 likeów
    Dzisiejszy wypad z jednym tylko nie wielkim zębatym, wody już pozamarazane, jedno jeziorko się tylko uchroniło. Niby w tygodniu ma być na plusie nawet w nocy to jeszcze przyszły weekend będę walczył. Niby słońca za ciepło nie było, ale dobrze byłem ubrany
  6. 7 likeów
    Też byłem dzisiaj na 1,5h na rybach, na mojej river nieopodal domu.Pickerek- pinka na przynęte- uboga zanęta z ochotką na zanęte. Efekt - około 20 płotek,głównie same maleństwa.Ale trafiło się też kilka większych.
  7. 7 likeów
    Pomimo, że sporadycznie łowię "metodą" to jestem tego samego zdania. "Wisienka na torcie" to taki rodzaj obłudy w którą się wierzy, a wierząc dostrzega same pozytywy. Ale żeby było na temat zasadniczy, to dziś wykorzystałem godziny poranne by wybrać się nad wodę. Z racji tego, że skończyło mi się zezwolenie na najbliższe wody, trzeba jechać dalej. Niestety, miejsce do którego dziś mogłem dotrzeć było płytkie, co w przy dużym jeziorze o tej porze raczej nie daje większych efektów. Pomimo to, że woda ma temperaturę 4°C, a powietrze rano 2°C, głębokość 1 m i 30 minut łowienia, to 4 płotki się skusiły na bacikowe białe robaczki. Droga na łowisko. Płotka.
  8. 7 likeów
    Czekałem na słoneczko i się doczekałem,nie było wiatru i przyjemnie się zapowiadało.Do ostatniej zasiadki przygotowałem sie trochę inaczej,zdecydowanie grubiej ale ubogo niż zawsze to czynię,wóz albo przewóz.Pierwsze spotkanie spinka,od razu zmiana haka,drugie branie już było zacięte.Piękny wędkarski choć zimny dzień,woda PZW dziś mnie obdarzyła za cały rok,delikatny sprzęt,uboga mieszanka i robactwo dziś było kluczem do sukcesu,bo złowienie drugiej 41 cm płoci uważam za sukces,najmniejsza ryba klenik koło 30cm.żadnych mikro płotek czy krąpi dziś wypaliło tak jak było w zamyśle.Pod ostatnią rybą podbierak nie wytrzymał,on już na pewno skończył sezon,ale ja chyba nie.
  9. 6 likeów
    No i nareszcie skończyłem
  10. 6 likeów
    Dziś zawody zorganizowane przez Koło Astra,dzięki Panowie za miłe przyjęcie i rywalizację. Niestety łowisko bezrybne,trzeba było mocno się nakombinować żeby cokolwiek złowić,ale przecież to grudzień. Coś udało się wydłubać co cieszy tym bardziej ,bo dało to drugie miejsce Byle do wiosny,bo ten sezon chyba zamknięty Jeszcze raz dzięki Czwórki przełamane
  11. 6 likeów
    Jak inni też uwielbiam sport. Mimo że zawsze miałem marzenie żeby trafić na salę treningową, nigdy nie miałem możliwości czy to z winy zamieszkania czy perypetii życiowych. Dopiero w wieku 25lat zacząłem robić to co dodaje mi skrzydeł poza łowieniem oczywiście. Przez trzy lata trenowałem Muay Thai (boks tajski). Później przerwa bo pojawił się syn. W tym roku powrót i może w przyszłym jakiś pierwszy amatorski turniej. Najwspanialszy sport walki jaki powstał i w dodatku wiele dobrego przynosi w życiu codziennym. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  12. 6 likeów
    Zgodnie z planem i ugodową pogodą byłem na rybach. Łowiłem od godziny 8 rano, ale ze względu na wredne zimno (-2°C) musiałem po 30 minutach zmienić miejsce i trochę łapki rozgrzać, bo zmarzłem. W sumie łowiłem 2 x 30 minut, na głębokości 2 m. Bat, białe robaki i wynik: 6 płoci, 4 wzdręgi. Zdjęć nie ma, za bardzo dłonie zgrabiały by telefonu szukać.
  13. 6 likeów
    Posta pod postem się nie pisze, ale Mam w tym swój cel. Zdjęcia są nie zbyt czytelne. Trzeba się dobrze wpatrzyć. Woda w łowisku jak to zimową porą była bardzo przejrzysta. Wrzuciłem kilka podajników załadowanych i z umieszczoną przynętą. Za każdym razem, bez względu na rodzaj przynęty (Wafters, Sub zero, Zwykłe tonące) Przy rozmywaniu zanęty, przypon(pomimo że używam jedynie 0,20) Katapultował przynętę poza podajnik. Nie było żadnego efektu wisienki na torcie. Myślę, że jedynie miękka i cieenka plecionka ma szansę coś takiego zapewnić.
  14. 6 likeów
    Właśnie skonczylem jeden z prezentów pod choinkę
  15. 6 likeów
    Jeden chyba albo na pewno z ostatnich wypadów na rybki.Nad wodą rano bo spodziewałem się najazdu i nie myliłem się ,wiele znajomych twarzy dziś łowiło rybki. Zanęta płociowa i glina dała efekty,co prawda słabsze bo i pogoda i ciśnienie inne no i konkurencja duża..Generalnie jestem zadowolony,mimo trudnych warunków coś się połowiło. Pozdrawiam współ łowiących. Jutro zamknięcie sezonu Team Barbus i spotkań z karpiami
  16. 6 likeów
    Pomimo okrutnie kiepskiej pogody wykorzystałem okazję by pojechać na rybki. Standardowo Z. Siczki. Termometr rano pokazywał 1.6st.C. W wiaderku jakaś tam zanęta wymieszana z ziemią do kwiatków żeby jaskrawość zanęty zamaskować. Pinka i kuku na przynęte. I tylko kuku zasmakowała. Pierwszy na haku zameldował się jazgarek. I długo cisza. Bardzo delikatne branie i w podbieraku mam karpia 48 cm. Za kilkanaście minut kolejny. Łącznie 5szt. wylądowane. 4 szt 45-48 cm i jeden 32cm.Zaliczyłem także 2 spinki. Aż żal było kończyć wędkowanie ale już mi glut wargę przycinał.
  17. 6 likeów
    Moje małe zwycięstwo nie wędkarskie ale puchar jest
  18. 5 likeów
    No i po teście powiem szczerze że żyłka kosa przy średnicy 0,14 mm smigalem koszykami 40 gr i nawet nie pierdnela, dobrze się zacina z dużej odległości lowilem w nocy sypal śnieg i mocno wiało ale coś pozacinalem
  19. 5 likeów
    Zapowiedz,w klasycznym stylu
  20. 5 likeów
    1,5nad wodą, bez brań. Mix z Sonu pikantna kiełbasą plus krill i mielone konopie nie dały wyniku. Myślę, że gdybym przysiedzial dłużej to coś by weszło lub zastosował także inny rodzaj np jasnej zanęty, choć pewności nie mam. Neciłem bardzo delikatne po jednej procy w trzy miejsca pelletem na zdjęciu. Cieszy fakt,że gdy się zwijałem to ryby weszły do żeru i były widoczne. Chęć spędzenia soboty z synem większa niż łowienie w zimnie nastąpiła, to się zwinąłem. Jutro chyba raczej spinn. Swoją drogą, ja chyba nigdy bialorybu nie łowiłem w grudniu, choć może raz kiedyś w Szczecinie, ale czy to był grudzień czy listopad, nie pamiętam. @ArekH co jeszcze dopisać?Moze to, że jest to drugi raz jak wchodzę w tym roku bez brań.
  21. 5 likeów
    Ogłoszenie wyników. 1. @stan 2. @cygan786 3. @witek78 Dziękujemy bardzo za udział w konkursie. Proszę o priv i podanie danych do wysyłki. Zarząd Fundacji "dla Ryb"
  22. 5 likeów
    To że pada co tam też byłem chwilke.
  23. 5 likeów
    I co z tego,że leje od samego rana... Nie ma złej pogody na ryby,są tylko słabi i niecharakterni wędkarze Z racji tego,że grafik mam bardzo napięty,a dni bardzo krótkie,trzeba było przetestować nowy nabytek,czyli bolonkę Yaki Multipla w taką pogodę. Gdyby to było jakieś nowe Trabucco albo Browning to pal licho,lepiej byłoby zostać w domu i grzać stare kości przed kominkiem...Ale to Multipla,więc nie moglem odpuścić Wybrałerm się więc w strugach deszczu nad moją rzekę nieopodal domu z zestawem do wypuszczanki na ww wędcę. A kto powiedział,że do tej metody to tylko match-ówka się nadaje i kołowrotek typu centerpin.. ?? Bzdura ! Można do takiego łowienia śmialo stosować kręcioly o stałej szpuli i 5 m bolonki. Warunek jest jeden.Trzeba sięgać paluchem do szpuli kołowrotka,żeby nim przetrzymywac i wypuszczać żyłke przy otwartym kabłąku. Zanęta - praktycznie sama ziemia z robactwem - ochotką i pinką z małą ilością kukurydzy. Donęcanie samą zawartością zanęty.Przynęta - kuku i pinka.Efekt.: Około 30 płotek przez 1,5 h łowienia. Na pinkę sama drobnica,na kukurydzę same dorodne sztuki.Podsumowanie.: Kupujcie Multiplę jak będziecie mieli okazję.Naprawdę warto Kijek super się spisał.Jest lekki,dobrze wyważony i super pracuje pod rybą.Łowienie nim to czysta przyjemność choć dałem za niego tylko 135 zeta.
  24. 5 likeów
    Źle napisałem, żona zbiera od bliskich, Wy możecie wypić w weekend za moje zdrówko
  25. 5 likeów
    Wczoraj po 18 odebrałem paczkę za 640 PLN, w skład której weszły 4 przedmioty: 1. Półka z parawanem Sensasa, 2. Rolki Robinsona, 3. Siatka Mivardi (za 155 zeta a u innych 256), 4. Praska do kul zanętowych 60mm (dzięki Danielowi bo nie widziałem wcześniej tej tańszej wersji). Zapłaciłem że swoich pieniędzy a teraz na podstawie paragonu ma być zrzuta, bo to dla mnie prezent na czterdziechę
  26. 5 likeów
    Listopadowy wypadzik z @Kubik i @Jan Mieloszyk na Łowisko "dlaRyb" Stawy Nienawiszcz - pogoda nie była zachęcająca, ale chęć spotkania "szczupłego" i spędzenia kilku chwil z kolegami w przepięknej, jesiennej scenerii zwyciężyła Wypad musiał być udany - podczas tych kilku chwil udało mi się wyciągnąć pięć szczupaków od 40 do 70 cm i jednego okazałego garbusa 39 cm. Jak zwykle, Robert zaprezentował swoje zdolności świetnego przewodnika i sternika , a Janek pokazał, że mamuśki go kochają, wyciągając prawie metróweczkę Życzę wszystkim tak miłych i udanych (nie tylko jesiennych) wypadów
  27. 5 likeów
    Dotarła do mnie paczka ze sklepu polbut.com.pl zamówiona wczoraj, a dzisiaj cieszy moje oko. Pewnie niedługo stopy. Kalosze na chłodne dni i nie tylko. Lekkie z wymiennym wkładem. Tylko obawiam się dziur przy chodzeniu po gałęziach. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  28. 5 likeów
    Dziś zaliczony kanał Odry 5h Oczywiście wszystko pływa Dalej
  29. 4 likei
    Przeglądałem się ostatnio za jakąś witką do łowienia na spokojnej wodzie drobnicy i średniej wielkości ryby. Nie mogłem się zdecydować i w końcu wujek Google podpowiedział że w sklepie Pana Zbyszka Milewskiego jest promocja na kijek z tytułu. Chyba rok temu miałem go w ręku i już wtedy miałem na niego chrapkę. A teraz do rzeczy. Kij o długości 3m i wyrzucie 25g. Dwuskład z trzema sztytówkami o ugieciu 2x 1.5oz, jedena 0.75oz. i 2,77mm średnicy. Moje odczucie jest trochę inne i mogą mieć w rzeczywistości mniejszy zakres ugięcia- co będzie plusem. Rękojeść to połączenie korka i pianki Przelotki dwustopkowe. Ich ilość to 5szt. na tipie, pięć na drugim składzie i jedna na pierwszym. Pierwsza przelotka ma 11,1mm, ostatnia 2,6mm. Na sztytowce nie mierzyłem bo suwmiarka nie dała rady. Stednica blanku za uchwytem 12,5mm. Długość pierwszego składu 155,5cm a samego dolnika 39,8cm bez uchwytu na kołowrotek. Drugi skład ma 105cm. Sztytówka długości 52,8cm. Obciążenie to soczek 300ml. Polecam kijek Michał [emoji6] Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  30. 4 likei
    Jeszcze tylko MX - 6 i 5 metrów i moja rodzina VDE-R będzie w komplecie
  31. 4 likei
    Jeszcze nie skonczona kuchnia ale po 14h wystarczy roboty
  32. 4 likei
    Prezentowy sezon w pełni wiec i roboty bardzo dużo
  33. 4 likei
    Made my day 😀😀😀
  34. 4 likei
    Super. Bardzo dziękuję za docenienie. Gratulacje dla pozostałych.
  35. 4 likei
    Rozwaliło nam się ciut towarzycho. Wiele spin w tygodniach było. Jestem tu, nie jako członek fundacji Ale jako taka menda tego forum. Przepraszam za wtrety. Robię jak potrafię. Jestem amatorem. Będę bronił tej społeczności, jak tylko potrafię. Często? Błednie i problemowo. Ale w dobrej wierze. Tak że szacuneczek i baczność szarańcza. Na zgodę i dla ducha.
  36. 4 likei
    Ostatnia relacja w tym sezonie z mojego ulubionego łowiska szczupakowego Buczek koło Leszna Górnego.Ostatnia bo postanowiłem już zostawić w spokoju szczupaki przygotujące się do tarła.Tym bardziej,że ten sezon bardzo hojnie mnie obdarował w te drapieżniki. Prawie 3 metrówki,prawie,bo jeden miał chyba 96 cm,to naprawdę dobry wynik. Teraz odpuszczam drapieżniki z wyjątkiem miętusów i przygotowuję się do sezonu zimowego.Czas do pierwszego lodu będę umilał sobie feederowaniem i karpiowaniem...Tak to nienajlepszy okres na takie wędkarstwo,ale ja lubie wyzwania.Nic co przychodziłatwo nie sprawia przyjemnosci i nie daje satysfakcji... Aaaa byłbym zapomniał z tego wszystkiego o dzisiejszym połowie. Mamuśka miała 109 cm. Nie miałem wagi ze sobą,ale tak na oko ważyła jakieś 8,5 kg.Metoda - Drop shot.
  37. 4 likei
  38. 4 likei
    W dniu dzisiejszym wybralem się na krótki spontaniczny wypad nad lokalną wodę pzw. Jako że dawno nie łowiłem na ultra lekkiego picerka to postanowiłem jedną wędkę właśnie tak uzbroić. Druga to method feeder z gumą i w wersji mini. Głównym celem były płotki i leszczyki. Co do sprzętu, zanęt i przynęt to było tak: Picker Mikado 2.40 z żyłka główną 0.18, koszyczkiem 10-15 g. Zestaw przelotowy z gumą feederową zamiast skrętki. Przypon 0.08 około 50cm z hakiem nr 20. Na haku pojedyńcza pinka lub dwie mini. Drugi zestaw to wędka Trabucco Picker Precision 2.70 z żyłka 0.22 i podajnikiem mini Hybryda Guru. Przypon 0.20 z hakiem nr16 QM1 od Guru i zakończony igłą Browninga. Przynęty to oczywiście Ringersy. Najskuteczniejsze były biszkoptowo-ziołowe waftersy oraz shelfish. Było też branie na żółty dumbels ananasowy od Sonubaits. Zanęta do klasyka to głównie Sensas z tym, że była to pozostałość po zawodach która była przystosowana pod leszcze. Druga mieszanka to była mieszanka mikro pelletów Dynamite Baits zanetami Feeder Bait (Epidemia +Ochotka ). Sesja trwała równo 2 godziny. W sumie złowiłem 7 leszczy, kilkanaście płotek i jednego okonia. Było kilka spinek, niektóre celowo, bo nie miałem ochoty moczyć rąk w zimnej wodzie. Brania były różne od bardzo delikatnych szczególnie leszczy na pickera po dość mocne wygięcia kija przez płotki. Na metodę klasyczne brania i wyraźnej sygnalizacji.
  39. 4 likei
    Pomimo okrutnie kiepskiej pogody wykorzystałem okazję by pojechać na rybki. Standardowo Z. Siczki. Termometr rano pokazywał 1.6st.C. W wiaderku jakaś tam zanęta wymieszana z ziemią do kwiatków żeby jaskrawość zanęty zamaskować. Pinka i kuku na przynęte. I tylko kuku zasmakowała. Pierwszy na haku zameldował się jazgarek. I długo cisza. Bardzo delikatne branie i w podbieraku mam karpia 48 cm. Za kilkanaście minut kolejny. Łącznie 5szt. wylądowane. 4 szt 45-48 cm i jeden 32cm.Zaliczyłem także 2 spinki. Aż żal było kończyć wędkowanie ale już mi glut wargę przycinał.
  40. 4 likei
    Niby banalna sprawa, jednak moim zdaniem często i niepotrzebnie udziwniana wysublimowanymi węzłami. Prostota i jeszcze raz prostota moim zdaniem zawsze wygrywa i jest lepsza. Film raczej dla początkujących, jednak nie tylko, bo i niektórym "miszczom" się przyda .
  41. 4 likei
    Pogoda ostatnio wredna. Wieje straszliwie, czasem pada, trochę zimno . Z racji tego, że brak wolnego czasu, a wyprawa pieszo dalej niż 2 km czas ten zabiera, to jedyne miejsce względnie zawietrzne, to był Kanał Giżycki. Przedwczorajsza niedziela, południe, bacik, robaczki białe i płotki. W sumie w ciągu godziny złowiłem ponad 20 płotek i kilka okoni. Jasne, że nic olbrzymiego, ale miło posiedzieć nad wodą i powędkować.
  42. 4 likei
    He he to i ja coś dodam,brakujące ogniwo do Koruma
  43. 4 likei
  44. 4 likei
    Waleczna mamuśka o długości 110,5 cm skusiła sie na 25 cm złotego woblera oczywiście rośnie dalej Pozdrawiam
  45. 4 likei
    Może to nie wędkarski zakup, ale się w hobby przydaje. Ślepy człek coraz bardziej więc zakupiłem z większymi cyferkami. A co.
  46. 4 likei
    Ja dziś ogarnąłem część dobytku w piwnicy. Raczej zostanie mi do wędkowania kanał w Gryfinie, a tam nie wiele sprxętu Mi trzeba. Sory za jakość zdjęć. A niby aparat ma pierdyliard pixeli. Pozostał remanent w zanętach i pelletach.
  47. 4 likei
    Dzięki Arku, mam nadzieję, że wreszcie jesienne mamuśki "odpalą", bo póki co ten rok to porażka... A tak się skończyło moje spotkanie z zębatym Kolegą
  48. 4 likei
    U mnie tylko tyle, 66cm. Panowie grubo łowicie. Gratulacje Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
  49. 4 likei
    No i jest moja nowa włoszczyzna. Colmic Next Adventure 3.00m 35g bardzo finezyjny patyk pełen parabolik. To co lubie. Drugi patyk to Colmic Pro Feed 3.00m 35g jest delikatnie sztywniejszy wydaje się że ma większy zapas mocy. Jedna z niespodzianek to szczytówki które pasują do obu modeli i są od 0.5 oz do 1.5 oz.
  50. 4 likei
    Piękne rybki Stasiu. Chojnie woda obdarzyła. U mnie dziś tylko kilka leszczyków, pare małych płoci i jeden karpik 33cm. Dziś królowała kuku po dwa na włosie. Pinki nie tykały.
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99