Jump to content

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Leaderboard


Popular Content

Showing most liked content since 03/23/19 in all areas

  1. 12 points
    Rozpoczęcie sezonu na Tanwi i jest kleń
  2. 10 points
    Witam Nie dawno wjechała tyczka od Pana Pawła z E-Amura, tytułowa MAPowska 8,5 metrowa mocna, krótka tyczka karpiowa. Chodzi o zeszłoroczną wersję Competition Power Margin 8.5m. Na ten rok zastąpiła ją już inna, po liftowa ale żeby nie mieszać nazewnictwem to nie będę podawał nazwy Kij ma 8.5metra plus dopałka 1.6m co łącznie daje lekko ponad 10 metrów mocnego kija. Warto zwrócić uwagę na mega smukłą konstrukcję wędziska - nie całe 40mm średnicy na ostatniej sekcji. Dla jednych to zaleta, dla innych wada - czemu wada? Tak cienkie i wąskie blanki potrafią nie raz "uciekać" spod łokcia podczas wstępnej fazy holu. Mnie osobiście to nie przeszkadza i jakoś daję radę Marzą mi się dolniki w marginach takie, jak w topowej Sphere G1 - kwadratowa ostatnia sekcja Wg danych technicznych podstawowe 8.5m waży nie całe 500gr (488) co daje o ponad 150gr mniej niżeli moja "topowa" Prestonowska Response Margin 8.5m a różnice w cenie "czuć" Co do samego "pakietu" - dostajemy tyczkę z dwoma uzbrojonymi w tuleje topami. Side puller'a nie/stety należy wykonać samemu. Średnica wewnętrzna tuleji to 4mm. Guma 3,8mm Colmica swobodnie się przemieszcza Długość transportowa to około 180cm, jak to tyczki Troszkę fotek wraz z moimi opisami (sorki jak komuś przeszkadza..) Taki zestaw otrzymujemy (aha - dopałka mieści się na styk wraz z podstawową wersją tyczki plus dodatkowym topem w pokrowcu - wszystko w tubach) Dwie tuby a w nich małe conieco Zacznijmy od Topów - 2 elementowe, typowo karpiowe Sztuk w ilościach - dwie Wzmocnienie łączenia topa Wklejona tuleja - 4mm średnicy wewnętrznej Guma 3.8mm bez problemów działa Specjalnie wzmocniona część topu pod side puller'a, Dremel w końcu się przyda Przechodzimy do królowej Ta tyczka powinna w koronie łowić Cały zestaw w pełnej okazałości Długości sekcji - z jednej strony są ustawione równo z drugiej widać różnice w długościach Troszkę inna perspektywa Widać grubości ścianki Nie, nie mierzyłem jeszcze Ponumerowane sekcje przy łączeniach Zestaw "poszerzony" dopałką która ma 1.6m i pełna długość to ~10.1m W tym miejscu trzeba zaznaczyć jedną jedyną wg mnie wadę - całej tyczki nie zmieścimy niestety w dopałce. Blokuje się w tym miejscu, szkoda bo dla mnie takie rozwiązanie było by kapitalne, no ale wszystkiego nie można mieć A tutaj fotka pokazujący "zwis" tyczki na pełnej długości.. niestety samemu ciężko jakoś to w miarę ustawić.. Nie znam się aż tak na tyczkach bo sam zacząłem łowić na marginy pod koniec ubiegłego sezonu i.. żałuję że tak późno Kapitalna metoda o której trzeba na prawdę sporo poczytać żeby cokolwiek ogarnąć.. Zupełnie inne łowienie, feedery mogą nie istnieć Za nudno No i to tyle ode mnie Chciałbym podziękować Panu Pawłowi i jego małżonce za to że w takiej a nie innej cenie mi tego kija ogarnęli. Już dawno temu mi ją Pan Paweł polecał a ja się opierałem... Mam nadzieję że będzie łowna Pozdrawiam
  3. 10 points
    Również życzę Spokojnych świąt, mokrego dyngusa. Alleluja i do przodu
  4. 10 points
    Dzisiejszy jazik na spining. Wczoraj było puste branie z tego samego miejsca .
  5. 10 points
    6-8 kwietnia 2019 pierwsza w tym roku nocka na otwartej Odrze. (bo innych już parę zaliczyłem 😀) Ostatnie tygodnie to zawody w ten weekend nie, więc szybkie pakowanko i dzida na ukochaną Oderke. Pogoda jak latem 19st woda 12 jedyna rzecz jaka mnie martwiła to dosyć szybkie jej opadnie i odkrycie się łach. Z tego co słyszałem od wędkarzy ryba się ruszyła biorą klenie, Certy, płocie krąpię rzadko ale też trafiają się leszcze. Zaneta która przygotowałem była dosyć jasna a to dlatego, że Odra jest metna więc lepiej ryby zlokalizuja taka mieszankę. Na otwarcie 6 kulek do zmroku jeszcze 1,5g więc można coś poprobowac, bach jest kleniak, bach jest i jaziak bach jest i płocka, bach jest i krąp bach jest i cisza. Dostrzelenie 5 kulek bach kleniak, krąp, kleniak, krąp i tak na zmianę. Przygotowanie do nocki założenie świetlika i trochę grubsze ciuszki. Noc miała być ciepła i tak było do godz 1 a potem nie wiem z kad się pojawił szron na pokrowcu. Nocka baja wymarzona jak na tę porę roku, ale brały tylko krąpię niektóre nawet takie grubaski Odrzańskie, leszcza zero. Na świta krąpię zero jaxia, kleniaki same koty po 8 00 pakowanko i do domu. Szału nie było jeśli chodzi o wielkość ryb natomiast jeśli chodzi o ilość to ręka boli od zacinania. Pozdrawiam serdecznie wszystkich maniaków nocnych feederowych zasiadek życząc udanych połowów 🐟🐟🐟
  6. 9 points
    Byliśmy z Suwim na rybach. Po ciężkich bólach udało się wybrać i połowić, bynajmniej niektórym. Na dzień dobry usłyszeliśmy, że dzisiaj nie biorą... Jednocześnie znajomy, który wędkował obok zachęcał bym wrzucił te swoje specyfiki, to może wreszcie zaczną brać. Wynik nie pozostawia wątpliwości czy brały... W sumie udało mi się złowić około 40 karasi, 7 karpi i jedną płoć. Sporo ryb nie spełniło wymogów formalnych. Kilka uciekło z maty do wody zanim zrobiłem zdjęcie, ale i tak jest 19 karasi i 5 karpi do punktacji. Faktycznie nikt oprócz mnie nie łowił, nawet karasi.
  7. 9 points
    @Grzes77 @MrProper i pozostali forumowi Przyjaciele : Czytam Was , czytam. Ale : 1.Przeżywam b. ciężki okres zdrowotny, 2. Uniemożliwia mi to nieraz wszelką aktywność, w tym skupienie się dłużej, niż kilkanaście minut, 3.Nie uciekłem na żadne inne forum ! 4. Ja nie obchodzę tych świąt w taki sposób, jak kościół katolicki. 5. W tym roku dla mnie świętem był piątek. Ale serdecznie Wam wszystkim dziękuję za pamięć i życzę aby okres dla Was świąteczny , był wspaniałym przeżyciem. Pozdrswiam wszystkich serdecznie !
  8. 9 points
    Dzisiejsza Tanwiowa kluska na spining
  9. 9 points
    Właśnie wróciłem z "wędkarskiej kolonii" . O dziwo bardzo dobrze się bawiłem, choć pierwsze wrażenie po przyjeździe było ... . Postanowiłem potrenować "zawodnicze" łowienie ze skrętką i długim przyponem. Na chaczykach białe i kuku, żadnych dumbelsów srelsów. Złowiłem około 30 może 35 (bo straciłem rachubę) japońców, z czego tylko 5 klasyfikowalna. Na pewno odwiedzę ten dołek jeszcze nie raz .
  10. 9 points
    Rekordowe ryby forum dlaRyb sezonu 2019 Pokłosiem zabawy-rywalizacji w Pucharze Fundacji dlaRyb, w mej głowie powstała myśl o prowadzeniu równolegle do niej, ewidencji największych ryb sezonu 2019 W podobnym kierunku zmierzał Grześ @Grzes77 Jako "nominowany" do wcielenia w życie pomysłów przedstawiam propozycję. Oto jej zarysy, które na tą chwilę przyjmę jako wstępne założenia : 1. Udział w tej zabawie biorą zarejestrowani członkowie forum dlaRyb 2. Brać mogą wszystkie osoby, niezależnie od tego czy uczestniczą w rywalizacji pucharowej, czy też nie. 3. Zgłaszamy wszystkie gatunki wyszczególnione w Regulaminie Pucharu fundacji dlaRyb, z dodatkowymi zmianami tj: a) ewidencja obejmować będzie obydwa gatunki karasia - srebrzystego oraz pospolitego ( zwanego potocznie "złocistym") Zostaną one potraktowane oddzielnie. b) dodatkowo na potrzeby tej zabawy uwzględni się krąpia, rozpióra i jesiotra. 4. Aby ryba została uwzględniona musi być uwieczniona na zdjęciu, koniecznie opatrzonym datą ( godzina w tym konkretnym wypadku nie jest konieczna) Fotografowana ryba powinna znajdować się na zdjęciu z miarą, która w sposób nie budzący wątpliwości pozwoli odczytać długość ryby. 5. Pod uwagę będą brane ryby spełniające powyższe kryteria. Zgłoszenia ryb z gatunków krąp, rozpiór oraz jesiotr proszę dokonywać w tym wątku. Ta sama sytuacja dotyczy innych pozostałych gatunków, o ile zgłaszający nie uczestniczy w rywalizacji pucharowej. 6. Pod uwagę wezmę okres począwszy od 1 marca 2019 roku. Ewidencja/ zabawa na największą rybę sezonu ( dla danego gatunku) trwać będzie do zakończenia tego roku. 7. Wykaz będzie obejmował po 3 największe ( biorąc pod uwagę długość) ryby z każdego gatunku ( będącego przedmiotem tej zabawy/ewidencji), z podaniem danych łowcy. 8. Bieżący "ranking" będzie aktualizowany po zakończeniu każdego pełnego tygodnia. Przykład : Płoć : 1m. 33 cm - @Splot 2m. 32 cm - @Grendziu 3m. 31 cm - @elvis Możliwa jest również sytuacja : Płoć : 1m. 33 cm - @Splot i @Grendziu 3m. 32 cm - @elvis Także taka : Płoć : 1m. 33 cm - @Splot 2m. 32 cm - @Grendziu 3m. 31 cm - @elvis , @ArekH, @Grzes77 Na tej samej zasadzie dla każdego zgłoszonego gatunku. To ile ich będzie trudno teraz określić. Nie spodziewam się raczej belon, dorszy itp. 9. Długość będzie uwzględniana w oparciu o zdjęcie z miarą, i nie budzące wątpliwości (czytelność) Pomiar będzie odczytywany z dokładnością do 1 cm. Długość przekraczająca pełny cm, będzie "zaokrąglana w dół". W przypadku wątpliwości i różnicy zdań między prowadzącym zabawę/ewidencję, czyli mną ( @Tench_fan ) a łowcą, głos ostateczny ma @Grendziu i on będzie stanowił "organ odwoławczy" Jego opinia będzie wiążąca dla każdej ze stron. Jako jeden z pomysłodawców, bo w podobnym kierunku zmierzał Grześ @Grzes77 zdecydowałem się na pewną formę sponsoringu - przyznanie nagród Jak miałoby to wyglądać. Na koniec roku powstanie zestawienie na wzór powyższego przykładu, dla każdego gatunku oddzielnie. Wśród zwycięzców poszczególnych kategorii ( tj. gatunków) rozlosujemy nagrodę pieniężną (główną) o wartości 100zł ( którą to przekażę wylosowanemu zwycięzcy) Niewylosowane osoby z miejsc pierwszych, oraz pozostałe osoby z miejsc 2 i 3 będą losowane do nagród w wysokości 50zł, których będzie 4. Nie będzie mieć znaczenia, czy ktoś jest zwycięzcą w jednej, czy wielu kategoriach ( gatunkach). Jeden los Zatem dla jasności całość kwoty którą wyłożę to 300 zł. Nagrody bardzo symboliczne, ale chodzi o zabawę, nie zależy mi na "łowcach nagród" na naszym forum Z oczywistych względów w losowaniu nagród pieniężnych nie będę brał udziału , choć będę się starał pojawić na listach i trafić na któreś "podium". Jak miałaby wyglądać procedura samego losowania jeszcze nie wiem. Jest stronka do generowania losowego liczb, z której korzysta kolega Robert z SiG w przypadku losowania kalendarzy, które tam można otrzymać w błyskawicznych minikonkursach. Część osób zna ten aspekt mojej forumowej aktywności na forum SiG. Co do "medali" o których wspominał Darek to może być ich całkiem sporo. Nie wiem czy fundację będzie na to stać Ps. w tym tygodniu postaram się przygotować zestawienia w oparciu o okres od 1 marca do 7 kwietnia włącznie. Każde następne aktualizacje po każdym pełnym tygodniu. W trakcie będą napływały "zgłoszenia" od osób nie biorących udział w Pucharze i jednocześnie będę starał się śledzić wyniki zawodów live.
  11. 9 points
    Pracowity weekend 😀🐟🐟🐟 13 kwietnia 2019 Feederowe mistrzostwa Okręgu druga tura, zaraz potem nocka na Odrze 😀😀😀, ale od początku. Druga tura Feederowych mistrzostw okręgu Jordanowo, na starcie 21 zawodników podzielonych na 3 sektory. Moje stanowisko 15 sektor C. Wynik 1594 pkt daje mi 1 sektorowa i 3 w klasyfikacji końcowej. Gratulacje dla zwycięzcy Grzesia który 4 raz pod rząd na zawodach siedzi obok mnie 😀. Po dwóch rurach mam 3 pkt zostały jeszcze jedne zawody, więc jestem w grze 😀. Po zawodach zebraliśmy zanęty i robaki od chłopaków, więc towaru na Odrzanke nie zabrakło. Pojechaliśmy z Markiem do Cigacic. Do wieczora po kleniu i parę krapi dostaliśmy leszcza zero, jak się zaczęło sciemniac rozpadł się deszcz który nas męczył prawie do 5 rano, dodatkowo silny wiatr prosto w twarz, skutecznie zniechęcal nas do łowienia. Nad ranem deszcz się uspokoił na jakieś dwie godziny za to zimno strasznie, mroźne powietrze tak, że aż ręce kostnialy. Po 7 pakowanko bo zawody, towar, który został zostawiliśmy wedkarzowi, który usiadl na nasze miejsce wraz ze swoimi dwoma synami. Pozdrawiam serdecznie wszystkich maniaków nocnych feederowych zasiadek życząc udanych połowów 😀🐟🐟🐟
  12. 9 points
    W zeszłym roku złowiłem tu (zb. Próba) złotko około 28cm co jak na to miejsce zakrawało o cud Ogólnie w mojej okolicy złotko to nieprawdopodobne szczęście. A dzisiaj proszę, proszę Posiedziałem 15:30-18:30.
  13. 9 points
    Dzięki. Mnie też się do teraz gęba cieszy jak patrzę na fotki.
  14. 9 points
    Miałem już w tym miesiącu nic nie kupować, ale żona mnie tak namawiała żebym sobie kupił ze nie dała żyć, nawet się dołożyła 😁🤔 a o tym zapomniałem 😎😛
  15. 9 points
    Czary mary, Splot nie złowi dziś ryb chmary, Punktów chyba już mu starczy, I tak nie wróci na tarczy, Ciśnienie bardzo wysokie, Lepiej iść, usiąść pod blokiem, Wypić piwko, zjarać skręta, PRZESTAŃ MĘCZYĆ TE ZWIERZĘTA!
  16. 9 points
    Ciężko przepracowany dzień. Wraz z zarządem koła zorganizowaliśmy sprzątanie naszej wody. Pomagało nam kilkadziesiąt osób, całe rodziny z dziećmi, wędkarze i nasi lokalni włodarze. W sumie udało się zebrać kilkadziesiąt worków śmieci. Po sprzątaniu nasze koło zorganizowało grill, ognisko i miłe pogawędki. Taki piknik nad wodą. Tylko z samej wody pływając łódką udało mi się wyłowić 4 worki butelek i opakowań po robakach, a nawet oponę. [emoji17] Samo się nie zrobi. A w myśl zasady: płacę to zapier... Więcej info i zdjęć jak będzie artykuł w lokalnej prasie.
  17. 8 points
    Dziś, a w zasadzie już wczoraj wspomniałem w innym wątku, że to może być dzień, w którym dokonam, a w zasadzie dokonałem z kolegami zakupu wędkarskiego dość dużego, czyli chodziło mi o markę Method Mania. Dość długo to trwało, ale wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach, jednak udało się porozumieć z byłymi właścicielami. Na tą chwilę właścicielami marki Method Mania jest @Kubik @Marcel i @Grendziu. Pracujemy już od teraz pełną parą, jak najszybciej musimy postawić na nogi magazyny, uregulować formę prawną i powoli do przodu Proszę dać nam chwilę i myślę, że maksymalnie do dwóch tygodni wszystko zacznie funkcjonować w należytym porządku
  18. 8 points
    Wisiała na włosku planowana lecz nie na stówkę wyprawa nad wodę którą odwiedziłem raz i było to daawno temu. Woda urokliwa choć parkowa dostarcza dużo pozytywnej energii Na miejscu byłem około 6: 10 Rozstawienie sprzętu ustawienie, zajęło mi może 15 min. Strzelenie z procy kilka kulek zanęty i byłem gotowy do wędkowania Dziś łowiłem jedną wędką gdyż dość szybko ryby zaczęły współpracować pozostałem przy pickerze, stwierdziłem że nie będę montował drugiego zestawu, pomyślałem sobie - świętą idą zostaw coś sił dla żony . Zanętę którą używałem to klasyk sonubaits-a MMM który przygotowałem wieczorem dnia poprzedniego i jakie zdziwienie mnie spotkało rano nad wodą gdy się rozjaśniło Miałem może pół paczki zanęty z poprzedniego wędkowania, to stary zapas z przed dwóch lata, drugie pół to właśnie ta którą przygotowałem dzień wcześniej Co się okazało ? Jeden producent, ten sam produkt MMM i dwie różne zanęty Ta ciemniejsza to produkt obecny- organoleptycznie stwierdzam że mniej wartościowa od tej starej, Jest w niej więcej czegoś podobnego do kopro melasy kosztem mikropelletu którego jest sporo w tej jaśniejszej. Jak to się ma na brania? Łowiłem w pierwszej kolejności na tą z nowej paczki, złowiłem chyba na nią dwa leszcze, starą strzelałem aby zanęcić. Gdy się spostrzegłem że jest róznica zamieniłem zaraz przeznaczenie stara w podajnik nowa do wody. Na obie miałem efekty z tym że nie wiem czy to efekt placebo czy tak jak by wskazania i brania były częstsze. A może stado wróciło w tym czasie w większym gronie - nie mam pojęcia. W każdy razie łowiłem ze starym MMM w podajniku już do końca Rybki brały dość regularnie i to te z tych większych egzemplarzy najmniejszy jaki się przyplątał miał koło 50 cm największy zaś 60 cm długości W sumie złowiłem 9 sztuk - Czyli dość zadowalający wynik Do pełni ofiarowanego szczęścia z dzisiejszej zasiadki - a były nim pogoda, kontakt z naturą, ryby oczywiście. Dołączył się ten fotelik Po pierwszej około 5 godzinnej zasiadce jestem mega zadowolony z niego. Miał służyć właśnie do takich celów i w tym przypadku mnie nie zawiódł Będę nad nim jeszcze pracował, gdyż wciąż nie wiozłem się za stolik pomocniczy aby projekt był kompletny dla moich wymagań Tak wiec krótko podsumowując dzisiejszy wypad MEGA zadowolony
  19. 8 points
    Dziś ponownie "ćwiczyłem" Wisłę . Na początku udałem się wydeptaną ścieżką ok 40-50m poniżej niż zwykle na wytypowaną ostatnio miejscówkę. Gdy już się miałem rozkładać zauważyłem za plecami ok 1m ode mnie ludzkiego "klocka" i kilka listków papieru toaletowego, odechciało mi się tego miejsca. Swoją drogą to musiał pozostawić wędkarz, kurde hektary krzaków a ten osobnik musiał ukręcić to coś tam, gdzie się łowi . Powróciłem w moje ostatnio trenowane miejsce i dziś postanowiłem dać "drugą szansę" 7m bolonce Jaxona. Dziś mi ta wędka pasowała i wyciągnęła kilkadziesiąt ryb. Gdy użyłem Cuzo3 i wędkę stawiałem na podpórkach wszystko "grało i buczało". Ta wędka postawiona była na przystawkę z 4g spławikiem przeciążonym łezką 14g, tym kijem łowiłem tylko na pinkę. Drugi 4,5m kij miał spławik 4g i oliwkę 10g. Przez 2 godziny na haku znajdował sie groch, ale było na ten zestaw tylko jedno branie i to spudłowane, więc zmieniłem oliwkę na 20g i stawiałem ten zestaw poniżej "głównej" bolonki, ten manewr przyniósł mi kilka krąpi i jedną certę. Ogólnie dziś połowiłem kapitalnie, było kilkadziesiąt ryb, z czego przeważały certy, którym bardzo mało brakowało do zgłoszeń, do tego kilkanaście krąpi, jedną świnkę i jedną 21cm płotkę. Na 3h łowienia moim zdaniem wynik bardzo dobry. Poniżej wstawiam fotki kilku ryb, a na początku foty certy (fota 1) i świnki (fota 2) dla pokazania różnicy, bo dużo osób myli te ryby. Teraz kilka dni przerwy i kolejny wyjazd planuję w to samo miejsce, jednak muszę podać na raz zanętę bez donęcania, bo po kilku wyjazdach w to miejsce zauważyłem, że po wstępnym zanęceniu ryby wchodzą po kilkunastu minutach, po kilkudziesięciu kolejnych minutach częstotliwość brań co raz bardziej spada, gdy donęcam ryby się odsuwają i brania są pojedyńcze, o mniejszej częstotliwości niż na wstępie
  20. 8 points
    Jak zapowiadałem, tak i zrobiłem. Robaczki pozostały mi z wczoraj, więc szybko po pracy obiad i ruszyłem nad wodę. Gotowy byłem o godz. 16.00 i o tej obydwa zestawy powędrowały do wody. Fajna pogoda i relaks przez 4 godziny pobytu nad wodą. Przez ten czas udało mi się złowić 4 krąpie, 2 płocie oraz leszcza i jazia. Dalej stosuję moją niezmienną taktykę, która póki co przynosi od czasu do czasu fajne ryby. Leszczyk do naszych zawodów : Nie ukrywam, że największą radość sprawił mi jaź. Wczoraj jednego straciłem, dziś się udało. To moja nowa "życiówka" 43 cm i 1,15kg. Tutaj pomiar: Nie jest to co prawda ryba tej kategorii, którą miałem ju w tym sezonie na kiju, ale cieszy naprawdę.
  21. 8 points
    Trochę rybek złowiłem. Jeszcze więcej nie spełniających wymagań regulaminu. Oto reszta rybek. Kilku zapomniałem zmierzyć, kilku zrobilem zdjęcia bez daty ale i tak było fajnie.
  22. 8 points
    Dziś pełen spontan, chwila namysłu i decyzja zapadła - Jadę Mieliśmy z kolegą się wybrać razem na łowisko na którym wędkowałem tylko jeden raz-Urokliwa woda cisza spokój. Kolega jednak mógł jechać popołudniu mi popołudniu nie pasowało więc uderzyłem rano na miejscówkę która znam ale nie bywałem na niej prawie trzy lata ☺️ Na łowisku zameldowałem się około 9:20 Szybkie nęcenie rozłożenie sprzętu i pierwszy kij w wodzie około 9:40 Chwila za nim drugi Pierwsze rzuty no cóż Stosuję taki ala przypon strzałowy około jednego metra który się okazał za długi, nie mogłem podciągnąć podajnika bliżej szczytówki i stąd rzuty były bardzo niecelne Ale są i plusy takiego rzucania, gdyż poprzez częste przerzucanie mogłem namierzyć gdzie ryba przebywa, Niestety dziś nie chodziła siedziała w jednym miejscu a przynętę trzeba było podać "pod pysk" Rozbieżność 3-5m skutkowała całkowitą posuchą. Łowiłem bez żadnych dopałek i żadnych top sicretów Na jednej wędce qq z białym na drugi jakiś dumbel, takie były początki. Na dumbla totalnie nic a na kanapkę coś się działo ale bez rezultatów postanowiłem zdjąć qq co poskutkowało dwoma braniami niestety nie trafionymi Opanowałem moment, pierwsza ryba zacięta - jest!! o qurła spieła się. Nerwy mnie wzięły gdyż po raz pierwszy łowiłem nowym kołowrotkiem któremu hamulec zbyt luźno wyregulowałem Niby był dobrze a przy zacięciu lipa - Nic działam dalej Po wyeliminowaniu wszystkich błędów skupieniu się w końcu zacząłem łowić Pierwsze meldowały się Karasie tak do godziny 13 później ucichło Zacząłem wiec przerzucać w poszukiwaniu ryb. Trafiłem na Leszcze które "stały może 5m w bok Udało się jeszcze wydłubać dwie sztuki Posiedział by dłużej ale o 14 pisała mi żona że właśnie skończyła prace i wraca do domu Trzeba było się pomalutku zwijać i konczyć łowienie Dzień uważam za udany mimo nieudanego startu. Łowiłem niecałe 5 godzin i wydłubałem 7 ryb
  23. 8 points
  24. 8 points
    Już tydzień temu ruszyły się karpie na łowisku No Kill w Nienawszczu. Nad fundacyjną wodę od marca zaczęli też przybywać do nas goście, jak to w marcu ze zmiennym szczęściem. Na amura 78cm tym razem wystarczyła praktycznie 1 puszka kukurydzy. Łowiłem dość daleko, gdzieś na 50/60 metrze, a kukurydzę po kilka ziaren podawałem co 15 minut procą tuż "pod nogami". Gdy było godzinę przed zachodem słońca, jedną z wędek przerzuciłem bardzo blisko. Branie nastąpiło dość szybko, było bardzo delikatne, ale po zacięciu odjazd niesamowity. Po okołko15minutach 78cm szczęścia wylądowało na macie. Wiosną w pełni, jeśli dam radę to czas na pierwsze nocki nad wodą. Tuż przed zakończeniem połowu gdy się pakowałem to miałem turbo odjazd na dalekim dystansie. Ryby niemalże nie szło odbić od dna. Po 30 minutach straciłem swoją szansę. Czyżby to była ryba życia?
  25. 8 points
  26. 8 points
    Od siebie dołożę do każdej miarki naklejkę z logo "Dla Ryb" ... Niech stracę
  27. 8 points
    Melduje rozpoczęcie. Staw w Janikowie, klasyczny feeder. Wysłane z mojego M3E przy użyciu Tapatalka
  28. 8 points
    Zrobiłem wstępny wydruk.
  29. 8 points
    Ja znów z centerpinem na małej rzece. Testy kolejnego spławika i znów zanęta od Grzegorza Grabowskiego. Trzeci wypad, trzecia paczka poszła do wody i tylko jeden malutki klenik. Zanęta powinna być podpisana, krąp plus wzdręga Rybki bardzo waleczne nie ważne jakie gatunki, cieszy wszystko.
  30. 8 points
    Efekt tych modyfikacji
  31. 8 points
    Weekend poświęciłem na testowanie nowej zanęty i sprawdzenie czy w pobliskiej rzece kręci się już jakaś rybka. Metoda spławik i wypuszczanka. Rybki jeszcze niemrawe, głownie drobnica, jedynie pod wieczór wchodziły pojedyncze większe sztuki.
  32. 8 points
    Dzisiaj nad wodą rodzinnie. Ognisko kiełbaski, ziemniaki pieczone w popiele. Do tego ryby. Trochę obawiałem się strony wędkarskiej dzisiejszego dnia. Ostatni raz łowiłem w tym miejscu 14 lat temu. Miejsce się nie zmieniło. Łowiłem w klatce i w warkoczu-tutaj bardziej grubo. Wszystkie ryby złowione w tym pierwszym miejscu. Łącznie ponad 20 szt. Krąpie, leszczyki, kleniki, okonek, ukleje, płotki. Do zawodów on-line zgłosiłem chyba 9szt. Na grubo jedno mega branie. Wędką prawie spadła z podpórki, odjazd i zerwany przypon [emoji24] była piękna ryba. Odra obdarzyła. Super wypad. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  33. 8 points
    24 marca 2019 Pierwsze z trzech Feederowe Mistrzostwa Okręgu port Nowa Sól. Na starcie 29 zawodników podzielonych na 3 sektory. Moje stanowisko 25 sektor C. Po prawej 26 Grzesiu Jakubas po lewej Tomek Trzeciak - dzięki Panowie za uczciwą rywalizację 👍👍👍 No co tu dużo pisać ryba uciekła z portu,było jak na lekarstwo po 2 godzinach miałem w siatce 2lesczyki po 15cm jedna plotke i okonia prawdziwa nędza postanowiłem przejść na łowienie uklejek i to mi dupke uratowało. 👉Wynik 1480 dał mi drugie miejsce w sektorze i 5 w klasyfikacji generalnej. Gratulacje dla Radzia Krawczuka który wynikiem 3110 wygrał do tego zgarnął też największą rybę zawodów leszcz 860 lowil na stanowisku 29 C zamykającym i jak widać szczęśliwym. 13 kwietnia następne zawody w Jordanowie. Pozdrawiam wszystkich startujących w tych zawodach i innych feederowcow życząc sukcesów. Bardzo wielkie podziękowania dla sponsora firmie ❗❗❗Feeder Bait Bartosz Lelek za nagrody❗❗❗
  34. 7 points
    Generalnie to był Relax, łowiłem aby się nie nałowić, a odpocząć przy chmielu. Na klasyka padł 30cm okoń plus kilka płotek oraz coś grubego zeszło... Psiaki żarły MM, że aż miło. Tzn że dobre i zdrowe Za tydzień zaczynam łowić, już na poważnie testowałem też deeper, zamiast górek pokazywał ryby 💩💩💩 ryba się buntuje nikomu nie brała, a ja miałem za dużego lenia aby łowić w sprawdzonych miejscach na dalekim dystansie Od jutra lub środy wchodzimy na sklepy, jeszcze chwila i też będą nowości. Mam nadzieję, że to wszystko ma jakiś większy sens i będzie zaj... Funkcjonować
  35. 7 points
    Nareszcie coś się ruszyło na mojej river. Po ciągłych zmaganiach z plotkami, wzdręgami, krąpiami i okoniami , wreszcie jakiś konkret. Jest pierwszy poważny sukces w tym sezonie . Już myśłałem, że wyginęły albo co. Teraz już będzie tylko lepiej
  36. 7 points
    @MrProper To super ziom. po transakcjach z Nim, człowiek się czuje zawsze coś winny. Szacun Mariusz!
  37. 7 points
    To był piękny dzień spędzony na Łowisku Wędkarska Kolonia z synem i ekipą. Po 9 dniach pracy po 12h zasłużony relax. Rybki współpracowały dobrze. Mój młody złowił na bata kilka ladnych karasi i 2 płotki. U mnie płotek nie było za to całkiem ciekawe karasie i kilka karpików. Bonusem był " zielony książe" , pierwszy w tym roku. Na haku był też Jesiotr, cudowna walka, ale spiął się przy brzegu.
  38. 7 points
    Dziś tylko 3 "punktowane" ryby i tylko 32pkt, dobre i to, bo już "setkę" przekroczyłem, gonię czołówkę , nawet dla @Tench_fan jest certka na podmiankę
  39. 7 points
    Weekend zakończony, chociaż trochę pogoda i ryby nie dopisały, to odpocząłem i poprzebywałem w fajnym towarzystwie. Rybki też jakieś tam brały, linów niestety nie udało mi się połowić. Może następnym razem. Ogólnie wzdręg dużo złowiłem, ale te grube były nieobecne, kilka dni temu pięknie żerowały te grube, miejscowy wędkarz pokazywał mi fotki ze sztukami po 35 cm.
  40. 7 points
    Kochani, dajcie nam proszę wszystko poukładać, przejeliśmy to w takim czasie jaki jest. Dla Nas to jest mega wyzwanie, zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby liczyć się na dość ciasnym lecz wciąż dynamicznym rynku wędkarskim i wygrać . Większość z Was pamięta, że pewne próby były z 2 lata temu, miała być reaktywacja w 2020 pod nową marką, w między czasie pojawiła się oferta Method Manii i tylko tak szaleni i pozytywnie zakręceni ludzie jak @Kubik i @Grendziu uzupełnieni niezastąpionym @Marcelprzystąpujemy do reaktywacji Mam nadzieję, że zaskoczymy Was pozytywnie w najbliższym czasie
  41. 7 points
    Żyje i łowie obecnie na wodach pzw. Jak każdy z was wie że na pzw jest ciężko z rybką ... ale to nie jest najważniejsze -przygoda to podstawa. Czytam wasze posty. Pozdrawiam was wszystkich. Trzymam kciuki za najlepszych w waszych zawodach wirtualnych.
  42. 7 points
    No to u mnie pierwsze koty za płoty, wreszcie "odpalił" kleń na Nysie
  43. 7 points
    Zabieram się za relację z dzisiejszego dnia. Prawdziwy maraton wędkarski za mną. Bite 14 godzin. Łowiłem od godziny 5.30 do 19.30. Przez cały dzień towarzyszyła mi piękna słoneczna pogoda, bezchmurne niebo i praktycznie brak wiatru. Ryba w godzinach porannych nie aktywna, z upływem dnia sytuacja się poprawiła, choć musiałem się trochę nadłubać. Taktyka tożsama z wczorajszą. 2 wędki - obydwie uzbrojone w przypony ok 60-70cm i haczyki nr 10. Postawiłem na białego robaka, który to znalazł się w zanęcie w zauważalnej ilości. Groch, który pozostał z wyprawy na Odrę ( który pozostawił mi @ArekH ) służył mi jako zanęta wstrzeliwana procą. Ciężki boje przyniosły w sumie 50 krąpi - zarówno mniejszych, jak i już konkretów. Darowałem sobie jednak sesje foto, bo rybki i tak nie punktowane w wirtualnych zawodach. Udało mi się złowić również 9 płotek, stosunkowo niedużych, ale kilka "załapie się" do punktacji : Krąpie choć liczne nie pozwalały "zapunktować", za to przyjemną niespodziankę sprawiły mi jazie. Dziś udało mi się złowić 9 jazi , a 10 największego niestety straciłem To była piękna medalowa ryba. Nie przesadzę jeśli powiem, że miał przynajmniej 1,5 kg. Niestety życiówka przeszła mi koło nosa. Wróćmy jednak do ryb które udało się wyholować. Jaziowa sesja : Ujęcie z miarą: Kolejne jazie: Poniżej dwa zdjęcia tej samej ryby: Dodatkowo złowiłem również 1 klenia maluszka, oraz przyzwoitego "leszka" : Cały dzień relaksu i dłubania przyniósł mi w sumie 70 ryb na brzegu. Niestety największa była sprytniejsza. Mały "ból serca", ale zarazem powód by przyłożyć się. Może jeszcze się trafi. Rzeka daje, rzeka zabiera. Ps. Postaram się zaraz przerzucić zdjęcia do wątku poświęconego zawodom.
  44. 7 points
    Po kilku wypadach na Niemcy gdzie udalo sie zlowic ogolnie kilkanascie karpi 1,2 kg , ktorymi nie ma co sie chwalic nadszedl czas na ulubione lowisko czyli Oderke bral gruby krap I duzo niewymiarowych kleni .
  45. 7 points
    Ja też już od trzech godzin po. Dzień jak co dzień , czyli słabo. W sumie w cztery godziny udało się złowić 2 płotki, jedną płoć 23 cm i klenia 38 cm. Tyle z ryb wymiarowych. Oprócz tego kilka jazi około 25-27 cm. (U nas jaź, kleń, karp, lin mają podniesione wymiary.)
  46. 7 points
    Dzień dobry Państwu, mamy 4-go kwietnia czyli imieniny obchodzą: Adelajda, Ambroży, Benedykt, Izydor, Józef, Platon, Teodul, Teodulf, Wyszeniega, Zdziemir i Zdzimir. Już czwartek czyli już prawie weekend, u mnie pada ale cóż zrobić, taki mamy klimat Życzę wszystkim smacznej kawy i miłego dnia.
  47. 7 points
    Hej Nygusy, co się dzieje? Ruch w temacie coś kuleje, Wstawać szybko, pisać tutaj! Jak nie to do domu z buta! Szybka kawka, kapnapeczka, Ponaściemniać muszę z deczka, I jakoś koło piętnastej, Już na rybkach ja za miastem
  48. 7 points
    Dzisiaj zaliczyłem drugi w tym sezonie wypad na Marowaniec i powiem, że nawet udało mi się dzisiaj połowić Do wody powędrowały glina z jokersem i po ok. 20 minutach zanęta spożywcza z garstką pinki i sporą dawką pociętych glizd (wczoraj kopałem ogródek, także tego Liczyłem na płoć i właśnie ona jako pierwsza zameldowała się w zanęcie, później do głosu doszedł leszcz. Kombinowałem z przynętą i próbowałem jedną, dwie pinki, aż w końcu założyłem ochotkę i zaczęły się brania. Większość leszczyków miała nie więcej jak ok. 35cm, ale każdy jeden dawał popalić; małą okrasą była ostatnia ryba, którą zmierzyłem (44cm) Z rozmowy z innymi wędkarzami dowiedziałem się, że nic się nie dzieje, więc tym bardziej jestem zadowolony z "wyników" jakie osiągnąłem ,
  49. 7 points
    Miałem pomysł na nowe opowiadanie, ale to musi poczekać. Jednym z jego elementów miała być piosenka ( rybaków), ale w sumie spodobał mi się pomysł na samą piosenkę i wyodrębniłem ją. Zatem coś, czego jeszcze nie było w moim wykonaniu: Piosenka rybaka/marynarza Hej Niknie już brzeg w dali, Płyniem przeciw fali. Chmury są na niebie, Wrócę ja do Ciebie. Hej Pluska ryba w wodzie, Ciągniem sieci w zgodzie. Nie straszne bałwany, Bryzgi morskiej piany. Hej Rybek pełne sieci, Słońce nam zaświeci. Pod nami głębina, Lej kamracie wina. Hej Piwa nie odmówię, "Zakurzy" się w "czubie". Pokład zakołysze, Zew wolności słyszę. Hej To morze mnie wzywa, Mimo żem nie ryba. Kusi śpiew syreny, Dodaje mi weny! Hej Czeka moja luba, Droga będzie długa. Lecz miłe witanie, Jakże czekam na nie. Hej Piękna moja panna, Jak gwiazda poranna. I do snu utulę. Pieszcząc bardzo czule. Hej...
  50. 7 points
    Co ja widzę, co ja słyszę, Jaka feeria różnych postaw ! No i sam też ledwo dyszę, Nie ma tutaj żadnych podstaw ! Że ktoś czyta i wyszydza, Niewybrednie też wybrzydza, Każdy ma tu swoje miejsce, Bez obawy o represje ! Chciałbym Wam pogratulować, Że oblicza nie " trza" chować ! Tak się dzieje w tej fundacji, Można pisać o swej racji !!! I za to was bardzo lubię, Cenię, chwalę i chołubię, Fajnie być tu uczestnikiem, Bez obawy o krytykę !
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Important Information

guest_terms_bar_text_value