Welcome to dlaRyb.pl

Witamy na portalu dlaRyb.pl, cała treść w poszczególnych działach jest widoczna dla wszystkich Gości oraz Użytkowników, jednak aby móc komentować, rozmawiać z Nami na forum, dodawać zdjęcia, czy prowadzić swój własny blog wędkarski musisz się zarejestrować. Rejestracja jest bardzo prosta, możesz się logować do nas także bezpośrednio z: facebook, twitter, microsoft czy też google+. Wszystko to jest za darmo, nie ma ukrytych kosztów, abonamentów po logowaniu i rejestracji!!!

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość od 28.05.2017 we wszystkich miejscach

  1. 9 likeów
    Tak się pogrążyłem w robocie, że nie mam kiedy na ryby wyjść na dłużej. Wczoraj jedynie wyskoczyłem ze spinningiem, by choć przez chwilę potestować nowy kołowrotek. Sprzęt działa dobrze i bojowo przetestowany. W ciągu 30 minut łowienia trafiły się 3 okonie 17-18 cm i maleńki szczupak - około 25 cm. Dziś poranny relaks z bacikiem. 60 minut łowienia, trafiały się leszcze pod 30 cm, płotki i krąpie, wzdręgi i okonie, ale zwieńczeniem połowów był lin. Linek nie był wielki, około 35 cm, ale na bacie trzeba go było spokojnie kontrolować, bo trochę walczył.
  2. 8 likeów
    Moim największym zakupem 10 lecia jest Daiwa d Fish feeder,Dlaczego ? Ta skromna wedeczka otworzyła mi oczy i wode,dawniej ciężkie sztywne feedery stały jak kołki i patrzyłem czy kiedys drgną,stosując z początku nie dowierzałem tj wędęczce ale ona drgała cały czas,jestem wdzięczny że dałem się namówić na nią w sklepie. Drugim bezsprzecznie jest fotel Korum,to było moje marzenie które udało się spełnić trzeci jest browning sphere bomb 50gr,odkladałem prawie rok na nią ,ale to magia było warto Nie jestem zbyt zamożny i czasem problem z kasa jest ,ale warto dążyć ,wędki do metody ,rzeczne wymagają innych wyrzeczeń,ale czego nie robi sie dla hobby
  3. 8 likeów
    Dziś klubowe łowisko. Dość udanie się wstrzeliłem patrząc na innych kolegów niemal bez brań. Siadły mi 2 ładne Lechy piędziesiątaki, mały Linek, kilka drobnych Karpików i bonusy. Zerwana ryba z przyponem. Karp 4,2 i 2,7 kg. Miałem ubaw po pachy.
  4. 8 likeów
    Nie ma się czym chwalić... Ciężki dzień na rybach, choć świetna atmosfera. Pogoda dopisała i rybki co niektórym również. Jednak były skupione w jednym miejscu i tylko nieliczni sobie połowili, reszta jak ja musiała nieźle kombinować by coś złowić. Brania bardzo delikatne i tylko na dużych odległościach. Duże rybki trafiały się nam tylko jako pojedyńcze sztuki, reszta to płotki, krąpie i małe leszczyki. Dodatkowo zarośnięte moczarką dno i przykrycie trawą nie ułatwiało łapania. Zwycięzca złowił ponad 38kg ryb. Mój wynik to ....3355 g, co jak się okazało nie było złym wynikiem w tej części łowiska.
  5. 8 likeów
    @suwi świetny temat odświeżyłeś, w zasadzie chciałem o tym napisać na stronie głównej lub na blogu, ale czemu nie tutaj i nie podać tego do dalszej dyskusji. Nie jestem w stanie teraz napisać wszystkiego, bo piszę z telefonu. Takie łowiska są przede wszystkim potrzebne. Zbyt duża presja jest nad wodą wędkujących, rybaczących i kłusujących, aby ryba przetrwała choćby wiosnę, a co dopiero utrzymała się latami w łowisku i doszła do wieku rozrodczego. Sporadyczne sztuki ok. Przetrwają, zależy to także od wielkości łowiska i jego charakterystyki oraz presji na wodzie. Mamy wodę NO Kill i co? Ano 80-90 % telefonów kończy się, gdy wrzucam zdanie: tylko wie Pan, dajemy rybie buzi i do wody, wypuszczamy. Nie ma sensu cytować bluzgów i rozmów, rzeczywistość jest taka, że większość nie interesuję przyjazd nad wodę na ryby, tylko po ryby. Jeśli jednak ktoś nie zabiera ryb, to ma oczekiwania i to spore. Oczekuję wanny z rybami i na dodatek z rekordową wielkością. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy ile czasu, pracy i kasy trzeba włożyć w taki projekt. Większość osób także łowiąc na drgającą szczytówkę, czy też na spławik nie słyszała co to jest No Kill, C&R etc. W takim przypadku internet, fora, grupy FB są przekłamane. Wszyscy bluzgają, oburzają się na zdjęcia na trawie, ale kogo to interesuje, oprócz tych co takich zasad słusznie lub nie przestrzegają? Możemy z @Kubik stawać na rzęsach, puszczać na FB filmy promujące, które podchodzą pod 10 tys wyświetleń, ale oprócz wirtualnych lajków i pozytywnych komentarzy nic więcej się nie dzieje. Nie za bardzo jest zapotrzebowanie na No Kill, ludzie chcą ryb i je jeść i tyle. Ja im się nie dziwię, w końcu jeśli nie jest zakazane... Ostatnio nawet wdałem się w debatę na treningu z myśliwymi, dla nich darowanie życie rybie jest nieetyczne, choć sami bardzo często polują tylko aparatem fotograficznym, no ale nie robią krzywdy dzikim zwierzętom tylko dla przyjemności i nie strzelają do nich piłkami tenisowymi, tylko robią fotki... Dla mnie osobiście nie ma nic fajniejszego niż darowanie rybie życia po walce, mata, przysłowiowy buziak i do wody. Niech rośnie. A do tego jak jest hak bezzadziorowy, który kolczykuję rybę delikatnie to jest duża pewność, że zbyt wiele złego jej nie zrobiłem. Z drugiej strony fajnie jest posłuchać innego leśniczego Sylwka, który mówi: Darek nie wiedziałem, że wypuszczanie ryb jest takie zajebiste, nawet wuja (około 60+ ) ostatnio wszystko wypuszcza, a gdy dzwonimy do Niego, aby zabrał jedną rybę na obiad czy kolację to się buntuję i twierdzi, że już wszystkie wypuścił. Czyli edukacja ma jakiś sens. Wiele razy myślałem, w jaki sposób chociażby w Nienawiszczu wprowadzić odłów kontrolowany. Aby pozwolić zabierać japońce, sporadycznie z jednego karpia jeśli ktoś chce. Niestety jest to nierealne, człowiek jeśli mu na coś pozwolisz, nie ma umiaru. Ja wiem, że nie wolno wszystkich wrzucać do jednego worka i są osoby które taki regulamin by przestrzegały, ale jednak wolę dmuchać na zimę. Mimo, że nad wodą jest nas pięciu strażników - w sumie więcej niż wędkujących w weekendy, to te ryby w większości by znikły. Sami w trójkę: ja, @Kubik czy @Marcin Długosz bez większego wysiłku, większej fantazji łowienia, potrafimy złowić podczas jednej sesji kilkadziesiąt kg ryb, przemnóżmy to razy 10 = 30 wędkujących, co daje kilkaset kg ryb razy 5 weekendów i zabawa skończona nad wodą.... Sam już ostatnio nie wiem co gorsze, kłusownictwo czy wędkarz, który notorycznie łamie przepisy? W sumie to to samo. Jest nas 5ciu pilnujących jak już wymieniłem, a i tak ślady po kłusownikach widać. Są tablice powbijane o zakazie łowienia bez pozwolenia. W sumie nad wodą i w jej okolicach jest o wiele lepiej, co zauważyła straż leśna i policja ostatnio. My raczej się nie poddamy jeśli chodzi o No Kill na Nienawiszczu (wyjątek może kiedyś japońce). chciałbym doczekać sytuacji, kiedy ryba w wodzie zacznie regulować się sama, z dużą ilością drapieżnika, a człowiek nad wodą, w obcowaniu z naturą będzie tylko dodatkiem. Osobiście uwielbiam wypuszczać, ostatnio miałem przez chwilę zatrzymać ryby w siatce pod zdjęcia, pod artykuł reklamowy, ale stwierdziłem, że nie będę ich stresować niepotrzebnie...
  6. 8 likeów
    Marcin szaleje. Moje wczorajsze wyniki na zdjęciach(nie wszystkie), ryby brały parami, dodam tylko, że łowiłem na metodę, w tym także szczupaka. Polubilem Banjo, wczoraj łowiem specjalnie na beton, było fajnie widać po wyciągnięciu zestawu jak ryby i gdzie wyżerają zanęty, było kilka pustych zacięć, jednak wystarczyło swobodnie nie wduszać haka z dumblem do koszyka aby ilość brań była bardzo duża, tak jak niby pracująca zanęta czy też pellet. Mini wnioski są takie, że najważniejszy wg mnie jest kolor i smak, a nie praca, ryby sobie bardzo dobrze radziły z betonem. Gdy dodatkowo dipowalem beton w koszyku brania były bardziej intensywne. Jeśli chodzi o przynęty to jest kilka tych bardzo drogich, które w tej wodzie się nie sprawdzają totalnie, tych tańszych naszych rodzimych także. Killer oczywiście to Ringers pomarańczowa czekolada. Gdy woda ma min 15 stopni to rybki za nimi szaleją, jednak nie cały czas.Drugiego lina natomiast złowiłem na Tutti Frutti Drennan. Przypadek? Raczej tak...
  7. 7 likeów
    Dzięki za kciuki. Byłem szósty w sektorze a w generalnej szesnasty, drużynowo (Dla Ryb) ze Stasiem dziesiąty. Ryba brała bardzo słabo. Więcej napiszę później, teraz relaks. Stasiu też coś skrobnie. Wysłane z mojego GT-S7580 przy użyciu Tapatalka
  8. 7 likeów
    Tu w niedzielę zaczynamy zabawę z GPX okręgu Wrocław w feederze
  9. 7 likeów
    ArekH

    MY

    Witam wszystkich naszych forumowiczów. Nie, nie pomyliłem się kochani i wydaje Mi się że dobrze wybrałem wątek. To My sami z Się, tworzymy co na Portalu powstaje. To dzięki Nam, jest tu co czytać i po co zaglądać. Nie wystarczy wejść na Forum i stwierdzić że z nów nic ciekawego nie ma. Ze by to Coś było, Ktoś, musi napisać. Każdy z Nas, ma jakieś przeżycia, spostrzeżenia wędkarskie lub życiowe. To takie drobiazgi nas tu skupiają i tworzą społeczność. Pomóżcie, bądźcie z Nami. Bo my mamy ograniczone możliwości, Wiara z Forum może to ożywić. Zapraszam.
  10. 7 likeów
    Magiczna granica 50cm klenia złamana 53cm szczęścia, wytrwałość jednak popłaca
  11. 7 likeów
  12. 7 likeów
    Wstałem z rana, pogoda ładna, a co tak w domu będę siedział i poszedłem na staw. Nie zapowiadało się dobrze, ale udało się wygnieść 6 Leszczy, 3 Karpiki i Japońca. Jak mi słoneczko cień zabrało i przypiekło, to o 16 stej zwinąłem kramik.
  13. 7 likeów
    Miło Was znowu czytać
  14. 7 likeów
    Jest i on, ulubieniec z Polski. Zaczynamy weekend
  15. 7 likeów
    Zaliczylem kolejna zasiadke woda pzw ciezka nie przewidywalna. Rybka od kilku dni wogole nie pobiera ... Cos udalo sie wyjac - bylo fajnie... Rybki mocne duzo radochy wniosly.
  16. 7 likeów
    My już od godziny walczymy. Jest ciężko. Strasznie płytko i gdyby nie kosz z platformą to nie byłoby jak łowić. Na 4m około 40cm wody na 6-stce około 60-70cm. Straszenie grzeje i rybki nie chcą wejść na taką płyciznę. Walczymy jak się da .
  17. 6 likeów
    Nad Wisłą dziś mało ludzi, spotkałem 22 wędkarzy, 4 musiałem pouczyć, po co mają płacić za niewiedzę lub gapiostwo, niech zostanie im kasa na sprzęt. Przesondowałem deeperem miejsca, które sobie wytypowałem na odcinku ok 25km. Widziałem sporo ryb na echu, najgłębsze miejsce 11m, średnie 3-4m sporo było takich 7-9m. Zdziwiłem się strasznie jak oblegany kawałek tej rzeki ma średnio 1,5m głębokości i każdy narzeka na brak ryb (na sondzie też ich nie było). Ja kumplowi za tymi miejscami wskazałem dla mnie dobrą miejscówkę i było tam 4m i ryby na deeperze (ma się tego nosa ;-)). Zajefajny dzionek, wiem teraz, gdzie będę łowił, "najarałem" się na Wisłę jak "szczerbaty na suchary" ;-). Wiem jedno, przed każdym łowieniem na Wiśle będę używał Deepera bo jest stworzony do tego celu i sobie świetnie radzi, Grendziu to top topów zakupów ostatnich dziesięcioleci ;-).
  18. 6 likeów
    Wszyscy się chwalą to i ja nie chcę być gorszy. Ostatni zakup.nie planowany ,bo mam już 5 bolonek,tylko spontaniczny bo moim zdaniem super okazja. Bolonka Trabucco Orbitron - 5 m 240 gram ,choć to wersja wzmocniona power. Lekka,dobrze wyważona,sztywna o akcji szczytowej ,przechodząa w pól- parabolik pod większymi ciężarami. Cena 150 zł..Nowa z 2 -letnią gwarancją. Patrzyłem po sklepach internetowych,alegrach itp i wygląda na to,że kupiłem ostatni egzemplarz w tym kraju,dlatego cieszę się tym bardziej. Przetestowana już raz nad wodą.Wrażenia lepsze niż oczekiwałem po wędce za taką cenę... Dlatego się chwalę,bo nie sztuka kupić dobrą wędkę za duże pieniądze,wiadomo,że wtedy kijek musi być super...sztuka kupić coś za nieduże pieniądze,co wykonaniem,parametrami i walorami użytkowymi nie ustępuje wędką dużo droższym.
  19. 6 likeów
    W życiu tyle linów nie zlowiłem i dawno tak długo nie dochodziłem do siebie po weekendzie. Spotkania z @Grendziu są wysoce niebezpieczne. Pomijając całkowite wypłukanie witamin z organizmu to jeszcze opaliłem się na klasyczna czerwona koszulkę. Niemniej jednak jeden z lepszych wypadów, woda wspaniała, świetnie zorganizowana i zadbana przez @Kubik i @Grendziu. Ma ona ogromny potencjał, ale również wiele do zrobienia. Ogromne ukłony w ich stronę za wytrwałość i wykonywanie świetnej roboty. Byłem, zobaczyłem, połowiłem i wiem że warto inwestować w tą wodę. I moje jedyne zdjęcia
  20. 6 likeów
  21. 6 likeów
  22. 6 likeów
    Jak na razie Zbyszek dostaje baty od klienta Ale jeszcze kilka godzin na wodzie więc kto wie jak to się zakończy
  23. 6 likeów
    Mam i jego w kolekcji Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
  24. 6 likeów
    No i się trafił Wysłane z mojego LG-K420 przy użyciu Tapatalka
  25. 5 likeów
  26. 5 likeów
  27. 5 likeów
    A ja dziś znów na klubowej wodzie. Normalnie Karpiofobii się nabawię. Rzeka, rzeka, rzeka. To mnie ratuje przed psychiatrą. Połowiłem. Fakt, niemal same wyścigówki. Kilka takich pod półtora kilo. Kolega trafił Jesiotra 3,3kg. Był dziś królem polowania. Pomimo paskudnej pogody, fajna połapanka. Podstawą dziś sukcesu u mnie była mieszanka pelletu Aller+ Coppens, rozrabiana wodą z melasą. Zanęty przegrywały.
  28. 5 likeów
    18sztuk w pół godziny
  29. 5 likeów
    Po miesięcznej przerwie od wędkowania dotarła do mnie informacja że koledzy z Team Barbus organizują zawody.nie wytrzymałem.Z sercem na ramieniu postanowiłem wziąć w nich udział,zdrowie jeszcze nie te i obawiałem się czy dam radę wytrzymać 6h w pełnym słońcu,było ciężko ale jakoś wytrzymałem,choć po 4h miałem ochotę się zwinąć,Ale wracając do tematu zjechało się 20 osób z różnych miejsc i różnych drużyn,Matrixa,Match Pro,Fkk,FTR,Winnera,Team Gozdawa i oczywiście naszego Team Barbus,Szczęście jednak nie dopisało pierwsza ryba zacięcie jest duża ryba wchodzi krzaki i tyle,potem dużo drobniejszej ryby i ponownie duże potężne branie ,fajny hol ryba około 10kg jest w podbieraku zaczynam wyciągać ryba ostatkiem sił wyskakuje z podbieraka i przecina płetwą żyłkę główną ręce mi opadły,Chłopaki łowią próbuje dogonić ale już mi to jakoś nie wychodzi,ogólnie połowione wszyscy zadowoleni ale niedosyt u mnie pozostaje,gdyby udało się wyeliminować spinki tak częste w metodzie byłoby pudło na najwyższym stopniu.Ale będzie lepiej ,jedziemy dalej,w niedziele pierwsze zawody okręgowe na Odrze ,trzeba będzie się przestawić na inne łowienie ale też je lubię.Cieszy nas fakt że nasze skromne zawody zaczynają nabierać rumieńców. U nas jest wesoło i bez napięć, bo najważniejsze jest że to tylko zabawa
  30. 5 likeów
    Mój dzisiejszy zakup na aledrogo. 4 osobowy,2 sypialnie z przedsionkiem. Może nie typowo wędkarski ale nad wodą będzie rozkładany. Rozdziewiczony będzie nad Odrą,no chyba że jeszcze przed urlopem u siebie. Do tego 2 śpiwory,a materace kupię w biedrze.
  31. 5 likeów
    No to aby forum żyło..... specjalnie dalciebie Arku ! Totalana nowosc tomas blasek dla was panowie towar o ktorym napewno nic nie wiecie... Przedemna testy nowej serii , koledzy szeptali mi dobre slowo o tym towarze wiec postanowilem go kupic i potestować..... Zobaczymy czy cosik pociagnie.....na niego.... Oprocz tego seria z dynamita ktora jest na wymarciu chodzi na rynku od 2013...Oraz poraz kolejny tandem kryl pieprz... podobno lowny...
  32. 5 likeów
    Tej nocy wedkowalem na wodzie pzw... woda ciezka wogole nie przewidywalna.... Brak ruchu skutecznie mnie znechecal .... rybka nie byla wogole aktywna... Ale cos udalo sie wyjac na mate... Dwa niewielkie karpie oraz karas skusily sie na moj bufet.... Bylo fajnie bardzo mi sie podobalo....
  33. 5 likeów
  34. 5 likeów
    Z wynikiem 7000 sektorowa jedynka
  35. 5 likeów
    Super rybki łowicie. Ja dziś o poranku szybki wypad zaliczyłem, wpadło kilka leszczyków, dwie piękne płocie i kolejna wisienka, znaczy świnka
  36. 5 likeów
    Staś, nie ma co się przejmować, czy sprzęt się liczy, czy łowisko, albo na ile ważne jest zajęcie dobrego miejsca w rywalizacji. Trzeba łowić tak jak się lubi, łowić i czerpać przyjemność z łowienia. Czasem minimalizm jest użyteczny, czasem zapas sprzętu pozwoli wykorzystać możliwości wody. A tutaj świeży przykład. Zabrałem ze sobą tylko bacik 5 metrowy, pudełko robaków i zapasowy zestaw ze spławikiem. Wieczorem miałem okazję wyskoczyć na 30 minut, na staw przy hotelu. Wpadło kilka karasi srebrzystych i wzdręg, ale zawsze to była choćby chwila wędkowania.
  37. 5 likeów
    Mój pierwszy wypad na rzekę w tym roku z feederem i wpadł taki rybek:
  38. 5 likeów
    Idzie petarda Od tego nowego filmu wrzucam moje "wypociny" w tym temacie. Wcześniejsze filmiki można zobaczyć na moim profilu YT . Mam jeszcze w planach 3 petardy i mniejsze "wypociny" .
  39. 5 likeów
    Te same wątpliwości mnie nurtowały. I dlatego właśnie tak je zmodyfikowałem. Podobnie już od jakiegoś czasu robię z podajnikami Browninga. A odpowiadając na Twoje pytanie. Tak. Podgrzewałem te żeberka przed wygięciem. Robiłem też test z zanętą i jest ok. A to moje dzisiejsze dzieła sztuki.....
  40. 5 likeów
  41. 5 likeów
    Dzisiejsza rybka[emoji476] Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
  42. 5 likeów
    Karpik to ma minę zwyczajową, Prezes zaś paszczy zapewne użył by, swoje zdziwienie okazać. Wszak pół wiosny marudził, że ryb nie może złowić (co nie oznacza, że ryb na Nienawiszczu nie było). No chyba że wyraz Grendziowego pyszczka oznacza zdziwienie, jak te ryby szybko rosną. A na poważnie. Gratuluję wszystkim bywalcom, że łowią na naszej wodzie i mają wyniki. I podziękowania oczywiście dla ekipy Fundacji, za poświęcony czas, by wszystko grało jak trzeba.
  43. 5 likeów
    Niespodzianki nie było. Jest Nowy "Stary" Mistrz Koła 2017.
  44. 5 likeów
    Weekend na trojanie odnoga Buga z rana linek 35cm. Czekamy dalej.
  45. 4 likei
    Dostałem cynka o próbach kłusowniczych, jestem na wodą i nie widzę leśnych k..... Szczerze, dorwie was prędzej czy później i.. okradajax mnie tam nad wodą, będę was traktować jakbyście weszli jako złodzieje do mojego domu!!! Usiadłem też przed chwilą z wędkami na razie drugi... Tylko liny. Nie będzie relacji live, bo mam słaby tel...
  46. 4 likei
    Grańdziu czatownie na kłusoli zainstalowałeś..... ? ps.
  47. 4 likei
  48. 4 likei
    Trochę obrazków z zawodów
  49. 4 likei
    Wczorajsze 72cm szczęścia, pływa sobie dalej
  50. 4 likei
    Dziękuję za uwagę i do zobaczenia niebawem
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+02:00

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99