Skocz do zawartości

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość od 23.05.2018 we wszystkich miejscach

  1. 11 punktów
    Dzisiejszy wypad z Suwim na rybki wyglądał tak:
  2. 10 punktów
    Zmiana łowiska i jest złociaczek.
  3. 10 punktów
    Wczorajsze 42 cm szczęścia.
  4. 9 punktów
    Przyjdzie i mi "pochwalić" się wynikami dzisiejszych połowów. Nie było tak "debeściarsko" jak u Daniela, ale jestem zadowolony. Wędkowałem wraz z kolegą z pracy, którego namówiłem na wyjazd na to łowisko. Kolega może nie do końca był zadowolony. Zważywszy że łowił pierwszy raz na "methodę" i mając dodatkowo niewątpliwe braki techniczne, coś jednak złowił. Piszę to bez próżności, ale na pewno kilka rzeczy zauważyłem, które może poprawić. Wierzę, że będzie jednak lepiej, każdy przecież zaczynał i każdy z nas nadal się próbuje uczyć i doskonalić. Koledze udało się złowić lina oraz 2 karpie ( największy ok 3,5kg) oraz stracił pod samym brzegiem karpia, którego oceniam na 7- 8 kg. Naprawdę fajna ryba. Więc na pewno ma "apetyt" na więcej. Lin kolegi : Ja połowiłem przyzwoicie. Na moim koncie zanotowałem 5 karpi - ryby stosunkowo niewielkie, nie przekraczające 4 kg. Złowiłem także 2 bardzo ładne "japońce " - w tym jednego 1,6 kg : Największą rybą wyprawy był amur - ok 7,2 kg. No cóż na zdjęciu nie wygląda wcale na tyle. Niestety to jedyne ujęcie, bo po zważeniu dałem mu odpocząć w koszu podbieraka w wodzie, by kolega spokojnie przygotował aparat. Gdy chciałem go obrócić w jego stronę (do ujęcia) "amurzasty" dał dyla do wody Zdjęcie tuż przed : Nie mniej niż amur ucieszyły mnie te 2 rybki - karasie złociste w całej swej krasie : Pierwszy 34 cm ( nie ważony) : No i 2 podobnych wymiarów : Ostatnią rybą wyprawy i pożegnaniem z łowiskiem był Zielony Książę - zatem zaliczyłem pełen przekrój gatunkowy na tym łowisku. Brak tam leszczy, jesiotrów, czy jazi. Zieloniutki : W czasie wędkowania obserwowała nas "żabia księżniczka", ale żaden z nas nie zdecydował się na całusa :
  5. 9 punktów
    Zaliczyłem dziś krótki ,spontaniczny wypad nad Z. Siczki. Głównym założeniem było przetestowanie zanety method mix truskawka,kulki truskawka i dumble kryl. Zestawienie takie dało kilka ładnych leszczyków i kilka mocnych brań nie zacietych. Tu też klasyka z białymi poległa, choć kilka małych leszczykow i płotek wydłubane z małym bonusem w postaci zegarkowego karpika. W niedzielę kolejna próba.
  6. 8 punktów
    Do 4 rano bez brania. Chwilę wcześniej przyjechała grupa 8 osób i stwierdziłem że czas na mnie. Darcie jeden na drugiego, epitety całego świata, grill, bekanie i pierdzenie. Do nikogo nie podchodzili ale moje uszy miały dość po 5 minutach. Stwierdziłem że szkoda dnia i pojechałem na komercje. Złowiłem kilkanaście karpi. Tylko trzy były małe reszta ok 4kg. W ostatnim braniu zostałem obdarowany małym księciem. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  7. 8 punktów
    Kolejne zawody wygrane... [emoji476][emoji471]
  8. 8 punktów
    @cygan786 Te piekielne upały również nie służą rybom, no ale łowić się chce Wolny dzień wykorzystałem na odpoczynek. Najlepszy odpoczynek to ten nad wodą zatem tam się znalazłem. 2 zmiany w pracy, więc był mały "hardkor" gdy przyszło wstać o 1:30 na ryby. Tak wcześnie - by zdążyć dojechać na jezioro i zainstalować się przed świtem. Celem były liny. Liczyłem, że może uda się je ponownie złowić. Cel częściowo zrealizowałem - skusił się tylko jeden 35 cm samczyk: O 7.30 zakończyłem połów i po małym posiłku i zapakowaniu parasola postanowiłem spędzić resztę dnia na komercji. Piekielny upał strasznie doskwierał, mimo parasola i rybkom też chyba odebrał apetyt. Od około 11.00 do 18.00 złowiłem 4 karpie, jedną rybę spiąłem oraz trafił się niewielki lin. Karpie nie wyróżniały się ani wagą, ani też jakoś specjalnie wyglądem ( urodą ) Z nich najładniejszy ten oto 4,2kg misiek : Lin - blady zw względu na kolor wody : No i tradycyjnie podglądam co wokół fruwa, skacze czy pełza. Moja "zdobycz" z polowań z aparatem :
  9. 8 punktów
    Dziś zaliczylismy z synkiem kolejny trening w łowieniu batem przed pierwszymi zawodami na dzień dziecka. Ja totalnie sobie odpuściłem wiedząc że trzeba będzie mu wszystko wyjaśniać i pomagać w zarzucaniu. Od niechcenia podałem zestaw na odległościowke kilka metrów od nas. No i przyszła nagroda. Taki hol jednego karpia na centerpina to jak dziesięć złowionych na feeder.
  10. 8 punktów
    Kolejna piekna ryba zagościła na mej macie. Ten maj jest mega szczęśliwy dla mnie.
  11. 7 punktów
    Chwilę sam na sam raz na dwa lata nad morzem bezcenne 😉
  12. 7 punktów
    Nudziłem się dzisiaj, więc sięgnąłem w końcu po pałkę wodną i zrobiłem spławik, taki brzydal trochę koślawy, ale jak na pierwszy raz jestem zadowolony. Za antenkę posłużył patyczek do uszu, w środku pusty, więc go zakleiłem kropelką od góry żeby wody nie łapał i wkleiłem w korpus, a potem dwie warstwy lakieru do paznokci który po cichaczu śmignąłem z toaletki mojej żonce, oczko z odzysku, po rozwalonym jakimś waglerku. Pomalowałem go biała emalią do drewna, świetnie się do tego nadaje i szybko schnie, a do tego wogóle nie śmierdzi. Wymaga jeszcze polakierowania bezbarwnym, ale mam tylko taki do przelotek, za mało żeby zanurzeniowo polakierować, a żadnego pędzelka w domu nie znalazłem, żona ma mi jutro kupić jakiś mały pędzelek, to go pomaluję. Przydała by się jakaś farba fluo do antenek i większa ilość lakieru bezbarwnego do malowania zanurzeniowego, ale to może na zimę zgromadzę i wezmę się za produkcję dokładniejszą. Będzie lux na te moje zarośnięte bajora nadbużańskie, nie szkoda będzie jak go stracę.
  13. 7 punktów
    Testuję Gwdę, wczoraj kupiłem pozwolenie za 90 zeta a dziś fishing Bierooo ładnie, przez 30 min 7 ryb, w większości takie płotki. Ale super zabawa
  14. 7 punktów
    Cześć! Z ostatniego weekendu na działeczce. Jak zawsze u mnie prym wiodły blachy wahadłowe RoBo a rybki szczególne upatrzyły sobie Morsy 7 i 9cm Szczupaczki od 40 do 60kilku cm ale było tego sporo więc się pobawiłem. Ojciec wojował na Bugu i połowili z klientem trochę Sumków, z Sandaczem słabo. Ale fotek jeszcze nie mam, wrzucę może jutro. Pozdrowionka!
  15. 7 punktów
    Właśnie wróciłem z wojaży. Mam dość latania za samochodami. Liczę, że dobrze trafiłem i wózek Mi posłuży. Dziś, plany z wczoraj się zmieniły. Postanowiłem z Anulą dołożyć grosza i ciut młodsze auto kupić by już do emerytury posłużyło i oszczędzić sobie stresu ze zmianą. Kupiłem Hyundai-a i30. Mam słabośc do tej marki, to mój drugi. Tym razem benzyna 1,4l niby 109KM ale do diesła, to słabizna. Nic to, to auto do pracy i nad wodę a nie wyścigówka. Zadbane z małym przebiegiem 2010r.
  16. 7 punktów
    Japoniec na 100%. Ja miałem grasować nad Bugiem i jego starorzeczami, ale po poligonie lenia złapałem, zanim w piątek dojechałem na wieś to już 22.00 była, padłem na pysk i żaden budzik mnie nie był w stanie rano zerwać z łóżka po dwóch tygodniach mieszkania z kilkoma potężnie chrapiącymi osobnikami. Jak już się ocknąłem w sobotę około 07.00 rano to za późno było żeby się zbierać w upał na ryby, do tego braciak zabierał się własnie za wędzenie kiełbas i kuraka oraz nastawił aparaturę na kieliszeczek czegoś na wieczór, więc stwierdziłem że pasowało by bratu pomóc. A jak już popróbowaliśmy tego co ukapało to już całkiem wyjazd na ryby nie wchodził w rachubę, więc po południu zabrałem się za spławikówkę i postanowiłem odłowić trochę japońców ze stawu. Japońców złowiłem tylko kilka, za to złociaki brały i linki. Komary i meszki dały posiedzieć do 20.30 a i tak dłużej bym nie siedział, bo się rodzinka zebrała i efekty pędzenia i wędzenia poszły w ruch, tak więc spać znów późno poszedłem wczoraj, a rano dziś nie byłem w stanie poruszać się pojazdem mechanicznym. Przerąbane, ale pocieszam się że może dostanę piątek wolny i w środę znów pojadę nad Bug i nadrobię to co nie udało mi się osiągnąć w ten weekend, tym bardziej że na moim tajnym jeziorku brat i jego synowie piękne złociaki łowią i liny. W piątek rozpoczynamy sezon sumowy.Kurcze, ale odpocząłem.
  17. 7 punktów
    My z @Mała, sumiennie celebrujemy w pracy dzisiejsze święto 😂.
  18. 6 punktów
  19. 6 punktów
    Krótka relacja. Nie było tak wspaniale jak tydzień temu, ale o kiju nie zszedłem. Zaliczyłem wszystkiego 3 rybki i jedną straciłem. Wbiła się w podwodne zielsko i za czorta nie chciała wyjść. Leszcz - całe 42 cm. Skromnie : Lin z zieleniną : Kolejny samczyk : Szkoda straconej ryby. Była ładniejsza. Pod wodą są podwodne łąki i często tam tracę podajniki, ale też i ryby.
  20. 6 punktów
    Wczoraj przed wędkowaniem popołudniowym zabrałem się z braciakiem za produkcję dodatków do zanęt na zlot.
  21. 6 punktów
    Jaki ja jestem dumny
  22. 6 punktów
    Właśnie zaczyna się mecz Argentyna - Islandia, nie wiem czy wiecie jak wybrano drużynę Islandii?? Ogółem.............................................................................. 332 529 mieszkańców Kobiety.......................................................................................... - 165 259 Mężczyźni poniżej 18. roku życia.................................................. - 40 546 Mężczyźni powyżej 35. roku życia................................................ - 82 313 Otyli............................................................................................. - 22 136 Zajęci obserwowaniem wielorybów............................................ - 1 246 Zajęci w służbach nadzoru i pomiarów trzęsień ziemi.................. - 314 Zajęci nadzorowaniem wulkanów.................................................. - 164 Zajęci wypasem owiec.................................................................... - 1 934 Zajęci strzyżeniem owiec................................................................ - 1 464 Bankierzy w więzieniu..................................................................... - 23 Ślepi................................................................................................. - 194 Chorzy............................................................................................ - 7 563 Zatrudnieni w szpitalach, policji i straży pożarnej..........................- 564 Islandzcy kibice na stadionie........................................................... - 8 781 Lekarz i fizjoterapeuta drużyny...................................................... - 2 Masażysta i chłopiec od wody drużyny................................................. - 2 Zajęci zarządzaniem reprezentacją................................................. - 7 Reszta..................................................................................... 23 + kołcz
  23. 6 punktów
    Nie znam, i wiem, że nie łatwo z tym wygrać 😉... Ponadto... Mały ptaszek leciał na południe uciekając przed zimą. Niestety było już tak zimno, że ptaszek przemarzł i spadł na pole. Polem przechodziła krowa i nasrała na ptaszka. Ponieważ gówno było ciepłe funkcje życiowe ptaszka zaczęły wracać do normy. Leżał więc sobie szczęśliwy i ogrzany w gównie i wkrótce zaczął śpiewać. Obok przechodził kot, który usłyszał śpiew ptaszka, wyciągnął go z gówna i zjadł. Wnioski: 1. Nie każdy, kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem! 2. Nie każdy, kto Cię wyciągnie z gówna jest Twoim przyjacielem! 3. Jak siedzisz w gównie, to się nie odzywaj!
  24. 6 punktów
    Miłego dnia ☺️ Taką sentencję przed chwilą przeczytałam 😉
  25. 6 punktów
    Będę leniwy i skopiuję z SiG moją relację z dzisiejszej nocki i poranka nad wodą : " Ostatnio połowiłem ładnie na komercji, teraz ( z soboty/na niedzielę) wybrałem się na moje jezioro, z misją : zapolować na leszcze i liny. Nocny połów przyniósł mi przyjemnego leszcza ( największego w tym roku ) - ok.1,3 kg i 50 cm : W ciemnościach nocy straciłem również 2 ryby ( małego leszcza), oraz jak sądzę lina. Cwaniak zaparkował w trzcinowisku. Moja miejscówka jest wąska ( tylko tyle by zmieścić 2 kije ( blisko rozstawione). Z obydwu stron ograniczają je trzciny, bardzo ograniczając pole manewru. Tuż przed rozwidleniem mam kolejne fajne branie i znów rybę ocaliło trzcinowisko. Troszkę byłem zły - nie powiem Godz. 4.50 - w końcu "dopadłem" prosiaczka - niewielki 34 cm : Ten był pierwszy, ale nie ostatni. Rzadko zdarzają się takie wędkarskie dni ( a w każdym razie mi, na mych wodach PZW). Do godz. 10.00 udało mi się złowić jeszcze 2 płotki, oraz 6 kolejnych prosiaczków. Dodatkowo jedną rybę musiałem poświęcić, gdyż nie byłem w stanie na mym stanowisku prowadzić 2 holi równocześnie. Cudowny dzień. " 7 wspaniałych" Oto pozostali bohaterowie : Ładna 40 cm samiczka : Kolejny : I następny : Kolejna samiczka - 38 cm : Tuż przed 8.00 trafił się największy - tym razem samczyk - ok 42 cm : Ostatni zameldował się o 8:45: Mniej więcej od godziny 9.00 pokazało się słońce. Cały ranek był ciepły, a zarazem pochmurny, z momentami popadującym deszczem. Po raz kolejny przekonałem się, że taka pogoda sprzyja żerowaniu "Zielonego Księcia". O godz. 10.00 zakończyłem połowy. Zapamiętam ten dzień na długo !! " Ps. A teraz czas mi odespać.
  26. 6 punktów
    Dochodze do siebie po 20 godz ostrej mordendze nad wodą. Ta łopata zostanie na dlugo w mej pamięci. Skwar , upał duchota skutecznie pozbawiły mnie mocy... Wypracowałem kilka pieknych ryb na tej wyprawie, ryba nie była aktywna nie chciała pobierać. Odbyłem istny alpejski zjazd by skusić do brania wielkie cwaniaki... ale udało sie.
  27. 6 punktów
    3 czerwca 2018 Drużynowe grand prix okręgu w Krośnie Odrzanskim. Wylosowalismy stanowisko C1 pierwsza główka po stronie apteki. Marcin usiadł na lache od strony napływu Marek na główce na odplywie ja usiadłem na laszce między główkami na odplywie. Woda w Odrze ciepła 25 st stan dosyć niski przez całe zawody opadła jakieś 5cm. Przez pierwsze 1,5 godz można powiedzieć ryba na wsad najczęściej krap potem trafiały się też leszcze takie do 1500 jeden klen taki z kilo. Niestety miejsce mocno zaczepowe w nurcie straciłem 3 zestawy, dwie ryby też mi poszły. Generalnie suma sumaru mieliśmy wynik 19700 co dało nam drugie miejsce, zwycięska drużyna miała 20400. To trzecie zawody z tego cyklu który ma 6.
  28. 6 punktów
    Ja wczoraj też połowiłem. Nad jeziorem całą noc siedziałem bez brania, więc uciekłem nad ranem na komercje. Wpadły ładne karpie i jeden linek. Pierwszy od 3 lat. Mam nadzieję że na kolejnym wypadzie już na Nienawiszczu będą kolejne. Kilka zdjęć bo większość karpi podobna do siebie. Jeśli ktoś wie co to za zaczerwienienia to prosił bym o podpowiedź. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  29. 6 punktów
    A ja niezrażony dominacją wzdręg i płotek na mojej river,sukcesywnie je odławiam w ilościach,które na jakiś mistrzostwach świata w moczeniu kija dałyby mi pewnie złoty medal.Zmieniam tylko codziennie metody połowu i jest zabawa.Dzisiaj był trotting z larwą chruścika na haczyku.Po raz pierwszy od dawna złowiłem dużo więcej płoci niż krasnopiórek i to w większości takich 20+...Brawo ja
  30. 6 punktów
    Testosteron w normie, więc siedzę nad jeziorem. Młody śpi w samochodzie. Kije w wodzie od ok 21. Jedna methoda blisko brzegu, a drugi klasyk na ok 40m głębokość ok 6m. Posiedzę do ok 10h. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  31. 6 punktów
    Bierooo zajebiście, kilkanaście leszków, koluchów i trafił się jak na razie jeden "mały król" łowiska, kroczek 33cm . Został jeszcze ostatni kot do poronienia .
  32. 6 punktów
    27 cm.Największa dzisiaj z tony złowionej drobnicy.Odkąd nastały te upały biorą u mnie na przemian tylko wzdręgi i płotki.
  33. 6 punktów
    Rozpoczynam dzisiejsze wędkowanie. Pobliska zaporówka, 1 zbiornik, test świeżutkiej wędeczki Daiwy YnB (wczoraj odebrana @Grendziu miałeś rację, zajebisty kijek), oraz spławik z opadu. Do spławika zapomniałem przyponów a żyłka, którą mam w podręcznym arsenale to 0,18. Żyłka główna 0,16, trudno trzeba i tak łowić .
  34. 6 punktów
    Czas na opis kolejnej wędkarskiej wyprawy. W tym tygodniu wypadały mi nocki w pracy, więc po małej drzemce i pobycie na cmentarzu, wybrałem się wczoraj zaliczyć kolejną nockę. Tym razem nad wodą. Przez pół nocy grzmiało i błyskało, ale burze omijały jezioro. Zameldował się nocny leszcz. Niezbyt duży - 42cm, który połakomił się na kukurydzę ananasową Cukka. Miałem jeszcze 2 brania, z czego jedna ryba mi się spięła. Ok. godz 4.00 skończyło się moje szczęście. Burza znalazła mnie nad jeziorem Uwierzcie - przez następne 3 godziny przemokły mi całe spodnie, łącznie z bielizną Płaszcz przeciwdeszczowy zabezpieczył tylko górną część tułowia. W tym momencie żałowałem, iż nie zabrałem ze sobą świeżo zakupionego parasola. Mimo to twardo siedziałem, by doczekać się kolejnej ryby. Taki oto niewielki linek : Później na haku zameldowała się niewielka wzdręga i kolejny trochę większy lin : Deszcz padał w najlepsze, co jednak nie przeszkadzało żerującym linom. Kolejny zameldował się na brzegu, ciesząc mnie swą wielkością. gdyż ten należał już do kategorii która mnie interesuje. Ładna samiczka 39 cm i 1,15 kg : Tuż przed godziną 8.00 złowiłem 4 i największego prosiaczka. Kolejna samiczka - tym razem 42 cm i 1,33 kg : Deszcz już przestał padać, lecz niebo nadal było zachmurzone, co przy ciepłej pogodzie sprzyja braniom linów i wydłużeniu porannej aktywności. Porozkładałem przemoczone rzeczy i sprzęt i po wstępnym podsuszeniu ok. 9.30 zakończyłem wędkowanie. Udany dzień nad "moim jeziorem". Ciężko wypracowane ryby
  35. 6 punktów
    Słabo, ale coś sie dłubie.
  36. 6 punktów
    Mocze kije z Filipem. Posiedzę do północy. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  37. 6 punktów
    Wczorajszy dzień nad wodą nie należał do najlepszych.Łowiłem nad Z. Jagodno. Udało się wydłubać 2 leszcze ok 40cm i zaliczyć jedną spinke przy brzegu. Na klasyke zero brań. Leszcze skusily się na damble truskawka i kryl a w podajniku zaneta method mix ryba truskawka zakupiona w Auchan. Ryba nie współpracowała. Wędkarze obok bez kontaktu z rybą.
  38. 6 punktów
    A ja z ojcem na rybach. Nie bierooo, ale popiwku lanym być😊
  39. 6 punktów
    Witam Wszystkich oto oficjalne wyniki pierwszej tury Feeder Cup:
  40. 5 punktów
    Witojcie kumotry od wentki ! Chociaż dziadek spać nie może, To dziś w niezłym jest humorze. Nie dane mu moczyć kija, Ale może choć potrzymać. Podotykać swojej wędki , No bo wypad jest nieprędki. Bo choć zdrowie nie pomoże, Choć pomarzyć - zawsze może !
  41. 5 punktów
  42. 5 punktów
    Dzisiejszy poranek w Nienawiszczu Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  43. 5 punktów
    Prawie skończone
  44. 5 punktów
    Przedwczoraj trotting,wczoraj bat,dzisiaj bolonka. Ryby za to ostatnio się nie zmieniaja. Biorą na zmianę płocie i wzdregi.
  45. 5 punktów
    Ojczulek z niedzielną kijanką
  46. 5 punktów
    Kolejny wypad na pzw.
  47. 5 punktów
    Dziś miejsce to samo, co ostatnio. Dwa razy feeder, DYnB ze sprężyną Korum i przynętami pływającymi, drugi klasyk z bocznym trokiem. Łowię już 30 min, brań sporo, tylko na klasyku hak bezzadziorowy i sporo spinek, jednocześnie gonię 3 czarne koty, kurde na rybach jest zawsze "masa roboty"
  48. 5 punktów
    W końcu ryba. Mały karpik 38cm. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  49. 5 punktów
    Po kolacji czas na sen. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  50. 5 punktów
    A co ważne... po pracy wcale nie zamierzam przyspieszyć [emoji217][emoji16][emoji217] Nawet mowy nie ma [emoji6] Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+02:00

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Ważne informacje

guest_terms_bar_text_value