Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość od 21.09.2017 we wszystkich miejscach

  1. 11 likeów
    Jest! Jest! Jest!@Ruda dziękuję [emoji481] [emoji476] 1:1 Oficjalny Nowy rekord łowiska 10,600 I około 80cm
  2. 10 likeów
    Dla przypomnienia lub do skrytykowania,klika moich propozycji feederowych na białoryb
  3. 9 likeów
    Kolejna przygoda za mną. Woda zupełnie nie znana przez ze mnie. Pierwszy raz lowilem nad nia. I taka sytuacja.
  4. 8 likeów
    Ten mały prosiaczek 9,70 zlowilem na metodę dał mi w tym roku 5 miejsce za rok będzie pudło
  5. 8 likeów
    I mnie się udało wyskoczyć do lasu. Grzyby powoli się kończą, ale jeszcze trochę nazbieraliśmy.
  6. 7 likeów
    Dzisiaj wypad do zachodnich sąsiadów, bez szału, ale Prorex rozdziewiczony
  7. 7 likeów
    Jednym z moich zestawów jest regulowany in line,Czemu regulowany .Odpowiedz prosta z lenistwa.Gdy nie chce mi się wiązać wielu przyponów o różnych długościach wtedy sięgam po to rozwiązanie.Kluczem jest taki mały wynalazek jakim jest adjuster stop.To on umożliwia regulację,składa się z dwóch osłonek i tulejki z oczkami przez którą montujemy żyłkę.Dzięki niemu przypon jest dowolny,montując dodatkowo stoper mamy zestaw samo zacinający ,bez to zwykły in line który możemy stosować nawet na zawodach. Polecam,wiem że kilka osób którzy znają ten patent są zadowoleni Artur trochę mnie wyprzedził,ale dzięki za fotę
  8. 7 likeów
    Plan był taki ,pojechać nad spokojna wodę i pobawić się ulubionym pickerem ze srebrnymi rybkami.Wstałem póżno ,słoneczko upewniło mnie że trzeba jechać choć mi się nie bardzo chciaoł.Zamrożona zanęta z małymi dodatkami i pinka ,Daiwa D Fish to oręż na dziś..Nad woda zrobiłem zestaw paternoster dwa węzły z przyponem 0,08 i małutkimi hakiem .,finezja.Finezyjne łowienie i finezyjne brania finezyjnych rybek zabawa przednia ,choc wielkości ryb nie powalały al dały wiele brań i wiele tych pięknych jesiennych rybek Brakowało mi tego
  9. 7 likeów
    Rodzina mnie odwiedzila...oczywiście nie zabralem ich w moje ulubione miejscowki w lesie,a mimo to i tak udało się bez problemu nazbierać 4 koszyki... A niech się cieszą,ja też się cieszę,ze już pojechali i wrócą dopiero za rok
  10. 7 likeów
    Kolejny 32cm. Szybki pomiar i do wody.
  11. 7 likeów
    Ulewy , zimno ...... Ale mata była mokra.
  12. 6 likeów
    Chciałbym Wam pokazać ostatni projekt. Dwustronne pudełko, w jednym skrzydle spławiki w drugim drabinka na przypony. Dwa rodzaje spławików: tradycyjne oraz z wymienną anteną na pręcie węglowym 1mm. Ten zestaw już rusza w drogę a na warsztacie trwają prace nad kolejnym.
  13. 6 likeów
    Czyżby takie płotki ???????
  14. 6 likeów
    Jutro okręg,jokers ,hakowa brunatna pinka i fluo pineczka i zestaw który czasem nie zawodzi. Ponadto fajny patencik od Kongera do długich przyponów ,cena 6zł ,
  15. 6 likeów
    Z ostatniej zasiadki. W ta jesienna szaruge aby bylo kolorowo.....
  16. 6 likeów
    Dziś po pracy wyskoczyłem do lasu za podgrzybkiem. Trochę znalazłem, ale takie już słabe. O dziwo sucho w lesie.Po powrocie, zasłużone, ulubione ciemne. @Mała, @mav3rick Dziękuję za wiadomości U mnie jak najbardziej Ok.
  17. 6 likeów
    Przed chwilą ślicznotka 30cm.
  18. 6 likeów
    Puchar Czterdziestolatka ,czyli towarzyskie spotkanie nad wodą ,i znowu lipa .Nie umiem łowić
  19. 6 likeów
    Ostatnie wakacyjne zawody,koleżeńskie spotkanie jak zawsze na luzie i z humorem,Miejscem spotkania Kaszyce Milickie ,10 osób razem złowiło ponad 166kg ryb ,wynik słaby rybki w wiekszości nie chciały z nami współpracować.Pudło przegrałem o 10 gram
  20. 5 likeów
    Poezja Pany ,poezja używki ale jak nówki z pewnego żródła od Marcina z FTR z dostawą do domu
  21. 5 likeów
    I gdy się już zwijałem mialem branie. Lin 30cm.
  22. 5 likeów
    A mi nie jest przykro. Po tym wszystkim co mnie tu spotkało? Szkoda mi tylko, bo miałem jeszcze kilka fajnych pomysłów do zrealizowania, a już nie będzie jak. Jutro zaczynamy nowy rozdział w życiu i mam nadzieję , że na ryby w nim będzie miejsce.
  23. 5 likeów
    O mało i bym zapomniał 1:0 dla mnie Wpadł jeden wigilijny 2.400
  24. 5 likeów
    Słoneczko i piękna pogodo wygoniła mnie na poszukiwanie płoci,cienkie zestawy i delikatna wędka to coś co lubię od zawsze.Kiedyś był bat teraz picker.Wiele piękności zagościło na haku,nie było ważne duże czy małe ,ważna była zabawa.O zmierzchu zabrakło mi zanęty i łowiłem na pusty koszyk co krąpiom nie przeszkadzało.Miałem co robić Zasiadka na pełnym luzie,w towarzystwie kormorana i kaczek,brakowało mi tego od dawna.Polecam wszystkim
  25. 5 likeów
    Nie jestem zbyt romantyczny,dlatego zamiast siedzieć wieczorem przy świecach po ostatnich odwiedzinach Ksawerego,wolałem posiedzieć sobie z równie romantycznym kolegą nad wodą. Spontaniczny wypad nad Odrę. Dwie gruntówki,na jednej kanapka z kukurydzy i gnojaczków z własnej hodowli,na drugiej martwa rybka. Efekt - sumik ok 5 kg i to co na zdjęciu .Październikowe noce są zwykle chłodne ale ta ostatnia była gorąca... Dzięki Ksawery
  26. 5 likeów
    @Kotwic wywołam mnie do tablicy Impreza w 2017 się udała, czas planować następną. Może częściej, może bardziej zróżnicowaną. Może w różnych częściach kraju. Zobaczymy. Wody i lokalizacje jakie mamy i możemy mieć do dyspozycji (wstępnie): 1. Ługi Wałeckie. 2. Nienawiszcz. 3. Jezioro Czarne. 4. Zalew Siczki czy coś tam obok @elvis i @cygan786. 5. Woda pod Lesznem od @jazzriba, aby Wrocław mógł dojechać ze @Splot i @stas1. 6 Okolice Giżycka. Rzucajcie propozycjami. Ja mam jedną prośbę, aby w okresie letnim zrobić jeden tzw. MARATON z Feederem w ramach FEEDER CUP lub poza, czyli zawody 24h, do reszty się dostosuję.
  27. 5 likeów
  28. 5 likeów
    Na stawie dziś byłem. G....o złowiłem. Nie myślałem, że to możliwe. Dobrego kolegę, Ziomala spotkałem. Prezent od Niego dostałem. Szok i budulec dla mojej Krajowej duszy, że takich ludzi mamy w Kraju. Przepiękny portfel MAP, dzięki Radkowi, jest w Moim posiadaniu!
  29. 5 likeów
    Dziś zamiast ryb ,był grzyb
  30. 5 likeów
  31. 5 likeów
    Dziś polazłem. Same prawie malutkie, takie do octu + 4 prawuski.
  32. 5 likeów
    Miała być relacja na live ale za dużo czasu zajmowało robienie zdjęć To tylko kilka zdjęć z wielu...
  33. 5 likeów
    Już od jakiegoś czasu przyglądam się z zaciekawieniem tytułowemu rozwiązaniu ACS czyli Auto Clip System. Pierwszy raz na żywo spotkałem się z tym na targach Rybomanii w Lublinie na stoisku sklepu Trotka z Warszawy. https://sklep-wedkarski.waw.pl/category/map-wychwood-solace Chłopaki zaprezentowali mi całą gamę kołowrotków firmy Map i Wychwood, których to wyroby posiadają takie oto nowatorskie rozwiązanie. Od tamtego czasu nie dawało mi to spokoju. Kolejny raz, tym razem w Poznaniu na Rybomanii, miałem okazję przyjrzeć się na dłużej temu rozwiązaniu. Udało się też porozmawiać z kilkoma użytkownikami, co jeszcze bardziej mnie wciągnęło. No i od jakiegoś czasu jestem szczęśliwym posiadaczem młynka z ACS. Czym jest ten ACS? Jest to opatentowany system bezpiecznego i automatycznego wypinania żyłki z klipsa podczas brania, jak i odjazdu ryby. Zaczepiając żyłkę o zwykły klips, w przypadku brania dużej ryby i jej nagłego odjazdu albo stracimy wędkę, którą ryba po prostu wciągnie do wody lub jeśli nie zdążymy zdjąć żyłki z klipsa w trakcie wybierania jej przez uciekająca rybę, to stracimy nie tylko rybę, ale i cały zestaw z żyłką. Znam to z autopsji, jak podczas odjazdu dużego karpia na pickerku, podziwiałem pracę hamulca w nowym kołowrotku i zapomniałem o żyłce zaczepionej o klips. Jakież było moje zdziwienie gdy ryba próbowała mi wyrwać wędkę z ręki. Nagle nastąpił taki strzał, że koledzy wędkujący na drugim brzegu myśleli, że mi wędka strzeliła, a to była tylko żyłka zaczepiona o zwykły klips. Dlatego to rozwiązanie daje nam duży komfort jeśli zdarza nam się odejść od wędek lub spodziewamy się większych ryb. Ja wybrałem kołowrotek z wolnym biegiem, który będzie pracował głównie na nocnych zasiadkach. Specjalna konstrukcja klipsa spełnia również drugie główne zadanie, a mianowicie służy jako zwykły klips, który blokuje żyłkę podczas rzutu. Nie od dziś wiadomo, że kluczem do sukcesu jest precyzyjne wędkowanie. Zarówno lokowanie zestawów, jak i zanęty. Szczególnie dobrze o tym wiedzą wędkarze startujący w zawodach. Stąd też trzeba stosowania różnego rodzaju klipsów, gumek czy innych trików pozwalających na ograniczenie wysuwanej żyłki ze szpuli. To nowatorskie poniekąd rozwiązanie spełnia właśnie te wszystkie wymagania. Po pierwsze pozwala na precyzyjne wędkowanie, dzięki standardowej funkcji klipsa, a po drugie daje nam odrobinę luksusu pozwalając spuścić na chwilę z oka wędki lub też nie martwić się, że jeśli trafimy bonus, to czy zdążymy odpiąć żyłkę z klipsa lub po prostu czy będziemy o tym pamiętać. Tak więc, ja cieszę się z mojego zakupu i już myślę nad następnym kołowrotkiem z tym rozwiązaniem. Dla mnie jest to o tyle ważne, bo nie potrafię tak precyzyjnie lokować zestawów bez użycia klipsa, jak co niektórzy koledzy. Po prostu swoje "kalectwo" trzeba czymś uzupełnić. I tylko można się cieszyć, że jest taka możliwość. Oczywiście, należy pamiętać o zaznaczeniu markerem odległości na żyłce, najlepiej zaraz za klipsem, tak by po ewentualnym wyczepieniu można było powrócić do poprzedniej odległości. Można też skorzystać z trochę mniej znanego, ale równie sprawdzonego sposobu przenoszenia odległości: za pomocą wbitych w ziemię dwóch patyków, widełek lub specjalnych metalowych kijków połączonych sznurkiem o znanej nam długości. Ten sposób znakomicie się sprawdza w przypadku jeśli zerwiemy zestaw i chcemy ustawić ponownie odpowiednią odległość lub gdy chcemy przygotować kilka wędek na tą samą odległość. Reasumując. Wykonałem ponad dwie setki rzutów i tylko raz wypięła mi się żyłka z klipsa podczas rzutu, było to jednak z mojej winy, bo rzut był nieudany tzn. za lekko, a ja próbowałem rozwinąć do końca żyłkę. Celowo też popuszczałem ryby, by mogły wypiąć żyłkę z klipsa i 100% prób zakończyło się bezpiecznym wypięciem żyłki. Nie będę opisywał pracy samego kołowrotka, bo nie taki jest cel tego opracowania, a po drugie nie jestem kompetentny w tej kwestii. Hamulec pracuje płynnie, żyłkę nawija równo, nie przeszkadzają mi również małe luzy, bo przy tej półce cenowej nie ma to oczekiwać na cudu, choć posiadam kołowrotki tańsze i trochę lepiej pracujące. Niemniej system ACS skutecznie zasłania te drobne mankamenty. Jeśli ktoś podobnie jak ja, ma problemy z precyzyjnym i powtarzalnym rzucaniem, wie że w łowisku są duże ryby i mogą zerwać żyłkę z klipsa lub też porwać wędkę do wody na skutek naszej nieuwagi, to szczerze polecam kołowrotki z tym rozwiązaniem.
  34. 4 likei
    Dzisiaj pierwszy dzień w domu w nowej sytuacji(bezrobotny). Korzystając z okazji zabrałem się kompletowanie niezbędnych dokumentów i napisanie CV. To moje drugie CV w życiu , i pierwsze po ponad 12-stu latach. Wysłałem dosłownie w trzy miejsca i już ze wszystkich mam odpowiedź i zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Pierwsze spotkanie już jutro w samo południe w miejscowej firmie. Następne we wtorek w Radomiu i na trzecie mam dowolny termin, ale to w okolicy Warszawy, gdzie nie wybieram się w najbliższym czasie . No chyba żeby się okazało, że te lokalne oferty nie wypalą. Warszawę zostawiam na czarną godzinę. Tak więc jestem dobrej myśli. Jeśli wszystko się dobrze ułoży to dzięki temu będę miał więcej czasu dla rodziny no i na ryby oczywiście .
  35. 4 likei
    Zrobiłem sobie zestaw do zaciskania węzłów
  36. 4 likei
  37. 4 likei
    Koniec łowienia. Wypad udany złowiłem ładnego leszczyka a o to mi chodziło. Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka
  38. 4 likei
    Dziś jeszcze uskrobaliśmy z Anulą koszyczek podgrzybków.
  39. 4 likei
    Pora na podsumowanie dzisiejszej wyprawy. Blisko miesiąc nie byłem na rybach ( od zlotu). Zaczęło się dość kiepsko. Po dotarciu nad wodę zaczęło mocno wiać i padać. Na szczęście dało się wytrzymać. I około godziny 18-stej nastąpiło pierwsze branie. Niestety duże trzciny które porastają brzegi skutecznie utrudniały hol i po chwili rybka się spieła. Byłem potwornie zły, bo moja skuteczność na tej wodzie strasznie spadła. Po równej godzinie nastąpiło kolejne branie. Początkowo hol był bardzo spokojny i nie zapowiadał tego co miało nastąpić. Oczywiście rybka standardowo poszła w trzciny , lecz tym razem już pod moją kontrolą. Jednak nie zamierzała się poddać i zaczęła ostre odjazdy. Po około 15-stu minutach udało się ją bezpiecznie załadować do podbieraka. I tu nastąpił szok... To coś jest naprawdę duże. Szybkie ważenie i jest kolejny rekord łowiska. Który to już nie pamiętam, ale tym razem poprzeczka jest bardzo wysoko zawieszona. Waga wskazała równo 10.600 przy długości około 80 cm. Niestety mam już za krótką miarke.... Chwila minęła zanim doszedłem do siebie i ponownie zarzuciłem zestaw. Ryba doszła do siebie znacznie szybciej. Niestety nie miałem maty ze sobą, bo nie przypuszczałem że coś złowie , a już napewno nie takiego potwora. No i po równej godzinie od złowienia ryby nastąpiło kolejne branie , tym razem na drugą wędkę. Szybki hol i oczom ukazał się piękny karaś. Waga wskazała 1,400 przy 39 cm. Minęła kolejna godzina i ponownie nastąpiło branie na pierwszą wędkę. Tym razem wpadła długo oczekiwana kolacja, a mianowicie Karpik 2.400. Na tym zakończyłem wędkowanie. Ciekawostką jest to, że ryby brały w równych odstępach czasu. Dokładnie co godzinę. I to wszystkie. Zmarzniety, ale jakże zadowolony mogłem wrócić do domu i najprawdopodobniej zakończyłem sezon na tej wodzie.
  40. 4 likei
    Dziś zaporówka picker i feeder, bo jakoś mnie ciągnęło do tego i przypałzowałem ze spławikiem bo i ryby raczej będą odchodzić już od brzegów. Na razie jedno puste branie, zestawy klasyka no i leje, ale do tego się przyzwyczaiłem, tak jakby los mi specjalnie dzeszcz zsyłał gdy wędkuję, masakra
  41. 4 likei
    Kończy się tylko sezon na najpopularniejsze grzyby...bo tak naprawdę,grzyby można zbierać przez cały rok. Osobiście nie przepadam za przełomem lata ijesieni,bo zbyt łatwo przychodzi zbieranie grzybów,no i za dużo ludzi w lesie. Już niedługo będę tylko ja i przyroda...przynajmniej w mojej okolicy.
  42. 4 likei
    Były grzyby to i obiad musiał być odpowiedni. Polędwiczki w sosie borowikowym z pieczonymi ziemniakami.... Musi wam wystarczyć, ale powiem tylko tyle, że było pyszne.
  43. 4 likei
    Dawno mnie tu nie było. Tak więc korzystając z okazji, że dzisiaj poniedziałek i że w weekend zawody wybralem się na zakupy. Niby nic nie potrzebowałem, a pięć paczek pękło. Ale po kolei. Od dłuższego czasu chodziła za mną i za każdym razem jak byłem w sklepie się do niej przymierzałem, zdążyłem między czasie kupić dwie czy trzy inne, a mowa o wędce. Jest to Browning Backfire Mathod Mania 360. Miał być Windcast, ale po konsultacji z Stasiem pozostalem przy Browningu. Nie obyło się bez problemów, bo międzyczasie wpadł mi w oko Stillwather też Browninga. Jednak sprawdzony kij przez wielu wędkarzy wziął górę. Już wiem co będzie następne. To będzie wspomniana Daiwa Windcast 3.90-4.20/150g. To będzie kij do zadań specjalnych jak nęcenie wstępne czy łowienie w Wiśle lub na bardzo dalekich dystansach. No, ale skoro zawody to trzeba się trochę doposażyć choćby w zanęty. Tu klasyka czyli Sensas Gros Gardons plus Lake. Trochę drobiazgów i tyle. Jutro jak nie będzie padało uciekam z pracy wcześniej i jadę męczyć nowego kija. Ps. Stasiu dziękuję za pomoc i miłą rozmowę. Pozdrawiam serdecznie.
  44. 4 likei
    Końcówka sezonu była naprawdę cieżka ale udało się obronić podjum w klasyfikacji generalnej.
  45. 4 likei
    Oficjalna Lista Sponsorów - RUNDA FINAŁOWA
  46. 4 likei
    Może i nie jest to największy karpik w tym wątku,ale za to przynajmniej dobrze umiejscowiony,bom ja też Stanisław I co najważniejsze jest mata ! Nie moja co prawda ale jest !
  47. 4 likei
    U mnie trwa wedzenie i konsumpcja zakupionych pstrągów.
  48. 4 likei
    Mała przerwa w wędkarstwie.... http://1orel.wp.mil.pl/pl/1_373.html
  49. 4 likei
    No i za 30 minut zaczynamy. Na 4 imprezy 3 razy wylosowałem to samo stanowisko. Więc jak to sie mówi do 3 razy sztuka.
  50. 4 likei
    Przygotowania do jutrzejszych zawodów zakończone.
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+02:00

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99