Jump to content

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Leaderboard


Popular Content

Showing most liked content since 06/15/20 in all areas

  1. 11 points
    Weekend pstrągowania, w gumowych woderach przy upale... Muszę się zastanowić nad spodniobutami Ale było pięknie, i coś nawet udało mi się przechytrzyć
  2. 9 points
    Na spółkę z Tomkiem kupiliśmy uzupełnienie drobnych akcesorii wędkarskich. Tomek wkręca się bardzo w łowienie na methodę, mało tego wkręca swojego 18-letniego syna, więc będę miał skład na wypady w środku tygodnia, bo jak wiadomo nie lubię wędkować w weekendy
  3. 9 points
    Jak już koledzy[mention=840]PawelL[/mention], i[mention=15]suwi[/mention], wcześniej wspomnieli, byliśmy w weekend na dobowym maratonie wędkarskim. Już na samym starcie Paweł dostarczył nam emocji skacząc do wody za odpływająca wędką. Później też było ciekawie, bo to on głównie łowił, a my z Łukaszem mu tylko kibicowaliśmy. Łowił więcej ryb sam, niż my we dwóch razem. No, ale my liczyliśmy na noc i następny dzień. Wieczór szybko minął na rozkładaniu sprzętu przerywany od czasu do czasu holem ryb. Przyszła noc i ku mojemu zdziwieniu chłopaki poszli spać. Próbowałem i ja, ale ryby mi na zmianę z komarami nie dawały spokoju. I tak przyszedł świt i cicha nadzieja, że wraz z nim obudzą się ryby na dobre. Sukcesywnie budowane stanowisko powoli zaczęło dawać efekty. Rybki tego dnia nie były jakoś szczególnie zainteresowane naszymi zestawami, ale ciągle zmiany przynęt pozwoliły dopasować się choć trochę do tej sytuacji. W sumie udało mi się złowić kilkadziesiąt ryb (ponad 40 szt.), co daje powody do zadowolenia. Na macie wylądowało ponad 20 linów z czego większość to 40+ Poza tym po 6-8 jesiotrów, karasi i karpi. W tym jeden rodzynek 9 kg. Oczywiście nie obyło się bez sporej ilości spinek i zerwanych ryb z przyponami. Zdjęć nie robiłem, bo nie chciało mi się chodzić do maty z miarką i niemal wszystkie ryby uwalniałem z podbieraka. Dzisiaj ponoszę konsekwencje tego udanego maratonu i padam na pysk. Paweł i Łukasz dzięki i do następnego.
  4. 9 points
    Są takie miejsca do których lubię wracać zawsze. Cisza, spokój i piękna przyroda, gdzie ogromne klenie są miłym dodatkiem. Czego chcieć więcej. :) Pozdrawiam Bartek
  5. 9 points
    Szybki wieczorny wypad nad ulubioną rzekę celem zanęcenia miejscówki. Wędkowania nie było dużo, ale klimat przedni.
  6. 9 points
    Nocka z 27 na 28 czerwca 2020 tym razem rzeka Bóbr. Pewnie zapytacie co mnie skłoniło żeby łowić na Bobrze, a nie na Odrze. Otóż nie wszyscy wiedzą że Odra w przeciągu paru dni bardzo mocno przybrała w wielu miejscach przekraczając stan alarmowy, zawody po odwoływane,ale do rzeczy. Odcinek na którym postanowiłem łowić jest pięknie położony co widać na zdjęciach, jest szerokie rozlewisko, woda stoi, ale jak elektrownia włączy turbiny to koszyk 120gr trzeba stawiać i tak też było tym razem. Woda bardzo mocno płynęła i jeszcze dodatkowo niosla dużo zielska które czepiało się na żyłce. Dodatkowo z wielkiego żaru jaki był na niebie przyszły czarne chmury i przez godzinę lało tak że musiałem trzymać parasol żeby nie pofrynal. Dobra informacja to chłopaki którzy tam lowia mówili że do 22 będzie woda rwała a potem wyłączone zostaną turbiny i stanie. I faktycznie po 22 koszyk 30gr stał bez problemu. Wędkowanie jak na wodzie stojącej określenie odległości klipsik i dzida na obrana odległość. Leszcze brały pojedynczo nie były to rekordowe sztuki, a z opowiadań miejscowych słyszałem że trafiają się do 5kg rekord na górnym zbiorniku sławnego listonosza to 8,4kg.Nocka najcieplejsza w tym roku na jakiej byłem 19st i mnóstwo komarkow. W sumie do godz 3 rano zlowilem 10szt,ktore po sesji zdjęciowej zostały wypuszczone. Pozdrawiam serdecznie wszystkich maniaków nocnych feederowych zasiadek życząc udanych połowów 😀
  7. 9 points
    Nocka na Odrze z 19 na 20 czerwiec 2020. Tym razem postanowiłem odwiedzić stara miejscówkę ma której w nocy trafiały się pojedyncze leszcze ale z rana piękne klenie, bo i nie zawiodła mnie. W nocy brały krąpię leszczyki i pojedyncze Rozpiory trafiły się też 2 bonusy. Pierwszy wziął bardzo szybko bo necenie robiłem o 22 a za pół godziny już lądował w podbieraku jako 3 ryba, wcześniej zlowilem 2 grube krąpię. Woda super średni stan ciepła 21 stopni. Pogoda poprzednie dni upalne 26st tego dnia szła zmiana pogody zapowiadali burze z gradem, na szczęście do mnie nie doszła 😀, ale momentami mocno wiało i padał bardzo drobny deszcz. Co do łowienia nocnego to krąpię w nocy dobrze reagowały i trafiały się leszczyki takie nie duże do 50 dkg, drugiego bonusa dostałem około 1 30. Około 3 brania ustąpiły. Postanowiłem solidnie zanęcić grubo poszedł biały i kukurydza oraz rarytasik Mączka Suszona i Caster. Kleni nie trzeba było namawiać do takiej stołówki. Już po 25 minutach od za necenia pierwszy ubot kija zabierał do wody. W sumie wyjąłem 2 piękne duże klenie i kociarstwa przerzuciłem ponad 20 sztuk. Wszystkie małe ryby wypuszczałem na bieżąco, pamiątkowe parę zdjęć z większymi rybami które po sesji też wróciły do wody. Pozdrawiam serdecznie wszystkich maniaków nocnych feederowych zasiadek życząc udanych połowów 😀
  8. 8 points
    Pierwszy w życiu na smużaka równe 45cm. Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
  9. 8 points
    Veni, Vidi, Vici! Da się łowić. Jeśli nie ma za dużo wiary, na wysokich brzegach można znaleźć miejsce. Powędkowałem, ale gnębiły mnie Rozpióry i Krąpie, nic innego nie złowiłem. Wszystko na czerwonego robaka. Białego niemal nie tykały a groch, nie zaliczył brania. Jeden ładny Krąp mi się trafił i Rozpiór powyżej 40stki.
  10. 8 points
    Zalew Jagodno odczarowane. Dziś woda obdarzyła pięknymi rybami. Brania tylko na ringers pomaramcza- czekolada. Do podajnika mix MM Brasem czerwony z peletem 4mm Pinki Boy. Na dziś to był kiler.
  11. 7 points
    Pierwszy zakup, okazyjnie znalezione na OLX i utargowane za 50zł
  12. 7 points
    Oj tam oj tam, chłopaki, droczę się A dla przełamania "nudy":
  13. 7 points
    Odwiedziłem Wrocławski odcinek Odry oraz kanał w nadziei na klenie. Niestety woda uniemożliwia normalne podanie smużaka. Zmiana miejscówki na małą rzeczke wpływającą do Odry. Strzał w dziesiątkę. Ryby podpływały do smużaka, trącały go i w końcu jeden zassał. Piękny widok. 45cm szczęścia. Pierwszy raz miałem okazję zobaczyć tyle wyjść do przynęty. Hipnotyzujący widok, który wciąga. Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
  14. 7 points
    W dniach 4-5 lipca na zawodach Fans'O'Mania o Super Puchar 2020r - Method Manie reprezentował Darek Kostrzyński. W sobotę był drugi w sektorze, a niedzielę pierwszy z łącznym wynikiem 47940 pkt co dało Darkowi ogólnie 7me miejsce w ogólnej klasyfikacji. Gratulujemy👊👊👊 #methodmania #fansomania2020
  15. 7 points
    Po długiej nie obecności powracam do gry ładny duet mi się trafił 92 i 69 cm
  16. 7 points
    12,300 kg szczęścia A w trakcie mierzenia 5kg sportowa wersja
  17. 7 points
    Ja dzisiaj byłem rekreacyjne na grillu z rodzinką i znajomymi. Woda cud, dzika fajna. Ponad 10 okoni I mały pistolecik się zameldował. Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
  18. 7 points
    Piękny "Zielony Książę" - 49 cm ( 1,82 kg) :
  19. 7 points
    Startuję właśnie na zaporówce, na miejscówce wczoraj wytypowanej i zanęconej w towarzystwie @elvis. Zobaczymy co to miejsce przyniesie, za małolata w tym miejscu łowiłem liny W trakcie pisania przy pierwszym postawieniu zestawu miałem małego leszczyka na ambrozję FB, który się spiął przy brzegu Zaczynamy dwutygodniowe łowy
  20. 7 points
    W ramach walki z otyłością postanowiłem na spontanie zawitać u[mention=722]Grzes77[/mention]. Wiedziałem że planuje sondować łowisko i je zanęcić, więc postanowiłem go odwiedzić. Niestety ,ale Janików nie był dla mnie gościny czego nie mogę powiedzieć o Grzesiu. Tuż przed dojazdem do jeziora złapałem kapcia i perspektywy na szybki powrót się oddaliły. Na szczęście zabrałem ze sobą pompkę, dzięki czemu mogłem jakoś wrócić. Do domu od Grzesia mam około 18 km+-1 w zależności od trasy. Tak więc zapowiadała się długa i ciężka podróż. Udało mi się ją pokonać w nieco ponad 50 minut, zatrzymując się na 9 pit stopów w celu uzupełnienia powietrza. Tak więc spontaniczna wyprawa była udana mimo nieplanowanych atrakcji. Zrobiłem około 40 km, ale wróciłem cały do domu.
  21. 7 points
    Podsumowanie moich ostatnich wyjazdów. Z Grębowa zbyt wiele materiału nie miałem, chłopaki wiedzą dla czego .
  22. 7 points
    Odra ciągnie masy wody,łowienie to raczej koszmar.Wybrałem sie na koleżeńskie łowienie na Skoroszów.Dziś zabawa ,małe doświadczenia.Przygotowane dwa miksy jeden z zanęta z mączek rybnych,drugi to testowanko pokazywanej zanęty na grupie dostępnej bez mączek rybnych .Dwa rodzaje ,metoda kontra klasyk.Trzeba przyznać szczerze że metoda wygrała ilościowo nieznacznie,ale jakościowo zdecydowanie wygrał klasyk.Dzieki Mirek i Krzysiu za wspólnie spędzony fajnie czas. Pozdrawiam ekipę Skoroczyska.
  23. 7 points
    Kożystając z tego, że pracę skończyłem o 4 , miejsce ciągle nęcone, spać mi się nie chciało, to żem se przyjechał. Wysłane z mojego M6T przy użyciu Tapatalka
  24. 7 points
    Ostatnio piszą, że u nas na Odrze lipa, że nie bierze itd. Pojechałem więc po pracy, zobaczyć co w wodzie piszczy. Przez pierwszą godzinę była totalna cisza i trzeba się było mocno nagłówkować, aby zmusić ryby do brania. Na Odrze często jest tak, że ryba stoi w łowisku a totalnie nie pobiera pokarmu. Wystarczy jednak znaleźć przynętę, odpowiedni przypon, zestaw i co najważniejsze sposób nęcenia a woda otwiera się, jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. Jak już rozłożyłem miejscówkę na części pierwsze, powstał piękny schemat. Linia 1 płocie i ładne krąpie. Linia 2 spore rozpióry. Linia 3 przepiękne leszcze , które chyba wczoraj odbyły tarło. Najbardziej sprawdziło się łowienie windowem z minimalną ilością zanęty, która była mocno doprawiona atraktorem MVDE M'S Secret w ilości jednego opakowania na 1 kg zanęty a na końcu zestawu dyndał żółty selektywny dumbels. Jak widać ryby są, tylko trzeba odejść od schematu. :) Pozdrawiam Bartek.
  25. 6 points
    Wczoraj w pobliskim markecie "ogrodniczym" kupiłem dwa podwójne pudełka (23zł/szt), które będą do podajników. Jedno z podajnikami dystansowymi, drugie z mniejszymi pod pizetwu, super zakup Dziś odebrałem paczuszkę z allegro, w której były podpórki, buzbary, podróbki podajników Behra (22zł za komplet 4szt z foremką, dlatego kupiłem 3 komplety), 4 szt uchwytów do dolników wędek (te są za duże). Ta paczka wyszła niespełna 203zł i uważam, że jest to towar badziewiasty, te podpórki i buzbary jeszcze "jak cię mogę", reszta chyba będzie nie używana, a w szczególności te widełki do dolników wędek No i na koniec doszła do mnie paczka z Drapieżnika. Nie mogłem się oprzeć i po zakupie 4szt wędek Flagmana Cast Master 3,6m do 120g kupiłem jeszcze 2 szt 4,2m cw do 180g. Piękne, smukłe i szybkie kije, za trochę ponad 250zł za szt "grzechem" byłoby nie mieć ich w swojej "stajni", tym bardziej, że do wersji 3,6m i 4,2m pasują te same szczytówki, wersja 3,9m ma szczytówki o 0,1mm grubsze. Oprócz wędek kupiłem żyłkę podkładówkę i dwie paczki gumek do przyponów, z tego zakupu jestem bardzo zadowolony
  26. 6 points
    Arek @ArekH przesadza. Nie było tam żadnego kunsztu, do tego trzeba artysty , a jestem zwykłym rzemieślnikiem. Cieszę się z udanego wypadu, ale to zasługa szczęścia, choć niewątpliwie "pracowałem" sumiennie łowiąc aktywnie. Rano aż ramię bolało od ilości zarzutów ciężkimi zestawami. Chłopaki ostro ponęcili, naprawdę solidnie i miałem obawy, że "odetną" mi łowisko, gdyż łowiłem skrajnie na lewo. Chyba dzięki nieco innej linii nęcenia niż oni ( bliższej) i intensywnemu ciągłemu donęcaniu koszyczkiem zwabiłem leszcze. To tylko przypuszczenia, bo "łowić to trzeba umić" , a do tego mi daleko.
  27. 6 points
    Jak kolega wyżej wspomniał, wędkowaliśmy na Odrze. Było nas trzech, ale to Radek dał popis kunsztu wędkarskiego. Wiedziałem że to kiedyś nastąpi, jak zacznie klepać mi miskę, ale jednak liczyłem że zajmie Mu to dłużej. Chłopak dał koncert. Brawo @Tench_fan Wypadliśmy przy nim jak nowicjusze. U mnie, jeno Klenik i Rozpiór. Było miło i wesoło. W nocy spaliśmy, bo było zimno. Dziękuję za wspólny wyjazd. Teraz piwerko i zapodaję na ryj.
  28. 6 points
    Zaliczyłem drugi w tym roku wyjazd na Odrę. Nocka i w planach leszcze. Towarzyszyłem Arkowi @ArekH oraz jego koledze Jankowi. Woda wysoka, niezbyt wiele miejsc dostępnych do wędkowania, co przy weekendzie stanowi pewien problem. Chcąc powędkować wspólnie z resztą towarzystwa, byłem zmuszony oczyścić wąski przesmyk w trzcinach. Trudne technicznie wyzwanie - zmieścić się tam z dwoma zestawami i lądować ryby. Mimo wszystko nie mogę narzekać na wyniki. Złowiłem jakieś 20 krąpi, 7 rozpiórów, przyzwoitą płotkę oraz jakieś17-18 leszczy. Wielkość przeciętna 40-45 cm. Dwa największe 50 i 56 cm ( ok.1,90 kg) Nie robiłem wszystkim zdjęć, gdyż jest to dość uciążliwe, a same leszcze na zdjęciach z miarą wypadają wyjątkowo niekorzystnie. Sporo ryb miało ślady po tarle. Nęcenie - moja ulubiona zanęta feederowa Lorpio + dodatki w postaci kukurydzy, grochu i sporej ilości białego robaka. Groch jako przynęta kompletnie nie działał, tylko jeden leszcz. Sprawdzały się białe robaki oraz dendrobena. Niestety bez jazia czy klenia. Dziękuję Arku za wspólną wyprawę. Jak zawsze mile spędzony czas. Wybrane fotografie : Do zobaczenia nad wodą.
  29. 6 points
    Dzisiaj testy szerszenia. Mała rzeczka ale rybki dopisały. Złowione tylko trzy sztuki. Okoń, klenik i boleń. Kilka ładnych klusek pływało koło smużaka ale się nie zdecydowało. Kilka fajnych ryb złapało przynęte ale się nie wcielo. Widok tych kleni jest niesamowity, to jak oglądają smużaka i atakują. Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
  30. 6 points
  31. 6 points
    Dzisiaj szybkie dwie godzinki nuuuuuudy znów 5 sztuk. A fotki 3
  32. 6 points
  33. 6 points
    Dzisiaj dotarły dwa szerszenie. Ostatnie sztuki z produkcji zimowej. Polecam, arcydzieło sztuki.@Tench_fan dzięki za namiary. https://m.olx.pl/oferta/woblerki-imitacje-smuzakow-CID767-IDdfvYT.html#460920a270 Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
  34. 6 points
    Nowy kijek do dystansowego klasyka Garbolino Essential Distance 13'+ 125g. Metodę też uciągnie bezproblemowo, jednak nie takie jego zadanie.
  35. 6 points
    Czas na małe reminescencje wędkarskie. Tak więc za nami kolejny weekend nad wodą. Ponownie nad Grębów zawitała ekipa dlaRyb w składzie Paweł @PawelL, Grzegorz @Grzes77 i Daniel @elvis. Ryby postawiły trudne warunki i nie były skore do współpracy. Mimo tego udało się im wypracować trochę leszczy, karpi i jesiotrów. Odnotuję w tym miejscu karpia 68 cm złowionego przez Pawła. Trafia on na listy wynikowe. Grzesiowa "tajna" ( ujawniona jednak na produkcjach filmowych) receptura swojej zanęty sprowadziła kilka jesiotrów. W tym nową życiówkę 125 cm. Ciekawe jaki największy "Pinokio" pływa w tym zbiorniku. Nad zalew Jagodno zawitał z kolei Adaś - @cygan786. Niedziela obdarzyła go rożnorodnym połowem. I tak do klasyfikacji trafiają urodziwy jaź 42 cm, leszcz 52 cm i śliczna płoć 30 cm. Ostatnio odpuściłem rzecznym połowom na rzecz jezior. Wraz z Bartkiem @Zola67 odwiedzamy różne zbiorniki w bliższej i dalszej okolicy. Niczym konkwistadorzy w poszukiwaniu mitycznego El Dorado, szukamy spełnienia i "skarbów" ukrytych pod powierzchnią. Naszym "łupem" padają rybki małe i średnie, ale bywa, że trafi się "perełka". Taką jest mój życiowy lin 49 cm. Zaktualizowane tabele poniżej :
  36. 6 points
    Wczoraj z @PawelL, @elvis i moim kumplem Tomkiem pojechaliśmy nad Grębów. Elvis jak zwykle wystartował z pierwszą rybą, później było totalne bezrybie do 14:00. Po tej godzinie ryby zaczęły trochę pobierać, jednak nie zbyt ochoczo. Z tego wyjazdu mam mega przemyślenia. Gdy zrobiłem pierwszy raz swoje zanęty połowiłem trochę jesiotrów, ostatnio gdy łowiłem na zanety Sonu miałem karpie, leszcza i okonia. Wczoraj łowiłem ponownie na moje zanęty i ponownie kilka pięknych jesiotrów. @PawelL łowił na podobnym dystansie i miał karpie i leszcze. Gdyby ten zbiornik był do 50km, a nie 130, to pewnie byśmy tam bywali co najmniej raz w miesiącu. Mimo totalnego bezrybia udało się coś tam wydłubać, jestem za tym, by jeszcze we wrześniu, lub nawet w sierpniu ten zbiornik "zaliczyć". Tomek bierze odemnie za grosze moje Matrixy z kręciołami, ja będę chciał coś kupić innego, jeszcze nie wiem co, ale na pewno zakup taki zrobię w tym miejscu i będę chciał takie nowe wędki sprawdzić na tym zbiorniku Na fotach najdłuższy z jesiotrów jaki złowiłem (w tle pomost i parasol), czyli 125cm, nie ważony, jednak nie był mega ciężki, tak na oko około 8kg, natomiast ten krótki 103cm to mój najcięższy jesiotr, na pewno przekroczył 10kg, trudno było go trzymać do zdjęcia i hol tej ryby trwał najdłużej
  37. 6 points
    Nareszcie coś się dzieje Method Mania działa
  38. 6 points
    Tragedia cokolwiek wypracować. Ryby mają w nosie wszystko, co podajemy. Do tej pory dwie spinki prawdopodobnie karpi i ten jesiotr, który jest moją życiówką
  39. 6 points
    Do mnie wczoraj dotarł pokrowiec Lorpio extreme usztywniany 180 cm, siatka tania 3 metry, oraz dwa pudełka na przypony matrixa. Pokrowiec będzie używany do zestawów dystansowych, z dużymi kręciołami, więc wziąłem dłuższy niż potrzeba, po to aby kołowrotki były na mijane. Jeszcze fajna sprawa, ze boczna kieszeń jest naprawdę pojemna i zmieści sztycę i parasol, a do tego miejsce na kołowrotki jest tak wielkie, że wejdzie mi kosz składany koruma 30 cali. Zakupy trafione, Pawcio zadowolony!
  40. 6 points
    Kolejny dzień z dziesiątkami pasiaków. W ciągu godziny około setki sztuk, większość w rozmiarze jak na zdjęciu. Na drugim guma po "zaliczeniu" sporej ilości pasiastych pysków, nadal vardzo łowna.
  41. 6 points
    Wczoraj przed 11:00 zamówiłem, a dziś przed 12:00 odebrałem. Hm... tak sobie pomyślałem czemu mam targać klamoty jak "rumun", jak mogę pokrowiec z wędkami wziąć na plecy, a klamoty do wózka. Ponieważ zaczynam wędkować na miejscówkach trochę oddalonych od auta takie "cudo" mi się przyda. Wózek wygląda solidnie, po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca (mniej niż złożone krzesło np. F5R). Koszt takiej przyjemności 243 PLN z przesyłką, więc tanie "jak barszcz". Tu macie link, jakby ktoś pomyślał, że mu się to może przydać: https://allegro.pl/oferta/wozek-transportowy-ogrodowy-plazowy-skladany-8105369125 Oczywiście mam wózek MAPA, ale on jest duży i do innych celów, do zwykłego wędkowania ten wózeczek będzie jak znalazł
  42. 6 points
    Ponieważ od jakiegoś czasu moje zdobycze wędkarskie są co najwyżej skromne i nie chcąc ich wstawiać w temacie mówiącym o wynikach nad wodą (żeby nie robić sobie obciachu), a także że obiecałem @Tench_fan oto on - "Grych nad wodą". Celowo nie użyłem sformułowania "na rybach", bo gdzież one są? Dobra, do rzeczy - wczoraj (28.06) po raz kolejny udałem się nad swoją ulubioną w tym roku wodę.. no i cóż opowiadać, może zacznę od wschodu słońca? No i dużo więcej się nie działo, wieszały się rybki takiej postury jak poniżej: Czas pomyśleć, czy nie zmienić akwenu (a co najmniej mojego ulubionego miejsca, bo tu na odległość rzutu koszyczkiem jest bardzo płytko) lub spróbować połowić batem (jest na pewno głębiej) Wczoraj łowiłem dość delikatnie, wszystkie brania na kukurydzę, lub makaron kolanka. Nie łowię tam na robactwo, bo nie można opędzić się od rybuniuniek Zanęta to Jezioro Premium Milewskiego, z dodatkiem zapachu czekolady i zmielonych, prażonych konopi.
  43. 6 points
    Ja dzisiaj przerzuciłem dziesiątki okoni w DE. Na jednym zbiorniku zaprowym jest ich tysiące... Fakt, że rozmiarami nie rozpieszczały, ale zabawa przednia. Zdjęć im nie robiłem, jedynie jeden widok uchwyciłem.
  44. 6 points
    Oddam rower zanim się zabije
  45. 6 points
  46. 6 points
    To nie był mój dzień. Mimo że złowiłem sporo ryb to nic większego się nie udało wyjąć. W sumie złowiłem kilkadziesiąt karasi, trzy linki i trzy karpiki.
  47. 6 points
    Dziś przyszedł następca mojego starego Silstara którego złamałem nad Narwią. Padło na kij 3,9 m Robinsona VDE Team Feeder 45-120 cw. Muszę powiedzieć, że żeby przelotki na szczytówkach były trochę większe to jak za kij ciut ponad 2 stówki to byłbym zachwycony. Przelotka startowa ogromna i pancerna, przynajmniej tak mi się wydaje, na drugim składzie również pancerne dwustopkowe. Uchwyt kołowrotka skręcany od góry. No i muszę się przyznać, że się pięknie prezentuje. Ogólnie to widziałem tego kija w różnych cenach, nawet 3 stówki, znalazłem na alledrogo za niecałe 210 zeta, taniej nigdzie nie znalazłem, a wręcz kilka dych drożej wszędzie, został jeszcze jeden u tego sprzedawcy.
  48. 6 points
    No to czas na podsumkę. Wraz z Władcą łowiliśmy od 5:30 do 13:30, wychodziło kilkanaście ryb na godzinę na każdego z nas, co łatwo przyliczyć na masakryczną iloś złowionych dziś rybek, do tego mieliśmy sporą ilość spinek. Pawłowi brały na wszystko, mi najczęściej na zwykły pellet Aller Aqua 8mm (ten mój ma prawie 10 lat, kupiłem wtedy worek 25kg). Obłowiliśmy się za wszystkie czasy i zeszliśmy z łowiska ucieszeni jak pięciolatki wychodzący z piaskownicy. Oprócz niezliczonej ilości 20-25cm karasków Władca złowił 5 linów i miał jednego kilkukilowego karpia spiętego, ja oprócz karasi miałem 4 karpie +40cm na brzegu, największy miał 49cm , oprócz tego mega odjazd prawdopodobnie jesiotra, o którym pisałam w poprzednim poście. Jak znajdę czas, to wrzucę karaski do zestawienia. Nadmienię tylko, że 6 lub 7 karasi miało wymiar 24,5cm co może Paweł poświadczyć. Tak więc 8 ryb otarło się o zgłoszenie. A i jeszcze muszę napisać, że nad wodą było jeszcze 11 wędkarzy, jednak łowili sporadycznie rybki, tym bardziej wypad mi się podobał, bo pozostali tylko zerkali w naszym kierunku
  49. 5 points
    Kit, to sprzedawaj gdzie indziej. Na popki wędkowałeś cały czas, bo jeszcze na koniec kilka od ciebie wziąłem. To te w zastępczym słoiczku. Zniknął pomarańczowy Ananas, który też miał być petardą. Pewnie specjalnie schowałeś, by w razie draki obciachu nie było. A już w temacie, kupiłem 2 komplety takich wynalazków bo raz, że nie drogie, bo 15 z ogonkiem zyla komplet, a dwa, że niskie gramatury o co w Zhibo, ciężko. Niestety, są przeciążone o 5g. a najcięższy 35g. niemal o 10g. Foremka słabo spasowana i kierunkowa.
  50. 5 points
    Tu moje "wypociny" z wczorajszego wyjazdu z chłopakami na Grębów.. Pierwsza ryba muiała być komisyjnie zmierzona na 2 matach mierniczych i wynik wyszedł na równe 125cm .
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Important Information

guest_terms_bar_text_value