Jump to content

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Grendziu
Grendziu

Przypony do metody - kupić czy zrobić

 

    Przypony do metody - zastanawialiście się może, czy opłaca się robić przypony samemu, czy może lepiej kupić gotowe?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeszcze do niedawna metoda (method feeder) nie była tak popularna, jednak od mniej więcej dwóch-trzech lat mamy znaczny wzrost zainteresowania tą techniką wędkowania. Przywędrowała do nas z wysp, gdzie jest bardzo popularna, szczególnie wśród zawodników. Metoda głównie stosowana jest na płytkich łowiskach komercyjnych. Jest to dość specjalistyczna metoda, która wymaga zastosowania specjalnych koszyczków, przyponów, zanęty, a nawet wędek.  Tak więc przypony do metody są już dość łatwo dostępne i większość firm wędkarskich ma je w swojej ofercie. Ceny i jakość są różne. Od około 6 zł za opakowanie  (8-10 szt) do nawet 20 zł. Z jakością też bywa różnie. Jeżeli już zdecyduję się na zakup gotowych, to ja polecam jedynie sprawdzone markowe produkty. Do najlepszych wg mnie należą: GURU, Drennan czy Preston Innovations. Jednak musimy za nie sporo zapłacić. Ja kupuję głównie po to, by mieć na wzór do wiązania własnych przyponów,  no i na czarną godzinę. 

Na początek trzeba było by wspomnieć jakie znacznie ma przypon. Otóż w metodzie używamy najczęściej krótkich przyponów od około 7-12 cm. Wykonanych z grubej żyłki lub też fluorocarbonu. Żyłki przeważnie stosowane do wykonywania przyponów mają średnicę w granicach 0,18-0,26 mm. Rzadziej zrobione są z z plecionki, choć też takie posiadam i stosuję w niektórych sytuacjach. Przypony wykonane z plecionki wykonuję na specjalne okazje. Wtedy gdy nie mam możliwości poluzować żyłki rybie np. ze względu na zaczepy, stosując duże podajniki XL i nastawiając się tylko na duże ryby. Stosowanie jednak takich przyponów niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia rybiego pyska. Cienka i ostra plecionka bez problemu rozcina walczącej rybie wargę. Istnieje możliwość wykonania przyponów z grubszej plecionki jednak i tu są problemy choćby z wielkością oczka w haczyku. Można pomagać sobie np. przyrządem do nawlekania nitki. I ten przyrząd bardzo dobrze się sprawdza przy przewlekaniu plecionki przez pushstop. Wśród wędkarzy panuje przekonanie, że przypony z plecionki straszą ryby przez co dają mniej brań. Ja je stosuje w konkretnych sytuacjach i nie zauważyłem dużej różnicy. Jedynie mam więcej ryb wyholowanych. Głównie dlatego, że tak krótki przypon z żyłki nie wytrzymał holu i pękał. Stosowałem różne żyłki i przy moich walecznych rybkach nie dawały rady. Zaraz ktoś powie, że można było zrobić przypon z 28-stki, a główną dać np. 0,30, ale jak łowić pod nogami (w odległości 10-15 m) na pickera 2,7 m takim zestawem. Gdzie jest przyjemność z wędkowania. Pomijam fakt, że tak grubych żyłek nie daje się po prostu przewlec przez oczko w haczyku. Dlatego zacząłem używać przyponów wykonanych z plecionki. Są na rynku dostępne plecionki które będą spełniać wymagania, jak choćby to, by nie były tak miękkie aby wykorzystać efekt pozycjonowania haczyka i nastąpiło samo zacięcie.

20160216_113103.jpg
    Dlaczego,takie krótkie i z grubej żyłki?

    Bo metoda ta jest przeznaczona,a właściwie została stworzona do szybkościowego łowienia karpi na zawodach. Zestawy są najczęściej samozacinające. I tu właśnie najlepiej zdaje egzamin krótki i sztywny przypony. Przypon taki ułatwia efekt samozacięcia. Dodatkowo, taki przypon najczęściej zakończony jest hakiem bezzadziorowym lub z mikrozadziorem, co jeszcze bardziej ułatwia zacięcie. Haki bezzadziorowe mają jeszcze kilka ważnych cech, jak chociażby to, że są "przyjazne" dla Ryb(.pl)  tzn. nie powodują takich ran jak zwykłe haki. Kolejną zaletą takich haczyków, jest to, że łatwo jest je wyjąć z pyska ryb. Bardzo często się zdarza, że haczyk o coś się zaczepi np. o siatkę podbieraka lub nawet o część odzieży. 

 

20161222_113704.jpg20161222_112630.jpg20161222_112638.jpg20161222_113921.jpg

20161222_113712.jpg20161222_113719.jpg
Powyżej (według mnie) jedne z najlepszych haczyków do metody

 

    Panuje powszechna opinia, że z haka bezzadziorowego spadają ryby. Owszem zdarza się, jednak nie jest to wina tylko haka bezzadziorowego, lecz także innych czynników, jak chociażby zbyt siłowy hol, zbyt sztywna wędka, gruba nie rozciągliwa żyłka, zbyt mały lub źle dobrany haczyk. Wyjściem z takiej sytuacji jest zmiana wędki na miękką, bardziej paraboliczną, zmiana rozmiaru lub kształtu haka, czy też zastosowanie specjalnego koszyczka z zamontowanym gumowym amortyzatorem.

 

CAM01905.jpgIMG_201612348_010634.jpg

20160216_114715.jpg
Moje ulubione na zdjęciu powyżej

    Ja stosuję haki w/w firm w rozmiarach od 8-18. Najczęściej są to jednak rozmiary 10-14. Haczyki z oczkiem wykonane z grubego mocnego drutu ze stali węglowej. Dlaczego takie mocne? Bo jak pisałem wyżej, metoda ma zastosowanie głównie do połowu ryb średnich i dużych. Można oczywiście łowić i małe ryby, ale ja jednak małe wolę łowić bardziej finezyjnie, chociażby zwykłym zestawem z koszyczkiem na pickera. 

    Wracając do głównego pytania. Moim zdaniem bardziej  opłaca się wiązać przypony samemu. Jest to dwukrotnie tańsze niż kupowanie gotowych. Dodatkowo możemy sami decydować jak długi ma być włos czy jaką gumkę zastosujemy. To samo dotyczy długości i średnicy zastosowanej żyłki.

20160204_072401.jpg

Na małe i średnie ryby.20151130_215352-1.jpg

  Nad wodą, są sytuacje w których stosuje się dłuższe przypony od standardowych 3-4". Jest to uzależnione głównie od wielkości i gatunku poławianych, rodzaju dna i przynęty. Każdy gatunek ryb pobiera pokarm w inny sposób i nie pozostaje to bez znaczenia przy budowie zestawów. Duże ryby np. potrafią zasysać pokarm z dużej wysokości i wtedy wymagane są nieco dłuższe przypony. Podobnie ma się problem z długością włosa. Tu np. amur i budowa jego pyska również wymaga zastosowania innych zestawów końcowych. Oczywiście nie musimy nic zmieniać i spokojnie stosować standardowe rozwiązania. Zmiany są z reguły wymuszone przez konkretne sytuacje jak choćby częste spinki ryb lub puste brania.

 Nie bez znaczenia jest znajomość anatomii ryb i sposobu pobierania pokarmu. Zdobyta wiedza pozwala nam zrozumieć zachowania się ryb i zoptymalizować nasze sposoby łowienia tak aby były one jak najbardziej efektywne. W dzisiejszych czasach pomaga nam w tym technika jak choćby kamery podwodne, echosondy i inne ustrojstwa z telefonem włącznie. Tak więc wykonywane przez nas przypony dają nam możliwość, by natychmiastowo zareagować na pewne nowe sytuacje nad wodą, czy też inne zachowania ryb. Method feeder to aktywna forma wędkowania i jeśli nie ma brań, a wiemy że ryby są w łowisku to należy cały czas kombinować i zmieniać aż do skutku. Ja zaczynam od zmiany przynęty, a do tego potrzeba właśnie różnych przyponów, których nie dostaniemy w sklepie.
Panowie i Panie, idzie zima i będzie więcej czasu by się dobrze przygotować do następnego sezonu. Można ten okres wędkarskiego przestoju przeznaczyć choćby na wiązanie przyponów. Wbrew pozorom nie jest to trudne i czasochłonne. Jest mnóstwo filmików na YT na ten temat. Ja przedstawię tylko kilka zdjęć dla zobrazowania tematu. 

 

Poniżej  różne warianty mocowania przynęty 

20151104_124729.jpg
    Specjalne igły od Browninga

CAM01301.jpg
    Gumki Stonfo i Drennan

20151104_124539.jpg
    Pushstop Drennan

IMG_201612348_010705.jpg
    Piórnik na przypony Guru. Polecam 

20151104_152927.jpg
    Przykładowy Fluorocarbon na przypony

20161223_125323.jpg

20151104_130949.jpg
    Piórnik własnej produkcji 

CAM01089.jpg

CAM01360-1.jpgCAM01466.jpg

 

20151104_152901.jpg20151104_152908.jpg

20160202_085320.jpgCAM01287.jpg

20151104_124445.jpg20161222_113808.jpg

20161223_100211.jpg20161223_100428.jpg

20161223_102057.jpg20161223_102334.jpg

20161223_114920.jpg20161223_114943.jpg

20161223_115007.jpg20161223_124123.jpg

20161223_124141.jpg20161223_125132.jpg

20161223_125137.jpg20161223_125149.jpg

AUTOR: ELVIS

Edited by Grendziu

  • Like 3


   (2 reviews)


User Feedback

Create an account or sign in to leave a review

You need to be a member in order to leave a review

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


mirek

· Report

  • 5
  

Super.

Share this review


Link to review
Romek Noga

· Edited by Romek Noga · Report

  • 5
  

Co tu dużo pisać,wszystko podane na tacy :) A przypony wiązać tylko samemu.

 

 

 

Share this review


Link to review



Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Important Information

guest_terms_bar_text_value