Jump to content

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Search the Community

Showing results for tags 'kołowrotek'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • OGÓLNE
    • Witamy
    • FUNDACJA - ŁOWISKA - PORTAL "dla Ryb"
    • Wędkarstwo dla osób niepełnosprawnych
    • Wyniki nad wodą
    • Nowości na rynku wędkarskim
    • Pozostałe tematy związane z wędkarstewem
    • Zawody wędkarskie
    • Zanęty wędkarskie
    • Przynęty wędkarskie
    • Konkursy
  • NAUKA
    • Ochrona środowiska
    • Ichtiologia
    • Prawo
    • Akwarystyka
  • METODY I TECHNIKI WĘDKARSKIE
    • Wędkarstwo gruntowe
    • Wędkarstwo spławikowe
    • Wędkarstwo spinningowe
    • Wędkarstwo morskie
    • Wędkarstwo podlodowe
  • SPRZĘT WĘDKARSKI
    • Akcesoria wędkarskie
    • Kołowrotki
    • Wędki
    • Łodzie wędkarskie
    • Odzież
    • Nasze zakupy wędkarskie
    • Handmade
  • KULTURA
  • ŁOWISKA
    • RZGW - jeziora - rzeki - zbiorniki
    • Komercyjne
    • Zagraniczne
  • GIEŁDA
    • Kupię
    • Sprzedam
    • Zamienię
    • Oddam
  • WOLNA STREFA
    • Kultura regionalna
    • Humor
    • Media
    • Hade Park
  • SPRAWY TECHNICZNE
    • Wyniki nad wodą
    • Archiwum
    • Uwagi dotyczące forum

Calendars

  • Community Calendar

Categories

  • Informations

Categories

  • Foundation

Categories

  • Łowiska

Blogs

  • Darek
  • Piotr Traczuk
  • BLOG DANIELA
  • RubiksFishing
  • Feeder transporter
  • Artur Kraśnicki blog
  • Spearfishing-Łowiectwo Podwodne
  • zWędkąPrzezNysę
  • Czesław Czech blok wędkarski
  • Sagittaria sagittafolia
  • Wędkarstwo u Zbyszka
  • Podwodna Polska
  • Feeder & Waggler
  • ABC Wędkarstwa z Kubikiem
  • Mój blog podróżniczy
  • Splot- zawodnicze początki

Marker Groups

  • Wody fundacji "dla Ryb"
  • Jeziora
  • Rzeki
  • Łowiska komercyjne
  • Zbiorniki zaporowe i pozostałe inne niesklasyfikowane
  • Wody i łowiska międzynarodowe
  • Interesting places
  • Polecane sklepy wędkarskie i myśliwskie
  • Oficjalni sponsorzy FUNDACJI "dla Ryb"

Found 34 results

  1. Wątek zbiorczy gdzie będą pokazane kołowrotki marki Daiwa. Bez reklamy, naga prawda co siedzi w środku. Oceny kołowrotka pozostawiam Wam. Prosiłbym o pisanie postów np.: "Daiwa Ninja" (tutaj link do filmiku lub strony) Z góry dziękuję, przydatny link do tłumacza Googla: https://translate.google.com/ W miarę możliwości będą dodawane nowe linki. Schematy: http://www.daiwa.com/us/service/manuals/index.html Daiwa Ninja
  2. Opiszę tutaj swoje przemyślenia i opinię na temat nowości na 2018 firmy Okuma w postaci kołowrotków Epixor XT oraz 8K. Oba kołowrotki miałem w ręce i pobawiłem się nimi chwilę w sklepie więc postaram się by nie był to opis reklamowy choć jak Okuma chce mnie zatrudnić to pewnie się dogadamy Okuma Epixor XT: https://www.okumafishing.com/pl/product/Koowrotek-Epixor-XT-2018-NOWO/epixor-spinning-reel.html Suche fakty macie powyżej, co mogę potwierdzić na podstawie zabawy rozmiarem 30: Jest to naprawdę sztywna konstrukcja, kolory były trochę bardziej stonowane bez takiego metalicznego połysku ale to może być powodem światła w sklepie. Gruby drut kabłąka, wygląda to dziwnie w takim małym kołowrotku, waży oficjalnie 250 gr ale nie wygląda na taki ciężar, w ręce też tego nie czuć, posiada cyclonic flow rotor czyli coś jak air rotor u Daiwy. Ma ciekawą konstrukcję która pozwala na wolną oscylację bez "ślimaka"! Jak to zrobiła Okuma? Dała dodatkową przekładnię, tak to wygląda przy kręceniu: OK powiecie a po co mi to? Wolna oscylacja to dalsze rzuty nawet przy spinningu a w szczególności przy użyciu plecionki. Ma też ściętą krawędź szpuli by łatwiej schodziła linka przy rzucie. Minusy: brak szpuli zapasowej choć gdzieś widziałem dodatkowe płytkie szpule, może się nie podobać z wyglądu ale kto tam na to patrzy Schemat: http://tackletactics.com.au/Schematics/Epixor+XT+EPXT-30 Tutaj filmik z rozbieranej sesji: Drugim kołowrotkiem jest 8K: https://www.okumafishing.com/pl/product/Koowrotek-8k-2018-NOWO/8k-Spinning-Reel.html Jest też wersja na morze 8K Surf chyba różniąca się tylko korbą i kolorem: https://www.okumafishing.com/pl/product/Koowrotek-Surf-8k-2018-NOWO/Surf-8k-Spinning-Reel.html Wersję karpiową czyli "drewnianą" wersją miałem w ręce. Też nie wydaje się ciężki na swój wygląd, nie jest to jakaś strasznie duża konstrukcja ale to zależy kto do czego przywykł. Ma wolną oscylację na "ślimaku", szczoteczki by linka nie dostawała się pod rotor, nie chodzi ciężko pomimo tych szczoteczek, ma tzw. quick draga czy jak kto woli Fast Progressive Drag ale hamulec nie jest przesadnie szybki no ale to zależy kto co lubi. Posiada też "powycinany" rotor czyli cyclonic flow rotor. Minusy: jedna szpula choć na którymś z filmików mówili, że są płytkie szpule do rzutów i kształt jeżeli ktoś na to zwraca uwagę. Wolna oscylacja na filmiku: Niestety nie widziałem "środka" czy schematu 8K nawet w internecie. Uprzedzam pytanie: nie polecam ani nie odradzam ww. konstrukcji są nowością na 2018 r. więc ciężko powiedzieć czy się sprawdzą w boju. Znając mniej więcej Okumę to są to pewnie porządne konstrukcje w przypadku Epixor'a jest to nowość konstrukcyjna (dla mnie) a 8K to pewnie w środku stara sprawdzona konstrukcja czyli ślimak główna przekładnia, powietrze i smar Dodatkowo to subiektywna ocena, mnie nie interesują kolory tylko czy maszyna jest OK technicznie, co może się popsuć itp. Więc zależy czego potrzebujesz @grych możesz wybrać się i na mniejsze i większe ryby w tym na morze z Surf 8K Następnym razem przyjrzę się wersjom LS. Jeżeli napisałem w złym dziale to przepraszam i proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu. PS. Może jednak ktoś z Okumy się odezwie do mnie w sprawie reklamy? Obiecuję 10% przelać na rzecz Fundacji
  3. Wątek zbiorczy gdzie będą pokazane kołowrotki marki Shimano. Bez reklamy, naga prawda co siedzi w środku. Oceny kołowrotka pozostawiam Wam. Prosiłbym o pisanie postów np.: "Shimano Sahara" (tutaj link do filmiku lub strony) Z góry dziękuję, przydatny link do tłumacza Googla: https://translate.google.com/ W miarę możliwości będą dodawane nowe linki. Shimano Sahara
  4. Daiwa Ninja 4012A

    Pokażę wam co znalazłem w środku kołowrotka Daiwa Ninja 4012a. Nie chcę za dużo pisać bo mnie znajda pracownicy Diawy to będzie po "ptokoch" Powiem tylko tyle: nadaje się do ściągania spławika lub łowienia małych ryb. Przy budżecie około 200-250 zł i 2 szpulach z metalu, drogim napisie nie można oczekiwać cudu i tutaj to widzimy. Osoba która używała tego kołowrotka nie oszczędzała go, nie wiem jakie ryby łowił ani jak łowił ale zdjęcia mówią same za siebie. Kołowrotek jest z polskiej dystrybucji, ze sklepu. Przepraszam za jakość zdjęć, talent odziedziczyłem po dinozaurach razem z telefonem Ważne, że najistotniejsze widać, niewyraźnie ale widać, na telefonie ładnie wyglądało Brud czyli tak zwane życie: Knob Przekładnia główna: Ruda też jest Nic większego nie nabroiła ale nie od dziś wiadomo, że z "rudą" trzeba uważać Tutaj wszystko OK. Oś Wodzik jest podparty z obu stron, z drugiej strony jest OK. Tego co tutaj widać nie komentuję, użyty materiał jest delikatnie mówiąc nieodpowiedni. Wytarcia mówią same za siebie:
  5. Okuma AVENTA 5000

    Mam prosbę do wszystkich. Chyba?????? W końcu wytypowałem sobie maszynkę do cięższego Feedera. Ale choć u mnie na wsi sklepów w pip, tego nawijaka nie ma. Okuma Aventa 5000. Jeśli ktoś ma możliwość pomacać i opisać? Postawię flaszkę przy sposobności.
  6. Raz w życiu miałem założoną plecionkę na feeder i tak jak ją szybko założyłem tak z niej zrezygnowałem. Sam już nie pamiętam, czy większym problemem był dla mnie nieodpowiednio dobrany kołowrotek, czy też plecionka i zbyt krótkie rzuty i mniej precyzyjne, oraz przebarwienia na niej. Wiem, że pod metodę gruntową na ciężkie karpie, np. za pomocą łódki zanętowej nie ma lepszej broni na "kolosy", ale czy jest sens zakładania plecionki pod feeder? Jakie są Wasze doświadczenia z nad wody
  7. Smary zestawienie

    Nie znalazłem odpowiedniego wątku to zakładam nowy. Opis smarów stosowanych ogólnie oraz przemysłowo. Myli się ten kto myśli, że Shimano czy Daiwa ma swoje fabryki smarów, zamawiają odpowiedni u producenta i tyle. Owszem mogą zastrzec skład, nie udostępniać za dużo informacji co tak naprawdę sprzedają. Na tym się zarabia a każdy lubi dużo zarabiać! Tutaj macie dużo czytania: https://glowny-mechanik.pl/2015/09/09/klasyfikacja-srodkow-smarnych/ http://www.skf.com/pl/products/lubrication-solutions/lubricants/understanding-grease-technical-data/index.html http://www.smaryspecjalne.pl/teoria.html Łatwy i krótki opis smarów: http://emoly.pl/13-smarowanie-w-pytaniach/221-konsystencja-nlgi To nie jest wiedza tajemna, można się tego łatwo nauczyć tylko trzeba znać podstawy. Popularny smar często nazywany "tawotem" to zazwyczaj ŁT 43 czyli smar klasy NLGI 3. EP to smar do pracy w specyficznych warunkach. Można go używać jako zamiennika http://www.lotos.pl/321/p,136,c,109/109/smar_litowy_ep Wierzcie lub nie ale można kupić wystarczające środki smarne w dobrym sklepie motoryzacyjnym by przesmarować kołowrotek. Resztę można zamówić na Ebay'u. W cenach może podobnych ale jak się kupuje 0,5 kg smaru to wystarczy na "troszke". Polecam smary klasy 3 i poniżej, wszystko zależy do jakiego kołowrotka i na jaką część. Nie zawsze złoto co się świeci.
  8. Porażki uczą, a w szczególności gdy polujesz na ulubioną rybę jaką jest sandacz. Szybka analiza, co należy wymienić i poszukiwania. Dziesiątki godzin na forach, fejsach i innych youtubach w poszukiwaniu ideału, zagwozdka typu, wydać za sprzęt ponad 3000zł, czy odpuścić, odnaleźć tańsze rozwiązanie. Jak już po wstępie widać, to chodzi o kołowrotek pod ZANDER-ka, mały zgrabny, funkcjonalny. Ktoś kiedyś trafnie określi, że wybór pomiędzy Shimano STELLA, a Daiwa EXIST to jak zadumać się przy wyborze pomiędzy Lamborghini, a Ferrari. Jedno i drugie znajdzie swoich zwolenników i przeciwników. U mnie wybór padł na Daiwa Silver Creek, to takie zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Cena około 900zł, kręcioł jak dla mnie z wyższej półki, problem z tym, że gdy już podjąłem decyzję na tak, to nie można go było dostać w Polsce. Dodatkowo jest to kołowrotek poza katalogowy, to gdzie go odszukać? Jednak po co są znajomości, okazało się, że dwa modele były dostępne w Toruniu w sklepie wędkarski ELWALD https://bigriver.pl/ swoją droga bardzo fajna obsługa, polecam. Kolega za telefonem przeczytał mi dane od modelu LT 2500 - C i LT 3000 - C i wybór mógł być tylko jeden. Biorę oba. Mniejszy na okonie i sandacze, a 3000 pod sandacza i szczupaka. Przeważnie łowię gumami z główkami jigowymi do 20g, więc jakby były idealne pod mnie. Daiwa Silver Creek jest dedykowana niby pod tereny górskie, rwące rzeki i żyjące w nich przede wszystkim dzikie pstrągi, ale u mnie i tak znajdą odpowiednie przeznaczenie pod moje ryby. Dla przykładu podaję dane modelu Daiwa Silver Creek LT 3000 - C (2500 jest o 5gram lżejszy i ma mniejszą szpulę, a reszta praktycznie to samo) Waga: 195g Przełożenie: 5.3:1 Nawój: 80cm Ilość łożysk kulkowych: 8; Siła hamulca: 10kg Pojemność szpuli: a) żyłka - 0,23mm - 150m; b) plecionka - 0,13mm - 200m; Praca na sucho, jest cicha, może nie jak Stella, ale równomierna, stonowana, z lekkim szumem, rączka składana i wykręcana bez luzu jak na wyższy model przystało. Plecionka 0,12mm nawinięta równomiernie. Na siłę można byłoby się może i do czegoś przyczepić, ale mądrzejszy będę po sezonie 2019, gdzie jeśli nic nie wyjdzie w praniu to mam zamiar je katować cały następny rok. Dodatkowo z nawiniętą plecionką szum kołowrotka jest jakby wyciszony, słychać tylko pletkę podczas skręcania. Dla mnie wybór doskonały, 3 razy mniej za sztukę jak za kręciołek „Ferrari” a i mam dwa , a podobna prac silnika jak u AUDI RS. AUTOR: Grendziu
  9. Powoli nadchodzi zima, wielu z nas albo chodzi już tylko na spinning, albo większości sprzętu nie zabiera nad wodę. Z chęcią dowiem się waszego sposobu na przechowywanie kołowrotka zimą. Ja osobiście przechowuję kołowrotki w pokrowcu z wędkami w garażu, jak tylko nadejdzie wiosna, to delikatnie je smaruję. Jak coś zaczyna "trzeszczeć" bardziej to sprawdzam gwarancję i jeśli to możliwe biegnę do sklepu. Kołowrotki do feedera strasznie się brudzą, więc czasami warto coś z nimi zrobić, natomiast te do spinna są eksploatowane czasem ponad stan. Interesuje mnie czy konserwujecie je już na zimę, czy wczesną wiosną? Co i jak używacie? A może nic z nim nie robicie, czekając na okazję aż padnie, wtedy zawsze można kupić coś nowszego i lepszego
  10. Kolejna porcja porad jak naprawić lub poprawić pracę kołowrotka a dokładniej podkładki hamulca. Życzę WAM byście musiały/musieli wymieniać podkładki co wyjazd! Podkładki węglowe Gdzie kupić płytki węglowe? W sklepach motoryzacyjnych lub modelarskich o grubości około 1 mm. Przy pracy z elektronarzędziami należy nie naciskać za mocno np. wiertłem bo płytka może pęknąć i zaczynamy pracę od nowa. UWAGA: Nie wdychać pyłu! Podkładki z filcu W przypadku filcu jak wyciąć kawałek materiału? Nożyczkami Filc znajdziemy np. w sklepach z tkaninami lub w gumiakach Filmiki instruktażowe:
  11. Multiplikator Concept Z

    Przykład jak robi się w przysłowiowego balona ludzi: Około 100 $ kosztuje np. nowa Daiwa BG czy Shimano Nasci. Kołowrotek Concept Z firmy 13 Fishing: Ładny, kolorowy, odporny na korozję, cichy. Cena 200 $ Taki opis można znaleźć w internecie. Same ochy, achy. Była łyżka miodu, będzie łyżka dziegciu. Są "łożyska" (tak opisują ten kołowrotek) które są odporne na korozję. Nie wróżę długiego życia tym podkładkom, które latają jak chcą. Dlaczego podkładkom? Bo wg mnie łożysko to coś innego niż jeden kawałek plastiku. No ale się czepiam, przejdźmy do tego jak to "działa": Słyszycie to? Nie to nie pomyłka to ten super cichy kołowrotek! Super cichy ja radziecki diesel i ma luzy jak T-34. No ale ładna farba Jedna sztuka lub złe ustawienie hamulca? Tutaj macie porównanie kołowrotka Shimano za 50 $. Jak ten kołowrotek był na pokazach, były reklamy były same ochy, achy jak to będzie super extra i jaki jest cichy. A w rzeczywistości jest zupełnie inaczej, nie tak kolorowo jak farba na nim Ja może się nie znam i jak jest ktoś mądrzejszy to niech mi wytłumaczy gdzie tu jest łożysko? Podkładka tak ale łożysko? Po angielsku podkładka to "bushing" a łożysko "bearing". Nawet opisy po angielsku mylą te pojęcia. Obrazki ze stron: http://www.indepthangler.com.au/reports/13-fishing-concept-z-ball-bearing-free-baitcasting-reel/ http://www.tackletour.com/reviewicast1713fishingconceptz.html
  12. Wędkarstwo w stylu retro

    Jakiś czas temu przed powrotem do spławika wzięło mnie na wędkarstwo w stylu retro. Zamówiłem sobie bambusa o długości ponad 4m i chciałem nim łowić liny. Z różnych przyczyn do danej sytuacji nie doszło, było, minęło. Natomiast nigdy też nie powiedziałem stop. Gdzieś po głowie chodzą mi przeważnie stare wędziska, aby je jakoś reaktywować. Za dzieciaka pamiętam ojca teleskop 8m Germina - sam bat ważył tyle, że nie szło go wyciągnąć, a co dopiero z dużą rybą. Z kołowrotków pamiętam Skalary, później były Prexer-y. Kto wie może za jakiś czas przy metodzie spławikowej wrócę do Retro, wyobrażam już sobie pracę mojego bambusa przy linie 2kg Mina dopingujących bezcenna Kto jeszcze tęskni za "starociami" ?
  13. Van Staal VR 50

    Van Staal jest uznaną firmę z kołowrotkami morskimi, pomijając cenę - około 500 $ (nawet w USA narzekają na cenę). Wyglądają ładnie, całe metalowe bez ściemniania i wierzcie mi na słowo "nówki" kręcą jak stare ręczne wiertarki czyli nie ma maślanej pracy ale czuć moc, że wyciągną każdą rybę Myślicie, że potrzeba kołowrotka o wadze około 260 gram z uszczelnieniem? Przecież to jest rozmiar do spinningu "rzecznego" a morskie są hmm powiedzmy, że większe :), pojemność szpuli morska bo kto potrzebuje 330 metrów plecionki 0,23? Karpiarze wezmą większe rozmiary niż kołowrotek lżejszy od wędki, łowcy sumów chyba też. Porównanie rozmiarów w drugim linku następny rozmiar jest prawie dwa razy cięższy. Co myślicie? Obrazki i filmiki: https://www.tackledirect.com/van-staal-vr50-vr-series-spinning-reel.html https://saltwateredge.com/van-staal-vr-series-spinning-reels-vr50.html
  14. Ponieważ zasiadki na feedera u mnie trwają średnio przez kilkadziesiąt godzin to przeważnie używam kołowrotków z wolnym biegiem, jednak czasem zdarzało mi się, że przy zaśnięciu i braniu zacinałem z automatu, no i wiadomo jak siarczyście się wściekałem wtedy na siebie... Zastanawia mnie jakich kołowrotków używacie do metody gruntowej. Czy warto jest kupić kołowrotek z wolnym biegiem do method feeder, jeśli ciężar wyrzutu mamy do 40/60g? Czy używacie kręciołków z wolnym biegiem tylko przy heavy feeder?
  15. Szukam kreciołka, najlepiej dwóch do Daiwa INIFNTY 3,66, 2,75lbs - nie jest to moja metoda jak na tą chwilę i totalnie się na tym nie znam. Mam zamiar łowić głównie na dzikim łowisku, gdzie żyłka główna musi być o grubości 0,35mm - najlepiej nawet do 500m nawinięcia - przeważnie będę rzucał z ręki maksymalnie daleko(może kiedyś z wywózki), ale że ryby są tam bardzo silne, jest masa zielska, pozostałości po pomoście, grążele jakieś inne przeszkody podwodne to rybka żyłkę 0,30mm nieraz karpiarzom już się zrywała. Budżet do 400zł za sztukę, na targach oglądałem to bodajże: http://www.askari.pl/index.php/produkt/sanger-anaconda-magic-br-6500 Nie wiem czy czegoś głębszego nie dobrać mimo wszystko i o Anacondach różne opinie słyszałem...
  16. Kontynuuje temat "Czy stare kołowrotki są lub były złe", w tym: " używane" kontra "nowe" systemy w starych konstrukcjach. Szybkie ściąganie szpuli w konstrukcjach z przednim hamulcem, takie rozwiązanie obecnie stosuje np. Preston. Nie jest to nowy pomysł: Mitchell 306 W polskich konstrukcjach np. Prexer 1103 Wkręcana korbka Jest jednym z najlepszych możliwych połączeń przekładki głównej z korbką. Obecnie stosowane w konstrukcjach z wyższych "półek", a kiedyś było stosowane powszechnie. Wtedy nie znano luzu na korbie. Składana korbka: Obrazki lepiej naświetlą temat od strony praktycznej.Oto kopia starego Penna.OK, są zmiany ale nieduże. MagSeal Nowość? Tak, z lat '70-ych. Wymyślona dla NASA; na razie tą technologię w kołowrotkach stosuje tylko Daiwa, choć i samemu można powymieniać łożyska. Zdjęcia z internetu. Dziękuję za pomoc! @Jurek
  17. Aktualnie w kołowrotka możemy rozróżnić kilka systemów wolnego biegu, postaram się opisać jakie są rozwiązania w nich dostępne na rynku: I. Klasyczny wolny - bieg z dźwignia: Stosuje się go do przedniego i tylnego hamulca. Jest to jedna z najczęściej stosowanych form przy wolnym biegu na rynku. Ogólna zasada działania jest znana, więc pokażę na przykładzie jak mniej więcej wygląda w środku: Widoczne na powyższym zdjęciu "ząbki" na przekładni przy przekręceniu korbką lub poprzez zmianę położenia dźwigni powodują zwolnienie wolnego biegu i włączenie hamulca głównego. Czasem tych ząbków jest mniej lub więcej, zależy to od projektu w danym modelu kołowrotka, ale zasada działania jest taka sama. II. System Quick Drag: System wykorzystujący szybkie ustawienie hamulca z poziomu mały opór na duży. Zakres regulacji bywa różny, bo czasami potrzeba obrotu pokrętła hamulca np. o 1/4 obrotu a czasami mniej (lub więcej). Działa na zasadzie docisku jak przy przykręcaniu śrubki. Można go zrobić sobie samemu, można kupić gotowe konstrukcje. Skręca się kołowrotek z przodu. III. Speed cap. System działa na zasadzie dźwigni: przy przełączniku "sterczącym" w kierunku wędki (po lewej stronie na zdjęciu poniżej) mamy swobodne wysnuwanie się linki, przy opuszczonej (po prawej stronie) mamy klasyczny hamulec. IV. System w kołowrotkach OKUMA: Działa on podobnie jak ten powyżej lecz jest regulacja hamulca wolnego biegu, widoczna jak na zdjęciu: V. System Baitrunner Spool. Mniejsze pokrętło to hamulec główny, a dużym zmieniamy jest dodatkowy docisk, jest to odmiana quick draga, lecz mamy tutaj do czynienia z większą regulacją. Ten sam system ma w swojej ofercie również min. firma Tica. VI Shimano Fighting Drag Shimano Stradic GTM quick drag'iem z tylnym hamulcem choć ten system był stosowany też w innych kołowrotkach. Wszystko ładnie pokazane na filmiku poniżej: https://www.youtube.com/watch?v=Fj3Jsvr9jgU Niezależnie jaki system wybierzemy (poza ostatnim i klasycznym quick dragiem) pamiętajmy by w trakcie brania i wysnuwania linki przyhamować szpulę i dopiero wyłączyć wolny bieg. Przedłuży to życie naszej maszyny oraz wydłuża żywotność nawiniętej żyłki, która docelowo mniej się skręca. Zdjęcia zamieściłem przykładowe z internetu. AUTOR: NPC
  18. Wątek zbiorczy gdzie będą pokazane kołowrotki marki Penn. Bez reklamy, naga prawda co siedzi w środku. Oceny kołowrotka pozostawiam Wam. Prosiłbym o pisanie postów np.: "Penn Slammer II" (tutaj link do filmiku lub strony) Z góry dziękuję, przydatny link do tłumacza Googla: https://translate.google.com/ W miarę możliwości będą dodawane nowe linki. Penn Spinfisher V http://www.alanhawk.com/reviews/spf.html Penn Torque I http://www.alanhawk.com/reviews/trqs.html Penn Clash 8000 http://www.alanhawk.com/reviews/clsh8.html Penn Sargus 8000 http://www.alanhawk.com/reviews/sargu8.html Penn Conflict 4000 http://fabulateur.over-blog.com/article-le-moulinet-penn-conflict-4000-122745025.html Penn Spinfisher V Live Liner 6500 https://jeanpaulcharles.wordpress.com/2015/01/13/le-moulinet-penn-spinfisher-v-live-liner-6500/
  19. Klip wg pomysłu Marka Siembidy

    Przedstawiam Wam rozwiązanie, które eliminuje ryzyko zerwania żyłki gdy nie zdążymy jej odhaczyć z klipa. Jeżeli prawidłowo wykona się wszystko, to klip ten trzyma żyłkę nawet podczas zarzutu 60g podajnikiem. Autor pomysłu, wymieniony w tytule, ma jeszcze kilka innych sensownych rozwiązań. Mam nadzieję, że w końcu sam je udostępni lub pozwoli mi to zrobić. Zdjęcia , tak jak i praktyczne próby potwierdzające genialność rozwiązania wykonał kol. Jarek Ban, tajemniczy Don Pedro z innej bajki. Koszt zamyka się w kilku zł. Potrzebne na są: - kombinerki; - drut dentystyczny dental 0,5mm - w sklepach medycznych po ok. 6 zł rolka 5m; - taśma przylepna do umocowania klipa na szpuli; - miarka mm do odmierzenia długości drutu oraz dobre chęci. Jak już wszystko zgromadziliśmy to należy zrobić to mniej więcej w taki sposób: 1. Zaginamy drut. 2. Mierzymy głębokość szpuli i zaginamy w odpowiednim miejscu miejscu. 3 Drut musi dotykać jednocześnie / ściśle przylegać do dołu szpuli oraz "środka" szpuli. Dlaczego? Jeżeli nie będzie na dole szpuli to przy zwijaniu żyłki/plecionki będzie tam się dostawała linka i przy wyrzucie zablokuje za szybko niż na "chcianej" i wyznaczonej odległości. Dental jest sprężysty więc wystarczy lekko dogiąć a w razie czego można poprawić, estetyka nie jest tu konieczna bo tego nie będzie widać. Teraz pozostało przyklejenie tego klipa do szpuli. Ja użyłem taśmy tzw. izolacyjnej do prądu ale można użyć też zwykłej taśmy do papieru. Ważne by nie była za szeroka lub jeśli jest za szeroka to należy ją przyciąć by zmieściła się w szpuli. Mam nadzieję, że prezentacja Ci się przyda. Do odważnych Świat należy! Jest i minus, ale to raczej dla estetów, bo praktycznie nie ma znaczenia - nawijana żyłka w jednym miejscu będzie miała mały garbik. AUTOR: JUREK
  20. ACS - innowacja w feederze

    Już od jakiegoś czasu przyglądam się z zaciekawieniem tytułowemu rozwiązaniu ACS czyli Auto Clip System. Pierwszy raz na żywo spotkałem się z tym na targach Rybomanii w Lublinie na stoisku sklepu Trotka z Warszawy. https://sklep-wedkarski.waw.pl/category/map-wychwood-solace Chłopaki zaprezentowali mi całą gamę kołowrotków firmy Map i Wychwood, których to wyroby posiadają takie oto nowatorskie rozwiązanie. Od tamtego czasu nie dawało mi to spokoju. Kolejny raz, tym razem w Poznaniu na Rybomanii, miałem okazję przyjrzeć się na dłużej temu rozwiązaniu. Udało się też porozmawiać z kilkoma użytkownikami, co jeszcze bardziej mnie wciągnęło. No i od jakiegoś czasu jestem szczęśliwym posiadaczem młynka z ACS. Czym jest ten ACS? Jest to opatentowany system bezpiecznego i automatycznego wypinania żyłki z klipsa podczas brania, jak i odjazdu ryby. Zaczepiając żyłkę o zwykły klips, w przypadku brania dużej ryby i jej nagłego odjazdu albo stracimy wędkę, którą ryba po prostu wciągnie do wody lub jeśli nie zdążymy zdjąć żyłki z klipsa w trakcie wybierania jej przez uciekająca rybę, to stracimy nie tylko rybę, ale i cały zestaw z żyłką. Znam to z autopsji, jak podczas odjazdu dużego karpia na pickerku, podziwiałem pracę hamulca w nowym kołowrotku i zapomniałem o żyłce zaczepionej o klips. Jakież było moje zdziwienie gdy ryba próbowała mi wyrwać wędkę z ręki. Nagle nastąpił taki strzał, że koledzy wędkujący na drugim brzegu myśleli, że mi wędka strzeliła, a to była tylko żyłka zaczepiona o zwykły klips. Dlatego to rozwiązanie daje nam duży komfort jeśli zdarza nam się odejść od wędek lub spodziewamy się większych ryb. Ja wybrałem kołowrotek z wolnym biegiem, który będzie pracował głównie na nocnych zasiadkach. Specjalna konstrukcja klipsa spełnia również drugie główne zadanie, a mianowicie służy jako zwykły klips, który blokuje żyłkę podczas rzutu. Nie od dziś wiadomo, że kluczem do sukcesu jest precyzyjne wędkowanie. Zarówno lokowanie zestawów, jak i zanęty. Szczególnie dobrze o tym wiedzą wędkarze startujący w zawodach. Stąd też trzeba stosowania różnego rodzaju klipsów, gumek czy innych trików pozwalających na ograniczenie wysuwanej żyłki ze szpuli. To nowatorskie poniekąd rozwiązanie spełnia właśnie te wszystkie wymagania. Po pierwsze pozwala na precyzyjne wędkowanie, dzięki standardowej funkcji klipsa, a po drugie daje nam odrobinę luksusu pozwalając spuścić na chwilę z oka wędki lub też nie martwić się, że jeśli trafimy bonus, to czy zdążymy odpiąć żyłkę z klipsa lub po prostu czy będziemy o tym pamiętać. Tak więc, ja cieszę się z mojego zakupu i już myślę nad następnym kołowrotkiem z tym rozwiązaniem. Dla mnie jest to o tyle ważne, bo nie potrafię tak precyzyjnie lokować zestawów bez użycia klipsa, jak co niektórzy koledzy. Po prostu swoje "kalectwo" trzeba czymś uzupełnić. I tylko można się cieszyć, że jest taka możliwość. Oczywiście, należy pamiętać o zaznaczeniu markerem odległości na żyłce, najlepiej zaraz za klipsem, tak by po ewentualnym wyczepieniu można było powrócić do poprzedniej odległości. Można też skorzystać z trochę mniej znanego, ale równie sprawdzonego sposobu przenoszenia odległości: za pomocą wbitych w ziemię dwóch patyków, widełek lub specjalnych metalowych kijków połączonych sznurkiem o znanej nam długości. Ten sposób znakomicie się sprawdza w przypadku jeśli zerwiemy zestaw i chcemy ustawić ponownie odpowiednią odległość lub gdy chcemy przygotować kilka wędek na tą samą odległość. Reasumując. Wykonałem ponad dwie setki rzutów i tylko raz wypięła mi się żyłka z klipsa podczas rzutu, było to jednak z mojej winy, bo rzut był nieudany tzn. za lekko, a ja próbowałem rozwinąć do końca żyłkę. Celowo też popuszczałem ryby, by mogły wypiąć żyłkę z klipsa i 100% prób zakończyło się bezpiecznym wypięciem żyłki. Nie będę opisywał pracy samego kołowrotka, bo nie taki jest cel tego opracowania, a po drugie nie jestem kompetentny w tej kwestii. Hamulec pracuje płynnie, żyłkę nawija równo, nie przeszkadzają mi również małe luzy, bo przy tej półce cenowej nie ma to oczekiwać na cudu, choć posiadam kołowrotki tańsze i trochę lepiej pracujące. Niemniej system ACS skutecznie zasłania te drobne mankamenty. Jeśli ktoś podobnie jak ja, ma problemy z precyzyjnym i powtarzalnym rzucaniem, wie że w łowisku są duże ryby i mogą zerwać żyłkę z klipsa lub też porwać wędkę do wody na skutek naszej nieuwagi, to szczerze polecam kołowrotki z tym rozwiązaniem.
  21. Zakup feedera

    Robert ja szukam feedera
  22. Panowie i Panie szukam jakiegoś młynka do 200-250 pln do feedera.Pomożecie.
  23. Dziś kilka słów o kołowrotkach do łowienia podlodowego. Większość osób z przyzwyczajenia stosuje po prostu mniejsze wersje klasycznych kręciołów ze stałą szpulą. Ja kilka lat temu zakupiłem Frabilla z ruchomą szpulą i od tamtej pory pozbyłem się z moich podlodowych wędek kołowrotków stało szpulowych. Frabill okazał się być tym czego mi przez wiele lat brakowało. Precyzyjny wolny bieg i doskonały hamulec okazały się strzałem w dziesiątkę. Do tego jeszcze brak plątania i skręcania oraz możliwość szybkiego zwijania żyłki przekonały mnie całkowicie do takich kołowrotków. Frabill miał jednak jedną wadę, cenę i możliwość zakupu tylko w USA. Obecnie już drugi sezon wprowadzamy na rynek kołowrotki litewskiego dystrybutora, które są bardzo udaną kopią Frabilla. Chodzi o kołowrotki podlodowe z serii IRON WOLF, a w tym głównie modele Basic 35, Pro 35 i First 25 oraz kołowrotek RUNOS RIZ 81. Najlepszym modelem z serii IRON WOLF jest BASIC35. Charakteryzuje go bardzo precyzyjny hamulec, świetnie działający wolny bieg, przełożenie 1:3,5 , posiada 5 łożysk oraz 2 tryby pracy - cichy i terkotka. Kołowrotek w ogóle nie skręca żyłki dzięki czemu przynęty nie wykonują niepożądanych ruchów. Na wolnym biegu przynęta sama wyciąga żyłkę ze szpuli i opada w kierunku dna. Charakteryzuje się płynną pracą, szybko zwija żyłkę, jest wytrzymały, wygodny i bardzo lekki - waży tylko 158g. Jakościowo dorównuje, a moim zdaniem nawet przewyższa Amerykańskie FRABILL'e a jest 3 krotnie tańszy. Model PRO 35 posiada identyczne przełożenie, 2 tryby pracy, 4 łożyska i moim zdaniem nieco mniej precyzyjny hamulec. Wolny bieg jest trochę mniej wygodny w obsłudze niż w modelu Basic. Mniejszy kołowrotek z tej serii First 25 ma przełożenie 1:2,5, 2 łożyska , również 2 tryby pracy. Nie posiada tak wygodnego w obsłudze wolnego biegu. Jest mały przełącznik na wolny tryb szpulki ale nie wraca do normalnej pracy po ruszeniu korbą. Hamulec jest również mniej dokładny niż w modelu BASIC 35. Ostatni wspomniany na początku kołowrotek - RUNOS ma ten sam mechanizm co Iron Wolf Basic 35, pracuje praktycznie identycznie a różnica jest w obudowie imitującej włókna węglowe. Ma też metalowe przełączniki, korbę i hamulec co sprawia że jest o kilkanaście gram cięższy od Basica35. Są to porównywalne produkty, kwestia gustu odnośnie wyglądu kołowrotka. Jego dużą zaletą jest dostępność zapasowych szpulek. Co ciekawe kołowrotki te będą nam służyły również poza zimą, gdyż doskonale nadają się do metody spławikowej na przepływankę a niektórzy zaczęli stosować je nawet do drop shota, właśnie ze względu na świetnie działający wolny bieg. Życzę wszystkim udanych i bezpiecznych połowów spod lodu Artykuł sponsorowany: Sklep Wędkarski u Zbyszka Warszawa, ul. Obozowa 85 / róg Deotymy https://www.facebook.com/Wędkarstwo-Zbigniew-Janiszewski-196276744078207/?ref=bookmarks
  24. Ponieważ w dużej mierze bardziej jestem "feederowcem" niż spinningistą, to nigdy za bardzo nie przyciągałem zbyt duże uwagi do kołowrotka, co było błędem. W zasadzie gdy kręciołek się zacinał była okazja do zmiany na nowszy i lepszy. Później przez wiele lat łowiłem na Okumę Trio (mam bodajże jeszcze ze trzy sztuki) - niemal nie do zajechania zabawka, jednak miałem zawsze problemy z plecionką. Za wszystko obwiniałem właśnie różnego rodzaju plecionki, po każdej sesji spinningowej, kilkanaście jak nie kilkadziesiąt metów pletki było do wyrzucenie przez robienie się warkoczy. Gdy już wszedłem na "wyższy poziom" z kijkiem do spinna, to i przydał mi się odpowiedni kołowrotek. Jakoś mam słabość do Daiwy, więc wybór padł na Daiwa Ballistic EX 3000H. Dane producenta: Ilość łożysk: 9Przełożenie: 5.6:1Pojemność szpuli: 220m/0.28mmNawój: 95cmWaga: 295g Od czasu gdy go kupiłem nie wyobrażam sobie aby za szczupakiem biegać, bez nawiniętej plecionki.
  25. Kołowrotek do spodowania.

    Jak myślicie, coś taniego wystarczy? I jaki rozmiar minimum doradzacie?

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Important Information

guest_terms_bar_text_value