Jump to content

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Search the Community

Showing results for tags 'feeder'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • OGÓLNE
    • Witamy
    • FUNDACJA - ŁOWISKA - PORTAL "dla Ryb"
    • Wędkarstwo dla osób niepełnosprawnych
    • Wyniki nad wodą
    • Nowości na rynku wędkarskim
    • Pozostałe tematy związane z wędkarstewem
    • Zawody wędkarskie
    • Zanęty wędkarskie
    • Przynęty wędkarskie
    • Konkursy
  • NAUKA
    • Ochrona środowiska
    • Ichtiologia
    • Prawo
    • Akwarystyka
  • METODY I TECHNIKI WĘDKARSKIE
    • Wędkarstwo gruntowe
    • Wędkarstwo spławikowe
    • Wędkarstwo spinningowe
    • Wędkarstwo morskie
    • Wędkarstwo podlodowe
  • SPRZĘT WĘDKARSKI
    • Akcesoria wędkarskie
    • Kołowrotki
    • Wędki
    • Łodzie wędkarskie
    • Odzież
    • Nasze zakupy wędkarskie
    • Handmade
  • KULTURA
  • ŁOWISKA
    • RZGW - jeziora - rzeki - zbiorniki
    • Komercyjne
    • Zagraniczne
  • GIEŁDA
    • Kupię
    • Sprzedam
    • Zamienię
    • Oddam
  • WOLNA STREFA
    • Kultura regionalna
    • Humor
    • Media
    • Hade Park
  • SPRAWY TECHNICZNE
    • Wyniki nad wodą
    • Archiwum
    • Uwagi dotyczące forum

Calendars

  • Community Calendar

Categories

  • Informations

Categories

  • Foundation

Categories

  • Łowiska

Blogs

  • Darek
  • Piotr Traczuk
  • BLOG DANIELA
  • RubiksFishing
  • Feeder transporter
  • Artur Kraśnicki blog
  • Spearfishing-Łowiectwo Podwodne
  • zWędkąPrzezNysę
  • Czesław Czech blok wędkarski
  • Sagittaria sagittafolia
  • Wędkarstwo u Zbyszka
  • Podwodna Polska
  • Feeder & Waggler
  • ABC Wędkarstwa z Kubikiem
  • Mój blog podróżniczy
  • Splot- zawodnicze początki
  • Orszak Trzech Króli
  • Pszenica według Pawcia.

Marker Groups

  • Wody fundacji "dla Ryb"
  • Jeziora
  • Rzeki
  • Łowiska komercyjne
  • Zbiorniki zaporowe i pozostałe inne niesklasyfikowane
  • Wody i łowiska międzynarodowe
  • Interesting places
  • Polecane sklepy wędkarskie i myśliwskie
  • Oficjalni sponsorzy FUNDACJI "dla Ryb"

Found 103 results

  1. Kwietniowe liny z Crazy Ananas

    Wczoraj na łowisko wpuściłem Michała z Extru Fish, wykonywał swoją prace, testował własną markę. Długo nie trwało jak sam się skusiłem na wyjazd nad wodę. Do omówienia mieliśmy przecież pojedynek Extru vs Method Mania który mam nadzieję odbędzie się w tym roku. Będą to trzy spotkanie po 24h łowienia na łowisku No Kill w Nienawiszczu. Szczegóły tutaj: Dość szybko udało nam się ustalić co i jak, pomysł się przyjął, terminy ustalimy jak koronawirus przejdzie. Już nie mogę doczekać się tych partnerskich sparingów. No i oczywiście nie byłbym sobą gdybym czegoś nie wymyślił z łowieniem. O tej porze, gdy woda jest jeszcze poniżej 8 stopni ryb żeruję niemrawo. Przeważnie podczas łowienia szukam nasłonecznionych miejsc, a zanętę czy pellety podaje prawie zawsze na zasadzie kontrastów. Czyli jeśli pellet jest czerwony czy ciemny używam zanęty jasnej, jeśli jasny pellet to ciemna lub czerwona zanęta. W zasadzie złowiłem już w tym roku większość gatunków ryb spokojnego żeru, więc tym razem chciałem poszukać linów. Wyznaczyłem sobie dwie miejscówki, jedna na skraju brzegu po drugiej stronie, drugą w toni obok zwalonego drzewa. Jeśli liny to Crazy Ananas z Method Manii złamany na sucho pelletem Real Krill 4mm też z MM. Na wiosnę gruby pellet zawsze podaje na sucho, dokładam kilka sztuk do zanęty przed podaniem do podajnika i sam reguluję w ten sposób ile czego mam dać w danym momencie. Gdy łowiłem zachmurzenie było pełne, wiatr porywisty, późnym popłudniem wyszło słońce wiatr ustał i to w miejscu najbardziej nasłonecznionym pojawiły się liny. Niesamowicie waleczne jak na tą porę roku. No i był też przyłów. Testy odbywały się w ramach wykonywania pracy, na obiekcie prywatnym i zamkniętym.
  2. ‼️ Robaczki do sezonu Feederowego gotowe ‼️ Jeśli chodzi o feeder klasyczny a w szczególności zawody. Jednym z bardzo ważnych czynników jest zanęta. Ale oczywiście nie zapominajmy o dodatkach takich jak czerwone robaki ( dżdżownice kalifornijskie) . Patrząc na ceny oraz ilości jakie zużywam podczas sezonu wędkarskiego postanowiłem założyć hodowlę. Pierwsze robaczki pojawiły się w listopadzie 2019r. Aktualnie posiadam 2 zbiorniki w których jest ich coraz więcej . Polecam wszystkim ??‼️ Na początek - Ziemia o niskim ph , kilka kartek papieru dobrze namoczonych i to odstawiłem na kilka dni. Następnie zamówiłem partię dorodnych Dżdżownic. Jeśli chodzi o karmienie - Wszystkie odpady naturalne - zaczynając od obierków od ziemniaków , jabłek, sałaty itp . Zauważyłem że podstawą jest utrzymywanie odpowiedniej wilgoci. U mnie robaczki mają delikatne błotko i dużo lepiej pracują . #kucharfishing #wędkarskistylżycia #feederklasyczny #hodowla
  3. Dobry Wieczór Dzisiaj postanowiłem trochę zabrać się za przygotowania do nowego sezonu. W moim kole pierwsze zawody feederowe już 5 kwietnia. Pierwsza sprawa to zmiana żyłek - ten sezon zamierzam łowić bardzo delikatnie. Żyłki 0,22 zamieniłem na 0,18 oczywiście mówimy tutaj o ciężkich feederach do 150 g 180 g. Jeśli chodzi o przypony zostawiam to na później muszę dobrać odpowiednie haki . Ale chcę przygotować długości zaczynające się od 110 cm , 80 cm , 70cm , i 50 cm . Również w tamtym roku postanowiłem założyć hodowle czerwonego robaczka tzw: Dżownicy Kalifornijskiej . Hodowla z pierwszego Kg powiększyła się tak więc będzie przydatna jako dodatek do zanęt oraz coś hak . Na zakończenie dnia oczywiście spacerek nad jeziorkiem , które parę lat temu należało do PZW aktualnie należy do stowarzyszenia i jest bardzo fajnie prowadzone. A jak wasze przygotowania do Sezonu gruntowego ?
  4. Dobry Wieczór

    Cześć, Nazywam się Jakub Kucharski i jak zapewne się domyślacie stąd wzięła się nazwa mojego kanału na YouTube Kuchar Fishing. Kilka słów o sobie – mam 29 lat, jestem żonaty. Mamy jedną prześliczną córeczkę, która bardzo bym chciał aby kiedyś poszła w moje ślady. Wędkarstwem interesuje się od zawsze. Skąd u mnie ta pasja? Nie wiem, trudno odpowiedzieć ale nie bez wpływu pozostaje rodzina, koledzy i znajomi. Początki wędkowania to spławik i Grunt. Oczywiście pojawił się też spinning. I tak do dziś na przemian lubiłem sobie posiedzieć a to przy spławikówce, a to przy feederku a jesienią oczywiście lubiłem pochodzić ze spinem. Wiadomo, że moje początki nie były związane z dobrym, markowym sprzętem a raczej z wędkami i kołowrotkami uniwersalnymi. Jednak z czasem postanowiłem kupić sprzęt markowy, pewny pozwalający pewnie holować duże ryby. Do tego doszło poznawanie łowisk, poznawanie zwyczajów ryb. Nie obyło się bez rozmów z kolegami, słuchanie ich rad. I tak w pewnym momencie okazało się, że moją ulubioną metodą jest łowienie karpi czy to na ciężko czy na feeder. Po kilka latach takiego wędkowania jakby bez określonego celu postanowiłem połączyć swoje pasje – jedną jest wędkowanie a drugą filmowanie moich wędkarskich przygód. Z perspektywy czasu mojego wędkowania widzę, że wędkarstwo nauczyło mnie cierpliwości, spokoju, dostrzegania piękna przyrody i najważniejsze – szacunku do ryb. Co chciałbym osiągnąć prowadząc swój kanał ? Chciałbym pokazać młodym ludziom i zachęcić ich do poznawania tego pięknego hobby jakim jest wędkarstwo, Chciałbym przekazać im zamiłowanie do naszej jakże pięknej przyrody, chciałbym aby odkryli zachód słońca, tęczę, wschód słońca, poranną rosę i śpiew ptaków latem o świcie tak głośny, że zawsze mnie budzi jak jestem na rybach. Chciałbym, żeby zamiast spędzać gro czasu przy komputerze spędzali go na rybach. Dbając o Wasze wrażenia z oglądania moich wypraw kupiłem troszkę sprzętu. Nie chcę reklamować konkretnych marek a czym będę nagrywał chętnie odpowiem w wiadomościach prywatnych. Przy okazji zapraszam na moje social media : https://www.facebook.com/kucharfishing https://www.facebook.com/groups/wedkarskistylzycia/
  5. Przedstawienie wędki Delphin "Long Shot" Distance Feeder 3.6m / 3.5LBS Zestaw jaki otrzymujemy - pokrowiec, kij i 4 szczytówki. Uchwyt stopki kołowrotka skręcany od dołu, full neopren. Uchwyt na haczyk - przydatna sprawa, głównie dla tych co nie demontują zestawów całościowo po łowieniu. Opisy producenta na wędce i pokrowcu: Długość transportowa ~126cm Średnica pierwszej przelotki ~24,2mm Odległość od foregripa do pierwszej przelotki to tylko ~42cm Długości szczytówek to ~51cm (średnica 3,5mm) Szczytówki - dwie węglowe (heavy) i dwie szklane (medium) Kij z bardzo dużym zapasem mocy do dalszego łowienia w 3 składzie. Na uwagę zasługują przelotki na szczytówkach które mają dużą średnicę wewnętrzną (~4mm). Całość dostępna w https://e-amur.com/ Autor: @<º)))><
  6. Tym razem przedstawię wędkę Delphin Anubis 360cm/100gr, są to całkiem ładnie wykonane kije budżetowe. Poniżej - pokrowiec, wędka, szczytówki. Podstawowe dane o przeznaczeniu kija to: - długość transportowa ~129cm Średnica pierwszej przelotki ~19mm - odległość pierwszej przelotki od foregripa ~56cm Aparat nie wyrabia.. Długość szczytówek ~56cm Szczytówki z włókna szkanego "softer" (miękka), "stronger" (mocniejsza) - średnica szczytówek ~3.5mm Wędka ta stwarza wrażenie uniwersalnej do wszelakiego łowienia, z zapasem mocy, nada się zarówno na rzeki jak i jeziora/stawy. Sprzęt do testów otrzymałem dzięki https://e-amur.com/ AUTOR: @<º)))><
  7. Kolejny feeder mojej recenzji od MIDDY to BAGGIN MACHINE SYNAPTIC SERIES CARP DUO 10' (3M) Towarzysz przyjeżdża w standardowym pokrowcu z 3 komorami Zawartość pokrowca Kij ma koniec dolnika z korkogumy, która jest mocnym materiałem. Uchwyt kołowrotka Middy dość oryginalny i przyciągający oko. Opisy producenta - waggler/match, tak - jeden dolnik dwie wędki. Etykieta i z tego co widać kod-zdrapka, można coś wygrać. Sekcja górna Match i sekcja górna Feeder z dwoma szczytówkami. Jedna szczytówka węgiel, druga szklaczek - opisów brak. Długość transportowa ~155cm Długość szczytówek ~63cm Średnica szcztówek ~3,5mm Średnica blanku przy wyjściu z foregripa ~11,5mm Średnica pierwszej przelotki ~10,9mm Średnica drugiej przelotki ~8,6mm Fajnie pomyślany kijek, z na prawdę efektownym i nie spotykanym uchwytem kołowrotka. Bardzo przyciągający wzrok, ciekawe rozwiązanie dla dwa w jednym, czyli wędka zarówno Match, jak i Feeder. Jeśli ktoś szuka takiego KOMBO to można wziąć po uwagę bo mało takich konstrukcji na rynku. Kijek można dostać w sklepie http://e-amur.com/ AUTOR: @<º)))><
  8. Przedstawię Wam dzisiaj wędkę feedrową ze stajni MIDDY Pokrowiec szmacianka z komorami Jest to propozycja w trzy składzie. Ja osobiście preferuję wędki 2 składowe, ale... Po złożeniu mamy trzy równe sekcje Klips 4GS wzmocniony mielonym korkiem Uchwyt kołowrotka Middy Zdobienia serii 4GS i uchwyt na hak Oznaczenia producenta Etykieta plus zdrapka Przelotki na końcach sekcji Seria 4GS będzie mi się kojarzyła głównie ze ślicznymi omotkami Długość transportowa ~126cm Podobnie jak w innych 4GS za kolor druku na szczytówkach jak dla mnie kryminał, jednak to kwestia gustu/ Szczytówki do wyboru podzczas łowienia to 1,2,3oz Średnica pierwszej i jedynej na pierwszym składzie przelotki ~14,6mm Co do kija to jest typowy feeder, wg mnie nada się do methody, klasyka, żywce, trupki etc. Taki typowy uniwersalny kijek. Zapas mocy jest także i śmignąć z 50-60m się da na spokojnie. Wędkę można dostać w sklepie http://e-amur.com/ AUTOR: @<º)))><
  9. Przed świętami otrzymałem kilka kijków do opisu czysto technicznego żeby przybliżyć wszystkim co i jak. Przyjechało takie oto kije do mnie: MAP DUAL COMPETITION 9FT - MAP DUAL COMPETITION 10FT - MAP PARABOLIX BLACK EDITION 10FT BOMB. Jest także na stojaczku MAP PARABOLIX BLACK EDITION 10FT FEEDER - dla porównania pracy Feeder v Bomb Pierwsze co się rzuca mi w oczy to że Parabolixy są praktycznie tak samo wykonane, aczkolwiek blank jest zupełnie inny. Bomb jest lejący, długo gaśnie, jest miękki. Feeder natomiast jest szybszym kijkiem, także dość mocno się poddaje aczkolwiek Bomb poddaje się niemalże do dolnika. Przejdźmy zatem do danych technicznych, które mniej więcej na zdjęciach widać MAP DUAL COMPETITION 9FT BOMB Kijaszek przyjeżdża w bardzo fajnym pokrowcu (szkoda że nie w dwu-komorowym w sumie) Rzepy do spinania - dobra sprawa Popularne ostatnio "nadruki" w neoprenowej części rękojeści Uchwyt kołowrotka - Fuji to to nie jest ale też dobrze trzyma młynek Opisy producenta - długość, made in UK C.w - 15-25gr, wg mnie o wiele więcej można uwiesić ale o tym niżej - w "podsumowaniu" Szczytówki - węglowe sztuk 3, 0.5/1/1.5oz Długość szczytówek ~54cm Średnica szczytówek - 2.5mm Wymiary neoprenów 18x9 cm Długość dolnika ze skręconym do końca foregripem ~47,5cm Odległości między przelotkami Długość składu ~143cm Średnica pierwszej przelotki ~15,4mm Średnica drugiej przelotki ~11,6mm Średnica blanku na końcu pierwszej sekcji ~6.6mm Średnica blanku przy wyjściu z foregrip'a ~10mm Wnętrze pokrowca - nie jest to "puszysty" jak w parabolixie - zwykła "szmacianka" Moje podsumowanie: kij jest jak na swoją długość jest dość sztywny ale przyjemny. Do tych 30m powinno się skutecznie obławiać drobnicę aczkolwiek i z przyłowem da sobie radę Kołowrotek 235gr który podczepiłem wyważał go idealnie w połowie foregripa więc jakiś 3000/4000LT z Daiwy będzie w sam raz MAP DUAL COMPETITION 10FT BOMB - pokrowiec kopiuj wklej co w 9FT tyle że troszkę dłuższy Uchwyt taki sam jak w wersji 9FT Opisy producenta C.W. już nam wzrasta 20-30gr aczkolwiek myślę że z 40-50gr da radę. Podobnie jak w wersji 9FT tak i tutaj opaski neoprenowe w zestawie. Szczytówki węglowe 0.5/1/1.5oz Długość szczytówek ~54cm Średnica ~2.5mm Długość dolnika ze skręconym do końca foregripem ~51cm Odległość do pierwszej przelotki ~47,5cm Pozostałe odległości między przelotkami Całkowita długość transportowa pierwszego składu Średnica pierwszej przelotki ~15.4mm Średnica drugiej przelotki ~11.5mm Średnica blanku na łączeniu sekcji ~7mm Średnica blanku przy wyjściu z foregripa ~11mm Poniżej kilka słów ode mnie na temat tego kijka. Jako że uwielbiam 10FT kijki to muszę powiedzieć że jest to jeden ze sztywniejszych/szybszych wędek jakie miałem w ręku. Osobiście preferuję "lane kluski" czyli spolegliwe, długo gasnące i głęboko pracujące kije. Kije sztywniejsze jak ten, mają tą zaletę że są szybsze, precyzyjniej się nimi rzuca, mają większy zapas mocy, szybciej się nimi holuje rybę no i zwiększa się zasięg rzutu. Tutaj mimo, że to krótka 3metrowa wędka to myślę że rzuty do 50m powinny być osiągalne przy odpowiednich zestawach (zwłaszcza koszyczki typu bullety/window jak i różnego rodzaju hybrydy/methodowe koszyczki). Kijek prezentuje się na prawdę ładnie i ciężko się do czegoś przyczepić, fakt - nie ma tutaj ścięcia na płask dolnika no ale takie coś nawet w Acolytach nie występuje które są ponad 2x droższe.. Ogólnie taki uniwersalny kijek \ Przechodzimy dalej do kolejnego wędziska MAP PARABOLIX BLACK EDITION 10FT BOMB Kijek przychodzi w podobnym jak wyżej pokrowcu, aczkolwiek wewnątrz jest wyścielony co sprawia wrażenie że jest gąbczasty Powinien lepiej chronić zawartość niżeli w Dual'ach. W zestawie troszkę inne i z tego co mierzyłem to ciut dłuższe rzepy do wędki Widoczne logo i charakterystyczne zgrubienie na końcu pod lepszy chwyt - robi robotę przy zarzucaniu Topowy kijek to i topowy uchwyt Fuji Opisy producenta na kiju i charakterystyczna grafika "plastra miodu". Producent C.W. nie podał jak w Dualach aczkolwiek tutaj na prawdę te 30gr to będzie już dużo dla tego kijka Szczytówki 0.5/1/1.5oz węglowe Długość szczytówek ~54cm Długość całego dolnika ze skręconym do oporu foregripem ~50cm Odległość do pierwszej przelotki od foregripa ~50cm Odległość od pierwszej do drugiej przelotki ~37cm Pozostałe wymiary między przelotkami Całkowita długość pierwszej sekcji/transportowa ~157cm Średnica pierwszej przelotki ~15mm Średnica drugiej przelotki ~11,6mm Średnica blanku na łączeniu sekcji ~6.3mm Średnica blanku przy wyjściu z foregripa ~10.5mm Rękojeść pokryta gumowaną powierzchnią.. troszkę brakuje tego ścięcia na płask Kilka słów ode mnie - kij mi wybitnie leży bo jest zgoła inny niż Dual 10ft. Miękki, długo gaśnie, ugięcie niemalże do końca. Na pewno mój Parabolix Black Edition Feeder 10ft jest mocniejszy, aniżeli ten bomb. W tym kiju max jaki bym założył to koszyczek typu Bullet 20gr plus zanęta, ewentualnie zwykły do klasyka około 30gr w małym rozmiarze. Wg mnie to kijek do szybkościowego odławiania drobnej ryby. Uważam, że jest to trochę wcześniej wyprodukowany odpowiednik ostro reklamowanej Supery SL z Prestona. Mamy tutaj "przewagę" w postaci większych przelotek, a co za tym idzie możemy większej średnicy szpuli użyć. W Superze czy też Acolyte Ultrze mamy przelotki "odłegłościówkowe" jak ja to nazywam. Wysokie stopki z bardzo małą średnicą wewnątrz. Używając kołowrotka o większej średnicy szpuli te malutkie przelotki mocno ograniczają dystans rzutu. Mało tego, nie raz nawet się żyłka oplątuje dookoła takiej przelotki i zrywa zestaw. Także tutaj MAP wg mnie bardzo dobrze ogarnął co i jak. Można śmiało młynków rozmiaru 4000 stosować i będzie ok wg mnie. Jako że rękojeść jest gumowana + korkoguma, więc na prawdę trochę to waży. Co za tym idzie kij jest dobrze wyważony sam z siebie. Kołowrotek ~270-300gr powinien go dobrze wyważyć. Aczkolwiek wyważanie kiji kołowrotkami to dla niektórych trudny temat to podaję to tylko jako ciekawostkę. Ogólnie z tych wszystkich wędek. które przysłał mi do testów sklep http://e-amur.com/ najbardziej mi pasuje Parabolix Black Edition 10FT bomb aczkolwiek Duale też dają radę jak na swoją półkę cenową. Cała oferta MAP-a dostępna tutaj: http://e-amur.com/index.php?route=product/category&path=252_253_254 Kiedy będzie coś więcej i co to będzie ? Nie mam pojęcia. Wiem, że może brakować zdjęć z ugięciami no ale w domu nie ma jak, a pogoda taka że nie byłoby nic widać Następna uwaga - co czytający by chcieli więcej ? Czego Wam brakuje w takim opisie ? Zwykle tak to robiłem ale zawsze można coś zmienić na lepsze/gorsze To co mi sklep E-Amur podeśle zależy od tego co będziecie chcieli w komentarzach, ja będę tylko obiektywnie, niezależnie od żadnej firmy opisywał jak jest. Fakt, cały mój osprzęt to głównie Preston ,aczkolwiek wędki i kołowrotki to totalny mix. Także jak coś jest nie tak to to piszę, jak coś jest ok - też podkreślę aczkolwiek nie namawiam nikogo na kupno w ciemno bo to tylko zdjęcia. AUTOR: @<º)))><
  10. Zimowa majówka - himeryczne brania

    Coraz częściej zamiast wiosny 1 maja mamy zimę, no może nie tak dosłownie, bo wszędzie zielono, głośno od dzikich zwierzaków z piejącym ptactwem. No i te ryby... Szczupaki i okonie wytarte, płotka jakby na tarle, a brania chimeryczne, niezdecydowane, ryby jakby mniej aktywne niż na początku kwietnia, gdzie przez chwilę powiało w dni ciepłą wiosną. Natura nigdy nie przestaje mnie zadziwiać i nie chodzi tutaj o wynik wędkarski, choć jak na kiju coś siądzie to i adrenalina dodatkowa podczas holu jest. Od ponad tygodnia obserwujemy łowisko NO KILL w Nienawiszczu, wszystkie założenia są jakby inne niż te zakładane. Drapieżnik był agresywny od 10 kwietnia, w maju bardzo dobrze już tylko pobierał okoń, a mamuśki Pikowe jakby się pochowały, choć wystarczyło aby się zachmurzyło na dłużej to zaczęły atakować. Fenomenem tej wiosny jest amur jak na razie, nie szczupak, jesiotr, karp jakby leniwy, karaś himeryczny, a lin ospały. Padło ich ponad 10 sztuk w tym jakby niektóre nie były nigdy na haku. Amury upodobały sobie noc, kukurydzę gotowaną i Pellet Method Mania Young & Sweet Corn o niesamowitym jej aromacie. Prawdopodobnie też dzięki Depper Pro Plus odszukaliśmy ich miejsca żerowania, pokazało się kilka dziur, zagłębień i tam podchodziły amury. Echosonda jest wykorzystywana przez nas w dwojaki sposób, dzięki wędce przy feeder gdzie głównie skupiamy się na Szczupaki 1 maja odłowione i wypuszczone dzięki naszej niezawodnej łódce, tylko strasznie ciężkiej, przez chwilę nawet Ursus nie dawał rady. No i brania, a jakże, głównie na małe przynęty niczym pod okonia, to już nie jest przypadek. Bo od lat mamy obcinki końcówek różnorakich dużych gum. Ryba jeszcze się nie ruszyła, choć powinna, a winna temu jest pogoda czy coś innego?
  11. Method Mania

    Dziś, a w zasadzie już wczoraj wspomniałem w innym wątku, że to może być dzień, w którym dokonam, a w zasadzie dokonałem z kolegami zakupu wędkarskiego dość dużego, czyli chodziło mi o markę Method Mania. Dość długo to trwało, ale wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach, jednak udało się porozumieć z byłymi właścicielami. Na tą chwilę właścicielami marki Method Mania jest @Kubik @Marcel i @Grendziu. Pracujemy już od teraz pełną parą, jak najszybciej musimy postawić na nogi magazyny, uregulować formę prawną i powoli do przodu Proszę dać nam chwilę i myślę, że maksymalnie do dwóch tygodni wszystko zacznie funkcjonować w należytym porządku
  12. Podarunek od rzeki

    Długo myślałem nad tym gdzie wybrać się w poszukiwaniu ryb. Wahałem się między pewnym leśnym jeziorem, które płytkie ( w znanym mi rejonie) obiecywało spotkanie z rybami w popołudniowych godzinach. Z drugiej strony świadomość tego, że w maju ruszę w poszukiwaniu ukochanych linów, oraz zacznę odwiedzać komercyjną wodę za karpiami i amurami, sprawiło, że wybrałem jednak rzekę. Po odespaniu nocnej zmiany, która mi przypadała w pracy, ruszyłem nad rzekę Wartę. Rozłożenie stanowiska i przygotowanie zestawów zajęło mi tradycyjnie "kilka chwil". Zestawy powędrowały do wody ok 15.30 Na jednym groch ( na pushstopie) i 30cm przyponie, na drugiej wędce przypon ok 60-70 cm i białe robaczki na haczyku nr 10. Zgłosiłem gotowość do wirtualnych zawodów i rozpocząłem łowy. Po ok.20 min zameldowała się pierwsza płotka : Niestety zapomniałem ustawić w opcjach sygnatury czasowej. Zatem szanowna komisja z surowością Inkwizycji nie zaliczy rybki. Jako, że szybko odpłynęła niemożliwy był "dubel" Kolejna pozwala mi "zaliczyć" pierwsze punkty : Po tych dwóch płotkach, które skusiły się na białe robaki, postanowiłem zrezygnować z łowienia na groch, na rzecz robaków na obydwu zestawach. Tego dnia kuszą się jeszcze 2 kolejne płotki, z których jedną uwieczniłem na foto : Po obiecującym początku, płotki ustąpiły miejsca niewielkim krąpiom, których ostatecznie łowię 8 sztuk. Ot takie "brzydale" : Wśród ciekawostek ( nie zaliczanych niestety do rywalizacji) wymienię okazałego rozpióra : Zachodzące słońce i zbliżające się ciemności skłoniły mnie do powrotu. Rzeka jednak obdarowała mnie prezentem na odchodne. Pierwszy jaź tego sezonu: Ciężkie warunki oświetleniowe, telefon rzucał cień. Z ręką na sercu nie wiem czy to 39 czy 40 cm (raczej mniej) ryba nie była spokojna. Przyjmijmy dla "spokojności sumienia" 39cm. Świetne zakończenie dnia i zachęta do jutrzejszych ponownych zmagań. Po złowieniu tego jazia zakończyłem łowienie. Autor @Tench_fan
  13. Wrześniowe leszcze

    Jak co roku o tej porze dochodzą do mnie informację z różnych wód, że leszcz zaczyna żerować. A to padła propozycja nad Wisłę na 70cm sztuki, a to ojciec zlokalizował je na jeziorze margonińskim, gdzie ów tych ryb w życiu nałowiłem najwięcej. Z tym, że przeważnie było to lato po pierwszej połowie lipca. Jeśli leszcze i przyszła na nie ochota, to wybrałem jezioro Czarne w gminie Rogoźno, powiat obornicki. Zawsze za tą wodą tęsknie. W końcu mam tam swój pomost z kolegą @Pendra i nadal do stowarzyszenia należę. Woda przyciągała mnie już od dziecka, żółte duże leszcze łowione na "bata" Garmina 8m, których nie miałem siły wyciągnąć, bo i sama w sobie wędka waży pewnie z około kilogram. Ojciec do dziś ma ją w garażu. Ponieważ dla niektórych wędkujących pewnie jestem wiekowy, to pamiętam jak na jeziorze margonińskim nie używaliśmy zanęt sypkich gotowych ze sklepu, a o pelletach nie wspominając. Do wody lądował głównie: pęczak, pszenica, kukurydza, sorgo i makaron. Jakie lechole wychodziły na dwa kolanka makaronu, widok niezapomniany. Wraz z @Marcel postanowiliśmy się skupić na klasycznym feederze. Nawet mój marker od trzech lat nie zmienił swojego miejsca przez ten okres. Do czasu aż... Jeśli klasyczny feeder to i tradycyjne nęcenie. Trzy dni niemalże o tej samej porze nęciliśmy: 1 dzień kukurydza, następnie pęczak o smaku czosnku, trzecia doba to kukurydza, a czwartego dnia łowiąc przygotowaliśmy oprócz mieszanki do koszyków pszenice wymieszaną z pelletem o zapachu czosnek z MCKARP-ia. Jako, że bardzo mocno przyciągam wagę do warunków atmosferycznych, a ostatnio mam ograniczony czas, to serce się krajało, gdy widziałem już w środę spławy przy markerze. Wg mnie to od zeszłej niedzieli powinniśmy nęcić a w środę zrobić nockę. Wtedy byłoby Eldorardo. No ale jeśli, nie możesz iść kiedy ryba żerujęe a idziesz wypocząć i łowisz w czasie gdy masz wolne to nad wodą zameldowałem się po godzinie 13tej.... Rozpakowanie majdanu oraz zrobienie odpowiedniej zanęty do koszyka trwało pewnie z 2h, ale było warto. Zanęta do koszyka którą przygotowałem to: - Silver Fish Mix - Marcel Van Den Eynde - czekolada z lekką nutką najprawdopodobniej ryby - ponieważ jest jeszcze dość ciepło, to postanowiłem łowić na słodką, łamane z rybą; - Match Pro - ziemia torfowa bełchatowska lekka; - Zanęta EXTRU FISH - FISH MEAL; - kopromelasa; - melasa z wanilią w płynie; - 1,5litra robactwa - białych kolorowych; - dodatkowo do donęcania pszenica z pelletem czosnkowym gdy nic się nie działo. Brania rozpoczęły się w zasadzie po 40 minutach, gdy do wody z lądowało z 10 koszyków, bez wstępnego nęcenia na grubo. Ryby pobierały dość systematycznie do czasu aż się nie rozpogodziło. Łowiłem zestawem - klasyczny feeder - koszyk od 30-50g, skrętka, przypon od 30-70cm. Czasami dodawałem jakiegoś dumbelsa na włos, oprócz robactwa na haczyku. Łowiliśmy na 60 metrze na 5,5m głębokości. Najlepsze były oczywiście robaki. Niestety gdy po zmierzchu weszły krąpie, po 5 tym z kolei odpuściłem łowienie od 22giej do 5:30 rano. Wczesnym rankiem za dużo się nie zmieniło, krąpie czasami leszczyk. Brania jakby zamierały z każdą godziną. Połów pewnie mógłby być większy gdyby... Niestety nie udało nam się namierzyć dużych złotych leszczy powyżej 60cm, ale kto wie może zrobimy jeszcze jedno podejście w tym roku. Jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz. Ryby były przechowywane w bardzo dużej siatce, na macie leżały niecałe dwie minuty, jak nie krócej. Wszystkie ryby w dobrej kondycji wróciły do wody.
  14. W poprzednim artykule opisałem kołowrotek OKUMA CEYMAR, a w tym miejscu napiszę także kilka słów na temat wędziska : Okuma Ceymar Method Feeder 11' 330cm 60g - 3sec. Trafiło ono w moje ręce niedawno, z tego tytułu udało mi się zaledwie raz spędzić z nim kilka godzin na łowisku. W tym czasie jednak, zostało poddane sprawdzianowi w starciu z karpiami i amurami. Z całą pewnością mogę napisać iż z tego starcia wyszło zwycięsko. Nazwa wędziska, a konkretnie człon nazwy "Method" ma wskazywać na podstawowe zastosowanie. Firma Okuma dedykuje je coraz popularniejszej w naszym kraju "methodzie" i takiemuż typowi łowisk. W moje ręce trafiło wędzisko o długości 3,3m podzielona na 3 składy oraz wyposażona w 3 szczytówki. Same szczytówki są szklane i oznaczone : S - biała MS - pomarańczowa M - czerwona. Biała jest szczytówką najtwardszą, natomiast czerwona najbardziej delikatną. Szczytówki dostarczone są standardowo w plastikowej tubie, natomiast wędzisko w szmacianym pokrowcu. Co zwróciło moją uwagę pierwszy skład pozbawiony jest przelotek, a przelotka startowa przeniesiona jest na początek sekcji drugiej. Ma to znaczenie przy składaniu wędziska, gdy ktoś tak jak ja nie demontuje zestawu. Należy obrócić skład drugi względem pierwszego. Inaczej żyłka od kołowrotka przebiegałaby w dół, co mogłoby doprowadzić do zsunięcia się jej z kabłąka. Układ przelotek wygląda następująco : 2 sekcja - 4 przelotki, 3 sekcja - 4 przelotki, szczytówki natomiast po 5 ( łącznie z szczytową). Blank posiada również druciane uszko do zaczepiania haczyka - drobiazg ale rzecz przydatna, by nie powiedzieć niezbędna. Nie posiadam wędziska o długości 3,6m lecz dostępne zdjęcia wskazują na to, iż tam układ przelotek jest inny: 1- 4 - 5 plus te na szczytówkach Trochę danych technicznych : - Smukły i wyważony węglowy blank - Waga: ok. 232g - Progresywna akcja - Uchwyt z wysokiej jakości korka i pianki EVA - Wysokiej jakości grafitowe mocowanie kołowrotka Okuma - Lekkie przelotki - Długość: 3,30m - Długość transportowa: 115cm - 3 składy - Ciężar wyrzutowy: 60g - Szczytówki: 3 sztuki W moim przypadku do testów założyłem szczytówkę pośrednią, czyli MS i użyłem podajnika Prestona L - o gramaturze 20 gr (15 gr + 5 gr dociążenia). Rzecz jasna dochodziła waga zanęty. To pozwalało mi uzyskać napięcie szczytówki na poziomie który lubię. Wędzisko ładowało się bardzo ładnie i pozwalało oddawać celne i powtarzalne rzuty na odległość ok. 30-35 m. Dodam, że bez najmniejszego wysiłku. Ze względu na wielkość zbiornika, oraz układ stanowisk i ilość wędkujących nie mogłem sobie pozwolić na rzuty dłuższe. Nie mam jednak wątpliwości, że uzyskiwane odległości mogą być co najmniej dwa razy dłuższe. Zatem można przyjąć, iż spokojnie obsłuży odległości 60 - 70m. Nie jest to z pewnością "krowi ogon" i w uzyskiwanie rzutów celnych nie będzie wyzwaniem (dla w miarę sprawnego technicznie wędkarza). Jak wędzisko zachowuje się pod obciążeniem i w czasie walki z rybami - w tym przypadku w przedziale 3-5 kg, prezentują poniższe zdjęcia: Tutaj na poniższym zdjęciu w czasie zmagań z dużym amurem o długości ok. metra i wadze zapewne w przedziale 7-10 kg. Trudno mi w tej chwili ocenić jak wędzisko sprawdzi się w starciu z rybami rzędu kilkunastu kilogramów, bo brak mu pewnej "mięsistości" blanku, Jednak gdy zestawię ją z innym moim wędziskiem, czyli :Browning Black Magic Feeder LM 3,6/60. Tamto wędzisko ma jednak inną charakterystykę - jest bardziej sztywne, szybkie, ale też cięższe i to czuć w "kiju" ( tą potencjalną moc). Wartości amortyzacyjne Ceymara (progresywna akcja) wraz z właściwym operowaniem hamulcem kołowrotka, pozwalają mi jednak myśleć z optymizmem. Jako, że my wędkarze jesteśmy wzrokowcami ( a którzy mężczyźni nie są ) nie bez znaczenia jest również wygląd. To wędzisko wygląda dobrze. Wykończone jest starannie. Kolorowe czerwone i białe akcenty w postaci napisów, czerwonych nitek na blanku i pierścieni na uchwycie dają przyjemny dla oka efekt, jednak bez zbędnej bazarowej krzykliwości. To właśnie zestawienie czerni i czerwieni wydaje się charakterystyczne dla całej linii "Ceymar". Może brak mu sznytu Rollse - Royca, by obracać się motoryzacyjnym klimacie, ale ma wygląd dobrego użytkowego samochodu klasy średniej. Zważywszy na jego cenę w sprzedaży (w granicach 160-180 zł) myślę, że mamy do czynienia z udanym produktem w swojej klasie. Wędkę jak i kołowrotek z poprzedniego artykułu można zakupić w sklepie wędkarskim WĘDKARZ.PRO, link: https://wedkarz.pro/ AUTOR: @Tench_fan
  15. Zjazd i po zjeździe

    "Po zjeździe" - relacja z 3 edycji zjazdu dlaRyb okiem debiutanta. Większość ekipy dzieliła się wrażeniami na bieżąco, zdając relację live, lub też znaleźli chwilę, by zdać krótką relację po powrocie. Teraz nadeszła pora i na mnie, tyle, że moja nie będzie krótka Jako, że samo spotkanie było fantastyczne, chciałem się podzielić z Wami moimi wrażeniami debiutanta. Tak debiutanta, gdyż po raz pierwszy byłem obecny na zlocie. Część "paczki" już znałem, chociażby z Rybomanii w Poznaniu, z pozostałymi miałem wielką przyjemność poznać się osobiście na miejscu. "Stawy Nienawiszcz" znane są już Wam z ubiegłego roku, mi natomiast jedynie z wcześniejszych relacji foto. Rzeczywistość przerosła jednak moje najśmielsze oczekiwania. Jestem oczarowany tą wodą i jestem przekonany, że także Jureczek odczuwałby to samo. Oto kilka moich fotografii tej wody : Cypelki, zarośnięte trzciną brzegi, a także miejsca fascynująco piękne, przypominające bagna Luizjany, lub jakieś namorzynowe lasy na Florydzie. Do tego szybujące drapieżne ptaki w powietrzu, odgłosy żurawi, przefruwający i polujący zimorodek. Miałem wielokrotnie przyjemność go obserwować. Wracając jednak do relacji, po przybyciu do Nienawiszcza, tak jak się spodziewałem musiałem budzić Grendzia, by odnaleźć ukrytą w polach "wodną perełkę". Na miejscu zastałem już @Ostap i @karol w Rozstawiliśmy namioty, uszykowaliśmy "stanowiska bojowe" : W międzyczasie zapoznałem się z chłopakami i od razu uderzyło mnie takie oto wrażenie - skojarzenie z filmem: "Dwaj zgryźliwi tetrycy". Przesympatyczne docinki, z których przebijała nie tyle zgryzota, co zażyłość i przyjaźń. Jak się mogłem wkrótce przekonać Karol to "super gość", obdarzony dużym poczuciem humoru i o jeszcze większym towarzyskim zacięciu oraz talencie kucharskim. Fantastyczne żeberka i nie tylko. Co do Łukasza miałem jako takie wyobrażenie już wcześniej. Nie rozczarowałem się . Ruszyłem "do boju", by złowić swe pierwsze ryby w Nienawiszczu. Zyskałem wielką "adoratorkę", która mi wiernie towarzyszyła. Każde podniesienie wędki, a już zwłaszcza złowienie ryby, doprowadzało ją do ekstazy. Mówiąc mniej kwieciście szczekała na potęgę i starała się podgryzać rybę. Zwróćcie uwagę co widać przez siatkę podbieraka. Toż to Fifunia :-) W którejś chwili oddechu , udało mi się zrobić sesję foto kolejnego lina : W sumie tego dnia złowiłem ich 4, na 9 sztuk w czasie całego pobytu. Niestety spiął mi się holowany jesiotr, co byłoby fajnym dodatkiem do połowu. W międzyczasie dzieje się co nieco : Dociera @Grendziu , młode chłopaki z Wągrowca- Jacek i Hubert, a także w odwiedziny pojawia się @Marcel z synem. Pod osłoną zapadających ciemności także @Splot, z którym witam się w piątkowy poranek. Przesympatyczny facet, z uśmiechem "przyklejonym" do twarzy i "serem na dłoni". Jeszcze raz dzięki za możliwość skorzystania z prysznica na kwaterze ! Cóż to była dla mnie za rozkosz, po dwóch dniach upału! Jeśli chodzi o wyniki wędkarskie, to poranek przyniósł mi jedynego karasia. Ależ piękne, dorodne są te "japończyki", kryjące się w brunatnych wodach łowiska "Stawy Nienawiszcz". Do tego kolejne 2 liny i poranek można uznać za udany Na miejscu meldują się kolejni "zjazdowicze". Moją lewą flankę zajmują @elvis i @cygan786 Oczywiście standardowe podchody i pytania w stylu: - Panie "biero" ? ;-) - Tu nie ma ryb ! Dobre humory dopisują. Następują dyskusje o przynętach, sprzęcie, podglądam taktykę, no bo trzeba się uczyć od lepszych od siebie ! Dociera i Arek. @ArekH do wędkarskich obowiązków podchodzi bardzo "lajtowo", co nie znaczy, że nie umie, jak chce. Oto dowód : Na zlocie nie mogło zabraknąć i @Grzes77, który ze mną uzupełnia skład łodzi i płyniemy w rejs, w poszukiwaniu szczupaków i okoni. Zobaczyliśmy wiele ciekawych zakątków, aż "pachnących rybą", no i efekty jak widać były. Brawo ziom ! Dzień przyniósł "daninę krwi" w postaci traconych podajników. Szczupaki szalały i moje wciąż były zagrożone. Jednego z rozbójników udało mi się skutecznie doprowadzić do siatki podbieraka : Ale nie samym łowieniem człowiek żyje. Zabawy z piłką przekształcają się w piłkarski mecz - bardzo zażarty i wyrównany. Wiwaty dla zwycięzców, chwała pokonanym : Gdzie impreza, tam musi być @Kubik, ale co trzeba podkreślić: Gdzie "robota", tam również go znajdziecie ! Jest on, jest i @Bydziu oraz @Bukoś Docierają z dostawą opału na ogniska i nocne Polaków rozmowy ;-) Towarzystwo się bawi, ognisko płonie, pyszności na ruszcie : Podziękowania należą się dodatkowo Agnieszce za leczo, a i do porannych kanapek też chyba dołożyła ręce. Sam @Grendziu był niczym "człowiek orkiestra". W czasie zjazdu dzielił swą uwagę między opiekę nad synem, zajmowanie się psami, dbał o niezbędne dostawy i nawet usiłował coś złowić (nie bez sukcesów). Na nasz zjazd udało się dotrzeć również Czarkowi z firmy Haft dla Ciebie. @HaftDlaCiebie.pl - To przyjaciel portalu i dzięki niemu nie wyglądaliśmy jak jakaś przypadkowa "banda obdartusów". Zaopatruje nas w koszulki i bluzy, więc możemy " godnie wyglądać " . Ach te widoki, w takich okolicznościach przyrody, to się dopiero wypoczywa : Sobota przynosi kolejny upalny dzień, my jednak nie składamy broni. Trzeba sobie jakoś radzić z duchotą : Ja rwę sobie włosy z głowy, odławiając kolejne mikro-płotki, by ostatecznie złowić rybę godną wspomnienia. Widać po mej fryzurze efekty rozpaczy (a przede wszystkim kąpieli). Dopiero po godzinie 16 odławiam pierwszą wartą uwagi rybę, a jakże kolejnego lina : Wieczór tradycyjnie upływa przy ognisku, a także trafia się kolejny lin rozrabiaka. Tym razem nocny. Zdjęcia jednak sobie darowałem, choć to ładny " czterdziestak". Mijają kolejne godziny, ostatni dzień zjazdu wisi w powietrzu. Okazało się jednak, że w nocy zawisła nad nami również burza. Ja nie ucierpiałem zbyt wiele, ale inni mieli mniej szczęścia, zwłaszcza Karol. Rano nachodzą kolejne deszczowe chmury : To krajobraz po bitwie, "tfu" po burzy ;-) Zaczyna się powoli pakowanie, w międzyczasie łowię ostatniego już, w sumie 9 lina. Coś wyjątkowo "linowo" u mnie, ekipa miała wyniki bardziej zróżnicowane. Jacek "rzutem na taśmę" odbiera @Grendziu zwycięstwo w kategorii Big Fish zjazdu. Młody ma moc ! 5 kilowy karp ląduje na macie w ten niedzielny poranek. Oto i łowca : Nadszedł czas na podsumowanie. Wspaniałe dni w świetnym towarzystwie. Było fantastycznie. Dziękuję. Cieszę się bardzo, że dane mi było spędzić ten czas z Wami, oraz mam nadzieję,że w przyszłym roku spotkamy się ponownie. Co więcej oby nie zabrakło wśród nas tych, którym życiowe zawirowania nie pozwoliły do nas dołączyć. Brakowało tam Was a jakże, bo wielu osób ważnych dla funkcjonowania łowiska, a także portalu było nieobecnych. Dziękuję za te dni, oraz tym, którym chciało to się przeczytać w całości. Co nieco się rozpędziłem Nie pierwszy to raz zresztą. AUTOR: @Tench_fan
  16. Feeder Long Distance

    Kupiłem Shimano Super Ultrega AX Feeder Long Cast 426cm , do tego kręciołek Flagman BIG PIT i plecionkę Sufix Perfofrmance PRO 8 - 0,12mm - poszliśmy w piątek z kolegą Marcinem testować kij. Niestety przez wezwanie do pracy testy dość szybko dobiegły końca. Przy koszyku 60g zestaw latał na 90-110m przy szczytówce 5oz. Rewelacja. Jednak nie za bardzo pletka mi pasowała. W niedzielę miałem testować kij nad jeziorem Czarnym. Tak się stało, że ponownie się nie udało Wybrałem spotkanie z kolegami ze stowarzyszenia i prace społeczne. Kij przez chwilę z mini spombem lądował na 40-50 metrze, bo tam szły moje zestawy z robalami i specjalnym koszyczkiem Prestona - rewelacja, choć brania takie se.... Dziś twierdząc, że nie lubię pletki, zamieniłem całość na żyłkę 0,25mm, stwierdziłem przed, że i tak ogarnę i nadal będę rzucać daleko. Do tego dołożyłem koszyk 70g... Niestety wędka straciła jakieś 25% mocy, masakra. Najdalszy rzut z plecionką (zerwałem zestaw przez brak przyponu strzałowego) gdzieś na 120/130metrze a tutaj całość lądowała tylko na 70/80metrze. Nic nie dał ciężki specjalny kij, odpowiedni kręciołek, jak się okazuję bez cienkiej plecionki można dużo stracić. Jak to się mówi diabeł tkwi w szczegółach. A teraz siedzę i myślę, czy aby na pewno Shimano ma taką moc, czy czasami moja "staruszka" Team Daiwa Feeder też nie dała by rady osiągnąć takiego dystansu? Pletki nie lubię, ale za odległość sprzedam się chyba dla niej...
  17. Regulamin łowiska Fundacji "dla Ryb" w NIENAWISZCZU: I. Łowisko Fundacji "dla Ryb" Nienawiszcz (zwane dalej Łowiskiem) jest wodą, na którym obowiązuje bezwzględny zakaz zabierania złowionych ryb, stosujemy zasadę - No Kill. Dotyczy to wszystkich znajdujących się zbiorników - głównego oraz edukacyjnego. II. Łowisko główne ma charakter spinningowo - feederowo - spławikowy. Ponadto na cyplu głównym zostały wydzielone dodatkowo dwa stanowiska karpiowe dwu osobowe - cztery miejsca na dwie wędki, gdzie można łowić z wywózki. Rezerwacja stanowisk karpiowych - tylko telefonicznie - 61-307-99-99. Na pozostałych miejscach łowimy z brzegu "z ręki" - zakaz wywożenia zestawów. III. Wędkowanie dozwolone jest po dokonaniu opłaty i uzyskaniu zezwolenia (zezwolenie imienne) i po zapoznaniu się z regulaminem. Dokonując opłaty jednoznacznie akceptujemy regulamin łowiska. IV. Łowisko czynne jest cały rok, wyjątkiem jest czas zamarznięcia zbiornika - obowiązuje całkowity zakaz wędkowania spod lodu. Prawo do wędkowania na łowisku Fundacji "dla Ryb" NIENAWISZCZ uzyskuje każdy kto wykupi zezwolenie wędkarskie w następujący sposób: A) Zezwolenie można wykupić online dokonując przelewu na konto nr 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578, FUNDACJA "DLA RYB", BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO. Tytuł przelewu: Zezwolenie dnia ................ Łowisko Fundacji "dla Ryb" NIENAWISZCZ. B) SPRZEDAŻ ZEZWOLEŃ W MIEJSCACH STACJONANYCH: 1. SKLEP WĘDKARSKI SZYMEK UL. WIELKA POZNAŃSKA 22; 64-610 ROGOŹNO 2. SKLEP WĘDKARSKI U KASI UL. KARDYNAŁA WYSZYŃSKIEGO 14; 64-610 ROGOŹNO; 3. SKLEP WĘDKARSKI LESZCZ ul. KOCHANOWSKIEGO 33, 64-610 ROGOŹNO; 4. SKLEPY ZOOLOGICZNO WĘDKARSKIE MEDUZA.EU W OBORNIKACH UL SZARYCH SZEREGÓW 4 i UL. KSIĘDZA SZYMAŃSKIEGO 18; 64-600 OBORNIKI; 5. SKLEP WĘDKARSKI E-RYBKA.PL UL. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH 36; 64-500 SZAMOTUŁY; 6.SKLEP WĘDKARSKI ZŁOTY HAK UL. GDYŃSKA 24, 62-004 CZERWONAK; 7. P. H. DOMSTYL PLUS AGNIESZKA DŁUGOSZ OŚ. PRZEMYSŁAWA II 3, 64-610 Rogoźno; 8. SKLEP SPOŻYWCZO/WĘDKARSKI W NIENAWISZCZU - PRZY PLAŻY; 9. U zarządcy wody - Dariusz Grenda - tel 61-307-99-99 - przed połowem wędkowania - tylko jeśli jest to możliwe. Wędkowanie dozwolone jest przez całą dobę. Wędkowanie dozwolone jest wyłącznie na dwóch wodach Łowiska Fundacji "dla Ryb" Nienawiszcz. Do wędkowania przeznaczono stawy o nazwach: Łowisko Główne oraz Łowisko Edukacyjne. Wędkować możemy tylko i wyłącznie na cyplu głównym oraz jeśli właściciel pozwoli, na pozostałych cyplach - dojazd na pozostałe cyple tylko drogą wodną za pomocą łódek, pontonów etc. Połów z innych miejsc na łowisku głównym od strony lasu czy zakrzaczeń, będzie traktowany jako próba kłusownicza i będzie podlegać opłacie dodatkowej za wykroczenie w wysokości 500zł. Opłaty za ŁOWISKO GŁÓWNE (pow.10,7 ha) wynosi: I. Połów za dwie wędki z brzegu za dzień 30zł - od świtu do zmierzchu. II. Połów za dobę liczony jest od godziny 12tej jednego dnia do 12tej następnego - 40zł - rezerwacja na wydzielonych miejscach na łowiskach po nr. III. Spinning z łodzi 35 zł - tylko w dzień, po wcześniej rezerwacji łowiska i informacji w jakich sektorach wody można się poruszać. IV. Opłata za użyczenie łódki 15 zł /doba osoba. V. Osoba towarzysząca - bez wędki 10 zł / doba osoba - noc. VI. Zezwolenie VIP całoroczne - z brzegu 500zł /osoba do 30 marca danego roku, po 30 marca 700zł - za rok. Ilość zezwoleń VIP ograniczona (maksymalnie 10-15) - zezwolenie VIP może uzyskać osoba zaufana po wcześniejszej weryfikacji przez zarząd Fundacji "dla Ryb". Opłata za łowisku EDUKACYJNE (pow. 0,98 ha) wynosi: I. Opłata za dzień (trening dorosłych) 20zł - jedna wędka z brzegu. II. Opłata za dzień, dla dziecka od lat 6ciu pod opieką pełnoletniego opiekuna - 15zł łącznie za dwie osoby - każda z osób może łowić tylko na jedną wędkę. UWAGA: Od roku 2018 obowiązuję wypełnienie rejestru ryb, który dodatkowo można pobrać w skrzynce na listy przy kontenerze. Prawidłowo wypełnione rejestry są bazą do badań przy zbiorniku w Nienawiszczu przez Fundację "dla Ryb". Osoby, które prawidłowo będą je wypełniać, mogą w przyszłości liczyć na różne nieopisane w regulaminie bonusy ustalane na bieżąco z Zarządem Fundacji "dla Ryb". Wykupione zezwolenie umożliwia połów na 2 wędki z brzegu lub jedną z łodzi na spinning - w zależności od dokonanej opłaty. Kupujący zezwolenie na wędkowanie wyraża zgodę, na ewentualne dokonanie przez właściciela oraz opiekunów łowiska, kontroli środka transportu i rzeczy osobistych. Wszelkie naruszenia regulaminu lub kradzież ryb, będą skutkować karami umieszczonymi w regulaminie lub/ i będą skutkowały wezwaniem Policji. Wędkarz zobowiązany jest do: a) posiadania przy sobie i w trakcie wędkowania stosownego zezwolenia na połów ryb na łowiskach Fundacji "dla Ryb" Nienawiszcz, a w szczególności wydruk, dowód wpłaty w przypadku wpłaty bezpośrednio na konto Fundacji "dla Ryb". Na terenie łowiska mogą tylko przebywać osoby posiadające zezwolenie na wędkowanie oraz osoby towarzyszące, które uiściły opłatę zgodną z aktualnym cennikiem. Brak zezwolenia podczas wędkowania uznawane jest za wykroczenie i podlega opłacie dodatkowej 500zł osoba. b) posiadania podbieraka, oraz zaleca stosowanie maty, haków bezzadziorowych oraz środków odkażających; c) przestrzegania limitu stosowanych zanęt: dopuszcza się zanęcania w ciągu doby, z zachowaniem limitu maksymalnie do 4 kg na dobę zanęty na dziennej zasiadce zanęty pochodzenia roślinnego w tym: ziaren gotowanych(od października do końca marca zakaz podoawania ziaren do wody), pellety oraz kulki proteinowe, czy zanęty mielonej ę, oraz do 1 litra zanęty żywej pochodzenia zwierzęcego - zabrania się całkowicie wrzucania do wody niewykorzystanej zanęty do wody po łowieniu; d) podczas wędkowania wędki muszą być pod stałym nadzorem wędkującego, nie wolno łowić więcej niż na dwie wędki przez jedną osobę, w przypadku spinningowania - pozwolenie tylko na spinning; e) poddania się kontroli przez strażników Fundacji "dla Ryb', Państwową Straż Rybacką, Straż Ochrony Przyrody, Policję, a także inne uprawnione organy, oraz osoby posiadające stosowne zezwolenia do kontroli na łowiskach Fundacji "dla Ryb" Nienawiszcz; e) opuszczenia stanowiska wędkarskiego w przypadku organizowania zawodów wędkarskich ogłaszanych wcześniej w sposób ogólnie przyjęty; f) zabrania się poza dwoma miejscami wywożenie zestawów ze środków pływających, zabrania się całkowitego holu ryb z jednostki pływającej - wyjątkiem jest spinning z łodzi; g) dopuszcza się karmienie i wywożenie zestawów łódkami zdalnie sterowanymi - dwa wyznaczone do tego miejsca na cyplu głównym; h) zakazuje się wypuszczania lub wpuszczania ryb z gatunku: Sumik karłowaty, Trawianka, Czebaczek amurski, Tołpyga pstra, Tołpyga biała; i) zakazuję się przechowywania ryb w siatkach wędkarskich, workach karpiowych itp. Wyjątkiem są zawody wędkarski organizowane pod patronatem Fundacji "dla Ryb"; j) wszystkie złowione ryby należy w jak najlepszej kondycji wypuścić z powrotem do wody. Należy obchodzić się z nimi w sposób bardzo delikatny dbając o ich zdrowie i bezpieczeństwo; k) dopuszcza się rozpalania ognia na wyznaczonych w tym celu miejscach - rozpalenie ogniska poza miejscem traktowane jest jako wykroczenie skutkuję opłatą dodatkową min. 500zł oraz zgłoszeniem incydentu do stosownych organów; l) dopuszcza się możliwość rozbijania namiotów w obrębie stanowiska na cyplu głównym oraz przy specjalnym zezwoleniu na pozostałych cyplach - dojazd do stanowisk tylko drogą wodną za pomocą jednostki pływającej; ł) zabrania się puszczania muzyki, hałasowania nad wodą i w obrębu łowiska, stosujemy zasadę "w zgodzie z natur"; m) Fundacja "dla Ryb" nie ponosi odpowiedzialności za wypadki losowe oraz rzeczy pozostawione na łowisku przez wędkujących; n) wędkujący oraz osoby towarzyszące biorą na siebie pełną odpowiedzialność cywilną w związku z ewentualnymi zdarzeniami losowymi zagrażającymi ich życiu lub zdrowiu, podczas pobytu na łowisku Fundacji "dla Ryb" Nienawiszcz. Odpowiedzialność za osoby towarzyszące ponosi osoba, która wykupiła zezwolenie na wędkowanie. Osoby nieletnie mogą przebywać na łowisku tylko z pełnoletnim opiekunem. o) zakazuję się na cypel główny wjazdu samochodami - auta zostawiamy na parkingu - do wjazdu na cypel trzeba mieć stosowne zezwolenie - złamanie zakazu traktowanie jest jako wykroczenie podlega opłacie dodatkowej 200zł każdorazowo; W przypadku zauważenia łamania regulaminu fakt ten należy zgłosić opiekunowi łowiska tel 61-307-99-99; POSTANOWIENIA KOŃCOWE Nie dopuszcza się: - wyjazdu z łowiska w trakcie wędkowania (w nagłych wypadkach fakt ten należy zgłosić właścicielowi); – zaśmiecania terenu łowiska - kara za zaśmiecanie traktowana jest jako wykroczenie i podlega opłacie dodatkowej 500zł oraz dożywotni zakaz wędkowania na łowisku; – samowolnego wycinania roślin (także trzcin), łamania drzew i krzewów - złamanie tego punktu jest wykroczeniem i podlega opłacie dodatkowej min. 500zł, w przypadku rażącego naruszenie terenu wzywane będą odpowiednie organy ścigania; – kąpieli w łowisku, wchodzenia do wody w nocy (w dzień tylko do wysokości kolan) - wykroczenie opłata dodatkowa 300zł osoba; – płukania w łowisku naczyń i wylewania do niego nieczystości lub niezużytych napojów, – układania złowionych ryb na piasku oraz brania ryb pod skrzela i robienia zdjęć z rybami na stojąco, – rozpalania ognisk, poza wyznaczonymi miejscami, traktowane jako wykroczenie - opłata dodatkowa 500zł; - stosowania siatek wędkarskich na Łowisku Głównym NO KILL - wyjątkiem zawody wędkarskie i stosowny regulamin, w przypadku kontroli i skojarzenia ryb w siatce lub innych, dany przypadek traktowany jest jako wykroczenie i podlega opłacie dodatkowej od 50-100zł za każdy kg nielegalnego przechowywania ryb; - zabierania jakichkolwiek ryb z łowiska - wykroczenie - opłata dodatkowo 100zł za każdy skonfiskowany kg ryb; - łowienia na więcej niż dwie wędki przy metodzie gruntowej - każda wędka ponad regulamin to wykroczenie opłata dodatkowa 500zł oraz pozbycie zezwolenia przez wędkującego; - łowienia na martwą lub żywą rybkę - wykroczenie rażące - opłata dodatkowa za wędkę 500zł; Korzystający z łowiska odpowiada finansowo za wszelkie wyrządzone szkody w przyrodzie oraz mieniu właściciela łowiska. W sprawach nieuregulowanych w niniejszym regulaminie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu karnego wzywana będzie Policja. Złamanie powyższych zasad oraz zachowanie się niezgodne z regulaminem, powoduje natychmiastowe usunięcie z łowiska, unieważnienie zezwolenia bez zwrotu kosztów - w tym zezwolenia VIP. Brak zezwolenia traktowane jest jako kłusownictwo - osoba upoważniona może skonfiskować całkowicie "sprzęt kłusowniczy" oraz wzywa Policję. Właściciel zastrzega sobie prawo do zmiany regulaminu w dowolnym czasie trwania. Zobowiązuję się do jak najszybszego poinformowania wędkujących. AKTUALNE REKORDY: 1. Karp - 16kg; 2. Amur - 11kg; 3. Jesiotr - 105cm; 4. Lin - 51cm; 5. Karaś srebrzysty - 1,4kg; 6. Szczupak - 100cm; 7. Okoń - 40cm;
  18. Lin toulubiona yba niejedego z Was. W tym sezonie chcę spróbować swoich sił. Wiosna to świetny okres na Lina ale ja zawsze polowałem na niego w wakacje, głównie przez to, że wtedy działkuję i mam blisko na dziekie jeziorka. Zapraszam do przeczytania artykułu Adrina. Co myślicie o jego metodach? To taki zarys właściwie ale ładnie zebrane do kupy i od czegoś trzeba zacząć kreować plan. https://www.fishing-book.com/articles/wczesnowiosenne-liny-na-feeder Na czym oprzeć taktykę? Najpierw chcę udac się parę razy nad wodę i poszukać miejsca. Jak złowię w jednym miejscu parę linów to potem będę tam długotrwale nęcił i w tym miejscu łowił. Jak Wy nastawiacie się na lina?
  19. 1. Parametry wędki Drennan Acolyte plus feeder 10 Feet a) długość 305 cm; b) długość transportowa 157,5cm (bez pokrowca); c) waga ok. 140g; d) c.w. 45g; e) akcja paraboliczna (jak dla mnie porównując do Feeder Method serii 7- średnia); f) przelotki SIC 16 szt (wraz z przelotkami na topie ) bez topa-9 szt; g) w zestawie 3 topy 2,5 2,0 oraz 1,5 z. Spakowane w plastikowej tubie. Dwie skarpety i szeroka opaska, pokrowiec jedno komorowy plus mała komora na tubę z topami, wykonany z cienkiego mat; h) uchwyt w pełnym korku z mocowaniem FUJI; i) materiał z jakiego została wykonana to Carbon. 2. Poszczególne wymiary: a) długość dolnika 157,5cm; b) długość części szczyt. bez topa 95,5cm; c) długość części szczyt. z topem 155,5cm; d) śr. dolnika przy uchwycie 9,15mm; e) śr. części szczytowej w najgrubszym miejscu 7,85mm; - (pomiary średnicy nie były dokonywane na oplotach ); f) waga dolnika 123g; g) waga szczytówki wraz z topem 17g; h) śr. przelotki 1 dolnika = 9 mm; i) śr. przelotki 1 szczytówki = 5,8 mm; j) śr. przelotki szczytowej = 2 mm; 3. Feeder do: a) lekki ultra cienki feeder/picker przeznaczony do połowu takich ryb jak: Lin, F1 oraz mniejszych karpi, o zasięgu rzutu do 40m; 4. Ocena techniczna: a) spasowanie elementów - precyzyjne bez jakichkolwiek luzów; b) lakier na oplotach idealnie położony, brak jakichkolwiek zacieków; c) cały blank matowy jak dla mnie - jakby był surowy carbon bez lakieru; d) przelotki równo rozłożone ustawione wszystkie jednakowo, bez minimalnych odchyleń od lini (jak i na dolniku tak i na szczytówce). 5. Ocena wizualna: a) stylistyka nowoczesna, ładny wygląd, smukły blank, wędka lekka i pełna finezji; b) pokrowiec standardowy z cienkiego materiału. 6. Mocowanie kołowrotka na feederze - wyważenie do kołowrotka Shimano Aernos 4000 FB - jest prawie perfekcyjne i równolegle do powierzchni, zawieszona na uchwycie z przodu kołowrotka. 7.Ugięcie z podwieszonym ciężarkiem 500 gram -początkowo bałem się podnieść - wiadomo, nie chciałem aby gdzieś pękła, nie wiedziałem czy wytrzyma. Z większym obciążeniem nie eksperymentowałem - czas pokaże. 8. Ja zakupiłem wędkę za 230€ nową po małym rabacie. 9. Podsumowanie. Wędka bajka. Cienkie blanki, lekka, jakość wykonania, nic dodać, nic ująć, klasa w samej sobie. Jak ją wziąłem do ręki aby obejrzeć - od razu wiedziałem, że będzie moja, no i jej nie oddałem Więcej o tym jak się nią łowi napiszę po testach nad samą wodą. Dopatrzyłem się dwóch małych wad według mnie - ale mało znaczących. Pierwsza to skarpeta górnej części wędki - powinna być 3cm dłuższa (głębsza), wtedy bym ją zapiął pod przelotką, nie spadała by z wędki, a tak jest dość luźna i może spaść samoistnie podczas transportu. Druga, to szeroka opaska - jest strasznie gruba, jak na tak finezyjny kijek ,trochę sztywna i źle się nią owija wędkę. Dodam, że w wędkach serii 7 dodają te opaski o połowę cieńsze. To szczegóły który jednak wyłapałem i można by to było poprawić, wyeliminować. Mogę wszystkim z czystym sumieniem polecić ten kijek. Gdyż przetestowałem go nad wodą, gdzie na łowisku operuje się nim jak wykałaczką. Lekka, wygodna - pisać by dużo i w samych superlatywach, jeśli chodzi o wygodę w użytkowaniu. Jak się sprawuję pod rybą? - Nie nałowiłem tym kijkiem za wiele (gdyż moim priorytetem były większe odległości), ale coś się tam uwieszało. Karasie sr. około 30 cm, leszcze około 40cm. Wędka poddaje się pod rybą, a zarazem zachowując pełną kontrole nad holem. Jest dość szybka jak na tak cienki blank Właściwości rzutowe w skali 10 dał bym 7-8. Miałem już wędki o lepszych parametrach - choćby Drennan Series7 Puddle Chucker Method Feeder. Od takie to przyzwyczajenie - ale to inna klasa wędek więc ciężko porównywać. Polecam z czystym sumieniem dla pasjonatów finezji podczas wędkowania. Zdjęcia oraz tekst mojego autorstwa. AUTOR: MrProper
  20. Podajnik GURU po liftingu

    Jakoś początkiem roku olśniło mnie i "wymodziłem" coś takiego. Mając na uwadze wszelkie nowinki udoskonalenia, przeróżnych firm musieli byśmy mieć sprzętu co nie miara, jedni oferują Dura Banjo, inni Hybrid jak np GURU, a Ja żeby nie kupować jednych, postanowiłem coś zmienić i wykorzystałem Hybrid aby mieć Dura Hybrid. Sprawdzi się on w zestawach przelotowych, natomiast uważam, że w zestawach z amortyzatorem jest to zbędną rzeczą. (choć w niczym nie przeszkadza, aby i tam zastosować ) Dodam tylko że możemy wymienić podajnik bez demontażu zestawu szybko i sprawnie. Przy zastosowaniach z gumą do torebek PVA - nie będzie to tak łatwe, ponieważ cały zestaw ( przypon wraz z przynętą, rdzeń - czyli ta rurkę ) trzeba przełożyć przez środek naciągniętej gumki, od tylu do przodu, a później dopiero wsunąć żyłkę i rdzeń do podajnika. Jedno nacięcie, i mamy to co "Lubimy" bez zbędnych zakupów. Ponieważ nie wszyscy może znają Angielski (jak Ja) , a mają po raz pierwszy do czynienia z tego typu podajnikami, wstawiam instruktażowy filmik podajnika Dura Banjo Prestona. Film ten powinien wyjaśnić, co miałem zamiar uzyskać wykonując te dwa niewielkie nacięcia, To nacięcie pozwala na szybką wymianę miseczki podajnika na inną (większą, mniejsza lub cięższą) bez konieczności demontażu całego zestawu. Co pozwala na szybkie dopasowanie się do łowiska - w zależności od warunków panującym na nim. Poprzez wysunięcie tej rurki z miseczki wraz z przyponem, przynęta, i przełożenie żyłki głównej przez to nacięcie właśnie. Można wtedy założyć dowolną miseczkę tej firmy Może ktoś skorzysta z tej małej inowacji Pomysł, teks i zdjęcia, mojego autorstwa. AUTOR: MrProper
  21. Ze względu na to iż, szukam bardziej niedostępnych miejsc, szybkich i trudnych wypadów, łowisk. Gdzie wózek nie ma racji bytu. Postanowiłem zakupić od takie cudo. W zestawie znajduje się: Krzesło, no może mini krzesło Torba i "pokrowiec" na wędki - cudzysłów z powodu, iż nie uznaję takich pokrowców, dwie skarpety połączone szelkami i ochroną kołowrotków Poszedł w odstawkę jako prezent. Po rozpakowaniu i złożeniu zestawu okazało się że krzesło samo w sobie jest OK, ale do jasnej cholery - nie ma gdzie osprzętu zamontować . Chodzi tu o wysokość krzesła. Ja mam ok 186cm wzrostu, a żeby zamontować osprzęt, trzeba było je opuścić na odpowiednią długość nóżek, aby wystawały powyżej siedziska. Niestety ta wysokość już była dla mnie za nisko i uciążliwe sadzanie swoich 4-ech liter. Postanowiłem dokupić nóżki firmowe od Korum, są one dłuższe od standardowych w komplecie Kupiłem dwie-, tak jak jest to sprzedawane. Po zamontowaniu, po przekątnej (tak najbardziej mi pasowało) okazało się, że mogę zamontować osprzęt i w miarę wygodnie usiąść. I przesiedzieć jakiś szybki, nie planowany wypad (taki zaliczyłem i "przesiedziałem" 4 godziny - Oczywiście nie ciągle Tak się prezentuje: Torba jest dość pojemna, wszystko co widoczne na zdjęciach spakowałem i wrzuciłem na plecy (prócz sztycy, wiaderka i ramienia - to poszło do pokrowca na wędki) Z tym wszystkim przeszedłem jakieś 700m. Mimo, że szukam minimalizacji sprzętu, to torba po załadowaniu wszystkiego, jak by nie było trochę waży. Ale jednak szło się wygodnie i nic nie uwierało, gniotło i nic się nie zsuwało w inne miejsce, jak to często gęsto bywa przy wszelkiego rodzaju i ilości toreb na plecach, ramionach. Mimo ciężaru czułem komfort spaceru. Spakowany zestaw wygląda tak: Torbę do krzesła wiesza się za pomocą uszu, które są wszyte w górnej części torby, wieszając ja za nogi krzesła. Dla stabilności aby torba nie dyndała jak wahadło w zegarze mocuje się ja w dolnej części krzesła, za pomocą rzepów - o których to producent również nie zapomniał. Całość tworzy jedną bryłę z którą dość wygodnie, komfortowo można przejść (w zależności co kto do niej załaduje) na pewno około 1500m, może też i dalej. Ja mam tam wszystko co do feedera potrzeba, plus dwa rodzaje zanęt (gotowych) dodatki do koszyka qq, konopie, pellet, przynęty wszystko w pudełkach - nie w woreczkach. Krzesełko zgrabne, wygodne, na krótkie niespodziewane zasiadki i na pewno mogę dojść, przedrzeć się tam, gdzie ze standardowymi krzesłami i całym bagażem (a na pewno już nie z wózkiem) dojść jest trudno, a nawet raczej nie możliwe. A i dostęp do zamontowanych akcesoriów, nie jest jakoś utrudniony poprzez małe gabaryty krzesła. Waga samego krzesła to ok 3,5 kg- napisałem około, bo nie ważyłem na wadze wędkarskiej, tylko na łazienkowej. Wysokość siedziska po wymianie dwóch nóżek to 32cm - pewnie jeśli ktoś zechce może wymienić wszystkie 4 nóżki, co spowoduje, że będzie można siedzisko podnieść jeszcze wyżej. Jak dla mnie ta wysokość jest wystarczająca.Wysokość oparcia to 38cm. Teraz krótko o stabilności krzesła podczas łowienia. Moim zdaniem nie da się uniknąć telepotania szczytówek w tego typu krzesłach. Nawet Preston Monster Feeder Chair z zamontowanym podnóżkiem telepie się - tak samo jak to małe krzesełko od Koruma . To krzesło jest moim piątym krzesłem, które zakupiłem. Przeszedłem od Preston Monster Feeder Chair, Korum Delux Accessory Chair, poprzez dwa krzesła karpiowe. Najmniej chybotliwym w tej dziedzinie jest krzesło karpiowe. Którego używam do dłuższych zasiadek. Kto wie, może i na mini krześle od Koruma przesiedzę dłuższą zasiadkę, a niżeli dzisiejsza. Krótko, jak dla mnie lubiącego łowić w miejscach ustronnych z dala od zgiełku, gdzie dostęp utrudniają zarośla. To krzesło wypadło na 5 dał bym 6 gdyby nie to, że musiałem dokupić dodatkowe nóżki. Jeśli ktoś lubi jednak komfort, posiedzieć sobie wygodnie i nie przedziera się przez zarośla - to, to krzesło nie jest dla niego. Zdjęcia mojego autorstwa AUTOR: MrProper
  22. W tym roku okazało się, że nikt nie jest w stanie sprawić mi pod choinkę lepszego prezentu niż... ja sobie sam. Trochę wcześniej niż przed Wigilią dostałem wymarzony Picker Flagman Mantaray Elite 270cm/35g. Niesiony radością po takim niespodziewanym prezencie od "Mikołaja / Stana" - postanowiłem, na entuzjazmie zrobić prezentację, recenzje tego cuda. Wydaje mi się, że muszę się wybrać na korepetycje do kolegi Splota w tej dziedzinie, bo nie do końca chyba się udało, choć oceńcie to sami. Po pierwsze w moim teście jest widoczny brak ugięcia wędki na sucho. Niestety nie miałem wolnego kołowrotka i żyłki, wszystko już zajęte pod inne wędziska, a żyłki przyponowej mi było szkoda. Po 2-gie znając moje szczęście, bałem się, że jeszcze coś złamie w czasie takich eksperymentów. No ale, aby jednak nie wyjść na całkowitego amatora w tej dziedzinie - porobiłem chociażby podstawowe pomiary. Większość widać na zdjęciach. Kij ma ma 13 przelotek, w tym wszystkie oprócz tych 6ciu na szczytówkach - są one na podwójnych stopkach. Reasumując - kijek naprawdę super się prezentuje, jestem pod ogromnym jego wrażeniem. Do każdej wędki w komplecie dołączona jest tuba, nie tylko na szczytówki, ale także na samą wędkę. Kolejnym, dodatkowym atutem jest to, że pasują do niej idealnie szczytówki od Picera Flagman Sherman Pro. Wszystkie podstawowe informacje można odszukać w sklepie Gliny Natura, gdzie kupiłem te świetne wędzisko. AUTOR: STAN
  23. Delikatny Mivardi Enigma Picker

    Przeglądałem ostatnia wiele ofert, szukałem witkę do łowienia na spokojnej wodzie drobnicy i średniej wielkości ryby. Nie mogłem się zdecydować i w końcu wujek Google podpowiedział, że w sklepie Pana Zbyszka Milewskiego jest promocja na kijek z tytułu. Chyba rok temu miałem go w ręku i już wtedy miałem na niego chrapkę. Mivardi Enigma Picker kij który wgrałem to wędka o długości trzech metrów, oraz o gramaturze wyrzutu do 25g. Dwu-skład z trzema szczytówkami o ugięciu 2x 1.5oz i 1x 0.75oz. Średnica szczytówek to 2,77mm. Moje odczucie jest trochę inne i mogą mieć w rzeczywistości mniejszy zakres ugięcia- co będzie plusem. Rękojeść to połączenie korka i pianki, bardzo dobrze leży w rękach. Przelotki dwustopowe. Łącznie 5 sztuk na tipie, oraz 5 sztuk na drugim składzie i jedna na pierwszym. Pierwsza przelotka ma szerokość 11,1mm, ostatnia 2,6mm. Średnica blanku za uchwytem 12,5mm. Długość pierwszego składu to 155,5cm a samego dolnika 39,8cm, bez uchwytu na kołowrotek. Drugi skład ma 105cm. Szczytówka ma długości 52,8cm. Obciążenie, które zastosowałem na zdjęciach to soczek 300ml. AUTOR: SPLOT
  24. Jesienne feederowanie

    Zapraszam do przeczytania artykułu napisanego przez mojego kolegę o jesiennym feederowaniu. Artykuł można znaleźć http://fishing-book.com/articles/60 Podzielcie się swoimi doświadczeniami, sam nie mam dobrych wyników o tej porze roku więc chętnie poczytam co o tym myślicie
  25. Colmic

    @Artur chciałem nabyć u Ciebie w sklepie 3 wędki mianowicie: 1.WĘDKA COLMIC PICKER NEXT ADVENTURE 2,7/25 2.WĘDKA COLMIC PICKER NEXT ADVENTURE 3,0/35 3.WĘDKA COLMIC PRO FEED 3,0m/35gr Możesz coś więcej powiedzieć o tych patykach.

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Important Information

guest_terms_bar_text_value