Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'metody'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • OGÓLNE
    • Witamy
    • FUNDACJA - ŁOWISKA - PORTAL "dla Ryb"
    • Wędkarstwo dla osób niepełnosprawnych
    • Wyniki nad wodą
    • Nowości na rynku wędkarskim
    • Pozostałe tematy związane z wędkarstewem
    • Zawody wędkarskie
    • Zanęty wędkarskie
    • Przynęty wędkarskie
    • Konkursy
  • NAUKA
    • Ochrona środowiska
    • Ichtiologia
    • Prawo
    • Akwarystyka
  • METODY I TECHNIKI WĘDKARSKIE
    • Wędkarstwo gruntowe
    • Wędkarstwo spławikowe
    • Wędkarstwo spinningowe
    • Wędkarstwo morskie
    • Wędkarstwo podlodowe
  • SPRZĘT WĘDKARSKI
    • Akcesoria wędkarskie
    • Kołowrotki
    • Wędki
    • Łodzie wędkarskie
    • Odzież
    • Nasze zakupy wędkarskie
    • Handmade
  • KULTURA
  • ŁOWISKA
    • RZGW - jeziora - rzeki - zbiorniki
    • Komercyjne
    • Zagraniczne
  • GIEŁDA
    • Kupię
    • Sprzedam
    • Zamienię
    • Oddam
  • WOLNA STREFA
    • Kultura regionalna
    • Humor
    • Media
    • Hade Park
  • SPRAWY TECHNICZNE
    • Wyniki nad wodą
    • Archiwum
    • Uwagi dotyczące forum

Blogs

  • Darek
  • Piotr Traczuk
  • BLOG DANIELA
  • RubiksFishing
  • Feeder transporter
  • Artur Kraśnicki blog
  • Spearfishing-Łowiectwo Podwodne
  • zWędkąPrzezNysę
  • Czesław Czech blok wędkarski
  • Sagittaria sagittafolia
  • Wędkarstwo u Zbyszka
  • Podwodna Polska
  • Feeder & Waggler
  • ABC Wędkarstwa z Kubikiem
  • Mój blog podróżniczy
  • Splot- zawodnicze początki
  • Orszak Trzech Króli
  • Pomysły Pawcia.
  • TOMCZYKwedkuje

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 8 results

  1. Witam Dzisiaj skręciłem kilka przyponów pod metodę na większe karpiki. 1. chod ring 2. półsztywniaki 3. miękka plecionka Materiał przyponowy nash , haki korda , nash Arku specjalnie dla ciebie (kiedyś mnie prosiłeś dziś wiązałem )
  2. 1. Tandem Baits Truskawka Dumbelsik 8mm .... 2 .Sonubaits Pikantna Kiełbasa 8mm... 3. Tutti Frutti Drennan ... 4.Drennan Ananas
  3. W poprzednim artykule było wszystko o potrzebnych materiałach do wykonania przyponów. Opisałem również jakie są ich rodzaje i do czego je stosować. Tym razem kilka słów o wykonaniu przyponów. Większość z nas już zakończyła sezon feederowy i można zacząć planowanie następnego. Jak wiadomo zimą mamy więcej czasu na przygotowanie sprzętu, uzupełnienie sprzętu i wiedzy. Jest to najlepszy okres na podsumowanie i analizę naszych zwycięstw i porażek. Te drugie mogą wynikać z błędów i niedbalstwa. Źle zawiązany haczyk czy zniszczona żyłka często prowadzi do straty ryb. Podobnie jeśli nasz przypon jest poskręcany może znacznie spaść skuteczność zacięć. Dlatego zachęcam do wiązania przyponów samemu. Nie jest to skomplikowana czynność i nawet ja ze swoimi palcami do fortepianu, ale noszenia, daję sobie świetnie radę. Dla ułatwienia pracy możemy wykonać sobie taką pomoc techniczną w postaci kawałka listewki z kilkoma odmierzonymi otworami i dwa kawałki drutu (gwóźdź lub tak jak u mnie kawałek szprychy). Poniżej potrzebne akcesoria pomocnicze Na początek tniemy żyłkę, plecionkę czy fluorocarbon na odpowiednie kawałki. Do wykonania przypony i długości 10 cm(4") potrzebujemy około 30cm kawałków. I tu już z pomocą przychodzi nasz przyrząd. Jak na zdjęciu niżej ustawiamy kołeczki na żądany wymiar i nawijamy tyle razy ile chcemy zrobić przyponów. Następnie chwytamy za końce i rozcinamy. I tak w prosty sposób w krótkim czasie mamy przygotowywane równe odcinki linki. W taki sam sposób możemy uciąć odpowiednio krótsze lub dłuższe, by wykonać inny rozmiar przyponów. A to kilka już pociętych kawałków wraz z pozostałymi potrzebnymi elementami zestawów. Następnie wiążemy gumki, pushstopy czy też igły di mocowania przynęt. Ważne by wiązać pushstopa wykonać trochę większą pętelkę. Tak by w środku niej stoper mógł się swobodnie obracać. Pozwoli to uniknąć przegrubienia i nie będzie nam to utrudniało przełożenia stopera lub rozłupania przynęty przez zbyt gruby stoper. Ma to miejsce bardzo często przy gotowych przyponach. Następnie nawlekamy kawałek rurki (wężyka )silikonowej na żyłkę. Posłuży ona jako tzw. pozycjoner włosa z przynętą względem haka. Ma to znaczenie przy samo zacięciu. Można też dokonywać lekkich korekt długości włosa. No i dochodzimy do wiązania węzła. Ja w zasadzie używam tylko "węzła bez węzła". Jest bardzo prosty w wykonaniu i bardzo wytrzymały. Nie będę opisywał jak się go wykonuję, bo to przerost formy nad treścią. W największym skrócie. Przekładamy żyłkę od zewnątrz do środka (w stronę grotu) i nawijamy kilkukrotnie w kierunku łuku kolankowego. Następnie obrót lub dwa w kierunku oczka haczyka i ponownie przez oczko z zewnątrz do środka. To bardzo ważne by żylka zarówno wchodziła jak i wychodziła od wewnętrznej strony. I tyle. Ponownie korzystamy z naszego przyrządu lub innych specjalnych jak np. w piórniki Guru, by zawiązać równe przypony. Przy odrobinie wprawy bez problemu utrzymamy się w 2-3 mm różnicy w długości. Jak to zrobić? Ano nic prostszego, wystarczy na jeden kołek zaczepiać haczyk, a na drugi nawinąć linkę. Następnie cały czas trzymać żyłkę na kołku delikatnie wyjąć z listewki z przyponem i zdjąć haczyk z drugiego. Po czym w zasadniczym miejscu po wyjęciu kołka zawiązać małą pętelkę. Można ją zrobić za pomocą specjalnych przyrządów Easy Loop i innych, albo tradycyjnie rękoma. Jak widać poniżej są równe. I do portfela... Nic tak nie cieszy jak ryba złowiona na przypon własnej produkcji, no może jeszcze widok jak tak ryba odpływa uwolniona by cieszyć innych. NA ZDJĘCIU BAJECZNE KARPIE Z ŁOWISKA "DLA RYB" ŁUGI WAŁECKIE Oczywiście przedstawiony sposób można wykorzystać do robienia przyponów nie tylko do method feeder, ale i do zwykłego feedera czy odległościówki gdzie również wykorzystujemy przypony włosowe. Powodzenia!
  4. Przypony do metody - zastanawialiście się może, czy opłaca się robić przypony samemu, czy może lepiej kupić gotowe? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeszcze do niedawna metoda (method feeder) nie była tak popularna, jednak od mniej więcej dwóch-trzech lat mamy znaczny wzrost zainteresowania tą techniką wędkowania. Przywędrowała do nas z wysp, gdzie jest bardzo popularna, szczególnie wśród zawodników. Metoda głównie stosowana jest na płytkich łowiskach komercyjnych. Jest to dość specjalistyczna metoda, która wymaga zastosowania specjalnych koszyczków, przyponów, zanęty, a nawet wędek. Tak więc przypony do metody są już dość łatwo dostępne i większość firm wędkarskich ma je w swojej ofercie. Ceny i jakość są różne. Od około 6 zł za opakowanie (8-10 szt) do nawet 20 zł. Z jakością też bywa różnie. Jeżeli już zdecyduję się na zakup gotowych, to ja polecam jedynie sprawdzone markowe produkty. Do najlepszych wg mnie należą: GURU, Drennan czy Preston Innovations. Jednak musimy za nie sporo zapłacić. Ja kupuję głównie po to, by mieć na wzór do wiązania własnych przyponów, no i na czarną godzinę. Na początek trzeba było by wspomnieć jakie znacznie ma przypon. Otóż w metodzie używamy najczęściej krótkich przyponów od około 7-12 cm. Wykonanych z grubej żyłki lub też fluorocarbonu. Żyłki przeważnie stosowane do wykonywania przyponów mają średnicę w granicach 0,18-0,26 mm. Rzadziej zrobione są z z plecionki, choć też takie posiadam i stosuję w niektórych sytuacjach. Przypony wykonane z plecionki wykonuję na specjalne okazje. Wtedy gdy nie mam możliwości poluzować żyłki rybie np. ze względu na zaczepy, stosując duże podajniki XL i nastawiając się tylko na duże ryby. Stosowanie jednak takich przyponów niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia rybiego pyska. Cienka i ostra plecionka bez problemu rozcina walczącej rybie wargę. Istnieje możliwość wykonania przyponów z grubszej plecionki jednak i tu są problemy choćby z wielkością oczka w haczyku. Można pomagać sobie np. przyrządem do nawlekania nitki. I ten przyrząd bardzo dobrze się sprawdza przy przewlekaniu plecionki przez pushstop. Wśród wędkarzy panuje przekonanie, że przypony z plecionki straszą ryby przez co dają mniej brań. Ja je stosuje w konkretnych sytuacjach i nie zauważyłem dużej różnicy. Jedynie mam więcej ryb wyholowanych. Głównie dlatego, że tak krótki przypon z żyłki nie wytrzymał holu i pękał. Stosowałem różne żyłki i przy moich walecznych rybkach nie dawały rady. Zaraz ktoś powie, że można było zrobić przypon z 28-stki, a główną dać np. 0,30, ale jak łowić pod nogami (w odległości 10-15 m) na pickera 2,7 m takim zestawem. Gdzie jest przyjemność z wędkowania. Pomijam fakt, że tak grubych żyłek nie daje się po prostu przewlec przez oczko w haczyku. Dlatego zacząłem używać przyponów wykonanych z plecionki. Są na rynku dostępne plecionki które będą spełniać wymagania, jak choćby to, by nie były tak miękkie aby wykorzystać efekt pozycjonowania haczyka i nastąpiło samo zacięcie. Dlaczego,takie krótkie i z grubej żyłki? Bo metoda ta jest przeznaczona,a właściwie została stworzona do szybkościowego łowienia karpi na zawodach. Zestawy są najczęściej samozacinające. I tu właśnie najlepiej zdaje egzamin krótki i sztywny przypony. Przypon taki ułatwia efekt samozacięcia. Dodatkowo, taki przypon najczęściej zakończony jest hakiem bezzadziorowym lub z mikrozadziorem, co jeszcze bardziej ułatwia zacięcie. Haki bezzadziorowe mają jeszcze kilka ważnych cech, jak chociażby to, że są "przyjazne" dla Ryb(.pl) tzn. nie powodują takich ran jak zwykłe haki. Kolejną zaletą takich haczyków, jest to, że łatwo jest je wyjąć z pyska ryb. Bardzo często się zdarza, że haczyk o coś się zaczepi np. o siatkę podbieraka lub nawet o część odzieży. Powyżej (według mnie) jedne z najlepszych haczyków do metody Panuje powszechna opinia, że z haka bezzadziorowego spadają ryby. Owszem zdarza się, jednak nie jest to wina tylko haka bezzadziorowego, lecz także innych czynników, jak chociażby zbyt siłowy hol, zbyt sztywna wędka, gruba nie rozciągliwa żyłka, zbyt mały lub źle dobrany haczyk. Wyjściem z takiej sytuacji jest zmiana wędki na miękką, bardziej paraboliczną, zmiana rozmiaru lub kształtu haka, czy też zastosowanie specjalnego koszyczka z zamontowanym gumowym amortyzatorem. Moje ulubione na zdjęciu powyżej Ja stosuję haki w/w firm w rozmiarach od 8-18. Najczęściej są to jednak rozmiary 10-14. Haczyki z oczkiem wykonane z grubego mocnego drutu ze stali węglowej. Dlaczego takie mocne? Bo jak pisałem wyżej, metoda ma zastosowanie głównie do połowu ryb średnich i dużych. Można oczywiście łowić i małe ryby, ale ja jednak małe wolę łowić bardziej finezyjnie, chociażby zwykłym zestawem z koszyczkiem na pickera. Wracając do głównego pytania. Moim zdaniem bardziej opłaca się wiązać przypony samemu. Jest to dwukrotnie tańsze niż kupowanie gotowych. Dodatkowo możemy sami decydować jak długi ma być włos czy jaką gumkę zastosujemy. To samo dotyczy długości i średnicy zastosowanej żyłki. Na małe i średnie ryby. Nad wodą, są sytuacje w których stosuje się dłuższe przypony od standardowych 3-4". Jest to uzależnione głównie od wielkości i gatunku poławianych, rodzaju dna i przynęty. Każdy gatunek ryb pobiera pokarm w inny sposób i nie pozostaje to bez znaczenia przy budowie zestawów. Duże ryby np. potrafią zasysać pokarm z dużej wysokości i wtedy wymagane są nieco dłuższe przypony. Podobnie ma się problem z długością włosa. Tu np. amur i budowa jego pyska również wymaga zastosowania innych zestawów końcowych. Oczywiście nie musimy nic zmieniać i spokojnie stosować standardowe rozwiązania. Zmiany są z reguły wymuszone przez konkretne sytuacje jak choćby częste spinki ryb lub puste brania. Nie bez znaczenia jest znajomość anatomii ryb i sposobu pobierania pokarmu. Zdobyta wiedza pozwala nam zrozumieć zachowania się ryb i zoptymalizować nasze sposoby łowienia tak aby były one jak najbardziej efektywne. W dzisiejszych czasach pomaga nam w tym technika jak choćby kamery podwodne, echosondy i inne ustrojstwa z telefonem włącznie. Tak więc wykonywane przez nas przypony dają nam możliwość, by natychmiastowo zareagować na pewne nowe sytuacje nad wodą, czy też inne zachowania ryb. Method feeder to aktywna forma wędkowania i jeśli nie ma brań, a wiemy że ryby są w łowisku to należy cały czas kombinować i zmieniać aż do skutku. Ja zaczynam od zmiany przynęty, a do tego potrzeba właśnie różnych przyponów, których nie dostaniemy w sklepie. Panowie i Panie, idzie zima i będzie więcej czasu by się dobrze przygotować do następnego sezonu. Można ten okres wędkarskiego przestoju przeznaczyć choćby na wiązanie przyponów. Wbrew pozorom nie jest to trudne i czasochłonne. Jest mnóstwo filmików na YT na ten temat. Ja przedstawię tylko kilka zdjęć dla zobrazowania tematu. Poniżej różne warianty mocowania przynęty Specjalne igły od Browninga Gumki Stonfo i Drennan Pushstop Drennan Piórnik na przypony Guru. Polecam Przykładowy Fluorocarbon na przypony Piórnik własnej produkcji AUTOR: ELVIS
  5. Pellety 1.Sonu Blood Worm 2.Krill 2mm Tandem Baits... 3.Mussle Winner Zanety 1. Sonubaits Spicy Killer 2. Sonubaits Ochotka 3. Bait Tech Karma jako jedyna JAKĄ UŻYWAŁEM Z Bait techa wymiatała musze jeszcze przetestować to zieloną jak Staś radził. Omen , N tice z Bait techa ... Nie sprawdził Mi się ...
  6. Na początku sezonu "na sucho" podniecałem się nowymi wynalazkami FOXa i konstrukcją nowych koszyczków hybrydowych tej firmy. Miałem wiązać woreczki PVA i takie tam, ale wydaje się to być zbyteczne. W ręce wpadł mi także koszyczek Browninga i nawet go nie przetestowałem. Absolutnym hitem są dla mnie koszyczki Guru In-Line Hybrid Feeder, ich ścianki boczne są tak skonstruowane, że zanęta dobrze skonstruowana może dotrzeć do wody bardzo głęboko. Nota mogłaby być 10/10 ale znalazłem też w nich jedną małą wadę. Ponieważ mikrosy Ringers dobrze się kleją i robię to za pomocą rąk (najszybciej i skuteczniej) najprawdopodbniej 1/10 1/ 20 czy jeszcze jakoś tam, trudno jest mi to ocenić koszyk nie obraca się cięższą formą do dna, tylko czasem spada zanętą do dołu... Wiem, że super wędkarzom narażę się tą opinią i może pójść fala krytyki, że to niemożliwe. Ale uważam, że jest to możliwe. Kilka razy kulka na włosie była wbita w koszyk podczas ściągania i tyle. A kulki przeważnie daje na wierzch zanęty, nie do środka czy też przy samym koszyku. Więc najprawdopodobniej woda wybija i rozbija pellet zanętowy, a to co jest na włosie zostaje przyduszone źle ułożonym koszyczkiem. Dlatego warto wg mnie dość często coś zmieniać, ściągać gdy ryba nie bierze.
  7. Znalazłem w sieci taki wynalazek. Dokąd zmierza wędkowanie. Co sądzicie na temat takich wynalazków?
  8. Szukam dobrego zestawu wiertła, igieł. Ktoś coś poleci?
×
×
  • Create New...