Welcome to dlaRyb.pl

Witamy na portalu dlaRyb.pl, cała treść w poszczególnych działach jest widoczna dla wszystkich Gości oraz Użytkowników, jednak aby móc komentować, rozmawiać z Nami na forum, dodawać zdjęcia, czy prowadzić swój własny blog wędkarski musisz się zarejestrować. Rejestracja jest bardzo prosta, możesz się logować do nas także bezpośrednio z: facebook, twitter, microsoft czy też google+. Wszystko to jest za darmo, nie ma ukrytych kosztów, abonamentów po logowaniu i rejestracji!!!

stas1

Rozterka

11 postów w tym temacie

Łowię prawię 40 lat, czy ktoś ma podobne wrażenia że biegniemy do donikąd, że gubimy sens naszego hobby
Kiedyś szedłem nad wodę i było fajnie, teraz zawody na niskim szczeblu ale jednak  trzeba się pokazać, jakie jest Wasze zdanie, czy warto najlepszy sprzęt, dążenie do perfekcji, zjadanie naszych skromnych marzeń przez presje
Gdzie idziemy, przecież to wariacja nad którą ciężko zapanować

Mam dość wędkarstwa, ale mogę się mylić, sks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.05.2017 o 01:33, stas1 napisał:

Łowię prawię 40 lat, czy ktoś ma podobne wrażenia że biegniemy do donikąd, że gubimy sens naszego hobby
Kiedyś szedłem nad wodę i było fajnie, teraz zawody na niskim szczeblu ale jednak  trzeba się pokazać, jakie jest Wasze zdanie, czy warto najlepszy sprzęt, dążenie do perfekcji, zjadanie naszych skromnych marzeń przez presje
Gdzie idziemy, przecież to wariacja nad którą ciężko zapanować

Mam dość wędkarstw, ale mogę się mylić, sks

Chwilowe przesilenie? Stachu chcesz połowić na bambusa przyjedź na nasze wody, odpocznij. Ognisko etc. Obiecuje, że sam wezmę wtedy wędki teleskopowe, bat 8m Hermiona z lat osiemdziesiątych co wyrywa ręce, ugotujemy pęczaku, zmielony kukurydzę i to wystarczy 😉 Wędkarstwo ma być przyjemnością, jak się zrelaksujesz, naładujesz akumulatory to wrócisz na Odrę lub ponownie na zawody. Najlepiej jakbyś zabrał ze sobą Dziadziusia i @jakub_wr oraz @MacAir . Jeśli nie dasz rady to wszystkich serdecznie zapraszam na zlot 8-10 września. Szczerze jak siedzę nad wodą to czasami też tak mam... Choć częściej, dlaczego akurat ta woda a nie inną, przecież kupiłem łódkę, chciałem zwiedzać z nią i r..... Polskę, mam pomost nad Czarnym, a siedzę non stop w Nienawiszczu¬¬ miałem jechać do @ArekH na klenie i dupa. Chciałem wrócić po latach na Mazury zwiedzić ponownie, Giżycko, Ełk i Stare Juchy... A siedzę uwięziony w... Miałem jechać poznać chłopaków z Sprefishing etc itd. Ten rok mimo że mamy piękną, cudowną wodę z różnych względów jest totalnie do bani:$

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, stas1 napisał:

Mam dośc wędkarstwa

To mnie niepokoi. Staś nie rób tego, jednak w rozsądnej cenie mogę przytulić Sphere ;-).

Nieraz podobnie myślę, gdy się rozkładam nad wodą. Kiedyś dwie wędki, małe rozkładane krzesełko i piórnik ze spławikami, hakami i żyłką przypnową mi wystarczało. Te myśli przechodzą gdy rozłożę swój zad na Cuzo, mam wszystko pod ręką, łowię sporo ryb a pozostali, którzy nic nie łowią i marudzą, że ryba nie bierze pozostali właśnie na etapie, który wspomniałem. Takie czasy, każdy chce co raz więcej łowić i musi to przechodzić na gadżeciarstwo, no i ryby mądrzejsze ;-).

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bóg zapłać dobry Człowieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spoko ;-). Zapomniałem jeszcze dopisać, że kiedyś sprzęt zajmował mi skąpy narożnik w szafie. Teraz wszystko upakowane w warsztacie ok 45m2. Gdy sprzedawałem ostatnio sprzęt i odwiedzali mnie koledzy z pracy pytali mnie po co mi to wszystko. Np. 5 foteli i kosz. Gdy wytłumaczyłem co i jak, to powiedzieli, że i oni muszą jeszcze sobie kupić to i owo, takie czasy liczy się wygoda i skuteczność ;-).

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czasami myślę że to gadżeciarstwo to efekt sks

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@stas1 mam identyczne przemyślenia. A główne dokąd to wszystko zmierza. Tak naprawdę nie wiem po co to robimy w tym roku miałem jedne zawody  powiedziałem sobie że kończę z tym wszystkim za jakie grzechy w tym deszczu wietrze mam tu siedzieć nic nie bierze dramat. Stwierdziłem że jestem jakiś nienormalny. I co się wydarzyło na drugi dzień mega kac. Dokładnie można to porównać do wypicia flaszki z kolegami na drugi dzień kac deklaracje nie będę pić ale za tydzień jest już ok. Można "wypić" iść na ryby. Dzisiejsze wędkarstwo to szereg czynności które trzeba wykonać jak :

Zakup nowego sprzętu wyobrażacie sobie że na rynku jest jeden kij. No nie. To szukanie jest tak samo fascynujące jak łapanie. Cały rytuał przed zawodami bezcenne. No i same zawody czy też wypad z kumplem na ryby. Po prostu kochamy to. To jest nasza pasja i czasami przychodzą momenty zwątpienia ale po to masz kumpli na forum aby cie nastawili na właściwy tor.:champagne-2010:

 

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko dodam z drugiej strony, że się zastanawiam czasami, czy po 40tce jak już przejdę ten cholerny kryzys wieku średniego czy nie zacząć występować w zawodach....:beer-chugger:

2 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

 

21 minut temu, Grendziu napisał:

Ja tylko dodam z drugiej strony, że się zastanawiam czasami, czy po 40tce jak już przejdę ten cholerny kryzys wieku średniego czy nie zacząć występować w zawodastoperanch....:beer-chugger:

Mam to samo. Tylko ja mam super stoperan w postaci mojej żony. Jak idę do pracy to ok, jak jadę na ryby to zaraz jest kumulacja innych ważniejszych spraw. Jak do tej pory tylko raz w roku startuję w zawodach organizowanych w pracy przez związki zawodowe. Jak chcę na jakieś zawody jechać, to zawsze chodzi odąsana. Ja już się zastanawiam jak jej uświadomić o wrześniowym zlocie ;) :champagne-2010:

Edytowano przez Grzes77

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grześ najlepiej uświadamiaj etapami. Jednorazowa obszerna wiadomość może okazać się szokiem. Dla Ciebie. Ja już uswiadamiam od dnia jak poznałem termin zlotu. Pierwsza wzmianka była w rozmowie o miom urlopie tegorocznym - majówka, komunia, wesele i zlot we wrzesniu.
A co do samego tematu wątku to jeszcze nie mam takich rozterek. Mógłbym każdą wolną chwilę spędzać nad wodą. Może dlatego że nie mam 25 letniego stażu wedkarskiego, silnego parcia na wynik i wkładania tysiecy w sprzęt. Ta zimna wojna,wyścig zbrojeń może odbiera czasami chęć żeby po prostu wziąć wędkę, robaki i cieszyć się pobytem nad wodą a nie martwić że nie biorą. Oby kryzys minął jak najszybciej. Trzymam kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99