Jump to content

Blogs

Wróciła moc i radość z wędkowania

Pamiętam jak dziś ten moment, maj 2022r, po raz kolejny na wodzie, non stop niemal dzień w dzień, zapytałem się sam siebie, po co mi to i po co to robisz? To był przesyt "dobrobytem" czyli czymś co bardzo kochałem - obcowanie z naturą z wędką w ręce - no bo ile razy można układać w głowie życie na nowo i uciekać od problemów? Pewnie bez końca... Przez przypadek zmieniłem drogę, na zabawę z rakietą, jak już coś robię to na 110% i tam zabijałem cały swój wolny czas, i tak na okrągło przez oko

Grendziu

Grendziu in darek

Tęsknota za wodą

Ponad roczny rozbrat z wodą poza małymi epizodami i wycieczką wędkarska życia do Szwecji, spowodował u mnie małą tęsknotę za wodą... Zawsze powtarzałem, że tam gdzie coś płynie, czuję się najlepiej, mogę obserwować z wędka lub bez otaczającą mnie przyrodę godzinami. U mnie w tym całym wędkarstwie nie chodzi tylko o ryby, byle złowić jak najwięcej... Przede wszystkim chodzi o to aby zobaczyć i usłyszeć dzikość żyjątek, plusk, szum wody, walkę matki natury bez udziału ludzi. Na nasz

Grendziu

Grendziu in darek

6 odcinek - Wisła - Nasiłów Prom - 12.05.2023 PZW

Zapraszam na kolejny odcinek@tomczykwedkuje- kolejny raz zaplanowałem wypad nad królową polskich rzek - Wisłę, było trochę późno więc pojechaliśmy na sprawdzoną miejscówkę Nasiłów - Prom. Odcinek nagrywałem z udziałem mojej żony, z którą jestem na wędkarskiej nocce pierwszy raz od ponad 6 lat i to bez dzieci 🙂 ! Totalny relaks połączony z dobrą whisky, plus kilkanaście rybek głownie krąpi i leszczy okraszony pięknymi widokami wiślanego krajobrazu to wszystko zobaczycie w nowym odcinku! #rybyryby

tomczykwedkuje

tomczykwedkuje in BLOG

5 odcinek - Wisła - Sandomierz 01.05.2023

Zapraszam na kolejny odcinek @tomczykwedkuje mimo niedawnego wyjazdu udało mi się wynegocjować z żoną krótki wypad nad Wisłę połączony z rodzinna wycieczką do pięknego słonecznego Sandomierza. To miasto w moim sercu zawsze było bardzo mocno zakorzenione, a po dzisiejszym wypadzie wędkarskim zakorzeniło się w nim jeszcze bardziej. W ciągu niespełna trzech godzin złowiłem fajne rybki, miedzy innymi okazałego Jazia, a w tym pomagali mi moi synowie i żona 🙂. Mimo fajnych efektów dłużej bym chyba nie

tomczykwedkuje

tomczykwedkuje in BLOG

4 odcinek - Zalew - Jagodno 28-29.04.2023

Zapraszam na czwarty odcinek  @tomczykwedkuje  w planach miałem wypad nad Wisłę, ale problemy rodzinne przyjaciela sprawiły że wybrałem się z kolegą Damianem na zalew w Jagodnie. Wyjazd fajny chociaż oprócz dwóch brań i złowienia pięknego Jazia, nic więcej się nie działo, i nie tylko u mnie. Wielki plus poznałem wiele nowych osób w tym radomski klub karpiowy pozdrowienia dla Was i do zobaczenia nad wodą, a całą resztę zapraszam do oglądania. https://youtu.be/dokmvhnN6P0

tomczykwedkuje

tomczykwedkuje in BLOG

3 odcinek - Wisła - Nasiłów - 22.04.2023

Zapraszam na trzeci odcinek #TOMCZYKwedkuje tym razem nad ukochaną Wisłę wybrałem się sam. Piękna prawie bezwietrzna pogoda przyciągnęła mnie do miejscowości Nasiłów nad Wisłą. Miejsce dla mnie znane, co roku właśnie tam zaczynam wiślan sezon. Oczywiście jak ktoś się śpieszy to się diabeł cieszy, zapomniałem wiaderka do zanęty, ale dzięki okolicznej młodzieży - którą serdecznie pozdrawiam udało się połowić kilkanaście ryb od płoci poprzez leszcze na fajnych certach kończąc. Na sam koniec przyjec

tomczykwedkuje

tomczykwedkuje in BLOG

2 odcinek - Wisła - Janowiec - 15 -16.04.2023

Witajcie w drugim odcinku #TOMCZYKwedkuje tym razem z Darkiem wybraliśmy się na pierwszą nockę na Wisłę z soboty na niedzielę (15-16.04) Nad wodę dotarliśmy grubo po 16, a przed wyjazdem popełniliśmy szkolny błąd... nie sprawdziliśmy poziomu Wisły a ten wynosił aż 330 cm, dlatego kilka miejscówek na które przyjechaliśmy zostało zalane... Ostatecznie wybór padł na nieczynną jeszcze przeprawę promową w Janowcu, która posiada mini porcik do wodowania sprzętu pływającego. Pierwszy dzień aż do północ

tomczykwedkuje

tomczykwedkuje in BLOG

1 odcinek Zalew Czorsztyński - Kluszkowce - 09.04.2023

Witam w pierwszym świątecznym odcinku TOMCZYK wędkuje! Razem z Rafałem mimo ciężkich warunków pogodowych łowiliśmy w dniach 05.04 - 10.04 w miejscowości Kluszkowce położonej nad Zalewem Czorsztyńskim. W pierwszych dniach zastał nas mróz i śnieg, mimo tego połowiliśmy trochę białorybu na zestawy gruntowe feder. Z takiego jednego konkretnie dnia (09.04.2023) jest ten film, ja łowiłem metodą na bombę, a Rafał klasyczny feder z nad Wisły na drgającą szczytówkę - zapraszam do oglądania! https://

tomczykwedkuje

tomczykwedkuje in BLOG

Podsumowanie sezonu 2022

Tak, tak wiem, że sezon wędkarski trwa cały rok, nawet dzisiaj miałem pływać łódką, jednak rozbroiłem akumulatory i powiedziałem stop. No ale od początku... Zima, styczeń aż do końca kwietnia to była ciągła pogoń za rybami, na łowiku w Nienawiszczu byłem min 100razy, wynikało to także poniekąd dlatego, że branża w której pracuję u mnie bynajlnie wyhamowała kompletnie już wtedy... Czy był wiatr, czy deszcz, ciągle spinn, nawet odkurzyłem feedera, za którym się stęskniłem i nadal mi się pewnie

Grendziu

Grendziu in darek

Równe wałki do nęcenia szklanką.

Zabierając się do wstępnego nęcenia szklanką, zawsze miałem problem ze zrobieniem wałków z zanęty. Za duże, za małe, za słabo ubite ... . Wiadomo, że spombem nie ma problemu, wsypujemy ziarno czy pelet i sruuuuu. Chcąc zanęcić większe ryby, przydaje się zanęta w postaci wałeczków, które w całości docierają do dna. Drobnica także zaczyna to skubać, ale nie robi się zamieszanie, takie gdy robi się chmura, gdy zanęta jest zbyt "pracująca" i gdy wypada z koszyka za szybko. P

Wiosna dlaRyb

Zapowiada się dobra wiosna dlaRyb.               Właśnie minął „pierwszy dzień Wiosny”, tej kalendarzowej. Miałem oczywiście w planach opublikować ten tekst właśnie 21 marca, ale jak zwykle coś mi nie wyszło, bo czytałem jakąś publikację. Nie ma tego złego, bo dziś jest natomiast Światowy Dzień Wody, a to wiąże się również z wiosną.             Zapowiada się dobra wiosna dlaRyb i to celowo tak napisane, bo i do forum pasuje i do treści która zaraz się ukaże. Zima w tym roku znaczą

Kotwic

Kotwic in dlaRyb, ryby, wędkarstwo, ichtiologia

Nic nie wiem

Co raz bardziej uświadamiam sobie, że już wszystkiego z "rybami" co chciałem spróbowałem. Był pomysł na Fundację i z łowiskami, coś się udało zrobić. Może nie do końca udało się zrealizować cele jakimi było pozyskanie wielu wód, ale też na noże człowiek nie szedł, aby mieć cokolwiek za wszelką cenę. Teraz gdy się prawo zmieniło, będzie jeszcze trudniej cokolwiek fajnego pozyskać, więc jeśli skończy się kiedyś dzierżawa z Nienawiszczem, to co będzie dalej z Fundacją? Nie wiem... Miała być łó

Grendziu

Grendziu in darek

40 lat minęło a ciągle trzeba walczyć.

Nie chcę być utożsamiany z polityką, mam swój świat i poglądy. Ale ostatnio dzieje się tak dużo, że trzeba działać, nawet jeśli komuś się to nie spodoba. Wytłumaczę więc szybko genezę tego wpisu. Gdy w tle usłyszałem znajome dźwięki, zapytałem "kto to gra".? I tu właśnie zaczyna się historia, trwająca nieprzerwanie od czterdziestu lub więcej lat. Od dawna znam ten utwór: https://www.youtube.com/watch?v=faf-9xmlMQM&list=PLC80C957A8CB56B30 gdzie Mieczysław Cholewa śpiewa. I

Kotwic

Kotwic in Public

Miarka wędkarska i jej ewolucja

Kilka lat to trwało, ale chyba wreszcie mam miarkę która spełni moje oczekiwania.  Zaczęło się skromnie, bo od miarki którą otrzymałem od zaprzyjaźnionego sklepu Trotka z Warszawy.  Spełniała swoją rolę przez dłuższy czas, ale wtedy zaczęły się też większe ryby.  Przyszła kolej na kolejne wyzwania i wspólnie z kolegami z forum stworzyliśmy miarkę o długości 120 cm.  Przez jakiś czas wydawało się, że to wystarczająca długość, ale wtedy swoje pięć groszy dorzuciły jesi

elvis

elvis in Akcesoria

Tajne miejscówki wędkarskie

Ileż to razy już o tym rozmawiałem, czy wirtualnie czy osobiście...  Wywodząc się z tego samego środowiska, w tym przypadku wędkarskiego poznaję ciągle nowe osoby, a historia niemalże taka sama. "Wiesz co, złowiłem to i to, ale nie powiem gdzie...." "Woda nie potrzebuję rozgłosu, bo przyjadą z całej Polski i ryb nie będzie..." "Zabiorę Cię na super wodę i złowisz fajne ryby, ale pod jednym warunkiem, że nie zdradzisz miejsca, gdzie łowiliśmy..." W zasadzie już przestało mi zależeć aby

Grendziu

Grendziu

Ciężkie dłubaniena na obcej wodzie

Niedawno podczas zawodów Geneza Spinningu po raz kolejny przekonałem się, że w wędkarstwie wszystko jest możliwe i nie należy nigdy się poddawać przed czasem, mimo, że wcześniej nie bieroo.  To tam pod sam koniec złowiłem rybę, która dała 4 miejsce jak i wczoraj niemalże pod koniec łowienia uzyskałem super szczupaka 92cm.  Pojechaliśmy z @Karol Purczyński na nieznana mi wodę, przepiękne położona w środku lasu około 200km w jedną stronę... Wcześniej przez dwa tygodnie kompletowałem

Grendziu

Grendziu

Test silnika zaburtowego Tohatsu

Naczekałem się na ten odpowiedni model i to sporo. Zawsze było coś ważniejszego, w sumie jest i do teraz, ale czego to się nie robi dla Ryb... Założeń zakupowych było kilka. Tohatsu - bo jest japończykiem, bo to właśnie Tohatsu robi prawie dla wszystkich coś jak nie większość w silnikach i model w swojej klasie 20KM jest najlżejszy, czyli okolice 43kg. Odradzano mi go ze względu, że niby te 20KM do Sempera 440xt może być za słaby. I to w sumie była jedyna wątpliwość. Jednak podczas testó

Grendziu

Grendziu

Pszenica: nęcenie, małe podsumowanie.

Kurcze @Grendziu kazał pisać bloga, no to piszę małe podsumowanie. Teraz czekają mnie jedynki w pracy, więc do soboty mam wolne od rybek. Nie wiem jeszcze jak się do tego podsumowania zabrać, ale biorę notatki w garść i lecę z koksem,   Szwagier wyrobił sobie kartę wędkarską, jakoś tak na początku maja, zaproponowałem więc, abyśmy sobie podsypali miejsce nad pobliską zaporówką, woda PZW. Tak się składa, że na tym zbiorniku już kilkukrotnie próbowałem swoich sił w nęceniu

PawelL

PawelL

Pszenica według Pawcia: przygotowanie

Sami zapewne wiecie, że pszenica jest niesamowitą przynętą, oraz zanętą na wszelaki białoryb. Czy to na rzekę, czy też wody stojące. Zapewne, dla większości z Was ten post to będzie banał, ale z pierwszej ręki wiem, że czyta nas sporo ludzików, którzy nie są zarejestrowani, ale ciekawi co tu się wyprawia. Zapewne sporo młodych wędkarzy zagląda i to właśnie dla nich ten mini poradnik o pszenicy. Zapewne wszyscy wiedzą o tym, jak przygotować pszenicę w termosie. Co zrobić,

PawelL

PawelL

Wędkarski Kwiecień 2020

Nie maj, nie czerwiec, a właśnie kwiecień jest moim ulubionym miesiącem na ryby. Wtedy yo budzi się wszystko do życia, od roślinek, po dzikie zwierzę, ptactwo, ryby. Mimo pandemia, udało mi się go wykorzystać maksymalnie. Raz pod pretekstem pilnowania łowiska innym razem pod przykrywką testów Method Manii, co jedno i drugie było prawdą. W tym czasie oprócz łowiska No Kill w Nienawiszczu udało mi się odwiedzić Wartę, gdzie już pierwszego kwietnia spotkałem się z rzecznymi klenia i na wysokości St

Grendziu

Grendziu

Kwietniowe liny z Crazy Ananas

Wczoraj na łowisko wpuściłem Michała z Extru Fish, wykonywał swoją prace, testował własną markę. Długo nie trwało jak sam się skusiłem na wyjazd nad wodę. Do omówienia mieliśmy przecież pojedynek Extru vs Method Mania który mam nadzieję odbędzie się w tym roku. Będą to trzy spotkanie po 24h łowienia na łowisku No Kill w Nienawiszczu.  Szczegóły tutaj: Dość szybko udało nam się ustalić co i jak, pomysł się przyjął, terminy ustalimy jak koronawirus przejdzie. Już nie mogę doczekać się tych pa

Grendziu

Grendziu

Mini test Daiwa TDR 25QD

W ten weekend miało być zakończenie sezonu na Odrze w Szczecinie i polowanie na sandacze, jednak dzwoni "Krzychu Jarzyna że Szczecina" jadę do Ciebie na testy, kupiłem nowy sprzęt, w sobotę Ci pasuje? Ok, musi... Też mam coś nowego...  Od kilku dni jestem posiadaczem bardzo fajnych kołowrotków Daiwa 25QD TDR Distance, dzisiaj dopiero miałem okazję je przetestować.  Nawinąłem żyłkę xyz na ten jeden raz... Dlaczego? Ehh. Tajemnica. Żyłka układała się bardzo dobrze. Kołowrotek założyłem d

Grendziu

Grendziu

Namawiał, namawiał, namówił

Wczoraj porażka z feederem, dzisiaj pogoń za okoniem, a wyszedł na spinning szczupak.  Nie było dzisiaj w planach wędkowania, no ale się złamałem, gdy @Bartoshnapisał, że jedzie poszukać okonia na dropa.  Gdy zajechałem nad wodę Fundacji dla Ryb w Nienawszczu, chwilę wcześniej przestał wiać mocny wiatr. Decyzja była jedna, wsiadamy na łódkę, pod hasłem byle jej nie zatopić...  Branie było bardzo delikatne, niemalże niewyczuwalne niczym kolejny zaczep.  A jednak, fajny przłów,

Grendziu

Grendziu



×
×
  • Create New...