Jump to content

Blogs

Wiosna dlaRyb

Zapowiada się dobra wiosna dlaRyb.               Właśnie minął „pierwszy dzień Wiosny”, tej kalendarzowej. Miałem oczywiście w planach opublikować ten tekst właśnie 21 marca, ale jak zwykle coś mi nie wyszło, bo czytałem jakąś publikację. Nie ma tego złego, bo dziś jest natomiast Światowy Dzień Wody, a to wiąże się również z wiosną.             Zapowiada się dobra wiosna dlaRyb i to celowo tak napisane, bo i do forum pasuje i do treści która zaraz się ukaże. Zima w tym roku znaczą

Nic nie wiem

Co raz bardziej uświadamiam sobie, że już wszystkiego z "rybami" co chciałem spróbowałem. Był pomysł na Fundację i z łowiskami, coś się udało zrobić. Może nie do końca udało się zrealizować cele jakimi było pozyskanie wielu wód, ale też na noże człowiek nie szedł, aby mieć cokolwiek za wszelką cenę. Teraz gdy się prawo zmieniło, będzie jeszcze trudniej cokolwiek fajnego pozyskać, więc jeśli skończy się kiedyś dzierżawa z Nienawiszczem, to co będzie dalej z Fundacją? Nie wiem... Miała być łó

Grendziu

Grendziu in darek

40 lat minęło a ciągle trzeba walczyć.

Nie chcę być utożsamiany z polityką, mam swój świat i poglądy. Ale ostatnio dzieje się tak dużo, że trzeba działać, nawet jeśli komuś się to nie spodoba. Wytłumaczę więc szybko genezę tego wpisu. Gdy w tle usłyszałem znajome dźwięki, zapytałem "kto to gra".? I tu właśnie zaczyna się historia, trwająca nieprzerwanie od czterdziestu lub więcej lat. Od dawna znam ten utwór: https://www.youtube.com/watch?v=faf-9xmlMQM&list=PLC80C957A8CB56B30 gdzie Mieczysław Cholewa śpiewa. I

Kotwic

Kotwic in Public

Miarka wędkarska i jej ewolucja

Kilka lat to trwało, ale chyba wreszcie mam miarkę która spełni moje oczekiwania.  Zaczęło się skromnie, bo od miarki którą otrzymałem od zaprzyjaźnionego sklepu Trotka z Warszawy.  Spełniała swoją rolę przez dłuższy czas, ale wtedy zaczęły się też większe ryby.  Przyszła kolej na kolejne wyzwania i wspólnie z kolegami z forum stworzyliśmy miarkę o długości 120 cm.  Przez jakiś czas wydawało się, że to wystarczająca długość, ale wtedy swoje pięć groszy dorzuciły jesi

elvis

elvis in Akcesoria

Tajne miejscówki wędkarskie

Ileż to razy już o tym rozmawiałem, czy wirtualnie czy osobiście...  Wywodząc się z tego samego środowiska, w tym przypadku wędkarskiego poznaję ciągle nowe osoby, a historia niemalże taka sama. "Wiesz co, złowiłem to i to, ale nie powiem gdzie...." "Woda nie potrzebuję rozgłosu, bo przyjadą z całej Polski i ryb nie będzie..." "Zabiorę Cię na super wodę i złowisz fajne ryby, ale pod jednym warunkiem, że nie zdradzisz miejsca, gdzie łowiliśmy..." W zasadzie już przestało mi zależeć aby

Grendziu

Grendziu

Ciężkie dłubaniena na obcej wodzie

Niedawno podczas zawodów Geneza Spinningu po raz kolejny przekonałem się, że w wędkarstwie wszystko jest możliwe i nie należy nigdy się poddawać przed czasem, mimo, że wcześniej nie bieroo.  To tam pod sam koniec złowiłem rybę, która dała 4 miejsce jak i wczoraj niemalże pod koniec łowienia uzyskałem super szczupaka 92cm.  Pojechaliśmy z @Karol Purczyński na nieznana mi wodę, przepiękne położona w środku lasu około 200km w jedną stronę... Wcześniej przez dwa tygodnie kompletowałem

Grendziu

Grendziu

Test silnika zaburtowego Tohatsu

Naczekałem się na ten odpowiedni model i to sporo. Zawsze było coś ważniejszego, w sumie jest i do teraz, ale czego to się nie robi dla Ryb... Założeń zakupowych było kilka. Tohatsu - bo jest japończykiem, bo to właśnie Tohatsu robi prawie dla wszystkich coś jak nie większość w silnikach i model w swojej klasie 20KM jest najlżejszy, czyli okolice 43kg. Odradzano mi go ze względu, że niby te 20KM do Sempera 440xt może być za słaby. I to w sumie była jedyna wątpliwość. Jednak podczas testó

Grendziu

Grendziu

Pszenica: nęcenie, małe podsumowanie.

Kurcze @Grendziu kazał pisać bloga, no to piszę małe podsumowanie. Teraz czekają mnie jedynki w pracy, więc do soboty mam wolne od rybek. Nie wiem jeszcze jak się do tego podsumowania zabrać, ale biorę notatki w garść i lecę z koksem,   Szwagier wyrobił sobie kartę wędkarską, jakoś tak na początku maja, zaproponowałem więc, abyśmy sobie podsypali miejsce nad pobliską zaporówką, woda PZW. Tak się składa, że na tym zbiorniku już kilkukrotnie próbowałem swoich sił w nęceniu

PawelL

PawelL

Pszenica według Pawcia: przygotowanie

Sami zapewne wiecie, że pszenica jest niesamowitą przynętą, oraz zanętą na wszelaki białoryb. Czy to na rzekę, czy też wody stojące. Zapewne, dla większości z Was ten post to będzie banał, ale z pierwszej ręki wiem, że czyta nas sporo ludzików, którzy nie są zarejestrowani, ale ciekawi co tu się wyprawia. Zapewne sporo młodych wędkarzy zagląda i to właśnie dla nich ten mini poradnik o pszenicy. Zapewne wszyscy wiedzą o tym, jak przygotować pszenicę w termosie. Co zrobić,

PawelL

PawelL

Wędkarski Kwiecień 2020

Nie maj, nie czerwiec, a właśnie kwiecień jest moim ulubionym miesiącem na ryby. Wtedy yo budzi się wszystko do życia, od roślinek, po dzikie zwierzę, ptactwo, ryby. Mimo pandemia, udało mi się go wykorzystać maksymalnie. Raz pod pretekstem pilnowania łowiska innym razem pod przykrywką testów Method Manii, co jedno i drugie było prawdą. W tym czasie oprócz łowiska No Kill w Nienawiszczu udało mi się odwiedzić Wartę, gdzie już pierwszego kwietnia spotkałem się z rzecznymi klenia i na wysokości St

Grendziu

Grendziu

Kwietniowe liny z Crazy Ananas

Wczoraj na łowisko wpuściłem Michała z Extru Fish, wykonywał swoją prace, testował własną markę. Długo nie trwało jak sam się skusiłem na wyjazd nad wodę. Do omówienia mieliśmy przecież pojedynek Extru vs Method Mania który mam nadzieję odbędzie się w tym roku. Będą to trzy spotkanie po 24h łowienia na łowisku No Kill w Nienawiszczu.  Szczegóły tutaj: Dość szybko udało nam się ustalić co i jak, pomysł się przyjął, terminy ustalimy jak koronawirus przejdzie. Już nie mogę doczekać się tych pa

Grendziu

Grendziu

Mini test Daiwa TDR 25QD

W ten weekend miało być zakończenie sezonu na Odrze w Szczecinie i polowanie na sandacze, jednak dzwoni "Krzychu Jarzyna że Szczecina" jadę do Ciebie na testy, kupiłem nowy sprzęt, w sobotę Ci pasuje? Ok, musi... Też mam coś nowego...  Od kilku dni jestem posiadaczem bardzo fajnych kołowrotków Daiwa 25QD TDR Distance, dzisiaj dopiero miałem okazję je przetestować.  Nawinąłem żyłkę xyz na ten jeden raz... Dlaczego? Ehh. Tajemnica. Żyłka układała się bardzo dobrze. Kołowrotek założyłem d

Grendziu

Grendziu

Namawiał, namawiał, namówił

Wczoraj porażka z feederem, dzisiaj pogoń za okoniem, a wyszedł na spinning szczupak.  Nie było dzisiaj w planach wędkowania, no ale się złamałem, gdy @Bartoshnapisał, że jedzie poszukać okonia na dropa.  Gdy zajechałem nad wodę Fundacji dla Ryb w Nienawszczu, chwilę wcześniej przestał wiać mocny wiatr. Decyzja była jedna, wsiadamy na łódkę, pod hasłem byle jej nie zatopić...  Branie było bardzo delikatne, niemalże niewyczuwalne niczym kolejny zaczep.  A jednak, fajny przłów,

Grendziu

Grendziu

Szczecin, Odra, koledzy wędkarze i sandacze

Wypad udany. Od samego rana jadąc do Szczecina miałem 3 propozycje spotkań na w Barlinku, Policach i Kamieniu Pomorskim.  Jednak chęć spotkania z sandaczami była większa, po drodze miałem jednak kawę u @Hotpoint spotkanie i pokaz sprzętu bezcenne ? Łowiłem od 14tej do północny ze zmiennym szczęściem. Ryby wcale nie pobierały. Przez 10h widzieliśmy z kolegą z Police wyciągnięte 4 sandacze. A w zasięgu wzroku mieliśmy w zależności od miejscówki od kilku do kilkudziesięciu wedkujacyc

Grendziu

Grendziu

Method Mania znowu zrobiła różnice

Chyba się wkręcam w rywalizację, oby nie do końca, bo też kocham ciszę i spokój oraz pełen chillout nad wodą...  Tym razem gościnne wystapiłem w lidzena jeziorze rogozińskim. Do zabawy podszedłem dość poważnie, w piątek był trening głównie na Dirty Banana, a że dostałem cynka, że w najlepiej ponoć wchodzą ryby w zielonego orzecha oraz żółtego banana, to razem z Robert Kubiak stworzyliśmy podobny mix na bazie Method Manii. Już w czwartek wywróżyłem, że niedziela będzie bardzo słaba, wyż

Grendziu

Grendziu

Strategia kluczem do zwycięstwa

We wtorek dostaliśmy zaproszenie od Extru Fish na zawody. Tym razem wystapliśmy już jako drużyny Method Manii. 24h rywalizacji na komercyjnej wodzie o Puchar Extru Fish. 13 drużyn 2 osobowych rywalizowało o punkty w klasyfikacji indywidualnej o 3 najwiejsze ryby poddane punktacji od razu po złowieniu. Co prawda szykowalem się na ilość w kg, ale argumenty za tym aby w upale nie przechowywać ryby w siatce dały za wygraną i uważam, ze to był słuszny zwrot akcji przy tej temperaturze.  W tygodn

Grendziu

Grendziu

Zimowa majówka - himeryczne brania

Coraz częściej zamiast wiosny 1 maja mamy zimę, no może nie tak dosłownie, bo wszędzie zielono, głośno od dzikich zwierzaków z piejącym ptactwem. No i te ryby... Szczupaki i okonie wytarte, płotka jakby na tarle, a brania chimeryczne, niezdecydowane, ryby jakby mniej aktywne niż na początku kwietnia, gdzie przez chwilę powiało w dni ciepłą wiosną.  Natura nigdy nie przestaje mnie zadziwiać i nie chodzi tutaj o wynik wędkarski, choć jak na kiju coś siądzie to i adrenalina dodatkowa podczas hol

Grendziu

Grendziu

Green Ghost wart jesiotra

Przez cały weekend dochodziły do mnie słuchy, że ryba niepobiera na naszym łowisku w Nienawszczu. W środę zarybialiśmy, a adaptacja nowych ryb u nas trwa średnio dwa tygodnie. Do tego dość zimny tydzień, dziwnie skacząc ciśnienie i...  Kilkakrotnie byłem nad wodą, pytałem o brania, korciło mnie mimo braku czasu aby powędkować. Ponoć o drugiej w nocy padł jeden duży karaś z piątku na sobotę i na tym koniec. Ja natomiast dopiero w niedzielę z rana miałem chwilę na testy pelletu bez wędki

Grendziu

Grendziu

Kwietniowe amurzyska z Fundacją dla Ryb w Nienawiszczu

Amur, dziwna, waleczna ryb, przybysz z Azji, niby szkodnik, ale dający wiele frajdy wędkarskiej. Niesamowita siła. Nigdy jakoś się na nie  szczególnie nie nastawiałem, wiele o nich słyszałem, jakieś 1,5kg glajdy dawno temu złowiłem, może to było z 15 lat temu... Zasiadka późnym popołudniem w czwartek miała mi dać odp, czy warto  czy nie, czy lepiej nie łowić "pod nogami". Zastanawiał mnie głównie fakt, po co karpiarze wywożą zestawy tak daleko, gdzieś na drugi brzeg. Ja np choćby rok temu n

Grendziu

Grendziu

Zastosowanie gliny i ziemi wędkarskiej w feederze.

Pytanie podstawowe, czy w ogóle używać, dla mnie jest pytaniem retorycznym. To kiedy jej użyje zależy od pory roku i tego czy jestem na zawodach, czy może łowię rekreacyjnie. Przy łowieniu na klasyczny feeder przez większość miesięcy poza okresem typowo letnim czerwiec-sierpień używam tych dwóch składników towaru który podaję koszykiem. Co dzięki temu osiągam? To co zawodnicy spławikowi. Dociążam zanętę dzięki temu ładnie zalega na dnie. Rozcieńczam ją aby nie przesycić ryb, lub w

Splot

Splot

Rodzaje koszyków zanętowych

Podczas jednej z wypraw z klasykiem na nasze Odrzańskie płocie, kolega stwierdził że czego jak czego ale koszyków mam pod dostatkiem, z tym się nie zgadzam potrzebuję jeszcze drugie tyle  . Komentarz który utkwił mi w głowie na tyle mocno, że postanowiłem się z nim rozprawić. Gdy zaczynałem łowić bardziej świadomie po powrocie do wędkowania, stałem non stop przed dylematem jakie koszyki kupować. Tym bardziej że jeszcze cztery lata temu ich różnorodność była bardzo mała. W chwili obecne

Splot

Splot

Pierwsze kroki na zawody cz.II

Zapisy zrobione, losowanie przeprowadzone. Czas na przygotowanie stanowiska. Trzeba pamiętać, aby nasza zanęta, ziemia, glina były przesiane i dowilżone. W osobnych pojemnikach (matrioszkach) przechowujemy robactwo. Pamiętajmy, aby nie wymieszać wszystkiego razem przed kontrolą przeprowadzaną przez sędziów. W chwilach stresowych, a pierwsze zawody regulaminowe takimi są, łatwo o błąd który może doprowadzić do ukarania nas punktami karnymi. Po przygotowaniu stanowiska i kontroli sędziow

Splot

Splot

Planuję rzeczną wyprawę życia

No i dzieję się, trwają negocjację, jest nadzieja, że coś w końcu wyjdzie. To już nie tylko mój plan na 2019r - są chętni do wspólnej wyprawy. Od trzech lat chcę wypłynąć w  wyprawę życia od Konia do Kamienia Pomorskiego. Już gdzieś o tym pisałem. Łódka jest, silnik się znajdzie. Auto jest. Problem jest osobowy. Do wyprawy potrzebne są 3/ 4 osoby, które dysponują czasem około 2 tygodni, kochają wędkarstwo, partyzantkę czytaj survival i oprócz wędkowania chcą poznać w całej okazałości rzekę Wa

Grendziu

Grendziu



×
×
  • Create New...