Jump to content

ABC spinningu


Adolf
 Share

Recommended Posts

Dla mnie spinning, to wędkowanie mobilne.
Lekki zestaw, mini-plecak lub tylko pudełko z przynętami i spacer nad wodą.
Tu zza krzaczka blaszką rzucić, tu gumę posłać między kamienie, a tam małego woblerka po płyciźnie przeciągnąć.
Jeden kijek, kilka przynęt, 2-5-7 km spaceru wzdłuż brzegów rzeki lub jeziora.
Tak samo dreptałem nad Bugiem, Tyśmienicą, jeziorami Warmińsko-Mazurskimi.

Spinning to aktywne i rekreacyjne wędkowanie, tyle, że wymaga swobodnego dostępu do wody, a to już jest uzależnione od własności gruntów oraz specyfiki wód (są miejsca, gdzie pas szuwarów ma szerokość 20 metrów a ciągnie się przez 500-1000 metrów bez przerwy).

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 1 year later...

Witam, jeżeli chodzi o spinning jestem ogromnym laikiem. Widać jak piekne okonie wychodzą spod pomostu, bądź atakują przynęty z głębokiej wody - a w momencie wyjścia na powierzchnię najczęściej nie trafiają i uciekają skąd przypłynęły. Kiedy puszczam do opadu czy próbuje przeciągnąć wędką dalej reakcja jest taka sama, odpływają. Macie jakieś rady? 

Link to comment
Share on other sites

  • Administrators
25 minut temu, suwi napisał:

Witam, jeżeli chodzi o spinning jestem ogromnym laikiem. Widać jak piekne okonie wychodzą spod pomostu, bądź atakują przynęty z głębokiej wody - a w momencie wyjścia na powierzchnię najczęściej nie trafiają i uciekają skąd przypłynęły. Kiedy puszczam do opadu czy próbuje przeciągnąć wędką dalej reakcja jest taka sama, odpływają. Macie jakieś rady? 

Okoń to mimo wszystko podejrzliwa i iteligentna rybka. Nie to co szczupak, że robi strzał i już.

Tak samo jak Ty,  je często obesrwuję i dziwie sie czemu nie atakuje.

Zwykły test z pomostu: wrzucasz same robaki, pinki jest atak okonia za okoniem (pod warunkiem, że tam są).

Podajesz z haczykiem na żyłce - już niekoniecznie jest atak. Dlaczego?

Musisz kombinować  tak długo, aż je sprowokujesz do uderzenia. Okonie żerują głòwnie stadami. Pięknie w tym jest, że najtrudniej sprowokować  najwieksze osobniki, bo te bardzo często schowane są z tyłu niczym dowódca za swoim wojskiem.

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Grendziu napisał:

Trudniej sprowokować  najwieksze osobniki, bo te bardzo często schowane są z tyłu niczym dowódca za swoim wojskiem.

 

To prawda obserwuje od dłuższego czasu ataki okoni  na ławice drobnicy teraz na przynęty i faktycznie duże zawsze płyną za mniejszymi 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...