Jump to content

Adolf
 Share

Recommended Posts

  • Administrators

Jakiś czas temu przed powrotem do spławika wzięło mnie na wędkarstwo w stylu retro. Zamówiłem sobie bambusa o długości ponad 4m i chciałem nim łowić liny. 

Z różnych przyczyn do danej sytuacji nie doszło, było, minęło. Natomiast nigdy też nie powiedziałem stop. Gdzieś po głowie chodzą mi przeważnie stare wędziska, aby je jakoś reaktywować. Za dzieciaka pamiętam ojca teleskop 8m Germina - sam bat ważył tyle, że nie szło go wyciągnąć, a co dopiero z dużą rybą.

Z kołowrotków pamiętam Skalary, później były Prexer-y.

Kto wie może za jakiś czas przy metodzie spławikowej wrócę do Retro, wyobrażam już sobie pracę mojego bambusa przy linie 2kg :) Mina dopingujących bezcenna :P

Kto jeszcze tęskni za "starociami" ?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Pobudziłeś sentymenty.

Moją pierwszą wędką była bambusowa niby-muchówka (bo tylko to było w sklepie), ale łowiło mi się nią doskonale na spławik).
Ostatnio kusi mnie zakup lekkiego kija o długości około 4 m, podpinając lekki kołowrotek o ruchomej szpuli i poszukać rybek na kilka sposobów. xD

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • Administrators

Kotwic dwa sezony temu miałem bambusa z bajki - zamówionego, z dedykacją po łacinie, na moje ulubione liny - niestety nigdy się go nie doczekałem. Facet który mi to robił dostał opr-kę. Czekałem ponad pół roku na tą wędkę, miał już ją na testach na wodzie, ale ponoć miał jakiś zły lakier co schodził i nigdy mi go nie wysłał... Mimo. że było niemiło, mnie nie przeszło - od czasu do czasu przeglądam giełdy i ogłoszenia, ale nie mogę nic trafić fajnego z bambusami niestety...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • Administrators
7 minut temu, jakub_wr napisał:

Plan na przyszły rok to dorwać ładny kij bambusowy,  poddać go renowacji a później złapać na niego na przeplywanke jakieś ładne klenie na Odrze.  

4 lata temu miałem podobny pomysł, miałem nawet przedpłatę zrobioną u "mistrza w swoim fachu", z dedykacją w języku łacińskim, chciałem na niego liny łowić. Niestety nigdy do mnie nie dotarł :-( 

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Grendziu napisał:

4 lata temu miałem podobny pomysł, miałem nawet przedpłatę zrobioną u "mistrza w swoim fachu", z dedykacją w języku łacińskim, chciałem na niego liny łowić. Niestety nigdy do mnie nie dotarł :-( 

Jejku. Przypomnieliście mi pierwsze lata mojego wędkowania. Na lodzie nigdy nie łowiłem. Ale zima? To okres wiązania przyponów, przewijania żyłek Stilonowskich zakupionych po znajomości z motków. Haki Mustada, wystane na Ul.Łużyckiej zimą przez wiele godzin. Bambusowe kije, co zimę matowane i lakierowane. Spławiki z pióra Gęsiego i strugane z kory Topolowej. Jak się miało chody? z deseczki balsa. Zima wędkarsko, ustawiała nam sezon. Jak przepracowałeś, tak wędkowałeś. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

  • Administrators
14 godzin temu, jakub_wr napisał:

Klejonka bambusowa, ma ktoś z Was? A może słyszeliście że ktoś ma i chciałby sprzedać.  

Ja swego czasu dość mocno oglądałem różnego rodzaju aukcje, można tam było niesamowite perełki wyciągnąć:


http://www.ebay.com/sch/Vintage-Fishing-Rods/11144/bn_1995059/i.html

http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=wedka+bambusowa&search_scope=category-121722&bmatch=s0-spo-1-4-1020

https://www.olx.pl/oferty/q-wedka-bambusowa/

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...