Dominik Posted January 18, 2016 Share Posted January 18, 2016 W tym roku zamierzam zakupić nowe opakowanie śrucin ołowianych. Dodatkowo zastanawiam się nad zakupem zaciskacza do tych śrucin i wyważarki do spławika. Do tej pory stosowałem ołów firmy Balsax i nie był to szczyt moich marzeń. Dla początkującego wędkarza jest to dobra propozycja, ale jak ktoś chce się pobawić w precyzyjne gruntowanie, to jest problem. Miałem wrażenie, że śruciny w poszczególnych przegródkach nie są równej wagi. Dodatkowo ich nacięcie nie było równe, co skutkowało złym zaciskiem na żyłce i spadaniu z niej. Teraz ten problem chcę zlikwidować. W takim razie co powinienem kupić? Czy dodatkowe akcesoria, mimo iż niedrogie są warte wydatku? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ArekH Posted January 18, 2016 Share Posted January 18, 2016 Ja choć niewiele na spławik wędkuję, to mam podobny dylemat do Dominika. I zastanawiam się czy warto znów pchać się w komplety których mam 2. Może lepszą opcją jest dokupienie tych najbardziej potrzebnych? Drobnych do doważania i ciut lepiej wykonanych? Skłaniam się ku takim uzupełniaczom. http://allegro.pl/uzupelniacz-srucin-dinsmores-gramatura-no4-0-2g-i5671246547.html Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Administrators Grendziu Posted January 18, 2016 Administrators Share Posted January 18, 2016 Podpatrzyłem jednego Pana na zlocie w tamtym roku i byłem zachwycony rozwiązaniem do matchówki, sam trochę przekombinowałem po swojemu i była rewelacja. Zakupiłem różne śruciny, chyba najdroższe z możliwych, bez zaciskacza. http://sklep-wedkarski-gozdawa.pl/walcowy-olow-pudelko-stotz-dispenser.html Jak zrobiłem zestaw:Stoper - koralik - spławik - koralik - stoper - ołów przelotowy typu łezka - stoper - drugi stoper - na końcu śruciny STOTZ rozmieszczone po 20cm od siebie i haczyk bez przyponu. Wyniki rewelacyjne - wszystko sobie modyfikuję ze względu na łowisko, jego dno, roślinność itd - chodzi o rozstawianie. Śruciny STOTZ zachowują się na żyłce głównej niczym stopery, więc bez problemu możemy je przesuwać względem siebie. Zestaw ustawiony jak napisałem powyżej, jest tak rozstawiony i delikatny, że widać najmniejsze branie, ponadto układa on się na roślinkach, i gdy nie ma wiatru ryba i tak widzi co mam na haku i bez problemu atakuję przynętę - polecam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
elvis Posted January 18, 2016 Share Posted January 18, 2016 Ja podobnie jak Dominik używałem śrutu Balsax . Po kilku latach zakupiłem ponownie i ....nigdy więcej. Spadają jedną za drugą. O przesunięciu nie ma mowy. Zakupiłem kiedyś komplet stili od Prestona. I powiem Wam, że to jest to. Doborze trzymają i bez problemu można je dowolnie przesuwać. Są miękkie i dobrze nacięte. O tych dinsmores też słyszałem pochlebne opinie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dominik Posted January 18, 2016 Author Share Posted January 18, 2016 No dobra cwaniaczki. Konkretnie, kompletnie. Mam cuś takiego na oku: http://lowisko.net/1652,paleta-srucin-soft-7-8-ssg-matchpro.html http://lowisko.net/olow-paleta-8-ssg-soft-matchpro.html Teraz pytanie o zaciski. Czy warto w cos takiego inwestować, czy lepiej zaciskać zwykłymi szczypczykami/zębami. Korzystał ktoś z Was z wyważarki do spławików? Do tej pory wyważałem w długiej kolbie, ale może warto użyć wyważarki, która jest poręczniejsza? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
elvis Posted January 18, 2016 Share Posted January 18, 2016 Jeśli chodzi o wyważanie spławików to mam gdzieś tą wyważarkę. Świetna, ale do wstępnego wyważania. Do precyzyjnego polecam kawałek około 1 mb rury kanalizacyjnej z zatyczką. Średnicy min. 100 mm, bo napięcia powierzchniowe i zagięcie żyłki powodują spory błąd. Rurę można wkopać w ziemię lub przywiązywać do czegoś w garażu lub piwnicy. W ostateczności może być obcięta butelka pet po napoju. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Administrators Grendziu Posted January 18, 2016 Administrators Share Posted January 18, 2016 Jak zaciskasz kapsle paluchami do butelki do piwa to po co Ci szczypce - kup mimo wszystko Stotz nie będziesz żałował. Nigdy nie korzystałem z wyważarki, zestaw przeważnie buduję nad wodą, metodą prób i błędów, bawię się w zmiany gdy ryba nie bierze i wtedy robię chociażby gotowe zestawy na zapas czasem do batów. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dominik Posted January 18, 2016 Author Share Posted January 18, 2016 No właśnie Grendziu, Ty montujesz nad wodą. Tylko, że Ty lubisz się rozstawiać kilka godzin Przekonałeś mnie Danielu co do tej wyważarki. Kupie. Domyślałem się, że nie da się super idealnie wyważyć spławika za jej pomocą, ale nie potrzebuje tego. Chodzi o w miarę dokładne wyważenie, by nad wodą dołożyć lub odjąć już tylko po jednej, małej śrucince i nie tracić czasu na wielokrotne machanie spławikiem w celu jego wyważenia. W kwestii szczypców się wciąż waham, bo jak na taka pierdółkę, to są troszkę drogie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Administrators Grendziu Posted January 18, 2016 Administrators Share Posted January 18, 2016 35 minut temu, Dominik napisał: No właśnie Grendziu, Ty montujesz nad wodą. Tylko, że Ty lubisz się rozstawiać kilka godzin Godzina z doskoku to jest maks, no chyba, że zasiadka trwa kilka dni. Tak, lubię długo, bo wędkarstwo to czas na relaks i obserwacje, czasami to i z godzinę obserwuję wodę, aby podjąć decyzję jakich wędek, zanęt i zestawów używać i przeważnie potem wygrywam z sąsiadami Dobór odpowiedniej techniki i strategii nad wodą, przekłada się docelowo na sukces w połowach Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.