Skocz do zawartości

Feeder & Waggler

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    5
  • komentarz
    1
  • wyświetleń
    641

:: [Feeder] Pierwszy wypad w nowym sezonie

Zaloguj się, aby obserwować  
kleszcz

756 wyświetleń

Cześć,

w końcu udało się naskrobać pierwszy wpis który nie zanudza tematami IT. 

Miniony weekend rozpieszczał nas wspaniałą pogodą, słoneczną jak też pojawił się wiatr który potrafił napsuć krwi podczas mojego pierwszego wypadu nad łowisko położone zaledwie kilka kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Mową tu o Łowisku 'Gierłatówko' (powiat wrzesiński, gmina Nekla, w pobliżu drogi krajowej 92). Był to mój pierwszy wyjazd na to łowisko i myślę że nie ostatni.

 3-hektarowy staw wyposażony jest w pomost na każdym ze stanowisk, ja ulokowałem się na stanowisku numer 22, w tym przypadku niestety dla mnie było to dość problematyczne, gdyż nie posiadałem Feeder Arm-a którego mógłbym umocować przy fotelu, oraz podpórek z mocowaniem a stanowiska które nie były obrośnięte tak gęsto w czcine były już zajete. Musiałem sobie radzić, wykorzystując otwór z pomoście oraz w fotelu elektrostatyk. Zapewne nie było to stabilne ale sprawdziło się na tyle żebym mógł odróżnić brania od ruchów wiatru czy moje kręcenie się na fotelu. Tego dnia też wybrałem się  myślą o wykonaniu kila zdjęć które mógłbym wykorzystać podczas pisania tego wpisu, niestety bateria odmówiła posłuszeństwa i musiałem poratować się zdjęciami z profilu łowiska na Facebook.

gier001.thumb.jpg.ecc92fdc77304d486b3bf5d03b2711aa.jpggier03.thumb.jpg.5a71251c32eaee245e278f9857a78405.jpggier01.jpg.0c822a7c1d700adf5931e388c3b67524.jpggier02.jpg.4c988964795336eabc91a62d34d95f31.jpg

Po rozpakowaniu się i przygotowaniu miejsca na pomoście, zabrałem się za przygotowania zanęty na sesję. Podczas tego wypadu postawiłem na produty firmy Feeder Bait oraz Warmuz Baits które miałem okazję zakupić na tegorocznych Poznańskich Targach Rybomania. W produktów Feeder Bait wybrałem Method Mix Epidemia oraz jak dla mnie jedna z najlepszych zanęt na które łowiłem F1 Mix Ochrotka & Konopia. W przypadku produktów Wojtka Warmuza wybrałem METHOD FEEDER & PVA MIX Haker który tutaj muszę jeszcze dopieścić, gdyż jak dla mnie jego frakcje są zbyt duże i zmiele na młynku do kawy, myśle że po tym zabiegu będzie idealna.

Po przygotowaniu zanęty, odstawiłem miksy na dobre 20min. i zabrałem się za uzbrajanie wędziska. Niestety tylko  jednego, gdyż układ podpórek średnio pozwalał mi na łowienie na wie wędki. Zapewne gdybym rozwinął obie wędki, miałbym co robić, gdyż tego dnia ryby świetnie współpracowały.

Na te kilka godzin wybrałem wędzisko nowo zakupione firmy Trabucco Selector X5 o akcji progresywnej. Jestem bardzo zadowolony z pracy tego wędziska oraz z jakości wykonania. Zanim zakupiłem wspomnianego Selectora, łowiłem na Feeder o akcji szczytowej dość ciężkim w szczególności że wyposażony jest w kołowrotek o rozmiarze 5000, na ten wypad wyposażyłem się w kołowrotek o wielkości 3000 który głównie wykorzystuje do połowu wagglerem. Końcówkę wybrałem najdelikatniejszą która oznaczana jest przez producentów jako Light. Jako metodę połowu oczywiście Method Feeder opierając się o koszyki In-line 30g firmy Preston. W przypadku przynęt, zabrałem wszystko co posiadam, głównie sztuczne przynęty i szczerze brało na wszystko, od sztucznej kukurydzy po pikantną kiełbasę. 

Jadąc tego dnia na ryby, moim celem głównie było złowić i cieszyć się dniem lecz szybko zmieniłem zamiary, gdyż ryba brała i to dobrze głównie karp oraz karaś, ale były to dość małe sztuki. Przyglądałem się wędkarzowi który łowił obok mnie i widziałem że co chwilę miał brania i wyciągał ryby wielkości nie mniejsze jak i nie większe jak ja, lecz jego metodą to była rzuć gdziekolwiek i wyciągaj i tak łowił przez cały czas. Ja skupiłem się głównie na połowie punktowym, klipując żyłkę na kołowrotku i to oczywiście przynosiło mi coraz większe stuki. Średnio ryba lądowała w podbieraku co 7min. Nie posiadałem tego wagi oraz miarki ale największy pełnołuski miał dobre 3.5kg. 

Ryba dnia na łowiku był 8kg. karb złowiony z drugiego brzegu. Myśle że każdy tego dnia słyszał o tym rekordzie, gdyż łowca któremu się poszczęściło dość wyraźnie zakomunikował swój szczęśliwy połów ;)

rybadnia.thumb.jpg.9b94178bdaf1d06f9f9b14850aa6ba02.jpg

 

Jako pierwszy wypad w tym sezonie uważam za bardzo udany, zapewne pojawię się na tym łowisku bardziej przygotowany i z wiekszą ilością czasu. 

 

Kolejny wpis niebawem.

Zaloguj się, aby obserwować  


0 komentarzy


Recommended Comments

Brak komentarzy do wyświetlenia.

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

×

Ważne informacje

guest_terms_bar_text_value