Jump to content
Guest
Guest

Teorie i mity związane z wodą

   (0 reviews)

Niejednokrotnie nad wodą po nieudanej sesji w mojej głowie panuje chaos. Wydaje mi się, że zrobiłem wszystko co w mojej mocy, aby optymalnie przygotować się do połowu ryb i je złowić. A nad wodą albo cisza, albo ryby biorą innym. Co prawda zdarza się tak rzadko, ale czasami jednak się zdarza...

                                      IMG_6124.JPG
Wyrosłem z tego, że tam gdzie łowię ryb nie ma. Ryby są i będą niemal w każdej wodzie zawsze. Nawet tydzień po tragedii nad Wartą  w Obornikach, w ostrym słońcu widziałem jazgarze jak pływały, a przecież stężenie substancji xyz miało zabić wszystkie żyjątka...

Lubię swoje wizje, lubię swoje teorie, które rodzą mi się w głowie nocami i dniami gdy wyczekuję mój kolejny raz nad wodą. Patrzę na pogodę, ciśnienie, sprawdzam fazę księżyca i przewiduję. Czym częściej jestem na danym łowisku tym łatwiej jest mi daną wodę czytać czy odgadywać, ale czasami jest tak, że wszystko co sobie zaplanowałem w myślach ma się nijak do tego co zastaję.

Czy wygrywam, czy nie..., to  i tak uwielbiam te moje przygody z wędką. Wędkarstwo dla mnie to coś więcej niż ryba na haku, to powoli styl życia, to cały mój świat poza rodziną. Każda wolna chwila spędzona nad wodą relaksuję mnie totalnie, czasami tak bardzo, że mam wyrzuty sumienia, że nie pracuję lub nie jestem tam gdzie być powinienem - czyli w domu.

A za chwilę, już za moment ma mnie to wciągnąć dalej, mocniej i głębiej niczym nurt dużej głębokiej rzeki - iść na walkę z żywiołem, czy pozostać tu gdzie jestem?

Odpowiedź jest tylko jedna, nie spróbuję, to się nie przekonam, czy umiem dobrze pływać na dużej, dzikiej, obcej wodzie. Dla mnie to wyzwanie, które może docelowo zmienić całe moje życie mimo wszystko.

Edited by Grendziu

User Feedback

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest



×
×
  • Create New...