Jump to content

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Grendziu
Grendziu

Warto się uczyć i wiedzę przekazywać

            Wiedza to potęga. Tak można zacząć dyskusję w wielu tematach.
My jednak najczęściej rozmawiamy o tym, co jest dla nas pasją, rozrywką czy pracą, czyli o wędkarstwie, rybactwie, akwenach wodnych i ekologii.
            Staram się czytać jak najwięcej literatury związanej w powyższymi zagadnieniami, włączając w to i opracowania naukowe, lżejsze artykuły popularno-naukowe a także wpisy na forach wędkarskich. Mnogość zagadnień, źródeł informacji, własnych domysłów i interpretacji jest tak znacząca, że czasami powtarzają się doniesienia, czasami jednak pojawiają się ciekawostki, które można przeoczyć.

            O co jednak chodzi w moim artykule. O wiedzę i świadomość. Połączę kilka zdarzeń, które ostatnio miałem okazje widzieć lub w nich uczestniczyć.
Były to między innymi: konferencja naukowa PZW, konferencja organizowana przez UWM w Olsztynie oraz NIK, konferencja w Giżycku, obrona pracy doktorskiej w IRS.

            Na konferencji PZW w Spale było podejmowanych wiele tematów (przygotowywane są materiały konferencyjne), przy czym warto zauważyć, że zakres omawianych zagadnień był szeroki, obejmując wędkarstwo, gospodarowanie rybackie jak i aspekty prawne, w tym ważną zmianę ustawy „Prawo Wodne").

            W Olsztynie natomiast była okazja do wysłuchania wielu wykładów związanych z gospodarowaniem wodami na Warmii i Mazurach, wraz z oceną tych działań przez NIK (Najwyższa Izba Kontroli).
http://wnos.uwm.edu.pl/aktualnosci/konferencja-gospodarowanie-zasobami-wod-srodladowych-w-regionie-warmii-i-mazur
Tematy ciekawe i ważne, a wielką zaletą była możliwość uczestnictwa w konferencji i wynikającej w trakcie dyskusji.

            Zaledwie dzień później, w Giżycku, inicjatywą wykazała się Fundacja Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich organizując spotkanie:
http://www.jeziora.com.pl/index.php/component/content/article/8-aktualnosci/1004-porozmawiajmy-o-jeziorach
Wolny wstęp i podejmowane tematy są bardzo kuszącą opcją, dla każdego, kto chce dowiedzieć się, co dzieje się w jego okolicy.

            Ale to nie wszystko. Jeśli ktoś łaknie wiedzy nie dość, że rybacko-wędkarskiej, ale wręcz wybitnie naukowej, to niedawno była okazja ku temu.
W Instytucie Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, odbyła się publiczna obrona pracy doktorskiej:
http://www.infish.com.pl/category/postępowania-awansowe/przewody-doktorskie

            Jak widać, dla szukających okazji by zorientować się co w wodzie piszczy, wybór bywa czasami duży a teren działania szeroki. Trzeba tylko chęci i dobrej organizacji, by zdążyć wszystko odwiedzić i posłuchać.

            Ale czemu o tym piszę? Może dlatego, że pomimo dostępności do wielu materiałów naukowych i popularno-naukowych, ciągle widoczne są braki w zrozumieniu zagadnień związanych z ekologią, rybactwem i wędkarstwem.

Posłużę się przykładem.
Artykuł odnoszący się do rybactwa jest dostępny w sieci:
http://www.infish.com.pl/sites/default/files/articles/KR3-2016-27-32.pdf

Artykuł jest ciekawy i zapewne dlatego wzbudził dyskusję na innym forum wędkarskim.
Dziwi mnie jednak jak niewiele trzeba, by wyciągnąć błędne wnioski zarzucając przy okazji manipulacje.
Oto przykład (wpis z owego forum):

Cytuj

już raz komentowałem ten artykuł w jednej z dyskusji z ..., niech autor wróci do szkoły podstawowej, a nauczyciele niech oddadzą pieniądze za naukę matematyki

skoro 1 500 000 wędkarzy wyławia 5250 ton ryb to na wędkarza przypada rocznie 3,5 kg a nie 43 kg! Do tego to magiczne słowo że sa to dane szacunkowe, czytaj wysssane z grubego palca bo nie ma realnych danych od wędkarzy. Do tego dane od rybaków to na podstawie ich oficjalnych i rzetelnie prowadzonych rejestrów odłowów.

Autor powyższego wpisu zupełnie nie zrozumiał danych zawartych w tabeli 1, bezpodstawnie tworząc dziwne wyliczenia zupełnie pozbawione sensu.
To prosty przykład jak powstają plotki, domysły i złe interpretacje danych.

Dane dotyczące liczby wędkarzy odnoszą się do terenu całej Polski, natomiast połowy wędkarskie podane w artykule odnoszą się do obszaru wód jeziorowych.
Druga sprawa to, że wielkość wędkarskiego połowu dziennego odnosi się do wyników badań prowadzonych we wcześniejszych latach, gdzie konkretnie podano zasady metodyczne i obszar badań.
http://zs.infish.com.pl/sites/default/files/kkruj2015_book.pdf strony: 159-171.

To, że wiele danych opiera się na szacunkach, inne na ankietach, a kolejne na dokumentacji rybackiej to specyfika niektórych badań.
Ale, żeby w tak chaotyczny sposób interpretować dane, źle zestawiając informacje i błędnie oceniając wartość merytoryczną, to po prostu przykład braku zrozumienia treści.

Nie jest to jedyny przypadek, gdy rozmówcy mylą pojęcia (widziałem też dyskusję o kormoranach na innym portalu, gdzie autor wątku zupełnie nie zrozumiał treści omawianego artykułu).

         Co to oznacza. Moim zdaniem oznacza to potrzebę uświadomienia ludziom, że wiele informacji jest dostępnych, ale trzeba ich poszukać. Jednocześnie oznacza to także, jak wiele informacji trzeba jeszcze przekazać (choćby poprzez ciekawe artykuły lub szkolenia) by zwykli ludzie zrozumieli środowisko które ich otacza.

            Mam nadzieję, że Fundacja "dla Ryb" będzie właśnie takim źródłem wiedzy (szkolenia i edukacja) oraz platformą do rozmów o naszych wodach i rybach ( https:/dlaRyb.pl/forums/).

Autor: Kotwic

Edited by Grendziu



   (0 reviews)


User Feedback

Create an account or sign in to leave a review

You need to be a member in order to leave a review

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

There are no reviews to display.




Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Important Information

guest_terms_bar_text_value