Skocz do zawartości

Strona dlaRyb.pl wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego portalu. Więcej informacji

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'czy'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • OGÓLNE
    • Witamy
    • FUNDACJA - ŁOWISKA - PORTAL "dla Ryb"
    • Wędkarstwo dla osób niepełnosprawnych
    • Wieści znad wody
    • Nowości na rynku wędkarskim
    • Pozostałe tematy związane z rybami
    • Imprezy i zawody wędkarskie
    • Zanęty wędkarskie
    • Przynęty wędkarskie
    • Konkursy serwisu dlaRyb.pl
  • ŚWIAT NAUKI
    • Przyroda i ochrona środowiska
    • Ichtiologia
    • Prawo
    • Akwarystyka
  • METODY I TECHNIKI WĘDKARSKIE
    • Wędkarstwo gruntowe
    • Wędkarstwo spławikowe
    • Wędkarstwo spinningowe
    • Wędkarstwo morskie
    • Wędkarstwo podlodowe
  • SPRZĘT WĘDKARSKI
    • Akcesoria wędkarskie
    • Kołowrotki
    • Wędki
    • Sprzęt pływający
    • Odzież wędkarska
    • Nasze zakupy wędkarskie
    • Handmade
  • KULTURA
  • ŁOWISKA
    • RZGW - jeziora - rzeki - zbiorniki
    • Komercyjne
    • Zagraniczne
  • GIEŁDA
    • Kupię
    • Sprzedam
    • Zamienię
    • Oddam
  • WOLNA STREFA
    • Kultura regionalna
    • Humor
    • Media
    • Hyde Park
  • SPRAWY TECHNICZNE
    • Regulaminy i administracja
    • Archiwum
    • Uwagi dotyczące forum

Kalendarze

  • Community Calendar

Kategorie

  • Informacje

Kategorie

  • Fundacja

Kategorie

  • Łowiska

Blogi

  • Darek
  • Piotr Traczuk
  • BLOG DANIELA
  • RubiksFishing
  • Feeder transporter
  • Artur Kraśnicki blog
  • Spearfishing-Łowiectwo Podwodne
  • zWędkąPrzezNysę
  • Czesław Czech blok wędkarski
  • Sagittaria sagittafolia
  • Wędkarstwo u Zbyszka
  • Podwodna Polska
  • Feeder & Waggler
  • ABC Wędkarstwa z Kubikiem
  • Mój blog podróżniczy
  • Splot- zawodnicze początki

Marker Groups

  • Wody fundacji "dla Ryb"
  • Jeziora
  • Rzeki
  • Łowiska komercyjne
  • Zbiorniki zaporowe i pozostałe inne niesklasyfikowane
  • Wody i łowiska międzynarodowe
  • Ciekawe miejsca
  • Polecane sklepy wędkarskie, żeglarskie i myśliwskie
  • Oficjalni sponsorzy FUNDACJI "dla Ryb"

Znaleziono 17 wyników

  1. Witam, szukam dobrego twardego i cienkiego drutu do zastosowania jako kil w spławiku. W oko wpadły mi druty tzw. TIG do spawania nierdzewki , może jest na forum jakiś spawacz który odstąpiłby mi trochę takiego drutu. Nie jest drogi ale nie wiem czy da się kupić mniej niż 0,5 kg. Nie wiem ile prętów wchodzi na taka masę ale jakby się okazało ze nie będzie dobry to szkoda inwestować . Drut jaki mnie interesuje to średnica 1 mm 1,2 mm 1,6 mm A może macie inne sugestie , ważne aby drut był nierdzewny i w postaci twardego pręta a nie jakiś z rolki lub bębna.
  2. Przypony do metody - zastanawialiście się może, czy opłaca się robić przypony samemu, czy może lepiej kupić gotowe? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeszcze do niedawna metoda (method feeder) nie była tak popularna, jednak od mniej więcej dwóch-trzech lat mamy znaczny wzrost zainteresowania tą techniką wędkowania. Przywędrowała do nas z wysp, gdzie jest bardzo popularna, szczególnie wśród zawodników. Metoda głównie stosowana jest na płytkich łowiskach komercyjnych. Jest to dość specjalistyczna metoda, która wymaga zastosowania specjalnych koszyczków, przyponów, zanęty, a nawet wędek. Tak więc przypony do metody są już dość łatwo dostępne i większość firm wędkarskich ma je w swojej ofercie. Ceny i jakość są różne. Od około 6 zł za opakowanie (8-10 szt) do nawet 20 zł. Z jakością też bywa różnie. Jeżeli już zdecyduję się na zakup gotowych, to ja polecam jedynie sprawdzone markowe produkty. Do najlepszych wg mnie należą: GURU, Drennan czy Preston Innovations. Jednak musimy za nie sporo zapłacić. Ja kupuję głównie po to, by mieć na wzór do wiązania własnych przyponów, no i na czarną godzinę. Na początek trzeba było by wspomnieć jakie znacznie ma przypon. Otóż w metodzie używamy najczęściej krótkich przyponów od około 7-12 cm. Wykonanych z grubej żyłki lub też fluorocarbonu. Żyłki przeważnie stosowane do wykonywania przyponów mają średnicę w granicach 0,18-0,26 mm. Rzadziej zrobione są z z plecionki, choć też takie posiadam i stosuję w niektórych sytuacjach. Przypony wykonane z plecionki wykonuję na specjalne okazje. Wtedy gdy nie mam możliwości poluzować żyłki rybie np. ze względu na zaczepy, stosując duże podajniki XL i nastawiając się tylko na duże ryby. Stosowanie jednak takich przyponów niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia rybiego pyska. Cienka i ostra plecionka bez problemu rozcina walczącej rybie wargę. Istnieje możliwość wykonania przyponów z grubszej plecionki jednak i tu są problemy choćby z wielkością oczka w haczyku. Można pomagać sobie np. przyrządem do nawlekania nitki. I ten przyrząd bardzo dobrze się sprawdza przy przewlekaniu plecionki przez pushstop. Wśród wędkarzy panuje przekonanie, że przypony z plecionki straszą ryby przez co dają mniej brań. Ja je stosuje w konkretnych sytuacjach i nie zauważyłem dużej różnicy. Jedynie mam więcej ryb wyholowanych. Głównie dlatego, że tak krótki przypon z żyłki nie wytrzymał holu i pękał. Stosowałem różne żyłki i przy moich walecznych rybkach nie dawały rady. Zaraz ktoś powie, że można było zrobić przypon z 28-stki, a główną dać np. 0,30, ale jak łowić pod nogami (w odległości 10-15 m) na pickera 2,7 m takim zestawem. Gdzie jest przyjemność z wędkowania. Pomijam fakt, że tak grubych żyłek nie daje się po prostu przewlec przez oczko w haczyku. Dlatego zacząłem używać przyponów wykonanych z plecionki. Są na rynku dostępne plecionki które będą spełniać wymagania, jak choćby to, by nie były tak miękkie aby wykorzystać efekt pozycjonowania haczyka i nastąpiło samo zacięcie. Dlaczego,takie krótkie i z grubej żyłki? Bo metoda ta jest przeznaczona,a właściwie została stworzona do szybkościowego łowienia karpi na zawodach. Zestawy są najczęściej samozacinające. I tu właśnie najlepiej zdaje egzamin krótki i sztywny przypony. Przypon taki ułatwia efekt samozacięcia. Dodatkowo, taki przypon najczęściej zakończony jest hakiem bezzadziorowym lub z mikrozadziorem, co jeszcze bardziej ułatwia zacięcie. Haki bezzadziorowe mają jeszcze kilka ważnych cech, jak chociażby to, że są "przyjazne" dla Ryb(.pl) tzn. nie powodują takich ran jak zwykłe haki. Kolejną zaletą takich haczyków, jest to, że łatwo jest je wyjąć z pyska ryb. Bardzo często się zdarza, że haczyk o coś się zaczepi np. o siatkę podbieraka lub nawet o część odzieży. Powyżej (według mnie) jedne z najlepszych haczyków do metody Panuje powszechna opinia, że z haka bezzadziorowego spadają ryby. Owszem zdarza się, jednak nie jest to wina tylko haka bezzadziorowego, lecz także innych czynników, jak chociażby zbyt siłowy hol, zbyt sztywna wędka, gruba nie rozciągliwa żyłka, zbyt mały lub źle dobrany haczyk. Wyjściem z takiej sytuacji jest zmiana wędki na miękką, bardziej paraboliczną, zmiana rozmiaru lub kształtu haka, czy też zastosowanie specjalnego koszyczka z zamontowanym gumowym amortyzatorem. Moje ulubione na zdjęciu powyżej Ja stosuję haki w/w firm w rozmiarach od 8-18. Najczęściej są to jednak rozmiary 10-14. Haczyki z oczkiem wykonane z grubego mocnego drutu ze stali węglowej. Dlaczego takie mocne? Bo jak pisałem wyżej, metoda ma zastosowanie głównie do połowu ryb średnich i dużych. Można oczywiście łowić i małe ryby, ale ja jednak małe wolę łowić bardziej finezyjnie, chociażby zwykłym zestawem z koszyczkiem na pickera. Wracając do głównego pytania. Moim zdaniem bardziej opłaca się wiązać przypony samemu. Jest to dwukrotnie tańsze niż kupowanie gotowych. Dodatkowo możemy sami decydować jak długi ma być włos czy jaką gumkę zastosujemy. To samo dotyczy długości i średnicy zastosowanej żyłki. Na małe i średnie ryby. Nad wodą, są sytuacje w których stosuje się dłuższe przypony od standardowych 3-4". Jest to uzależnione głównie od wielkości i gatunku poławianych, rodzaju dna i przynęty. Każdy gatunek ryb pobiera pokarm w inny sposób i nie pozostaje to bez znaczenia przy budowie zestawów. Duże ryby np. potrafią zasysać pokarm z dużej wysokości i wtedy wymagane są nieco dłuższe przypony. Podobnie ma się problem z długością włosa. Tu np. amur i budowa jego pyska również wymaga zastosowania innych zestawów końcowych. Oczywiście nie musimy nic zmieniać i spokojnie stosować standardowe rozwiązania. Zmiany są z reguły wymuszone przez konkretne sytuacje jak choćby częste spinki ryb lub puste brania. Nie bez znaczenia jest znajomość anatomii ryb i sposobu pobierania pokarmu. Zdobyta wiedza pozwala nam zrozumieć zachowania się ryb i zoptymalizować nasze sposoby łowienia tak aby były one jak najbardziej efektywne. W dzisiejszych czasach pomaga nam w tym technika jak choćby kamery podwodne, echosondy i inne ustrojstwa z telefonem włącznie. Tak więc wykonywane przez nas przypony dają nam możliwość, by natychmiastowo zareagować na pewne nowe sytuacje nad wodą, czy też inne zachowania ryb. Method feeder to aktywna forma wędkowania i jeśli nie ma brań, a wiemy że ryby są w łowisku to należy cały czas kombinować i zmieniać aż do skutku. Ja zaczynam od zmiany przynęty, a do tego potrzeba właśnie różnych przyponów, których nie dostaniemy w sklepie. Panowie i Panie, idzie zima i będzie więcej czasu by się dobrze przygotować do następnego sezonu. Można ten okres wędkarskiego przestoju przeznaczyć choćby na wiązanie przyponów. Wbrew pozorom nie jest to trudne i czasochłonne. Jest mnóstwo filmików na YT na ten temat. Ja przedstawię tylko kilka zdjęć dla zobrazowania tematu. Poniżej różne warianty mocowania przynęty Specjalne igły od Browninga Gumki Stonfo i Drennan Pushstop Drennan Piórnik na przypony Guru. Polecam Przykładowy Fluorocarbon na przypony Piórnik własnej produkcji AUTOR: ELVIS
  3. Przypony do metody - zastanawialiście się może, czy opłaca się robić przypony samemu, czy może lepiej kupić gotowe? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeszcze do niedawna metoda (method feeder) nie była tak popularna, jednak od mniej więcej dwóch-trzech lat mamy znaczny wzrost zainteresowania tą techniką wędkowania. Przywędrowała do nas z wysp, gdzie jest bardzo popularna, szczególnie wśród zawodników. Metoda głównie stosowana jest na płytkich łowiskach komercyjnych. Jest to dość specjalistyczna metoda, która wymaga zastosowania specjalnych koszyczków, przyponów, zanęty, a nawet wędek. Tak więc przypony do metody są już dość łatwo dostępne i większość firm wędkarskich ma je w swojej ofercie. Ceny i jakość są różne. Od około 6 zł za opakowanie (8-10 szt) do nawet 20 zł. Z jakością też bywa różnie. Jeżeli już zdecyduję się na zakup gotowych, to ja polecam jedynie sprawdzone markowe produkty. Do najlepszych wg mnie należą: GURU, Drennan czy Preston Innovations. Jednak musimy za nie sporo zapłacić. Ja kupuję głównie po to, by mieć na wzór do wiązania własnych przyponów, no i na czarną godzinę. Na początek trzeba byłoby wspomnieć jakie znacznie ma przypon. Otóż w metodzie używamy najczęściej krótkich przyponów od około 7-12 cm. Wykonanych z grubej żyłki lub też fluorocarbonu. Żyłki przeważnie stosowane do wykonywania przyponów mają średnicę w granicach 0,18-0,26 mm. Rzadziej zrobione są z plecionki, choć też takie posiadam i stosuję w niektórych sytuacjach. Przypony wykonane z plecionki wykonuję na specjalne okazje. Wtedy gdy nie mam możliwości poluzować żyłki rybie np. ze względu na zaczepy, stosując duże podajniki XL i nastawiając się tylko na duże ryby. Stosowanie jednak takich przyponów niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia rybiego pyska. Cienka i ostra plecionka bez problemu rozcina walczącej rybie wargę. Istnieje możliwość wykonania przyponów z grubszej plecionki jednak i tu są problemy choćby z wielkością oczka w haczyku. Można pomagać sobie np. przyrządem do nawlekania nitki. I ten przyrząd bardzo dobrze się sprawdza przy przewlekaniu plecionki przez pushstop. Wśród wędkarzy panuje przekonanie, że przypony z plecionki straszą ryby przez co dają mniej brań. Ja je stosuje w konkretnych sytuacjach i nie zauważyłem dużej różnicy. Jedynie mam więcej ryb wyholowanych. Głównie dlatego, że tak krótki przypon z żyłki nie wytrzymał holu i pękał. Stosowałem różne żyłki i przy moich walecznych rybkach nie dawały rady. Zaraz ktoś powie, że można było zrobić przypon z 28-stki, a główną dać np. 0,30, ale jak łowić pod nogami (w odległości 10-15 m) na pickera 2,7 m takim zestawem. Gdzie jest przyjemność z wędkowania. Pomijam fakt, że tak grubych żyłek nie daje się po prostu przewlec przez oczko w haczyku. Dlatego zacząłem używać przyponów wykonanych z plecionki. Są na rynku dostępne plecionki które będą spełniać wymagania, jak choćby to, by nie były tak miękkie aby wykorzystać efekt pozycjonowania haczyka i nastąpiło samo zacięcie. Dlaczego,takie krótkie i z grubej żyłki? Bo metoda ta jest przeznaczona,a właściwie została stworzona do szybkościowego łowienia karpi na zawodach. Zestawy są najczęściej samozacinające. I tu właśnie najlepiej zdaje egzamin krótki i sztywny przypon. Przypon taki ułatwia efekt samozacięcia. Dodatkowo, taki przypon najczęściej zakończony jest hakiem bezzadziorowym lub z mikrozadziorem, co jeszcze bardziej ułatwia zacięcie. Haki bezzadziorowe mają jeszcze kilka ważnych cech, jak chociażby to, że są "przyjazne" dla Ryb(.pl) tzn. nie powodują takich ran jak zwykłe haki. Kolejną zaletą takich haczyków, jest to, że łatwo jest je wyjąć z pyska ryb. Bardzo często się zdarza, że haczyk o coś się zaczepi np. o siatkę podbieraka lub nawet o część odzieży. Powyżej (według mnie) jedne z najlepszych haczyków do metody Panuje powszechna opinia, że z haka bezzadziorowego spadają ryby. Owszem zdarza się, jednak nie jest to wina tylko haka bezzadziorowego, lecz także innych czynników, jak chociażby zbyt siłowy hol, zbyt sztywna wędka, gruba nie rozciągliwa żyłka, zbyt mały lub źle dobrany haczyk. Wyjściem z takiej sytuacji jest zmiana wędki na miękką, bardziej paraboliczną, zmiana rozmiaru lub kształtu haka, czy też zastosowanie specjalnego koszyczka z zamontowanym gumowym amortyzatorem. Moje ulubione na zdjęciu powyżej Ja stosuję haki w/w firm w rozmiarach od 8-18. Najczęściej są to jednak rozmiary 10-14. Haczyki z oczkiem wykonane z grubego mocnego drutu ze stali węglowej. Dlaczego takie mocne? Bo jak pisałem wyżej, metoda ma zastosowanie głównie do połowu ryb średnich i dużych. Można oczywiście łowić i małe ryby, ale ja jednak małe wolę łowić bardziej finezyjnie, chociażby zwykłym zestawem z koszyczkiem na pickera. Wracając do głównego pytania. Moim zdaniem bardziej opłaca się wiązać przypony samemu. Jest to dwukrotnie tańsze niż kupowanie gotowych. Dodatkowo możemy sami decydować jak długi ma być włos czy jaką gumkę zastosujemy. To samo dotyczy długości i średnicy zastosowanej żyłki. Na małe i średnie ryby. Nad wodą, są sytuacje w których stosuje się dłuższe przypony od standardowych 3-4". Jest to uzależnione głównie od wielkości i gatunku poławianych, rodzaju dna i przynęty. Każdy gatunek ryb pobiera pokarm w inny sposób i nie pozostaje to bez znaczenia przy budowie zestawów. Duże ryby np. potrafią zasysać pokarm z dużej wysokości i wtedy wymagane są nieco dłuższe przypony. Podobnie ma się problem z długością włosa. Tu np. amur i budowa jego pyska również wymaga zastosowania innych zestawów końcowych. Oczywiście nie musimy nic zmieniać i spokojnie stosować standardowe rozwiązania. Zmiany są z reguły wymuszone przez konkretne sytuacje jak choćby częste spinki ryb lub puste brania. Nie bez znaczenia jest znajomość anatomii ryb i sposobu pobierania pokarmu. Zdobyta wiedza pozwala nam zrozumieć zachowania się ryb i zoptymalizować nasze sposoby łowienia tak aby były one jak najbardziej efektywne. W dzisiejszych czasach pomaga nam w tym technika jak choćby kamery podwodne, echosondy i inne ustrojstwa z telefonem włącznie. Tak więc wykonywane przez nas przypony dają nam możliwość, by natychmiastowo zareagować na pewne nowe sytuacje nad wodą, czy też inne zachowania ryb. Method feeder to aktywna forma wędkowania i jeśli nie ma brań, a wiemy że ryby są w łowisku to należy cały czas kombinować i zmieniać aż do skutku. Ja zaczynam od zmiany przynęty, a do tego potrzeba właśnie różnych przyponów, których nie dostaniemy w sklepie. Panowie i Panie, idzie zima i będzie więcej czasu by się dobrze przygotować do następnego sezonu. Można ten okres wędkarskiego przestoju przeznaczyć choćby na wiązanie przyponów. Wbrew pozorom nie jest to trudne i czasochłonne. Jest mnóstwo filmików na YT na ten temat. Ja przedstawię tylko kilka zdjęć dla zobrazowania tematu. Poniżej różne warianty mocowania przynęty Specjalne igły od Browninga Gumki Stonfo i Drennan Pushstop Drennan Piórnik na przypony Guru. Polecam Przykładowy Fluorocarbon na przypony Piórnik własnej produkcji
  4. Karp i Elvis czy Elvis i karp

    Na zdjęciu łowca Elvis i karp złowiony na łowisku Ługi Wałeckie. Sam się zastanawiam,, kto jest bardziej wyrazisty. Moje ulubione zdjęcie z rybą.
  5. Potrzebuje opinii Daiwa Yank,n,bank czy Trabucco selektor 330,metoda co wybrać?Czy iść dalej i drożej i mini plus Prestona
  6. Skoro rozpoczęły się jesienne wyprzedaże zastanawiam się w którą firmę zainwestować w przyszłym roku . Zamierzam nęcić kulkami i pelletem . CO POLECACIE ???
  7. Jezioro Zegrzyńskie[1][2] (pot. Zalew Zegrzyński[3], Zbiornik Zegrzyński[potrzebny przypis], Zbiornik Dębe[4]) – zbiornik retencyjny na Narwi, utworzony w 1963, położony w Kotlinie Warszawskiej, w powiecie legionowskim. Jezioro wykorzystywane jest jako akwen żeglugowy, energetyczny, rolniczy, rekreacyjny oraz do celów ochrony przeciwpowodziowej. Pełni również funkcję zbiornika wody pitnej. - źródło WIKIPEDIA No to mini zabawa, operat wg nowych wytycznych pod wędkarzy przyjmuję 80zł/ha (tak aby było fajnie dla wszystkich) 242 tyś narybku co roku do wpuszczenia ( i dużo i mało, zależy co wpuścimy) - do tego dodajmy stałą kontrolę, zarządzanie wodą i inne koszty co daje 350tyś (wersja optymistyczna kosztów stałych). 1000 zezwoleń po 350zł za sezon = 0zł bilnasuję się nam jakoś. Warto w taki biznes wchodzić, czy zaraz usłyszymy, że taka kwota za zezwolenie, za wodę to zdzierstwo?
  8. Witam, czy według was komercje są łatwym teren? Często się spotykam ze stwierdzeniem że na komercji jest bardzo łatwo-nie każda opinia jest od osoby która w ogóle jeździ na tego typu łowiska. Jest dużo fajnych łowisk gdzie panuje zasada C&R i nie każdy zbiornik jest sztucznie wykopany. Jak dla mnie taki teren też może być wymagający , co o tym sądzicie piszcie
  9. Sam już nie wiem co wybrać, czym lepszy stosujesz kręciołek, tym masz większe prawdopodobieństwo, że plecionka dłużej wytrzyma, nie popląta się, nie przetrze itd. itp. Rybkę i tam na spinna powinniśmy wyciągać na szybko, to nie zapawa z karpiszonami na feeder. Miałem swego czasu nanofil i też d... nie urwało. Co byście polecili? Szukam czegoś do trolinngu i wędki w przedziale 80g1-50g - wiadomo, waga super ciężka czyli metrowe szczupaki i sumy, oraz coś eksta na moje okonki - chcę rozwalić system, przypominam, że łowię dużo na przezroczystych wodach
  10. Do tego systemiku chcę wykorzystać 1.Krętlik potrójny 2.Krętlik zwykły Co myślicie przejdzie to ? . Chyba jednak teraz myślę , ze przekombinowałem z tymi krętlikami : x .
  11. Węgorz

    Węgorz (Anguilla anguilla) jest rybą dwuśrodowiskową; tzn: rozradza się w wodach słonych (prawdopodobnie w rejonie Morza Sargassowego), ale rośnie i żeruje głównie w wodach słodkich typu: jeziora rzeki, stawy. Węgorz to ryba długo żyjąca, o specyficznym "wężowym" kształcie. Odżywia się głownie pokarmem zwierzęcym. W momencie osiągnięcia dojrzałości płciowej i pod wpływem "bodźców" wewnętrznych, węgorz podejmuje wędrówkę na tarlisko, z której już nie wraca. Larwy "leptocefale" docierają do wybrzeży Europy w ciągu 2-3 lat. Wpływają do rzek, przemieszczając się w górę ich biegu, docierają do wielu akwenów. Rosną i podtrzymują odwieczny cykl.
  12. Hmm, o wielu sprawach wiemy, o niektórych się domyślamy, ale pewna część świata jest ciągle tajemnicza. Tutaj jest okazja poznać niektóre zagadnienia, zagadki i wątpliwości. W kolejnych wpisach i odsłonach uzupełniany będzie materiał.
  13. Sam osobiście używam przeważnie feederów trzy składowych, czasami denerwuję mnie na szybko składanie zestawu, a że lubię długie wędziska to przymkam na to oko. Gdy rozmawiam z karpiarzami to Oni odpowiadają: tylko dwu składowe... Z chęcią poznam Wasze zdanie, opinie na temat tego jakie wędki używacie i jakie polecacie?
  14. Przypony fluorocarbonowe charakteryzują się tym, że są niewidoczne w wodzie. Materiał ten występuje w wielu rozmiarach dzięki czemu można stosować go niemal w każdym zestawie, grubszy na szczupaki czy cieńszy na okonie. Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat tego materiału jeśli chodzi o jego wykorzystanie w roli przyponu w zestawie spinningowym. Czy stosujecie? Jakie są Waszym zdaniem plusy i minusy tego materiału? Ja osobiście używam tylko przy metodzie drop shotowej
  15. Temat może trochę zszokować, ale po to jest forum. "Zieloni" zawsze są na nie - nie wolno zabić ślimaczka, żabki, ptaszki czy to rybki, bo jest chroniona, ale czy ich postulaty są słuszne? Kormoran - ptaszek chroniony od dziesięcioleci jest chwastem, a nie gatunkiem zagrożony dzisiaj, który robi wiele szkód w przyrodzie.../ Co innego strefa typu Natura 2000, czy też Parki Krajobrazowe, gdzie jest całkowity niemal zakaz w ingerencję środowiska. Jakie znacie przykłady pozytywne i negatywne działań skrajnie "Zielonych człowieczków" ?
  16. Wiele razy zastanawiałem się nad tym, czy wędkarstwo można traktować jako sport, biorąc udział w zawodach - w końcu jest to jakaś rywalizacja. Niektórzy jak Górek poświęcają temu całe swoje życie. Przede wszystkim wędkarstwo w moim wydaniu to hobby, czyli łowienie ryb w samotności czy też z kolegą. Może do zawodów w wędkarstwie dlatego nie dorosłem, że jako dziecko pojechałem gdzieś daleko nad wodę autobusem z innymi dzieciakami. Gdzieś wtedy głowie urodziło mi się, że wygram, a przegrałem totalnie, nie łowiąc nic. Totalne zero. Wylosowałem miejsce, gdzie nie szło zarzucić moim zestawem przez wodorosty i przez 6h nie zarzuciłem nawet dobrze zestawu, tak aby rybę sprowokować. W życiu akurat porażki dawały mi pozytywnego kopa do działania i ponownej rywalizacji, wtedy jednak mimo wszystko się zraziłem, nigdy więcej nie wziąłem udziału w zawodach. Co innego te wewnętrzne między kumplami. Arek publicznie dziś wyzywam na pojedynek Sam pewnie kiedyś coś zorganizuję na wodzie x, y czy z, ale czy to będzie forma OPEN, czy tylko dla znajomych - jeszcze tego nie wiem, dla mnie liczy się przede wszystkim organizacja i atmosfera. Wyrosłem z tego aby wszędzie być pierwszym. Z innej beczki. Dziś byłbym gotowy się zmierzyć z innymi, ale bardziej na zasadzie zebrania doświadczenia niż chęci wygrania czegokolwiek. Nie na spławik, nie na grunt, a na spinning z łodzi.
  17. Od kilku sezonów zastanawiam się czy to już ten moment, aby kupić wózek wędkarski, tak aby móc za jednym razem dojść do swojej miejscówki. Dziś mi do tego zakupu zdecydowanie bliżej, gdyż targać mi będzie w nowym sezonie i więcej tobołów jak i do miejscówki mam dalej Na razie szukam w necie zamienników, ale nie powiedziane, że znajdę coś innego. Szczerze to nie mam zielonego pojęcia czym się kierować przy zakupie, poza swoją wyobraźnią i tym, że: a) wózek musi być mocny, b) łatwy w rozkładaniu, c) pakowny, d) mały po złożeniu do auta. HELP!!! 1. Przed chwilą wpadło w oko https://www.vidaxl.pl/p/90446/wozek-fotel-na-kolkach-ze-stolikiem-3w1-niebieski?gclid=CjwKEAiAkvmzBRDQpozmt-uluCQSJACvCd1laF9ci09s9-SIGUHVm92Uh7Yw1Dzum9iqVv6Rj8dzfRoCQaLw_wcB 2. To mi jest najbliższe, ale wydaje się zabierać najwięcej miejsca http://allegro.pl/wozek-ogrodowy-transportowy-taczka-przyczepka-i5648154648.html No i jest także jeszcze taczka, jako, że mam słabość do Daiwa....

Wydawcą portalu dlaRyb.pl jest:

FUNDACJA "DLA RYB"
BOGUNIEWO 45, 64-610 BOGUNIEWO
Nr Konta: PKO BP 64 1020 4128 0000 1202 0123 2578
KRS: 0000613501 NIP: 6060096225 REGON: 364237131
https://dlaRyb.pl; e-mail: fundacja@dlaRyb.pl; tel.: 61 307 99 99
×

Ważne informacje

guest_terms_bar_text_value